Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przed chwilką dzwoniła do mnie Pani z SGGW, żeby potwierdzic wizytę Teodorka.

Poniedziałek 14.04, godz.15:15

Potwierdziłam, ale nie wiem czy dobrze, bo nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto z chłopakiem pojedzie...:-(

Posted

No ja auto posiadam.
Sprawne nawet.
Ale z urywaniem już dużo gorzej. Z resztą sama widzisz Wisełka ostatnio jak przychodzę i wychodzę a pracy...Nawet Mały, łagodny, cierpliwy i życzliwy na codzień, pytał mnie już czy ten powrót Varia do zdrowia to jeszcze długo potrwa....

Posted

Rozmawiałam przed chwilą z Agą.
Mówi, że zaobserwowała zmiany w zachowaniu jedzeniowym Teośka.
Wcześniej było tak, że miał cały czas pełne miski i jadł kiedy chciał.
Teraz je tylko wtedy jak Aga wraca do domu - jak tylko wchodzi do domu, leci do kuchni i zżera wszystko jak leci.
Adze wydaje się to dziwne i trochę się martwi, bo wcześniej się tak nie zachowywał.
Załatwia się normalnie, pije normalnie....Rozwolnienie miał może dwa razy.
I wydaje się w ogóle przygaszony jakiś taki....
Kurcze, też się zaczęłam martwić...

Ten weterynarz w poniedziałek jest konieczny.

Posted

mój BF też je tylko w mojej obecności:roll:
jak wychodzę z domu to micha stoi pełna a on nie chce jeść a jak tylko wracam i stoję w kuchni to czyści wszystko jak leci

Posted

[quote name='gusia0106']Przed chwilką dzwoniła do mnie Pani z SGGW, żeby potwierdzic wizytę Teodorka.

Poniedziałek 14.04, godz.15:15

Potwierdziłam, ale nie wiem czy dobrze, bo nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto z chłopakiem pojedzie...:-(
Kurcze, no ja widzę, że też nie dam rady...:shake: akurat jutro mam od rana "urwanie głowy". Będę nawet w W-wie, ale rano, a na 16 mam weta koło siebie na mały zabieg Fifi... i nie bardzo mogę to przełożyć, bo już raz przekładaliśmy z piątku, a sprawa dość pilna...

Posted

Mhm...
Jak dla mnie samochód w przypadku Teodora nie jest konieczny - spokojnie dałbysobie radę w komunikacji miejskiej......

Tymczasem zmienię tytuł wątku...że ja na to wcześniej nie wpadłam...

Tym bardziej, że wynik tych badań to dla Teodora być albo nie być....

Posted

kombinowałam....myślałam....kto mógłby z moich znajomych...i nikt :-( wszyscy jak na złość zaczynaja pracę o poniedziałku albo inne sprawy, których przełożyć sie nie da...typu pogrzeb :-(
ja tez nie mogę....w pracy siedze wiec nawet komunikacją nie mogę z nim jechać :shake:

TRANSPORT NA DZIŚ NADAL POTRZEBNY!!!

Posted

Aż mi się ciśnie do powiedzenia: Wiedziałam, że tak będzie..........

Czuję się odpowiedzialna za tego psa i wiem, że bez tych badań nie ma nawet co marzyć o stałym domku.
Pojadę więc z nim........ale jak mnie wyrzucą z pracy to przejdę na utrzymanie dogomaniaków........a że właśnie kupuję mieszkanie w kredycie na 40 lat to nie będzie dla Was opłacalna transakcja:diabloti:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Aż mi się ciśnie do powiedzenia: Wiedziałam, że tak będzie..........

Czuję się odpowiedzialna za tego psa i wiem, że bez tych badań nie ma nawet co marzyć o stałym domku.
Pojadę więc z nim........ale jak mnie wyrzucą z pracy to przejdę na utrzymanie dogomaniaków........a że właśnie kupuję mieszkanie w kredycie na 40 lat to nie będzie dla Was opłacalna transakcja:diabloti:


hm....to dwie pozytywne wiadomosci...chociaz hurra nie garnie sie na usta :shake:

przykro mi gusia, ze znowu musisz "świecic oczami" w pracy...

miejmy nadzieję, ze Twoje zaangażowanie nie pójdzie na marne i Teoś po tym badaniu..zdrowy...trafi do nowego domku :p :Rose:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Aż mi się ciśnie do powiedzenia: Wiedziałam, że tak będzie..........

Czuję się odpowiedzialna za tego psa i wiem, że bez tych badań nie ma nawet co marzyć o stałym domku.
Pojadę więc z nim........ale jak mnie wyrzucą z pracy to przejdę na utrzymanie dogomaniaków........a że właśnie kupuję mieszkanie w kredycie na 40 lat to nie będzie dla Was opłacalna transakcja:diabloti:



Ojej! Ja poproszę Dyrka żeby Cię nie zwolnił :) Będę dla niego miła i będę Cię na okrągło chwaliła ;)

Posted

No ale zła jest taka, że może na Was spadnie płacenie rat:diabloti:;)

Też mam taką nadzieję - dzisiaj badanie, jutro pewnie moja wetka i zobaczymy....
Jakby się nie udało - tfu tfu tfu - to chyba trzeba się z nim będzie udać do egzorcysty na odczynienie uroków...

Od 15:15 do odwołania trzymajcie zaciśnięte kciuki.Ostatnim razem zadziałały;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...