Jump to content
Dogomania

Czy koniecznie z rodowodem?


infers
 Share

Recommended Posts

Tak jak odpowiedzieli poprzednicy, każdy pies, bez względu na to czy jest z rodowodem czy bez, nadaje się do szkolenia specjalistycznego. Najważniejsza jest jego chęć do nauki, współpracy z człowiekiem, pasja aportowania :-)
To przede wszystkim na aporcie opiera się całe szkolenie. Owszem są wyjątki, że psy specjalistyczne pracują za smakołyki ( sama takiego miałam ;-) )
Tak jak wspomniałam ważna jest chęć do nauki, bo tak jak i u ludzi jedne psiaki lubią się uczyć inne nie bardzo ;-)
Jeśli pies ma być psem ratownikiem albo wyszukującym zapachy materiałów wybuchowych bądź narkotyków nie powinien być agresywny. Silnie rozwinięte instynkty obrończe powinny być do szkolenia na psa patrolowego ;-)

Jeśli masz jakieś pytania pisz na pw :-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Sa hodowle, w ktorych rozmnaza sie wylacznie psy o scisle okreslonych cechach psychiki, i w takich hodowlach zdecydowanie latwiej znaleźć psa do specjalnych zadan.
Bo predyspozycje charakteru sa dziedziczne.
I tylko dzieki temu mogly powstac rasy lepiej spisujace sie w jakiejs pracy. Policja nie skupuje goldenow do patroli, rodowodowych czy nie, chart nie miewa cechy "oka', a mysliwy nie liczy na stojke u owczarka niemieckiego.
Zofia

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za szybkie odpowiedzi. Jak się uda to moja suczka też będzie miała szczeniaki, a jest to labrador(bez rodowodu) więc myślę że by sie nadawał do służb.Gdyby już wzięli te szczeniaki np. do policji lub ratownictwa przynajmniej był bym pewien że będą miały dobrą opiekę. :loveu:

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie :-) i dlatego decydując się na szkolenie specjalistyczne psa musimy poznać jego predyspozycje. Jedne lubią bawić się w szukanie aportu, a inne w "zagryzanie" pozoranta ;) W ratownictwie, policji, straży granicznej i innych formacjach częściej spotyka się psy z rodowodem ponieważ u nich łatwiej przewidzieć możliwość wykorzystania. Jeśli takie szczenie jest jeszcze po rodzicach użytkowych to procent prawdopodobieństwa zadowolenia z takiego współpracownika wzrasta. Często przewodnicy kupują już szczeniaczka z myślą o jego późniejszym przeznaczeniu i jeśli chcemy mieć później psa patrolowego to oczywiście najprościej będzie kupić szczenię ON lub belgijskiego :-)
Jeśli chcemy dobrego "szukacza" to niewiele ryzykujemy kupując szczenię spaniela, retrievera oraz niektórych owczarków, które są stworzone do pracy z człowiekiem :-) I myślę, że tutaj zrozumiesz dlaczego przeważnie są to psy z rodowodem ;-) Znam jednak kilka psów, tzw mieszańców terierów, sznaucerów które było o wiele lepsze w pracy od "rasowców" :-)

Link to comment
Share on other sites

Infers, jednak zanim pokryjesz suczkę rozpytaj o chętnych na maluchy. Bo pomimo, że wielu przewodników decyduje się na kupno szczeniaczka to weź pod uwagę, że taki pies pracuje do 8-go roku życia , a czasem w wyjątkowych przypadkach dłużej ;-) Większe zapotrzebowanie jest na psy od 12-go miesiąca, więc zastanów się czy nie byłoby to zbyt dużym obciążeniem finansowym dla ciebie ;-)
Utrzymywanie psiaków, przygotowanie pod względem psychicznym i użytkowym przez rok czasu to naprawdę niemałe wyzwanie dla kogoś kto ma tylko jedną suczkę :-) Wymaga poświęcenia czasu... Ale jeśli się zdecydujesz, to życzę powodzenia i mam nadzieję, że przybędą kolejne świetne psiaki ;-)

