Dorothy Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Jezu wspaniale, dziewczyny jestescie dzielne, Joasia czy ten moj cholerny list doszedl to juz pewnie niewazne, trzymam za Was za dalsza rehabilitacjie i w ogole :calus: Quote
Aska7 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 List doszedł dzisiaj, ale jak pisałaś i tak każdy lekarz musi zrobić swoje zdjęcie. A po otwarciu okazało sie być gorzej niż na zdjęciu :shake: Tym niemniej jest dobrze (odpukać). Najważniejsze, że Szarlotka będzie zdrowa. Smutno mi się tylko zrobiło jak pomyślałam sobie ile psiaków odesłano za TM zbyt wcześnie, mało brakowało Szarlotkę też. Jednak zawsze trzeba próbować. Quote
szajbus Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 uffffffffffffffffff !!!!!!!!!!!!!!Uspokoiłam sie. Jednak nadal trzymamy kciuki - cały czas. Quote
hanka456 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Nie każdy psiak znajduje takie zdecydowane na wszystko opiekunki. Szarlotta chyba "odpokutowała" swoje "winy" i los w końcu się do niej usmiechnął. Quote
ewatonieja Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 a ja zwracam honor specjalistce od rtg z Na STOKACH Quote
szajbus Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Ciekawe jak sie czuje Szarlotta. To co najgorsze chyba ma za soba, ale będzie ja bolało po operacji. Quote
ewatonieja Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 ASIU ,MARIOLA Z NIEM FUNDACJI PISZE: " [FONT=Arial][SIZE=2]Hallo,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]myslisz, ze Szarlotta bedzie mogla chodzic bez bolow? Prosze dajcie znac, czy cos potrzebujecie dla niej. Nowa rodzina od tej suczki, ktora teraz jedzie (ona nazywa sie Josie) chce pomoc." [/SIZE][/FONT] Quote
Aska7 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 W nocy troche sie kręciła, pewnie z bólu, chociaż dostaje tramal. Zaraz dam jej drugi zastrzyk. Ona jest bardzo dzielna i myślę , że wszystko będzie dobrze. Doktor zapewniał, że właśnie między innymi po to jest operacja, żeby poprawić jej komfort i ograniczyć bolesność. Na razie trudno powiedzieć co Szarlotka będzie potrzebowała, ale podziękuj. Zobaczymy. Quote
Dorothy Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Musi byc dobrze, prawda?? Bardzo za Was trzymam. Usciski dla wszystkich ktorzy ja pielegnuja. I glaski dla Charloty Quote
szajbus Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 Przyłączam się do Doroty. Cały czas zaciskamy kciuki i jesteśmy z wami myślami. Quote
Niewiasta_21 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Drugi bazarek na Szarlotke: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9805344#post9805344[/URL] Quote
Aska7 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Jesteśmy po wizycie. Doktor zadowolony, rana ładna. Rozwolnienie opanowane, ale Szarlotka jeszcze się nie wysiusiała. Ona jest nauczona czystości i może trudno jej zrobić pod siebie, a jeszcze nie chodzi (o kucaniu nie wspomnę). Jeśli do jutra się nie wysiusia, to jedziemy do doktora. Zaopatrzone jesteśmy w lekarstwa jak mała apteka :). Najważniejsze, że jest już w dobrym humorze, bo jeszcze rano to główka się jej kiwała i była ciut kołowata. Kurczaka połknęła niemal z moimi palcami, wodę pije chętnie. Leży teraz na dworze, delektuje się słońcem, a ja czujnie czekam na siusiu :razz: No i wygłaskałam od ciotek :p Quote
hanka456 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Czyli na ten momemnt lepiej być nie może. Gratulacje. Quote
ewatonieja Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Szarlotko dobrego humoru, zeby ci apetyt dopisywał a Asi wielkie podziekowania :multi::placz: Quote
szajbus Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 Było siusiu?? Szarlotka nie wygłupiaj sie i lej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Asia na razie wybaczy ci brak zasad. Quote
Aska7 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Już jej mówiłam, że może gdziekolwiek, byle zrobiła. Ale nie chce :shake: Quote
szajbus Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 Cholera, nie strasz mnie Szarlotko, masz zrobić siusiu i to już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szarlotka, rano chce zobaczyć info, ze się wylałaś!!!!!! Quote
Aska7 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Właśnie się udało:p I zaczyna sama chodzić. Jeszcze ją trzeba podtrzymywać, ale jest coraz lepiej. Quote
Reno2001 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Kurczę, ale wiadomości swietne!!!! :loveu: Quote
ewatonieja Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 :placz::multi::placz::multi: HURAAAAA!! TO SA PIEKNE WIEśCI! :multi: Quote
Dorothy Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!! :calus: wspaniale wiesci ciesze sie!!! Quote
Aska7 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 No właśnie w życiu to są górki i dołki. Teraz dołek :-( - pojawiła się znowu biegunka i łapa spuchła. Rozmawiałam z doktorem i spuchnięcie łapy jest raczej normalnym objawem po takiej operacji, ale z biegunką nie jest dobrze. Podaję jej leki i antybiotyk w zastrzyku, jak sie nie poprawi to w poniedziałek jedziemy do doktora. Dobra wiadomość jest taka, że jednak apetyt dopisuje (dosyć wybiórczo, bo dotyczy tylko kurczaka), humor też i coraz częściej Szarlotka się przemieszcza. A jaki szczek ma :-o. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.