gusia0106 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Z mniej medycznych;) Karmę mu zakupiłam. Nie najwyższych lotów, ale też nie jakiegoś szita;) Za 12 kg (to znaczy za 10 bo dwa były gratis ;) )zapłaciłam 43, 95 zł (rachunek do wglądu oczywiście mam) Jak weszłam do Agi to się chłopak normalnie ucieszył na mój widok:razz: Skakał, przytulał się i nadstawiał do głaskania:razz::razz: A potemw kuchni Aga mi pokazała jak się z nim bawi - i wiecie co? Ten pies się bawi jak młodzieniaszek:multi: Ze szturchaniem, pomrukiwaniem i warczeniem włącznie:multi: W szoku byłam;) I jeszcze jeden eksperyment - jak podeszłam do miski z jego jedzeniem to od razu się na nie rzuca a na mnie powarkuje. Aga przy miskach w czasie jedzenia może z nim robić co chce;) Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 ciesz się, że wszystko jest w porządku, Gusia podaj mi proszę na Pw swoj numer tel - zadzwonie w piatek Quote
gusia0106 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Podsumowanie finansowe: Wydałam: - karma 43, 95 zł - tabletki na odrobaczenie 25 zł RAZEM: 68,95 Zł Do wydania na badania mamy: - mocz (właśnie staram się ustalić ale nie odbierają telefonu cholery..) - koło 30 zł sądzę - echo serca - 155 zł RAZEM: 185 zł Uczciwie byłoby zrobić badanie moczu i wdrożyć leczenie (jeśli takowe będzie potzrebne) przed oddaniem Teośka nowej Pani. I zobowiąząc się do podniesienia kosztów echa. Bo to by takie było nie fair na dzień dobry kazać jej wyłożyć niemal 2 stówy. Bardzo więc proszę o dokonywanie wpłat kwietniowych - kasa bardzo się przyda... Jak się Neigh pojawi to poda nam pewnie aktualne zestwienie finansowe. I wtedy wszystko będzie wiadomo;) Quote
gusia0106 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Poprawka: koszt ogólnego badania moczu to 17 zł.Przydałoby się jeszcze w tym moczu zbadać kreatyninę więc sądzę, że koło 25 zł. Zapomniałam dodać, że nasza Pani wetka powiedziała, że Teodor powinien przejść na dietę niskobiałkową - co oznacza albo Royal Canin Renal, albo Hill's k/d, albo Trovet albo...Karmę da się dobrać.... Quote
Neigh Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Miałam wysłać Ci 90 zł.No ale skoro nie chcesz tych zaległych 24........ No to wysłam 70 za weta + karmę. Rachunek jest prosty na koncie Teodora zostaje 20 zł. Rano sprawdzę czy wpłynęły już pieniądze od Emilli. Mówiąc krótko na już potrzeba jeszcze jakieś 200 zł Jednym słowem trzeba mu szybciorem zrobić ten mocz.....Wprowadzić leczenie. No i poinformowac kobitę, że mu zrobimy te badanie na własny koszt. Ja się konsultowałam z moim wetem. Jego zdaniem dużo psów w pewnym wieku ma tendencje do powiekszonego serca. Z tym się nic nie robi - po prostu tak jest. Ale na bank lepiej sprawdzić...... Co sądzicie??? Quote
gusia0106 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 To fakt, wiele psów ma powiększone serce ale u niego dochodzi jeszcze niemiarowość bicia. A to nie ma związku z wielkością. Jak na moją wiedzę ma za to związek albo z niewydolnością pompy albo niedomykalnością zastawek..... Quote
Neigh Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 gusia0106 napisał(a):To fakt, wiele psów ma powiększone serce ale u niego dochodzi jeszcze niemiarowość bicia. A to nie ma związku z wielkością. Jak na moją wiedzę ma za to związek albo z niewydolnością pompy albo niedomykalnością zastawek..... Pożyjemy, zobaczymy. Nie będziemy się martwić na zapas. A tak z innej beczki poszukuję pilnie adresówek - takich do wygrawerowania. wiem, że gdzieś jest taka opcja podaje się dane i dostaje się gotowe.......nie wpadło Wam przypadkiem w oczy??? Quote
malawaszka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 http://www.allegro.pl/item337072319_identyfikator_dla_twojego_pupila_20_wzorow_.html http://www.allegro.pl/item337072319_identyfikator_dla_twojego_pupila_20_wzorow_.html Quote
gusia0106 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 No, nie jest źle;) Poproszę Agę, żeby nałapała dzisiaj Teośkowego moczu i zaniosła do lecznicy (bo ma bliziusieńko), a jak ja przyjdę to zapłacę i tyle. Zajęła bym się tym sama, ale jak ja będę dzisiaj u weta z Variem to Agi już nie będzie w domu...tak się mijamy. Ale, że dzielna jest to pewnie da radę:razz: Quote
