Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Marta !!!

Kurze łapki

Recommended Posts

Hej.

Chciałam się dowiedzieć czy, jak często i jak przygotowane kurze łapki podajecie waszym psiakom..

Ja dziś poraz pierwszy podałam je Grafciowi (ugotowane, bez pazurów i tej największej kości) i musze przyznac,ze bardzo mu smakowały.. No a ta galareta (na której ja potem ugotowałam ryż więc nic sie nie zmarnowało) jest ponoć super na stawy..

Co wy o tym myslicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do lapek to ja mojej dawalam ale wedzone i wchlonela ja hmmmm bardzo szybko :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak.. Wędzone mozna kupić w zoologicznym i te Grafciowi tez bardzo smakują.. Ale te świeże są o tyle fajniejsze,ze jest tam pełno chrzastek, ta cała galareta i wogóle co ponoć jest extra na stawy zwłaszcza dla dużych ras.. :)

Ja te wedzone daje jako przysmak za to te świeże jako dodatek do ryżu i warzyw czyli normalny posiłek.. :) Tzn. dopiero taki mam plan bo dziś była pierwsza próba.. ;)

Ciekawa jestem tylko jak często podajecie takie specjały no i w jaki sposób je przyrządzacie.. Czytałam że jedni dają surowe razem z pazurami i kośćmi, inni gotowane ale całe a jeszcze inni bez pazurów i tej najdłuzszej kości. Ja narazie wybrałam opcję ostatnią gdyż tak radziła mi kolezanka.. Ale chętnie poznam inne mozliwości - wazne żeby były bezpieczne dla psa..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mejkwi tez podaje od czasu do czasu i wcina bardzo chetnie az mu sie uszy trzesa! :lol: :lol: Bede musiala isc chyba dzis do sklepu..

Podawalam mu bez pazurkow ale z ta duza koscia- tak mi inni radzili :roll: Wedzonych jeszcze nie probowalismy - lepsze swieze! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

ELO!!!

ja daje od czasu do czasu kosci... zeby sobie obgryzly.... ale nozek kur nie dawalem jeszcze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko raz dałam kurze łapki mojej Dumce i dostała takiej sraki, że przez dwa dni z niej leciało :evil: (widzę, że ona źle reaguje na surowe mięsko z kuraka :lol: )

Ale musiało jej baaardzo smakować, bo micha po kilku minutkach lśniła :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Grafciowi też zasmakowały.. Poraz pierwszy od dawna wyczyścil michę praktycznie odrazu.. :D

Żadnych skutków ubocznych (typu sraka ;) ) nie zaobserwowałam wiec będę mu je co jakiś czas podawac.. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jeszcze nie dawałam mojej małej kurzych łapek... (okropność :evil: )

Dostaje kości, które chętnie wcina i traktuje jak zdobycz :lol:

Dalmati & Maja

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mojemu dję od czasu do czasu świeże łapki, w całości z pazurami i koścmi. Smakuje mu bardzo, skutków ubocznych nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurze łapki gotowane (bez pazurów i długiej kości) razem z wywarem w którym się gotowały są polecane przez hodowców i wet. głównie dla ras dużych i szybkorosnących. Ja mojej nowofundlandce podawałam je 2-3 razy w tygodniu (po ok. 1kg surowych). Ponieważ była karmiona eukanuba dla szczeniaków ras dużych traktowałam to jako uzupełnienie, ale zmniejszałam jednocześnie minimalnie ilość suchej karmy. Nigdy sensacji żadnych nie było (i nie ma do tej pory). Myśle, że na surowych łapach znajdować się mogą bakterie salmonelli i stąd biegunki po surowych. Stawy moja sunia ma OK :fadein: Pozdrawiam i smacznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wypowiedzi. Tez słysząłam sporo dobrego o ich wpływie na stawy dlatego zdecydowałam się sprobowac.. :)

A Grafciowi bardzo smakuja więc.. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Galareta z kurzych lapek to fantastyczny dodatek zywieniowy dla psow duzych ras. Daje ( razem z koscmi i pazurami) wszystkim swoim psom i polecam podawac szczeniakom ktore odemnie wychodza. A psy palaszuja to az milo ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też daję gotowane kurze łapki swemu psu (całe, kości i pazury też). Oprócz tego dostaje świńskie uszy lub nogi ugotowane.

