Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mycha101 napisał(a):
Kto by pomyślał, że takiego psiaka Wam podeślę, który nie może domku znaleźć

No ja prawdę mówiąc nie pomyślałam - 10 znalazło, a 11-ty jakoś nie... :cool3:
:lol:
Ostatnio były dwie kandydatury - ale w jednej my się nie zdecydowaliśmy, bo pani wyjeżdżała na całe wakacje w góry, gdzie ma nieogrodzoną posesję i psy biegają luzem - bałam się narażać Molly na to, że gdzieś polezie i nie wróci - przecież pies sam za siebie odpowiedzialności nie weźmie :cool3:
Drudzy państwo się nie zdecydowali - a szkoda, bo chyba im to bym chyba ją dała.
Zostali nam już tylko nasi przyjaciele, którzy podziwiają Molly ale nie mogą się jakoś zdecydować (ona by chciała, ale on jest zawziętym kociarzem :roll:) - będziemy się z nimi widzieć w sobotę i wprosimy się razem z Molką - zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

  • 2 weeks later...
  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Molcia w dalszym ciągu jest z nami - no i cóż, powoli się do tego przyzwyczajamy chyba ;)



(choć dzisiaj tak się znęcała na dworze nad naszą suką, że została brutalnie odprowadzona przeze mnie do kozy - czyli zamknięta na 20 minut w ganku - dla przemyślenia swojego zachowania :evil_lol:)

Posted

Śliczna i te kwiatki:lol: Marka, ile ona jest już u Was? Mnie się wydaje, że już sporo, jakoś nie mogę sobie przypomnieć kiedy ją Wam przywiozłam. Teraz to pewnie ciężko by było się Wam z nią rozstać:cool3:

Posted

No, długo, długo - nie wiem dokładnie, trzeba by przejrzeć wątek i policzyć, ale teraz ma chyba z 8 mies., a jak do mnie przyjechała to nie miała więcej niż 4.
Wiesz, to jest tak, że gdyby ktoś naprawdę fajny i kompetentny się zjawił i zaskarbił by sobie Molkową przyjaźń (a o to nie jest łatwo ;)) to bym się zdecydowała - ale niestety nikt taki się nie zjawia.
Ja osobiście nie planowałam podsiadania trzech psów (a szczególnie żadnego takiego małego, bo co to jest raptem 20 kg :eviltong:), ale powoli odnajduję się w roli przywódczyni stada (no bo trzy to już stado - dwa to tylko para ;)).

No zobaczymy co czas przyniesie, tymczasem Molly szkoli się nieustannie i jeśli zostanie, to może ją podszkolę w obedience, może nawet jakieś zawody kiedyś - bo ma do tego talent, a za darmo przecież chleba nie będzie jadła :biggrina:

Posted

No tak, ryzyko brania na tymczas :cool3:
Na szkolenia ją wyslij, pewnie, niech zarobi na siebie, damulka jedna :evil_lol:
mycha, dawno Cie nie bylo?...

Posted

[quote name='malagos']
mycha, dawno Cie nie bylo?...

ja mało teraz jestem, nie mam czasu, ale dziękuję, że pamiętasz o myszce.

jeśli chodzi o Molkę to niech zarabia na siebie, a co, my musimy, tak?
Marka jeszcze raz za wszystko dziękuję, żeby wszystkie tymczasy były takie kochane i cierpliwe jak ten u Marki i Małgosi oczywiście też.
Buziaki

Posted

Dzisiaj w nocy miałam zły sen - śniła mi się Molly - była szczeniakiem i wyglądała jak biały jamnik :-o, ale to jednak była Molly, którą z powodu jakiegoś wyjazdu zostawiłam jakimś ludziom pod opiekę. I ta mała jamnikowata Molly uciekła stamtąd i błąkała się szukając mnie, zabiedzona i nieszczęśliwa. Nie będę opisywać szczegółów, bo nie ma nic nudniejszego niż opowiadanie snów ;), ale w końcu się odnalazłyśmy, a ja obudziłam się szlochając bezgłośnie z emocji :placz:.

To mi uświadomiło, jak bardzo się boję oddania Molly komukolwiek, jak silnie się już z nią związałam, jak bardzo cieszy mnie to, że z małego diabełka udało mi się wyrzeźbić taką fajną suczkę i... no cóż, nie będę się dalej torturować -

MOLLY NIE SZUKA JUż DOMU - ZOSTAJE W TYM, KTóRY MA!



