Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No taka mam nadzieję.........ciotka Wanda zawsze była moją idolką:-) W czasach kiedy ja marzyłam o psie ( 5 lat) ona miała dwie ulicznice - jak na nie mawiała.........czyli psice z ulicy:-).

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

właśnie dlatego siedziałam cicho - Pani mówi, że z córką się dogadała i jest zdecydowana na Teośka ale będę się cieszyć jak będę ją spotkać rano na spacerach

Posted

GameBoy napisał(a):
nie, dzwonila do mnie, ze bedzie w niedziele i ze narazie sa na tak



Nie cieszyć mi się!!!!!!!!!!! W mordę jeża nie cieszyć się!!!!!!!!!!

ZABRANIAM - bo zapeszycie.......

nabożne milczenie, dziesiątki rózańca, wizualizacje, zaklinanie - co tam która umie. ALE NIE CIESZYĆ SIĘ!!!

Posted

malawaszka napisał(a):
łojesuuuuuuuuuuu zagryzam zęby na badylu i się nie cieszę coby nie zapeszyć :kciuki: świętować będziem jak Teodorek się przeprowadzi :loveu:


hihihi Telepatka?:-)

Posted

A w kwestii Varia...nasza Pani Wet powiedziała, że mam przestać ryczeć natychmiast bo się żadna tragedia nie dzieje. Znaczy wylew był, w przedsionkowej czyli przedniej czyli centralnej cześci mózgu. Ale nie był jakiś wielki - znaczy odruchy - to takie zbliżanie dłoni do oka, nie wiem jak to się fachowwo nazywa, ma, nerwy wargowo - faflowe działają.
I jedyne czego nam teraz trzeba to czas. Bo to on pokaże, że czy ta przechylona głowa się cofnie czy nie. Ale głowa to pikuś - byleby go nie zarzucało przy chodzeniu.
I widzę np, że lewe oczko ma teraz więsze niż prawe.
I wieczorem jest jakby gorzej - ale wieczory zawsze są gorsze, nie?

Poza tym, kurde, chłopak się od nowotworu wywinął to co - głupiemu wylewowi się da?:stupid:

Posted

gusia0106 napisał(a):
A w kwestii Varia...nasza Pani Wet powiedziała, że mam przestać ryczeć natychmiast bo się żadna tragedia nie dzieje. Znaczy wylew był, w przedsionkowej czyli przedniej czyli centralnej cześci mózgu. Ale nie był jakiś wielki - znaczy odruchy - to takie zbliżanie dłoni do oka, nie wiem jak to się fachowwo nazywa, ma, nerwy wargowo - faflowe działają.
I jedyne czego nam teraz trzeba to czas. Bo to on pokaże, że czy ta przechylona głowa się cofnie czy nie. Ale głowa to pikuś - byleby go nie zarzucało przy chodzeniu.
I widzę np, że lewe oczko ma teraz więsze niż prawe.
I wieczorem jest jakby gorzej - ale wieczory zawsze są gorsze, nie?

Poza tym, kurde, chłopak się od nowotworu wywinął to co - głupiemu wylewowi się da?:stupid:


Dziewczyno Apis Mamy mojego TZ ma 14 ( chyba - tez z odzysku). Ostatnio został pogryziony. 3 dni znoszony był na rękach. A to "owczarek". I co? I czwartego się podniósł, ukradł 4 kotlety ze stołu.......i udawał ze to robota mojego Tzeta:-).
Nieśmiertelny jest. Jego operacji nie dam rady wyliczyć - sklerozę mam:-)

Posted

Variucho póki co śpi, a sen podobno jest dobry na wszystko więc niech śpi;)
To pies typu łażącego krok w krok - ja do kuchni, on do kuchni - ja do toalety, on pod toaletę.... - więc się ograniczam z tym łażeniem jak mogę;)

A jako, że i tak teraz spędzam codziennie chwilę u weta, to w piątek (o ile Adze będzie pasowało) zabiorę tam Teodorka. Na badanie krwi i koopy. Sprawdzimy jak się ma chłopak wewnętrznie, a w razie jakby co.....to nowa Pańcia też będzie wiedziała co i jak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...