Link to comment
Share on other sites

Na razie moja suczka ma 5 miesięcy i tylko tak sobie planuje. Jeśli chodzi o to utrzymanie to większość szczeniaków z miotu bym oddal znajomym już mam 3 chętnych. A tego jednego szczeniaka z miotu mogli byśmy odchować i sprzedać jakimś służbom, a jaki był bym usatysfakcjonowany jak na jakimś pokazie zobaczył bym potomka mojej Lenki.:p:evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Sa hodowle, w ktorych rozmnaza sie wylacznie psy o scisle okreslonych cechach psychiki, i w takich hodowlach zdecydowanie latwiej znaleźć psa do specjalnych zadan.
Bo predyspozycje charakteru sa dziedziczne.
I tylko dzieki temu mogly powstac rasy lepiej spisujace sie w jakiejs pracy. Policja nie skupuje goldenow do patroli, rodowodowych czy nie, chart nie miewa cechy "oka', a mysliwy nie liczy na stojke u owczarka niemieckiego.
Zofia[/quote]
Zofia zna sie na rzeczy , aż miło czytać jej posty. Mogę jedynie dodać, ze w rzeczywistości nie ma żadnego znaczenia przy zakupie psa do słuzby , czy pies ma rodowód czy też nie. Nie ma to tez znaczenia przy wycenie psa. ( mowie o resorcie policji) Psa wycenia sprzedający i jest to jak na chłopskim targu, on chce tyle, a dana komenda wojewódzka płaci tyle , wiec sie dogadują miedzy sobą. Aktualnie są to sumy od 3 do 4 tys zl. NIe sledze pochodzenia psów na kierunki specjalistyczne, ale jesli chodzi o patrolowo-tropiące to tych z rodowodem moze bedzie tak 5-8 %. zapotrzebowanie na psy specjalistyczne jest małe, wiec nie ma co sie nastawiac na hodowle w tym kierunku . za to do słuzby patrolowej na dzien dzisiejszy jest brak ON. Niestety dobry materiał jedzie na zachód, bo placa wiecej

Link to comment
Share on other sites

Jamor, może w policji jest małe zapotrzebowanie na psy specjalistyczne, ale w straży granicznej i służbie celnej w większości są właśnie takie ;-) Policja, owszem najwięcej ma patrolowców ale musisz przyznać że nie rzadko zwraca się po pomoc do innych służb mających więcej psów specjalnych ;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Infers, prosze, nie rozmnazaj Twojej suczki.
Znajomi na ogol rezygnuja, gdy szczenie juz jest.
Nie znasz jej pochodzenia, wiec nie wiesz, jakie niesie cechy po przodkach. Nie mozesz przez to dobrac psa, ktory nasililby dobre cechy, a zmniejszyl prawdopodobienstwo zlych. Nie wiesz, czy przodkowie Twojej suki nie byli obciazeni dysplazja, ktora uniemozliwi pelnienie jakiejkolwiek sluzby.
Policja nie skupuje szczeniat - skupuje psy, ktorych zachowanie mozna juz sprawdzic. Bedziesz je trzymac tak dlugo w domu?
Ratownicy na ogol sami szukaja doskonale sprawdzonych miejsc. I tam zamawiaja szczeniaki. Nie kupuja ich przypadkowo. Choc oczywiscie ludzie zglaszaja sie na testy z przypadkowo kupionymi psami - i bardzo nieliczni kwalifikuja sie do pracy z psem. Wlasnie jade ze znajomymi do czeskiej hodowli nastawionej na uzytkowosc. Poniewaz juz trzy psy z tej hodowli sprawdzily sie w ratownictwie - zostal zamowiony nastepny rodowodowy szczeniak z tej samej uzytkowej linii, po przeswietlanych pod katem dysplazji i przetestowanych pod katem psychiki psach.

Twoja suka nie potrzebuje miec szczeniat ani dla zdrowia ani dla szczescia. Zobacz moze, ile psow w typie goldena czy labradora czeka na ratunek w schroniskach.
Nie rozmnazaj swojej suczki, bo nie wiesz nic o jej genotypie. Wiec niczego w wygladzie, zdrowiu ani zachowaniach szczeniat nie mozesz przewidziec.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='viktoria07']Jamor, może w policji jest małe zapotrzebowanie na psy specjalistyczne, ale w straży granicznej i służbie celnej w większości są właśnie takie ;-) Policja, owszem najwięcej ma patrolowców ale musisz przyznać że nie rzadko zwraca się po pomoc do innych służb mających więcej psów specjalnych ;-)[/quote]
pisząc " mało" miałem na mysli porównanie ilości , ale nie sądze aby inne słuzby MSWiA miały więcej specjalnych. Jesli piszesz o zwracaniu sie do innych służb o pomoc to chyba masz na mysli wyłącznie ratownictwo, bo nie wiem jakie inne słuzby. Bardzo cieszy że istnieja tacy ludzie którzy działają z psami w służbach ratownictwa. tam są wyłącznie ludziska którzy uwielbiają taka prace , a nie jak to sie czasmi zdarza w służbach mundurowych , gdzie przewodnikiem zostaje ktos z "łapanki"