Łapki z kurczaka mrożę i daję psu zamrożone. Szczególnie teraz gdy mój pies zaczyna zmieniać zęby, zmrożone łapki działają kojąco na dziąsła, które swędzą i bolą, pies ma zajęcie a ja dzieki temu mam całe meble :wink:

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) Same plusy.. Żałuję,ze dopiero teraz wpadłam na ten cudowny pomysł.. :( Graf ma juz prawie 13 miesięcy.. Szkoda,że od malucha nie dostawał takich "wspomagaczy" ;) na stawy..

Ale to i tak chyba za późno nigdy nie jest.. :)

Zastanawiam się tylko co z tymi pazurami i kosćmi.. Ja się meczę, obcinam, obieram itd.. Może niepotrzebnie?

Aha.. Czy jest jakiś limit ilościowy? Czy można to........ przedawkowac.. ;)

Bo Grafciowi tak zasmakowaly,ze bym mu często kupowała o ile to mu nie zaszkodzi.. :)

Krystynah co ty o tym myslisz? Czy mozna je dawac z tymi koścmi i pazurami bez żadnego ryzyka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marta z tymi pazurami to moze byc tak, ze ludzie je obcinaja zeby "jako tako wygladaly" :lol: :lol: ( to jest oczywiscie moje zdanie , moge sie mylic... )

Fantastyczny jest widok psiaka ktory w pyszczku trzyma taka lapke! :lol:

Z ta iloscia to tez mnei ciekawi... :roll: Zobaczymy co inni napisza..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekamy.. Ktoś napewno nam odpowie.. :)

Mrówka a ty dawałaś już Mejkowi łapki?? :)

Bo Graf wczoraj i dziś miske wylizał do zera.. Tak tak.. Ten sam Grfa co to ostatnio prawie nic nie je.. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marta tak dawlam mu juz chyba z 10 razy :D :wink: W tym tygodniu kupie i zrobie mu zdjecie - klisza sie juz konczy :lol:

Nio to jak Grafcio tak pieknie wcina wszystko to moze uda Ci sie poprawic lekko jego figurke przed wystawa - ciagle nazekasz i nazekasz :lol: :lol:

Wysciskaj Grafcia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracujemy nad tym Mrówko, pracujemy.. ;)

Jutro zmiana diety bo mój książe pewno znów by narzekał.. Hehe.. Hrabia sie znalazł.. Delikatne podniebienie chyba ma i mu nie smakują normalne psie przysmaki.. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pazury i kosci mozesz dawac bez problemu; przeciez dzikim psowatym nikt nie obcina upolowanym czy znalezionym ptakom pazurow ;-)

Dawalam w calosci wszystkim swoim psom i nie bylo zadnych problemow.

Ja gotuje wielki gar, galaretke po kilka lyzek dodaje codziennie do suchego jedzonka a nozki psy dostaja nie jako pokarm w misce ale jako nagrody a ze lubia je ogromnie momentalnie ucza sie nowych komend by tylko owa ratke dostac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm ja mam pytanko gdyz po tym poscie stwierdzialm ze chetnie sprobuje z tymi lapkami dac swojej suce jako dodatek do papu,ale w domu mowia ze lepiej by bylo kupic skrzydelka .co wy na to?? ja uwazam ze tam jest wiecej mniejszych szkodliwych koscichocia z drugiej strony miesko i skorka,jak uwazacie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja gotuję kurze łapki co dziennie albo co drugi dzień .Gotuję je min.1,5 godziny wywalam pazurki i tą długą kość.dodaję do tego dużo marchewki natke z pietruszki i ogólnie warzywka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...