Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Może jednak znajdzie się właściciel............


To nie jest nieprawdopodobne.
Ja bym nawet posunęła się nieco głębiej w poszukiwaniach - można spróbować podzwonić po wszystkich lecznicach w rozsądnej odległości od miejsca znalezienia psiaka...
Trzeba mu dać szansę...

Posted

alcha napisał(a):
ale spróbuj zadzwonić i powiedzieć tylko tyle, że znalazłaś niewidomego, starego psa, zadbanego itp. i czy nie wiedzą do kogo on należy, bo widać, że właścicieli to on ma. Nic więcej. Dzielnicowego też można o to zapytać. A kto jest dzielnicowym w tej dzielnicy powiedzą Ci Misiu na Policji i dadzą telefon do niego. Spróbuj proszę.


Oni wyskakują z ochroną danych osobowych, nawet w przypadku psa, który został znaleziony z numerekiem ze szczepienia z ich lecznicy :shake:
Reszta lecznic już jest kokretnie oddalana, w ogóle kiepsko się znam na tej dzielnicy, bo znajduje się zupełnie na drugim końcu Zabrza :roll: No i do tego jest dośc dużą dzielnicą. Rozwiesiliśmy tam sporo ogłoszeń z kolorowym zdięciem psiaka, ale nawet nikt się nie odezwał, gdzie wczesniej w takich sytucjach zawsze ktos przedzwonił (jak chociaż kojarzył psiaka), a tutaj totalna cisza :(
W przyszłym tygodniu bedzie jeszcze ogłoszenia w takiej lokalnej, darmowej gazetce "Echo Miasta" ona trafia do wielu osób...

Posted

Witajcie!
Mysia w jakiej dzielnicy on został znaleziony?

Jeśli wet mowi o ochronie danych, to zapytaj czy mozesz podjechac i jesli ZNA tego psa i ma dane właścicieli to niech SAM do nich zadzwoni... tak Ty nie dowiesz sie kim są jego właściciele, a będziesz wiedziała czy po niego przyjada... :roll:

Tak swoja droga, co to za weterynarz, nad psem wisi eutanazja, a on moze zna właściciela psa i moze uratowac mu zycie... :roll:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Żabo, wróciłaś!!!! :)

Jeśli pies jest stary, to może jego właścicielami są starsi ludzie, którzy nie czytają ogłoszeń...


Ostatnio mam mało czasu na neta..:roll:

a co do ochrony danych, mnie osobiscie byłoby przykro gdyby moj pies sie zgubil i np. nasz wet nie podal namiarow na mnie! :angryy:
Miki nie jest slepy, ale z jego wzorkiem juz tez kiepsko, głuchy jak pien, ostatnio dał noge :angryy: i tez wpadl w jakas dziure wypelniona woda, lub do bajorka, z tym ze udalo mu sie wyjsc, a ja go znalazłam.
Rzeczywiscie właściciele moga byc starsi... i moga nie widziec gdzie szukac swojego psa.. :shake: ale tez trzeba brac pod uwage ze ktos mimo wszystko wywalił psa na bruk bo juz trzeba sie nim zajmowac... :roll:

Posted

Ja jednak chciałabym wierzyć, że psina się zgubiła swoim starszym właścicielom, a oni myślą, że skoro stary, to pewnie już po nim...Starzy ludzie nie wywalają na bruk zwierząt, które spędziły z nimi kawał życia........raczej. Ale wszystko trzeba rozważyć.

Posted

Misiu, jeśli jeszcze nie próbowałaś w tej lecznicy to prosze podaj mi namiar do nich. Mnie nie spłoszą ochroną danych :mad:. Wredna ze mnie baba i poradzę sobie z nimi. A pzrecież nie muszą wiedzieć, że dzwonię z Suwałk :cool3: Tylko prosze powiedz jeszcze w jakiej dzielnicy jest on znaleziony.

Posted

Został znaleziony w Zabrzu-Makoszowach... W tej dzielnicy nie ma żadnej lecznicy, najbliższa jest na ul. Cisowej :roll:

Psiak ma czas do przyszłego czwartku :-(

Posted

Mysia_ napisał(a):
Został znaleziony w Zabrzu-Makoszowach... W tej dzielnicy nie ma żadnej lecznicy, najbliższa jest na ul. Cisowej :roll:

Psiak ma czas do przyszłego czwartku :-(


W Zabrzu mieszkam a nie bardzo wiem gdzie sa Makoszowy :) to za os. Janka? daleko :roll:

Kilka lat temu na Cisowej uratowali mi psa, ale od kad mam neta nie pojawie sie z psem u nich w lecznicy... jesli mozna nazwac to lecznica, bo psy sa leczone tam przez TECHNIKOW a nie przez weterynarzy :roll::roll:

Dzwoniłas tam Mysiu ?? Czy oni mają w ogole jakis system spisywania psiakow? Tak jak na Wolnosci u Młynarskich??

