Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mądry i do tego przyjacielski, coś mi sie wydaje, że gdyby miała pana, to byłaby super psicą!
dropsik miał badania krwi, i wyobraźcie sobie, że wyniki dla wątroby były w normie, tak więc drops został zaszczepiony!!! poza tym rozrabia, ale też jest przymilny, łasi się jak kotek ;-)
A kruszynka oczywiście piękna.

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No więc jutro wszyscy trzymajcie mocno kciuki !!!! Jesteśmy już zaopatrzone w Sedalin, żarełko na jutro, przysmaki i cierpliwość ;) Kupiłyśmy też Fiprex żeby od razu odpchlić sunię. Jutro spróbujemy odłowić Dzikunię... Dzisiaj przeżyłysmy lekki szok - sunia połozyła się obok (wręcz na wyciągnięcie ręki) nas :roll: słowo daję - pierwszy raz coś takiego jej się zdarzyło :lol: Jeśli tylko Sedalin odpowiednio zadziała jutro sunieczka będzie już bezpieczna !
Kciuki bardzo potrzebne !!!

Lara - to nie tylko piękna, ale i szalenie mądra sunia (jedynie przestraszona), ale w jej strachu brak jakiejkolwiek agresji :loveu: mamy nadzieję, że jutro też nas nie zje ;)

Emilia - ta sunia, która tuptała za Dzikunią ma domek - tylko po prostu jest wypuszczana :mad:

Posted

A oto najnowsze zdjecia Kruszynki/Miki :loveu:. Sunieczka jest coraz bardziej podobna do mamusi :)

Taki mam piekny ogrod do ganiania!


...no to sobie ganiam :cool3:


... a ten kot, co tu byl przed chwila, to gdzie sie podzial???

Posted

No i PSIŃCO... :-( Może najpierw kilka efektów naszej dzisiejszej akcji "odławiania" suni: 1. opaliłyśmy się 2. zmokłyśmy jak diabli 3. oberwałyśmy gradem po głowie 4. o mało nie usnęłyśmy :angryy: a suni nic.
Wprawdzie była trochę otępiała i próbowała nawet usnąć, ale przy najmniejszej próbie podejścia do niej - zrywała się i w nogi :cool3: Spędziłyśmy z nią cały dzień i... tyle. Słowo daję - nie odpuścimy !!!!!!

Niestety teraz musimy na tydzień znowu wyjechać, ale jak tylko wrócimy robimy powtórkę - czy ktoś może pozyczyc nam siatkę - taką do odłowienia suni ????? W życiu inaczej jej nie złapiemy... pozostaje jeszcze klatka łapka albo "odstrzał"... spróbujemy - może coś w końcu zadziała :roll:
Nie zostawimy jej tam na pastwę działkowców i roboli :diabloti: ona jest przekochana :loveu:

Psica dostała 3 duże tabletki Sedalinu - dowiemy się, czy możemy podać jej większą dawkę - ta powinna być wystarczająca, ale...

Po powrocie próbujemy dalej.

Posted

O ile wiem, Gamoniowa ma dwie siatki, na pewno mozna od niej pozyczyc.

Szkoda, ze sunia taka plochliwa.. Moze jakies lekcje czolgania po trawie Wam by sie przydaly ? ;-) z doswiadczen z mopcia moge pokazac :-)

Posted

No wczoraj to już prawie tarzałyśmy się ;), ale jasne - zapraszamy na polanę nakręcimy filmik z czołgającą się Jayo i regularnie będziemy puszczały Dzikiej :evil_lol: - może w końcu się skusi :razz:

Posted

ciotki swego czasu razem z Anouk odlawialysmy dzikie psy z marek ja sama kilka z wysypiska odlawialam
p0sy z marek pomogl nam odlowic bardzo fajnu gosc ktory ma palmera jest super i doskonale strzela , poza tym nie jest ryzykantem i jest bardzo wytrwaly

ja sama odlawialam na sedalin anatomiast to nie zawsze dziala i potem trzeba lezc za psiakiem zeby przypadkiem nei zasnal np przy drodze albo sie wyziebil

w razie czego w maju mam czas wiec dzwoncie 516 123 787

iwona

Posted

Witaj :lol: doskonale pamiętam tę akcje - tam miałysmy okazje sie poznać ;) Chcemy spróbować raz jeszcze z Sedalinem i siatką. Jak już uda się zarzucić siatkę, to zrobię suni zastrzyk usypiający - wtedy powinno sie udać... W przypadku Dzikiej nie musimy obawiać się, że gdzies sobie pójdzie - ona zawsze trzyma się bardzo blisko nas - tym razem też tak było. Jedyne co zawiodło to siła działania Sedalinu - po prostu nie było szans jej złapać.