Link to comment
Share on other sites

Jamor, być może nie słyszałeś o przypadkach hmm współpracy innych służb mundurowych z policją, a konkretnie przewodników ale uwierz mi znam kilka takich przypadków i sama jestem jednym z nich ;)
Zgadzam się z tobą, że często przewodnikiem zostają ludzie, jak to określiłeś z łapanki, często osoby kierujące się względami finansowymi ( o zgrozo:mad:) ale jest też wielu pasjonatów i domyślam się, że jesteś też jednym z nich :lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Infers, prosze, nie rozmnazaj Twojej suczki.
Znajomi na ogol rezygnuja, gdy szczenie juz jest.
Nie znasz jej pochodzenia, wiec nie wiesz, jakie niesie cechy po przodkach. Nie mozesz przez to dobrac psa, ktory nasililby dobre cechy, a zmniejszyl prawdopodobienstwo zlych. Nie wiesz, czy przodkowie Twojej suki nie byli obciazeni dysplazja, ktora uniemozliwi pelnienie jakiejkolwiek sluzby.
Twoja suka nie potrzebuje miec szczeniat ani dla zdrowia ani dla szczescia. Zobacz moze, ile psow w typie goldena czy labradora czeka na ratunek w schroniskach.
Nie rozmnazaj swojej suczki, bo nie wiesz nic o jej genotypie. Wiec niczego w wygladzie, zdrowiu ani zachowaniach szczeniat nie mozesz przewidziec.

Zofia[/quote]


Popieram :-)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='infers1995']... Jak się uda to moja suczka też będzie miała szczeniaki, a jest to labrador(bez rodowodu) więc myślę że by sie nadawał do służb.Gdyby już wzięli te szczeniaki np. do policji lub ratownictwa ..... :loveu:[/quote]
A na jakiej podstawie twierdzisz ,że twoja sunia , a tym bardziej jej szczeniaki, bedą nadawały się do pracy?Czy miała robione testy sprawdzające?
Bez względu na rasę, taki pies musi wykazywać odpowiednie cechy charakteru , w zależności od służby jaką potem ma pełnić. Nie wystarczy ,że jest labkiem, czy owcz.niem.
Nawet w hodowlach użytkowych , gdzie od pokoleń dobiera się rodziców o pożądanych cechach, nie wszystkie szczeniaki w miocie bedą nadawały się do pracy . Zanim ktoś kupii takiego psa i zainwestuje w jego szkolenie, poddaje sie takie psiaki specjalistycznym testom.

Pozdrawiam Dota

Link to comment
Share on other sites

popieram słowa o nie rozmnażaniu

poza tym 3 chętnych to mało jak na miot labradorów (a jeśli urodzi się 11 szczeniaków?)


rozmawiałam kiedyś z osobą, która rozmnożyła (inaczej tego nie nazwę) swoją suczkę, labradora bez rodowodu, właśnie miała 11 małych piesków. Powiedziała, że tak duży miot chciałaby oddać do policji albo gdzieś, ale powiedzieli, że przyjmną albo wszystkie pieski, albo żadnego. Ponieważ już parę obiecała znajomym, nie zgodziła się. ale martwiła się 'co ja z tyloma zrobię - dokładnie tymi słowami.

zastanawia mnie to, co powiedziała, że przyjmują tylko miot w całości.
czy to prawda? Jeśli tak, to dlaczego i jak to sprawdzają, czy rzeczywiście nie brakuje szczeniaka, skoro pieski nie mają rodowodu?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Infers, prosze, nie rozmnazaj Twojej suczki.
Znajomi na ogol rezygnuja, gdy szczenie juz jest.
Nie znasz jej pochodzenia, wiec nie wiesz, jakie niesie cechy po przodkach. Nie mozesz przez to dobrac psa, ktory nasililby dobre cechy, a zmniejszyl prawdopodobienstwo zlych. Nie wiesz, czy przodkowie Twojej suki nie byli obciazeni dysplazja, ktora uniemozliwi pelnienie jakiejkolwiek sluzby.
Policja nie skupuje szczeniat - skupuje psy, ktorych zachowanie mozna juz sprawdzic. Bedziesz je trzymac tak dlugo w domu?
Ratownicy na ogol sami szukaja doskonale sprawdzonych miejsc. I tam zamawiaja szczeniaki. Nie kupuja ich przypadkowo. Choc oczywiscie ludzie zglaszaja sie na testy z przypadkowo kupionymi psami - i bardzo nieliczni kwalifikuja sie do pracy z psem. Wlasnie jade ze znajomymi do czeskiej hodowli nastawionej na uzytkowosc. Poniewaz juz trzy psy z tej hodowli sprawdzily sie w ratownictwie - zostal zamowiony nastepny rodowodowy szczeniak z tej samej uzytkowej linii, po przeswietlanych pod katem dysplazji i przetestowanych pod katem psychiki psach.