:loveu:

Posted

Marko, lepiej trafić nie mogła:evil_lol:, chyba każdy z nas ma pisane jakieś zwierzę i pewnie ta istota jest Tobie pisana, i że ja ją Ci na głowę zwaliłam:eviltong:. Mnie pewnie nie zapomnisz:p

DZIęKUJę TOBIE I TWOJEMU MężOWI, żE PRZYGARNELIśCIE łOBUZA POD SWóJ DACH, PRZEDE WSZYTKIM WTEDY, KIEDY TEGO NAJBARDZIEJ POTRZEBOWAłA. JESTEM WAM BARDZO WDZIęCZNA I DZIęKUJę. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

[quote name='mycha101']Marko, lepiej trafić nie mogła:evil_lol:, chyba każdy z nas ma pisane jakieś zwierzę i pewnie ta istota jest Tobie pisana, i że ja ją Ci na głowę zwaliłam:eviltong:. Mnie pewnie nie zapomnisz:p

No z pewnością nie - jesteś przecież jakby chrzestną mamą Molly :p

[quote name='sonica'] aż mi się ciśnie na usta żeby powiedzieć: a nie mówiłam.
no mówiłaś, mówiłaś :D ale pierwszy jednak wiedział Beny (nasz bernardyn, który do wszystkich poprzednio przyjmowanych do domu szczeniąt odnosił się z dużą rezerwą, a z Molcią przywitał się serdecznie jakby chciał powiedzieć "witaj w domu, mała" :lol:) :loveu:




MOJE STADO
(Beny i Molly adoptowane,
Kola sama się do nas przygarnęła :) )

Posted

no tak teraz to już stadko;) ale jakie śliczne. Prosimy o często sprawozdania co tam u Molci i fotorelacje żeby móc razem z Tobą podziwiać tą pannice;)

Posted

Tati, nie udawaj, że jesteś tym zdziwiona ;) :lol: - pozazdrościłam Ci Twojego 3-ogonowego stadka po prostu :eviltong:


Dzisiaj moje psy utwierdziły mnie w przekonaniu, że Molly należy do stada:

Kola uczyła dzisiaj Molly zabawy w najdłuższej jak dotąd sesji (wcześniej szybko się irytowała, bo Molly nie umie się bawić delikatnie) i choć mała wykazuje sporą tępotę w tej kwestii, bo ciągle nie rozumie, że padać i udawać pokonanego należy na przemian, a nie tylko deptać po Koli, która wielkodusznie co i raz udaje powalonego przeciwnika - to dumna jestem z mojej starej suki, że w ogóle to robi, bo jej znam jej charakter i wiem, że nie ma cierpliwości do dzieci :p

Beny też mnie w tej kwestii zadziwia - Molly to jedyny na ziemi pies, który wiesza się zębami na uszach Benka i wychodzi z tego żywy i nienaruszony :-o :evil_lol: :lol:

Posted

dziękuje bardzo;) ona jest piękna
ps.teraz jestem spokojna że mała nie trafi do rąk osób, którym dobrze z oczu patrzy a po cichu rozmnażaliby ją dla biszkoptowych szczeniąt

Posted

Być może wbrew pozorom, ale to część szkolenia Molly wg programu Dobry Psi Obywatel :lol:


jesteśmy gośćmi przemiłej kawiarni POPULARNA w W-wie na ul. Różanej, gdzie Molly jak widać zachowuje się wzorowo :p

a tutaj piękny siad dla Marysi :-)

Posted

...wolałabym mniej piękną, ale mądrzejszą prawdę mówiąc :evil_lol: ;)

Molly zakończyła już okres burzy hormonalnej i ciąży urojonej, przestała żreć na potęgę i lizać nas namiętnie, a w miejsce przytulnej suczki znowu wrócił mały diabeł - tak jak jej teraz palma odbija to chyba jeszcze nigdy :cool3:
Szaleje ze zdwojoną energią znęcając się nad wszystkim i wszystkimi.
Dzisiaj pogryzła mi kolejną parę butów (no cóż - moja wina - nie mogę się nauczyć chowania zdjętych rzeczy - a Molly to wykorzystuje i dobrze się bawi :diabloti:)

Powiem Wam, że nie rozumiem ludzi, którzy przejdą przez cały ten proces wychowywania psa, a potem, kiedy zwierzę ma już kilka lat i jest wreszcie mądre i zrównoważone - wyrzucają, porzucają, oddają do schroniska :razz:

Ja zdecydowanie wolę przygarniać te już dorosłe i czekam z niecierpliwością na dzień, w którym Molly wreszcie zmądrzeje ;) :evil_lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...