Miki Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 No to nie jest tak źle. W mojej rodzinie nikomu serce nie bije miarowo. Ja mam arytmię od dziecka i tyle;). Dobrze, że tych robali się chłopak pozbędzie.:lol: Quote
_beatka_ Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Neigh te adresówki z allegro są rewelacyjne, mój BF z zapędami niszczycielskimi i zdolnościami do gubienia zwyklych adresówek ma tą już 3 lata i trzyma się genialnie;) Quote
gusia0106 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 beatka? A czy ja bym Cie mogła poprosić o wystawienie allegro Kreonowi?:Rose: Quote
Neigh Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Dzięki za wskazówki, wiedziałam ze mogę na Was liczyć. Przyjezdza do nas behawiorystka - głownie do Tigera, ale wzieła się za ustawianie relacji w całym stadzie. No i przecież ich za płot bez adresówek nie puszczę....... A słuchajcie, co myślicie o grawerowaniu imienia psa? Ja chciałam tylko numer tel - bo wiecie imię psa.....to ułatwienie dla kogoś, kto hmm noo nie bardzo się chciał rozstać........Jak myślicie???? Quote
rufusowa Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Neigh napisał(a):Dzięki za wskazówki, wiedziałam ze mogę na Was liczyć. Przyjezdza do nas behawiorystka - głownie do Tigera, ale wzieła się za ustawianie relacji w całym stadzie. No i przecież ich za płot bez adresówek nie puszczę....... A słuchajcie, co myślicie o grawerowaniu imienia psa? Ja chciałam tylko numer tel - bo wiecie imię psa.....to ułatwienie dla kogoś, kto hmm noo nie bardzo się chciał rozstać........Jak myślicie???? ja też sie wlasnie zaczęłam nad tym zastanawiać....co z reguły dobrze jest wygrawerować....co Wy grawerujecie? :cool3: Quote
gusia0106 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 Vario ma taką zakręcaną beczułkę z papierkiem w środku, a na papierku jest napisane wszystko - jak się nazywa, gdzie mieszka i jak się z nim skontaktować;) Rozmawiałam z Agą - nazbiera dzisiaj Teodorowy mocz i zaniesie do lecznicy:Rose: A ja zapłacę jak już tam będę:razz: Quote
Neigh Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 No to super z tym moczem:-) Swoją drogą jakie my mamy pasjonujące tematy - kuupale, mocz, larwy.......mniaaam:-) Beczułki śmy zgubili tak ze 4.....albo lepiej. Postawnowiłam takie grawerowane.....i myślę, ze jednak umieszcze napis "zgubiłam się" - numer tel. Nie będę pisać imienia chyba......a może jestem przewrażliwiona? Kto by tam chciał moją Brombolinę hihihih W beczułce to miałam dopisane jeszcze - NAGRODA!!!!!!. Tak dla zachęty...... Quote
gusia0106 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 Siki oddane i gdzieś za godzinę będą wyniki:razz: Quote
GameBoy Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 kiedy bedziecie mu badac serce?? sasiadka nie wie nic o tym jego sercu - tzn, ze ma problemy, musze jej cos powiedziec Quote
Neigh Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 GameBoy napisał(a):kiedy bedziecie mu badac serce?? sasiadka nie wie nic o tym jego sercu - tzn, ze ma problemy, musze jej cos powiedziec Ja myślę, żeby na razie tz przed sobotą nic jej nie mówić. W sobotę, kiedy zobaczy psa - poinformujemy ją o wynikach badań. Oraz o tym, że dla spokojności i obopólnego dobra zfinansujemy i zabierzemy go na to badanie. Quote
GameBoy Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 nie Aga taka opcja odpada, musze jej powiedziec, ze jest podejrzenie choroby - ja bym sie wsciekla gdyby ktos mi dal do adopcji psa i nic nie powiedzial moze byc tak, ze on bedzie musial brac leki przeciez jak Ty to sobie wyobrazasz? Quote
_beatka_ Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 mój bajtek też gubil nagminnie buteleczki, a o tym ze grawerowane sa lepsze już się przekonalam, bo niektorzy ludzie boja sie podejsc do obcego psa-szczególnie jak jest duży i gmerać mu przy obroży a tak dane kontaktowe są duże i widać je z paru metrów;) Quote
