Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale dzisiaj jest piątek.


W poniedziałki i piątki nie prowadzimy sprzedaży zwierząt. Schronisko zamknięte jest dla zwiedzających, można jedynie odebrać własne zwierzę przebywające w Schronisku.


Potrzebny chyba jakiś wolontariusz z podpisaną umową, żeby wyciągnąć Szarlottę...

Posted

ewatonieja napisał(a):
Niewiasta21 pytała w schronisku czy można jutro zabrać Szarlottę, odp była twierdząca,tylko nie wiem czy ona sama wstaje i chodzi :oops:


To jutro, to właśnie dzisiaj. Z kim Ania to uzgadniała ? Trzeba potwierdzić.

Posted

katya napisał(a):
Jakby co to zgarniesz Charlottkę i poczekasz na Asię pare minut - tak myślę.


I zostanę z nią jak wczoraj dziewczyny z Rufusem???
Myszę byc pewna, ze Asia dojedzie DZIŚ!! ja nie mam co zrobic z jakimkolwiek psem.

Posted

Dokładnie, ale raczej się wyrobię.
Co ze środkami przeciwbólowymi ? Może niech chociaż wypiszą receptę ?
Zapytajcie, bo jak nie to przejadę wcześniej przez swojego weta.

Posted

bardzo sie tu niecierpliwie co u Was.
Ja bylam w lecznicy, rozmawialam z lekarzem, jestesmy umowieni na piatek z chirurgiem z tym ze on w piatek ma ja ogladac, zrobic po swojemu rtg, trzeba tez badanie krwi przed operacja (czy ona ma?) osluchac serduszko zrobic ekg itd.
Oczywiscie chirurg jest sceptyczny glownie dlatego ze obawia sie, ze gdy cos sie nie powiedzie, dogomaniaczki zezra go, zlinczuja i pogrzebia wraz z jego lekarskim autorytetem, czemu sie nie dziwie bo na tym forum mnostwo trolli i duzo zlego tez sie dzieje.
Przysiegalam ze nikt nie bedzie zglaszal zadnych pretensji i ze biore tego psa jako swojego i rowniez pretensji zglaszac nie bede.
W piatek rozmowa. Do tego czasu zaopiekujcie sie nia i myslmy o transporcie!

Posted

Szarlotka juz w samochodzie u Asi. Niestety ma biegunkę, więc mam nadzieję, że zdążą dojechac do weta zanim...Sunia wyszła ze schroniska o własnych siłach, sama tez wsiadła do samochodu. Chodzi jednak bardzo ciężko.

Posted

No dobrze to nie jest, ale za TM to jeszcze nie pora.
Z samochodu wynieślismy ją z TZ-em w narzucie, którą miałam na tylnym siedzeniu, ale to raczej ze strachu (zobaczyła faceta) niż z bólu. U swojego weta wzięłam dla niej Metacam w zastrzykach i zawiesinie.
Zrobiłam jej już zastrzyk, zjadła ze smakiem kolację i wyszłysmy na chwilę przed dom. Pochodziła trochę, ale chętnie wróciła na swoje legowisko.
Wypieściłam ją, a teraz niech poleży w spokoju.
Jest piękna.
Ja kocham takie wielkie, kudłate, mądre suki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...