Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

02.02.09
Dzikunia jest tak kochanym i wspaniałym psem, że nie jesteśmy w stanie jej oddać :shake: Zostaje z nami !!! :lol:

6.10.08
Po 6 miesiącach prób oswajania i regularnego dokarmiania, Dzikunia pojechała z nami do hoteliku do Gajowej. Dzika okazała się cudownym psem, który mimo, że został tak skrzywdzony przez człowieka, nadal go kocha i pragnie być blisko niego. To niewiarygodne jak ta sunia potrafi okazywać swoją miłość do opiekuna. Dzika jest wyjątkowa i szuka równie wyjątkowego domu.










Aktualne informacje i zdjęcia suni na stronie 73.


-------------------------------------------------------------------


Od jakiegoś czasu w okolicy jednej z budów w Wawrze obserwowałysmy sukę, która platała się po tamtej okolicy. Zauważyłyśmy, że suka jest karmiąca i zaczęłyśmy ja dokarmiać - uznałyśmy, że na pewno gdzieś ma szczeniaki... No i stało się - dzisiaj wytropiłyśmy legowisko suki... i zastałyśmy tam 9 !!!!!! około miesięcznych maluszków :-o :shake: Psiaki są już za duże do uśpienia... Najgorsze jest to, że maluchy zaczynają rozpełzać się juz po okolicy i lgną do człowieka :placz: Dookoła tych terenów trwają budowy i plącze sie mnóstwo robotników. Bardzo uważałyśmy żeby nie zauważyli dokąd nosimy jedzienie, ale... Bardzo martwimy się o te maluchy musimy PILNIE je stamtąd zabrać - mamy czas do niedzieli - wtedy wyjeżdżamy na 2-3 tygodnie z Wawy i nie będziemy mogły ich doglądać ani dokarmiac suki. Boimy się żeby maluchom nie stała się krzywda albo żeby nie wyszły na Trakt Lubelski, do którego mają niedaleko :placz:


Dzika:






  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiemy, że takie kluseczki szybko znajdą domki, ale MUSIMY jes najpierw stamtąd zabrać i umieścić w bezpiecznym miejscu !!!
Przekażcie komu się da :modla::modla::modla:

Zobaczcie jakie to słodkie puchatki:







Ich mama jest średniej wielkości ...

Posted

We wtorek mogę wziąć jednego malutka, ale mogę zaoferować tylko miejsce, bo nie mam internetu i żadnej mozliwosci szukania domu.
Jeśli ktoś podjąłby się w 100% szukania domu to ok. No i jestem zerem, więc + koszty utrzymania, wet.
Jeśli w przyszłym tyg nie wezmę staruszki suczki to może uda się i dwa wziąć. Mieszkam w Markach pod Wawą.

Posted

Tanitka problem polega na tym, że mama jest kompletnie dzika i za żadne skarby nie podejdzie do człowieka :shake: na dzień dzisiejszy jedynym rozwiązaniem jest zgarnięcie maluchów i stopniowe oswajanie mamy (możemy się nią zająć na miejscu - będziemy za jakiś czas po sąsiedzku)... Nie podamy karmiącej suce sedalinu - zwłaszcza, że i tak jego działanie jest niepewne :shake:

Posted

ja mam dostep do netu sporadycznie, tj raz na tydzien, ale mogę poogłaszać w ten czas do granic. tylko na kogo moglabym podawac namiary? moge porobic zdjecia, teksty, ale zupelnie nie umiem sprawdzac domow. Bardzo chętnie wezmę szczeniaka/ i na tymczas ale niestety nic więcej.

Posted

Pidzej o nic się nie martw - domki posprawdzamy dokładnie ;)
Namiary na nas - mój nr 601 299 709

Jutro (mam nadzieję, że suka nie poukrywała gdzieś maluchów) weźmiemy porządny aparat i popstrykamy nieco więcej fotek - zgarniemy też od razu te, dla których będziemy miały zapewnione DT żeby nam nagle nie "zniknęły"...

Posted

Na zajecie sie sunia mamy troche czasu. Ona niestety jest dzika :shake:. Nie podchodzi do czlowieka blizej niz na odleglosc wzroku. Jest jednak bardzo madra, zapamietala sobie, gdzie podrzucamy jej jedzenie. Dzisiaj jak tylko nas zobaczyla, od razu tam pobiegla... Z czasem, jesli nie przeniesie sie gdzie indziej, moze uda nam sie ja troche oswoic i odlowic, zeby nie trzeba juz bylo wylapywac kolejnych miotow. Teraz boimy sie, zeby suka nie ukryla gdzies mlodych, bo za kilka tygodni one tez beda dzikie.... a to oznacza, ze w okolicy bedzie o 9 bezdomnych, dzikich, blakajacych sie psiakow wiecej :-(
Teraz maja duza szanse na normalne zycie z czlowiekiem.

Posted

O rany trzeba je jak najszybciej zabrać. :( Mieszkam niedaleko Traktu a gdzie one są dokładniej?Zaraz porozsyłam wiadomości do znajomych może chociaż na kilka dni uda mi się coś dla nich znaleźć.Jeśli chodzi o ich matkę to może spróbować z klatką pułapką?

Posted

Witokretki, będziecie tam w sobotę lub niedz? To też bym podjechała...nie obiecuję że wezmę malucha, ale w czasie kiedy Was nie będzie w W-wie mogę podjeżdżać tam, dokarmiać suńkę i sprawdzać co z małymi.

Posted

Asik - informację o dokładnym miejscu gdzie są maluchy - przekażemy Ci bardzo chętnie osobiście :lol: Może zechciałabyś (jeśli oczywiście masz czas) się z nami spotkać - jutro i pojutrze będziemy u suni i maluchów.
Z wyłapaniem suni chcemy poczekać do momentu zabrania wszystkich maluchów - zaden z nich pozostawiony tam sam bez matki nie ma szans na przeżycie.

Posted

Asiu będziemy tam jutro i pojutrze - w niedzielę niestety musimy wyjechać i tego obawiamy się najbardziej... Stąd pilne poszukiwanie DT dla szczeniorów - obawiamy się, że maluchom może sie coś stać :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...