ecci Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 przepraszam za ten bałagan, ale nawet mebli jeszcze nie mamy... Quote
ecci Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 agata51 napisał(a): No nie! Jak on to zniósł? zniósł, bez problemu, ładnie dał sobie założyc, jak przyszedł pan konduktor to poprosił aby pieska nie męczyc, to mu zdjęłam, radośc była duża!!! Quote
agata51 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Czyżby Bafek zapatrzył się na Kanapkę i zaczął jeść na leżąco? Pewnie brzuchol mu ciąży. :loveu: Quote
ocelot Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Oj ecci Ty to chyba jeszcze bałaganu nie widzialaś:evil_lol: Quote
agata51 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 ocelot napisał(a):Oj ecci Ty to chyba jeszcze bałaganu nie widzialaś:evil_lol: Widziała - była u mnie. :oops: Quote
Olena84 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 U mnie tez byla - wszystkie szklanki w zmywarce i herbate to juz w takich ostatkach musialam robic;) Quote
agata51 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 U mnie nie było jak sprawdzić, ale głowę daję, że z Bafusia niezły pedant jest - starzy kawalerowie tak mają. Wreszcie będzie miał tak, jak lubi. :lol: Brakuje mie ciebie, Bafuśku. Ecci, dzięki za zdjęcia - zawszeć to jakiś kontakt. Cioteczki, ale Bafek w kagańcu to szokujący widok, prawda? Quote
ecci Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Agata!!! Ty i bałagan!!! Super mieszkanko, takie klimatowe!!! Bafek odkąd u mnie jest je na leżąco!!! Quote
ocelot Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Czyli Bafuś się rozleniwił;). Na leżąco kto to słyszał:evil_lol: Quote
agata51 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Poczuł się u siebie - panisko się z niego zrobiło! Rozumiem, że Kan go zaakceptowała? A Pimek i Sauron? Bafuśku kochany, mizianko po brzuszku od ciotki. :loveu: Quote
ecci Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Pimka nie ma, Sauronka też!!! Kanapka ciągle podchodzi mu pod nogi, gdy ten sika i notorycznie ma łeb w siuśkach Bafka!!! Quote
agata51 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Pimek na wakacjach, tak? A Sauron? Nie przejmuj się, ecci, siuśki są dobre na cerę. Bafeczku złociutki, ciotka bierze jutro małą sunię na tymczas. Ale tylko na 2 tygodnie :niedowia:. Będzie u mnie dochodzić do siebie po sterylce. Nie wydaje mi się, żebym ją pokochała tak jak ciebie, pieseczku. Oto Livia: Buziaki. Quote
ecci Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Livia to imię dla mojej córki!!!:multi::multi::multi: Bafek miał byc na DT miesiąc a był 5, Liweczka ma byc 2 tygodnie, więc ze statystyki i obliczeń wychodzi, że będzie 2 i pół miesiąca:diabloti: Śliczna suńka!!! Quote
agata51 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Ecci, nie wygłupiaj się! Suńka w ciągu 2 tygodni MUSI znaleźć domek. Quote
ecci Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 agata51 napisał(a):Ecci, nie wygłupiaj się! Suńka w ciągu 2 tygodni MUSI znaleźć domek. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
agata51 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Bafulku, pozdrowienia od Liwii :loveu: Ona jest taka maleńka, że bez trudu mieści się w pontoniku, z którego ty się wylewałeś :evil_lol: Buziaki od ciotki :calus: Quote
ocelot Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Oj Agatko cos się uzalezniłaś od bycia DT:loveu: ja ciuchuteńko liczę, że Ci serduszko do mojego Rudzielca zabije;) Ale faktycznie znając długość Twoich tymczasów...:p Quote
agata51 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Ocelot, Liwka będzie u mnie najwyżej do 4 września i ani dnia dłużej!!! :mad: Serduszko do Rudzielca zabiło już dawno, śledzę wątek, na razie siedzę cicho. Wiesz, serduszko bije mi do tylu psiaków, że może nie wytrzymać. :evil_lol: Staram się zachować odrobinę rozsądku - ja mam codziennie "na trzech pokojach) co najmniej cztery psy - dwa spore i dwa mniejsza, ale za to uprawiające wieloobój bardzo nowoczesny - zapasy w stylu klasycznym, bieg z przeszkodami, kickboxing, sprint, skok wzwyż, tenis ziemny, stołowy oraz wolnoamerykankę. Poza tym powolutku przygotowuję TŻ - cichcem, podstępnie, nic na siłę. Wciąż ma opory, ale powolutku się przekonuje. I tak jest kochany - w końcu to on od pewnego czsu finansuje to wszystko bez zmrużenia oka. Będzie lepiej - za tydzień odpadnie Łapa (wracają właściciele), za jakiś (?) czas córka z Betką idzie "na swoje", będzie spokojniej. Myślę, że DT już zostanę do końca życia - tak sobie postanowiłam - tylko dla którego?... Bafuśku, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, żeby ciotki pogadały sobie na twoim wątku o sprawach ogólnopsich. Ty to rozumiesz, mój pierwszy, jedyny, cudowny, wyjątkowy tymczasiku, od którego wszystko się zaczęło. :loveu: Quote
ocelot Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Bafuś zawsze był koleżeński, nigdy za offy się nie obrażał, więc pewnie i tym razem tego nie zrobi.;) Agato ja to i Ciebie i Twojego tZ-ta podziwiam, mój nawet słyszeć nie chce o domu tymczasowym. Liczę, że za kilka lat zmięknie. Co prawda narobiłam wczoraj sobie smaku na domek z bali, wtedy o byłoby miejsca, było, ale jak na razie to domek jest w sferze marzeń. Ale postępowanie spadkowe w toku - będzie plac, potem już tylko sprzedać korzystnie mieszkanie, kupić domek i.... Ech... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.