Witokret Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Sunia pojawiła się - tylko już duuużo chudsza :shake: Jutro wracamy i postaramy się wyśledzić jej norę... Quote
Witokret Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Będziemy dopiero wiedziały cokolwiek jak dotrzemy na miejsce. Na razie mamy tylko informację, że sunia pojawiła się i do tego jest "normalnych" gabarytów. Quote
Witokret Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Dzikunia ma się całkiem nieźle. Wraca już do normalnej sylwetki - porządnie ją dokarmiamy - zamówiłysmy dla niej specjalistyczna karmę dla suk karmiących... Na razie nie udało nam się znaleźć miejsca, w którym odchowuje maluchy. Teraz sunia jest jeszcze bardziej nieufna - ze względu na szczeniory jej czujność jest... nie do opisania. Quote
kaja555 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 czyli macie taką sytuacje jak ja z kociakami, znowu maluchy :shake: Quote
Miki Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Mam okropną chęć ją złapać :roll: i wysterylizować. No i te maluchy :shake:. W ten ziąb nie sposób o nich nie myśleć. Mam nadzieję, że teraz uda się ją przechytrzyć.:razz: Quote
gdgt Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 hmmmm... wiecie gdzie mnie szukać jakby co :razz: Quote
Miki Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 gdgt napisał(a):hmmmm... wiecie gdzie mnie szukać jakby co :razz: no i mnie:razz: Quote
Witokret Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Kobitki wielkie dzięki :loveu: Chcemy odczekać aż Dzika odchowa trochę maluchy - potem chciałybyśmy je zgarnąć, a mamusię kategorycznie odłowić. Nie możemy pozwolić na kolejne maluchy - dwa mioty juz wystarczą... Quote
Witokret Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 :lol: A czy Panie z "pogotowia" będa mogły nam pomóc i podzielą się z nami maluchami - jak te już będą do "rozdysponowania" ? Ostatnio o zgrozo było 8 :shake: Quote
pumcia02 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 ciekawe czy maluchy przeżyją chłody... Quote
Witokret Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Poprzednie maluchy urodziły się w lutym, Dzika była kompletnie zabiedzona i zywiła się obierkami (razem z dzieciakami) - teraz codziennie dostaje michę ciepłego gotowanego żarełka i karmę dla suk karmiących - tym razem maluchy sa dobrze odzywione ;) Mamy tylko nadzieję, że nie będzie powtórki z poprzedniego miotu z tym paskudnym wirusem :shake: Quote
Miki Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Witokret napisał(a)::lol: A czy Panie z "pogotowia" będa mogły nam pomóc i podzielą się z nami maluchami - jak te już będą do "rozdysponowania" ? Ostatnio o zgrozo było 8 :shake: Chodzi mi coś takiego delikatnie po głowie.:roll: Nie zamierzam pozostać przy wsparciu duchowym.:p Quote
gdgt Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 ja mogę wstępnie reflektować na małego pysia... Quote
Witokret Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Super - bardzo dziękujemy :lol: Przyjmujemy dalsze zapisy na kolejne pychole ;) Jeszcze nie wiemy ile ich będzie, ale... czas tak szybko płynie. Według naszych wyliczeń powinny mieć teraz około 2 tygodni - jeszcze z 5 i będzie można zgarniać. Quote
jayo Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Witokret napisał(a):Super - bardzo dziękujemy :lol: Przyjmujemy dalsze zapisy na kolejne pychole ;) Jeszcze nie wiemy ile ich będzie, ale... czas tak szybko płynie. Według naszych wyliczeń powinny mieć teraz około 2 tygodni - jeszcze z 5 i będzie można zgarniać. byle sie nie okazalo, ze wczesnije, cholibka :roll: zglaszam sie do lapania, ale jakby dopeiro za miesiac :evil_lol: Quote
Miki Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 jayo napisał(a):byle sie nie okazalo, ze wczesnije, cholibka :roll: zglaszam sie do lapania, ale jakby dopeiro za miesiac :evil_lol: Jakoś mi sie wydaje, że chyba wcześniej trzeba by zacząć.:cool3: Na łapanie z chęcią się z córką zapiszemy.:lol: Quote
Witokret Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Poprzednio maluchy zostały odłowione troszkę za wcześnie niestety. Z ośmiu szczeniaków przeżyły tylko 3. Teraz chcemy odczekać do oporu (ile się da) - zawsze to zwiększy ich szansę na przeżycie. Im dlużej będą z matką tym lepiej. Quote
Witokret Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Słuchajcie, przed chwilą przezyłysmy szok ! Dzika ostatnio kręci się w pobliżu naszego ogrodzenia w określonych godzinach w oczekiwaniu na obiadek :razz: No więc dostała niedawno michę ciepłego żarełka z rosołkiem - jak do niej wyszłyśmy - skakała, szalała, merdała ogonem ! Jeszcze chwila i dałaby się pogłaskać ! No słowo daję - z wrażenia nie zrobiłyśmy tego jednak :cool3: Zreflektowała się po chwili, że chyba za bardzo sie spoufala i odskoczyła kawałek. Ona jednak dałaby się (w sprzyjających warunkach) oswoić ! Tak rozbawionej jeszcze jej nie widziałyśmy. gdybyśmy miały nieco więcej miejsca postawiłybyśmy jej kojec i próbowały na siłę oswajać. Aaa... tak tylko musiałam się tym podzielić :oops: Quote
gdgt Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 na ciepły rosołek też bym przychodziła! a tak, nie chce mi się samej robić... Quote
Witokret Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 A to zapraszamy - Dzika na pewno się podzieli ;) Quote
Miki Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 oj to by było fajnie. Na dogo pełno mniej lub bardziej dzikich suczek z małymi:shake: Quote
jayo Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Witokret napisał(a):A to zapraszamy - Dzika na pewno się podzieli ;) qrde, troche za daleko mieszkacie, a rosolek fajna rzecz :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.