gusia0106 Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 GameBoy - powiedz Pani prawdę. Najprostsze z rozwiązań;) Ja może usystematyzuję - jako, że postów o stanie zdrowia było sporo, a ja uczestniczę w tych badaniach, wynikach i rozmowach to generalnie i w skrócie sytuacja wygląda tak: Teoś ma podejrzewaną wadę serca. Aby to wykluczyć badź potwierdzić i zacząć leczenie konieczne jest wykonanie echa serca. Na echo chłopak umówiony jest na 15.04 godz. 15.00 na SGGW. Koszt badania pokrywają dogomaniacy - nie chcemy od razu stawiać Pani przed koniecznością wykładania dodatkowych 155 zł na badanie więc koszt bierzemy na siebie. Taka jest prawda i myślę, że tak trzeba to Pani przedstawić. Jak na moje oko wada poważna nie jest - sądząc po zachowaniu, oddychaniu i tempie spacerów - mój Vario ma wadę poważną więc mam porównanie. Ale sprawdzić trzeba. Ze względu na jakość życia Teodora po pierwsze, poinformowania Pani o jego stanie zdrowia po drugie i czystości sumienia po trzecie. Quote
Neigh Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 gusia0106 napisał(a):GameBoy - powiedz Pani prawdę. Najprostsze z rozwiązań;) Ja może usystematyzuję - jako, że postów o stanie zdrowia było sporo, a ja uczestniczę w tych badaniach, wynikach i rozmowach to generalnie i w skrócie sytuacja wygląda tak: Teoś ma podejrzewaną wadę serca. Aby to wykluczyć badź potwierdzić i zacząć leczenie konieczne jest wykonanie echa serca. Na echo chłopak umówiony jest na 15.04 godz. 15.00 na SGGW. Koszt badania pokrywają dogomaniacy - nie chcemy od razu stawiać Pani przed koniecznością wykładania dodatkowych 155 zł na badanie więc koszt bierzemy na siebie. Taka jest prawda i myślę, że tak trzeba to Pani przedstawić. Jak na moje oko wada poważna nie jest - sądząc po zachowaniu, oddychaniu i tempie spacerów - mój Vario ma wadę poważną więc mam porównanie. Ale sprawdzić trzeba. Ze względu na jakość życia Teodora po pierwsze, poinformowania Pani o jego stanie zdrowia po drugie i czystości sumienia po trzecie. Dlatego też proponowałam przedstawienie tego Pani w momencie spotkania z Teodorem. I wtedy poinformować o podejrzeniu, badaniu itp. Idąc do Pani z informacją - pies ma wadę serca,my go pooootem zbadamy, raczej całkowicie odbieramy mu szansę na dom.Tym bardziej ze kobieta nawet go nie widziała, nie głaskała, nie miała szansy poznać. W momencie poznania psa - kiedy widać, że pies normalnie się bawi, normalnie, biega i zachowuje jak zdrowy - informując ze jest PODEJRZENIE i ze my bierzemy odpowiedzialność za badanie i ew. skutki sprawa wygląda mocno inaczej.Przecież takie spotkanie nie przebiega w taki sposób - to jest pies, wreczam smycz i zniakam. Zwykle opiera sie to wzajemnym pozaniu, rozmowie itp. Nie zawsze psy zostają u potencjalnych chętnych, nieprawdaż? Mogę się założyć o każde pieniadze ze tysiące psów trafia do ludzi z poważnymi chorobami, których nikt nie bada. Wychodzą one w trakcie. No bo ile psów znalezionych miało robione ekg???? Quote
gusia0106 Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Słuchajcie... Jest jeszcze coś. Odebrałam wyniki moczu Teodora - no i nie są może jakieś fatalne ale nie są też najlepsze - w sensie niska kreatynina, wysokie białko - a powinno być odwrotnie. Aby wykluczyć podejrzenie, że cos się dzieje z nerkami KONIECZNE jest zrobienie USG. I to szybciej niż echa. Zaraz zadzwonię i dowiem się kiedy możliwe jest najbliższe badanie. Bo koszt znam - 95 zł (mój Vario jest stałym bywalcem;) ) Ale warto wydać tą kasę bo lekarz od usg to guru - jest niesamowity - bardzo dokładny i wszystko widzi. I czas chyba na podsumowanie finansowe: WYDANE: karma + badanie kału - 68,95 zł badanie moczu - 24 zł (17 zł badanie ogólne + 7 zł kreatynia) RAZEM: 92,95 zł WYDATKI KONIECZNE: usg - 95 zł echo serca 155 zł RAZEM: 250 zł Neigh, jak możesz napisz czy zmieniło się coś w kwestii finansowej chłopaka i jak dużo nam brakuje.......Bo, że brakuje to nie mam złudzeń Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.