Jeżeli i tym razem nie wyjdzie, to z pewnością skorzystamy z Twojej rady i poprosimy o kontakt do tego pana :lol:

Posted

Dalsze próby będą dopiero po naszym powrocie do Wawy - w połowie maja. Podczas naszej nieobecności sunię (jak zwykle w takich sytuacjach) dokarmia Arek.

Posted

Witaj MAMUSIU :loveu: jeszcze raz nasze gratulacje !!!
Nic się nie martw - będziesz miała w końcu okazję poznać Dzikunię !!! NIe odpuscimy jej ;)

WIELKIE UŚCISKI DLA NOWEGO MALUTKIEGO DOGOMANIAKA :loveu:

Posted

A oto wieści z domu Dropsia:
Witam!
Chciałam pochwalić się,że Dropsik rośnie jak na drożdzach.Łopuzuje i
ciagle chce żeby go głaskać :) na szczescie juz o wszystkich jego
problemach zdrowotnych mozemy zapomnieć. Na zdjeciach pewnie nie bedzie
widac ale sierść Dropsika zaczęła się falowac,co wyglada bardzo ładnie.
W tym momencie Dropsik siega mi już za kolana więc napewno bedzie z
niego duzy pies!
Mieszkamy już w na stałe w Piastowie wiec Dropsik całymi dniami hasa po
podwórku,gdzie czuje sie jak ryba w wodzie.NIestety w poprzednim
tygodniu mielismy nie miły incydent.Jedna z sąsiadek postanowila
Dropsika dokarmić i przez siatke wrzuciła mu jedzenie. Niestety
znaleźliśmy już tylko kawałki tego jedzenia i Dropsika w dziwnym stanie.
wyglądał jakby go ktoś "upił", ponieważ nie był w stanie stać. Po
szybkiej interwencji Weterynarza wszystko wróciło do normy. oczywiscie
trzymaliśmy Dropsa na diecie czego chyba nam nie jet w stanie wybaczyc;)
Obecnie je już wszystko i nie ma śladu po zatruciu.Nawet poszczekuje ;)

a teraz komentarz do zdjcia :)
Codziennie popołudniu Dropsik siada na kolanach mojego Taty i razem
odpoczywaja w ogrodzie. Tak im się podoba ta forma odpoczynku,ze nawet
któregos dnia obaj zasneli na krześle ;)


Pozdrawiam,
A.






Posted

:multi: wspaniałe wiesci od Dropsiulca :loveu: PIĘKNE psisko z niego rośnie :loveu:
A sąsiadkę :mad::angryy::diabloti: - niestety trzeba bardzo uważać na sąsiadów...

Posted

A propos mamusi Dzikusi :loveu: Schudła przez ten tydzień jak nas nie było okropnie :shake: chudzinka z niej straszna... Jedna dobra wieść - nie jest w ciąży :multi: Przez ten tydzień chcemy ją porządnie podkarmić - bo w poniedziałek znowu wybywamy i znowu czeka ją mała głodówka :shake: Dostaje porządną miche kluchów z mięchem, kupiłyśmy jej też wysokoenergetyczną karmę z witaminami żeby ją wzmocnić. Przy okazji dokarmiania odrobaczymy ją.

CZY KTOŚ MOŻE NAM POMÓC W DOKARMIANIU I OSWAJANIU SUNI ??????? Trudno nam sobie z tym poradzić skoro co tydzień/dwa musimy wyjeżdżać !!!

Z odłowniem sunieczki będziemy musiały poczekać do czerwca - teraz niestety nie damy rady.

Jak się ogarniemy wrzucimy zdjęcia Dzikiej z dzisiaj.

Posted

kiedy teraz wyjezdzacie? jeju strasznie schudła co z tymi ludzikami co mieli ją dokarmiać pod waszą nieobecność (przepraszam ale nie przewertowałam calego watku dokladnie)?
możliwe że siekowa bedzie mogła podjezdzac do niej od czasu do czasu jak skonczy sie matura. Ja moge sie spotkac, żeby zobaczyć dokladnie gdzie ona jest i wpadac tez niestety raz na jakiś czas, przy okazji przejazdu... nie jestem z tamtych stron więc bym musiała mieć dokladny opis miejsca ;)
co do łapanki. Macie tymczas dla niej? czekanie do czerwca jest bezsensowne. Sa jakieś plany? w jaki sposób ją łapać dalej? Może weszłaby do klatki pułapki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...