brazowa1 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Stara jak swiat,gruba,z guzem na łapie,mieszaniec owczarka.Jak ja reklamowac?Prosze,podrzuccie jakis pomysl... Kama jest w schronisku od...chyba 8miu lat.Miala 6 lat,gdy do schroniska przyprowadzila ja jej pani-miala trudna sytuacje mieszkaniowa.Potem chciala odebrac Kame,przychodzila do schroniska,brala ja na spacer,ale na dobrych chęciach sie skonczylo i w ten sposob Kama zestarzala sie i doszczetnie zbrzydla za schroniskowa kratą. Nigdy niczym nie podpadla,nie byla klopotliwa.W sumie lata w schronisku mijaly niepostrzezenie,z Kamą gdzies daleko w tle.I pewnie w schronisku swoj pieski zywot zakonczy. Dzis wyszla na spacer...rwala za brame,a tam....tam byly zapachy inne niz w schronie.Byla trawa,liscie,drzewa.Kama weszyla,jakby na zapas.Chciala isc,isc ciagle naprzod,ale nogi i stawy juz nie te :shake: Zobaczyla patyczek i przypomniala sobie,ze mozna z nim sie bawic.Smutny byl to widok.Kama nie zapomniala zabawy,ale w schronisku przez tyle lat nikt sie z nia nie bawil.Usilowala nawet podskakiwac z patyczkiem w pysku... Kama bedzie teraz stale wychodzic na spacer,razem ze swoim towarzyszem z boksu,starenkim Hektorem.Chociaz tyle mozna im dac w smutnym schroniskowym zyciu.Nawet trudno marzyc,ze kiedys wyjda tak na spacer ze swoim panem,bo pewnie juz nie dostapia tego szczescia. Podobno nadzieja nie umiera.Mysle,ze dla Kamy-Grzaynki umarla juz pare lat temu.Ale bedzie miala swoj watek,zeby nie odeszla ,jako anonimowy pies,po ktorym nikt nawet z zalem nie westchnie. Spojrzcie na nia. Quote
wiewiora1 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 O moj aniele!!!!!Ale ona sie postarzala!!!!!Nie moge uwierzyc wlasnym oczom!!!!Tak jak napisalam wiola,,,nadzieja nie umiera!!!!!oby sie i jej udalo!!!!Grazynko,,,,az plakac mi sie chce ,,ile to juz lat!!!! Quote
wiewiora1 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 o i widze tu oraz u miki,,,,,milosniczke mojego rodzaju smyczy!!!!:multi: Quote
akucha Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Witaj Grażynko, no jak ci ten dom znaleźć? Miły pyszczek taki... Quote
brazowa1 Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 nawet nie pytajcie,co stare dziadki po pierwszym spacerze zrobiły,bo az wstyd mowic. Quote
akucha Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 :evil_lol: Wigoru nabrały, co? Co ona za guza ma? Quote
brazowa1 Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 wczoraj tez rozrabiały.Podchodzimy z Deedee do ich boksu,a "szczeniaki" wija sie za krata,placza,ze dawno nie byly na spcerze. KŁAMAŁY. Potem sie dowiedzialam,ze rano zaliczyly spacerek z wolontariuszka Dominika i jej chłopakiem. ale to nic wobec podkopu pod ogrodzenie.... Dzisiejszy spacer tez pełen wrazen,Hektor straszyl amstaffa. Quote
wiewiora1 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Juz to widze Hektor kontra amstaf!!!!!!!:diabloti: Narrosl ona ma od lat lat,,mowisz o tej na lapie????Kiedys z tego co pamietam spr z wetka czy sie nie powieksza itp ,,ale na szczescie obserwacja skaczyla sie pomyslnie, Quote
brazowa1 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 takiego guza nie ma co operowac w schronie,za duza by byla rana pooperacyjna,nie jestem wetem-nie wiem Quote
wiewiora1 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 no,,lepiej tego nie ruszac,,,jesli nie orsnie nie babrze sie to lepiej nie szykowac katastrofy na sile,,,,,,tez wetem nie jestem:placz: Quote
kaerjot Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Mam doła i nie mogę się skupić na pracy, to se pohopam. Quote
brazowa1 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 kaerjot napisał(a):Mam doła i nie mogę się skupić na pracy, to se pohopam. to mow,zrobimy terapie grupowa,powiemy,ze Cie lubimy.Mow kasiu :) Quote
brazowa1 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 kasiu,nie pisz kropek,tylko powiedz,co sie stało. Quote
kaerjot Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Odebrałam wyniki badania, guz złośliwy. Quote
kaerjot Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 No tak widzę, że wczoraj zaśmieciłam Grażynce wątek jakimś wstrętnym kotem. Teraz mam przerypane. Quote
akucha Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Staruszka, ale jaka kochana. Też by chciała miec dom, odsiedziała już swoje z nawiązką :-( Quote
brazowa1 Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 one uwazaja (one,czyli Kama i Hektor),ze i tak stal sie cud,bo na spacery chodza... Quote
akucha Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Niewiele do szczęscia im trzeba. jeszcze tylko kawałak czyjejs podłogi i juz. Quote
olenka_f Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 nie no żebym ja o babci dopiero teraz się dowiedziała, skandal :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.