Twoja suka nie potrzebuje miec szczeniat ani dla zdrowia ani dla szczescia. Zobacz moze, ile psow w typie goldena czy labradora czeka na ratunek w schroniskach.
Nie rozmnazaj swojej suczki, bo nie wiesz nic o jej genotypie. Wiec niczego w wygladzie, zdrowiu ani zachowaniach szczeniat nie mozesz przewidziec.

Zofia[/QUOTE]

Popieram w całej rozciągłości.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='infers1995']
Skoro tak odradzacie mi rozmnażanie to NIE zrobię tego...[/quote]
To rozsądne podejście do sprawy.
Twoja sunia jest sliczna, czy próbujesz coś z nią ćwiczyć?Posłuszeństwo,ślady?

[URL="http://www.weris.pl"]www.weris.pl[/URL]

Link to comment
Share on other sites

Lena jest już bardzo posłuszna na szkolenie jej poświęcam mniej więcej 1,5h dziennie. Jeśli chodzi o ślady na razie szkolę ją przez zabawę np: ktoś z mojej rodziny chowa się i każe szukać jej tej osoby.W wieku 8 miechów zacznę już bardziej poważnie ją szkolić w tym kierunku.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='jamor']Zofia zna sie na rzeczy , aż miło czytać jej posty. Mogę jedynie dodać, ze w rzeczywistości nie ma żadnego znaczenia przy zakupie psa do słuzby , czy pies ma rodowód czy też nie. Nie ma to tez znaczenia przy wycenie psa. ( mowie o resorcie policji) Psa wycenia sprzedający i jest to jak na chłopskim targu, on chce tyle, a dana komenda wojewódzka płaci tyle , wiec sie dogadują miedzy sobą. Aktualnie są to sumy od 3 do 4 tys zl. NIe sledze pochodzenia psów na kierunki specjalistyczne, ale jesli chodzi o patrolowo-tropiące to tych z rodowodem moze bedzie tak 5-8 %. zapotrzebowanie na psy specjalistyczne jest małe, wiec nie ma co sie nastawiac na hodowle w tym kierunku . za to do słuzby patrolowej na dzien dzisiejszy jest brak ON. Niestety dobry materiał jedzie na zachód, bo placa wiecej[/quote]


No to teraz już wszystko jasne jamor czemu tak obstawałeś, że większość psów służbowych jest bez papierów... :angryy:
Przyjrzałam się kilku akcjom zakupów psów tam około 70-80 % to psy z udokumentowanym pochodzeniem. Oczywiście są hodowle, które specjalizują się w hodowli psów typowo użytkowych ale również większość z tych, które proponują zakup psów do służby sprzedaje psy z udokumentowanym pochodzeniem. Może cię pochopnie oceniam ale w tym momencie wyglądasz mi na zwykłego handlarza. Małym kosztem sprzedać psy za 2-3 tysiące zł... Małym kosztem, tzn używając do "hodowli" psów tanich bez papierów, nie ponosząc żadnych kosztów, które ponoszą hodowcy mający zarejestrowaną hodowlę w ZK

Link to comment
Share on other sites

infers, mam małe pytanko, tylko nie odbierz mnie źle, proszę;) Ile masz lat? Wydaje mi się, że jesteś dosyć młodym osobnikiem:cool3: Mówiłeś, że TY tak sobie planowałeś pokrycie Twojej suczki...Potem na szczęście zmieniłeś zdanie i chwała Ci za to:loveu: Jaką opinię mają na ten temat Twoi rodzice? Czy oni nie byliby skłonni dopuścić do pokrycia suczki?? Bo...co jak co...ale jeśli mieszkasz z rodzicami, to głównie do nich należy decyzja...Czy oni mają zbliżone poglądy do Twoich aktualnych?(chociaż nie wiem, czy mozna to nazwać poglądami, skoro tak łatwo na ciebie wpłynąć;)) Aczkolwiek bardzo się cieszę, że doszedłeś do tak dojrzałych wniosków, jak decyzja o niekryciu suki8)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...