Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jezu wspaniale, dziewczyny jestescie dzielne, Joasia czy ten moj cholerny list doszedl to juz pewnie niewazne, trzymam za Was za dalsza rehabilitacjie i w ogole
:calus:

Posted

List doszedł dzisiaj, ale jak pisałaś i tak każdy lekarz musi zrobić swoje zdjęcie. A po otwarciu okazało sie być gorzej niż na zdjęciu :shake:
Tym niemniej jest dobrze (odpukać). Najważniejsze, że Szarlotka będzie zdrowa. Smutno mi się tylko zrobiło jak pomyślałam sobie ile psiaków odesłano za TM zbyt wcześnie, mało brakowało Szarlotkę też.
Jednak zawsze trzeba próbować.

Posted

ASIU ,MARIOLA Z NIEM FUNDACJI PISZE:
"
[FONT=Arial][SIZE=2]Hallo,[/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2]myslisz, ze Szarlotta bedzie mogla chodzic bez bolow? Prosze dajcie znac, czy cos potrzebujecie dla niej. Nowa rodzina od tej suczki, ktora teraz jedzie (ona nazywa sie Josie) chce pomoc."

[/SIZE][/FONT]

Posted

W nocy troche sie kręciła, pewnie z bólu, chociaż dostaje tramal. Zaraz dam jej drugi zastrzyk. Ona jest bardzo dzielna i myślę , że wszystko będzie dobrze. Doktor zapewniał, że właśnie między innymi po to jest operacja, żeby poprawić jej komfort i ograniczyć bolesność. Na razie trudno powiedzieć co Szarlotka będzie potrzebowała, ale podziękuj. Zobaczymy.

Posted

Jesteśmy po wizycie. Doktor zadowolony, rana ładna. Rozwolnienie opanowane, ale Szarlotka jeszcze się nie wysiusiała. Ona jest nauczona czystości i może trudno jej zrobić pod siebie, a jeszcze nie chodzi (o kucaniu nie wspomnę). Jeśli do jutra się nie wysiusia, to jedziemy do doktora. Zaopatrzone jesteśmy w lekarstwa jak mała apteka :). Najważniejsze, że jest już w dobrym humorze, bo jeszcze rano to główka się jej kiwała i była ciut kołowata. Kurczaka połknęła niemal z moimi palcami, wodę pije chętnie. Leży teraz na dworze, delektuje się słońcem, a ja czujnie czekam na siusiu :razz:
No i wygłaskałam od ciotek :p

Posted

No właśnie w życiu to są górki i dołki. Teraz dołek :-( - pojawiła się znowu biegunka i łapa spuchła. Rozmawiałam z doktorem i spuchnięcie łapy jest raczej normalnym objawem po takiej operacji, ale z biegunką nie jest dobrze. Podaję jej leki i antybiotyk w zastrzyku, jak sie nie poprawi to w poniedziałek jedziemy do doktora.
Dobra wiadomość jest taka, że jednak apetyt dopisuje (dosyć wybiórczo, bo dotyczy tylko kurczaka), humor też i coraz częściej Szarlotka się przemieszcza. A jaki szczek ma :-o.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...