Posted

Ja też na Makoszowach się totalnie nie znam :-(

Co do Cisowej to nie dzwoniłam, oczywiście mogę zadzwonić, ale oni nawet nie chcieli nam podać namiarów na włascicieli psiaka, który miał numerek ze szczepinia z ich lecznicy, musieliśmy tu ustalać przez powiatowego weta :roll:

Posted

Z TV to rzeczywiście jest myśl. Może i ktoś nie grzebie w necie i nie przemierza kilometrów w poszukiwaniu psa (bo np. sam nie może z przyczyn zdrowotnych) ale trudno by nic nie oglądał.

Posted

Mysia_ napisał(a):
Ja też na Makoszowach się totalnie nie znam :-(

Co do Cisowej to nie dzwoniłam, oczywiście mogę zadzwonić, ale oni nawet nie chcieli nam podać namiarów na włascicieli psiaka, który miał numerek ze szczepinia z ich lecznicy, musieliśmy tu ustalać przez powiatowego weta :roll:


No co za ******** :angryy: zaproponuj aby sami zadzwonili do tych ludzi jesli podac namiarow NIE MOGA :roll: o ile ten piesek był w tej lecznicy leczony...

Posted

witam
jastem mysli ze tak jak tu juz niektore z was pisaly ze piesek po prostu zgubil sie starszym osobom ale jednak przemawia do mnie bardziej mysl ze zsotal po prostu wyrzucony bo kto chcialby sie zajmowac starym i na dodatek slepym psem :shake: ludzi stac na wszystko ....

co do lecznicy - brak slow :angryy: ogloszenia nie wiem czy cos dadza bardziej przekonuje telewizja ale i tak to nie jest pewnik wiec wypadalo by chyba tez zaczac rozgladac sie za ewentualnym tymczasem tym bardziej ze psiak ma czas, jak napisala Mysia_, do przyszłego czwartku :-(

Posted

Misiu dzwoń proszę do tej lecznicy, albo daj namiary na nich. Musimy próbować wszystkiego. Ogłoszenie swoją drogą, a popytać można swoją drogą.
Rozmawiając z ludźmi w lecznicy nie trzeba prosić o namiary i nazwiska i kontakty i pseudonimy :cool3: tylko zapytać, czy taki piesek jest im znany, jeśli tak to niech pomogą zwrocić go właścicielowi.
I proponuję jeszcze raz rozwiesić plakaty. Misiu jak podasz konto do siebie wyślę Ci pieniądze i pokryję koszt tych plakatów i rozwieszania ich.
Można dać parę złotych dzieciakom (zaufanym), którzy porozwieszają je wszędzie: w sklepach, aptece......

Posted

Dziewczyny, przepraszam, ale dzisiaj nic nie załatwiłam, bo nie miałam totalnie czasu, dopiero teraz mam chwilę :roll: Mam nadzieje, że jutro będzie spokojniejszy dzień.... Spróbuje porobić poraz kolejny ogłoszenia (może w sobotę bede widziałam się z pati_zabrze, a ona mieszka nie daleko tej dzielnicy, więc może by rozwiesiła) :roll: Jutro postaram się trochę pomolestować tą lecznicę, no i mam nadzieje, że załatwię to ogłoszenie w zabrzańskiej kablówce....

Kontaktowała się ze mna wspaniała Pani, która ma z naszego schroniska już psiaczka i sunię z jakiegoś innego, zastanawia się tez nad tym psiakiem :crazyeye::loveu:

Posted

wypadalo by wypytac te lecznice czy czegos nie wiadomo tyle ze cos mi sie zdaje ze oni nie bardzo chca wspolpracowac :mad: wiec by sie przydala jakas ciotka ktora nie da sobie w kasze dmuchac :evil_lol:

niczego bardziej staruszkowi nie potrzeba niz koffajacy domek a skoro pani jest taka zaufana wiec ..... :loveu:

Posted

Zobaczymy jak się sprawy potoczą, postarajmy się skupić narazie na szukaniu własciciela, mam nadzieje, że w razie co Pani jednak na niego się zdecyduje :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...