mycha101 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Mam nadzieję, że nie będzie potrzebny zabieg, że lekarz powie, że z tego wyrośnie. Marka, czy ty masz tak codziennie, że Molcia wraca taka umorusana ze spaceru?:evil_lol: Quote
Marka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 jak jest śnieg to nie - ale generalnie - tak :lol: PS. Mimo zawieruchy dotarłyśmy dzisiaj do lecznicy i mamy już wyznaczony termin zabiegu na piątek - niestety mała będzie miała już wkrótce okazję poznać stan "narkozowego haju" :razz: ale przynajmniej grudki na powiekach przestaną być problemem i na pewno będzie jej lżej, bo przestaną być drażnione - a to najważniejsze. Quote
mycha101 Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 [quote name='Marka']jak jest śnieg to nie - ale generalnie - tak :lol: PS. Mimo zawieruchy dotarłyśmy dzisiaj do lecznicy i mamy już wyznaczony termin zabiegu na piątek - niestety mała będzie miała już wkrótce okazję poznać stan "narkozowego haju" :razz: ale przynajmniej grudki na powiekach przestaną być problemem i na pewno będzie jej lżej, bo przestaną być drażnione - a to najważniejsze.[/quote] Jesteś kochana:loveu: Marka, ja coś czuję, że ona już u Was zostanie:evil_lol: Quote
Marka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 A ja że nie :eviltong: Mycho - mnie naprawdę wystarczą dwa psy, wierz mi, a Molcia poza tym że łobuz jest przesłodka - i niech się ktoś inny nią cieszy - tylko niech to będzie ktoś, kto chce PSA,a nie zabawkę dla dziecka czy darmowego goldenka :cool3: (którym Molly zresztą zupełnie nie jest :razz:) - wierzę, że wreszcie ktoś taki się znajdzie ;) Quote
Marka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Molly po piątkowym zabiegu usuwania grudek z powiek - tak sobie spała z nową poduszką, którą dostała w prezencie za wielką dzielność :loveu: A następnego dnia już od samego rana szalała jak zwykle (zapomniałam powiedzieć w lecznicy, żeby jej przy okazji wszczepili gen grzeczności - no i przepadło :niewiem:- jest jaka była :evil_lol: :lol:) Quote
Bodziulka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Marka napisał(a): (zapomniałam powiedzieć w lecznicy, żeby jej przy okazji wszczepili gen grzeczności - no i przepadło :niewiem:- jest jaka była :evil_lol: :lol:) podczas sterylki można o to poprosić ;) Quote
mycha101 Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 To są pierwsze zdjęcia, na których nie widać w jej oczkach małego diablika:evil_lol: No ale pewnie do dziś Molcia zapomniała już o operacji:p Quote
sonica Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 jakie słodkie cudo, na tych zdjęciach wgląda na taka grzeczną panienkę;) Quote
Marka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Trochę sobie żartuję, ale muszę też oddać honor Molci, że jej diabelski charakterek powoli łagodnieje i coraz więcej jest momentów, kiedy jest grzeczna i kochana - potrafi np. w nieoczekiwanym momencie podejść do mnie i położyć się na podłodze u moich nóg pyszczek opierając o moją stopę - takie momenty rozpuszczają mnie jak masełko na grzance :loveu: PS. Miałam wreszcie jeden ciekawy telefon w sprawie jej adopcji - czy coś z tego wyjdzie - okaże się do końca tygodnia ;) Quote
mycha101 Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 Marka, trzymam kciuki z całej siły:thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Olga132 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 sa jakies wieści odnośnie tego ciekawego telefonu??? Bo nas juz kciuki bolą... Quote
Marka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Niestety chyba nic z tego - tamci Państwo nie dzwonili :shake: Za to wczoraj w Molce zadurzył się owczarek naszych nowych sąsiadów, który podobno nie dogaduje się z psami, a Molly zakręciła go sobie wokół łapy tak, że nawet swoje ulubione gumowe ringo jej oddawał :biggrina: Niestety sąsiedzi jak na razie w tygodniu mieszkają jeszcze w mieście - a szkoda, bo przeprowadzka byłaby niedaleka :lol: PS. Molly dostaje teraz antybiotyk do oczu, trzecie powieki ma jeszcze zaczerwienione - we wtorek mamy się pojawić na kontroli w lecznicy. Quote
Marka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Trzecie powieki Moleczki jeszcze odrobinę zaczerwienione ale generalnie wszystko jest w najlepszym porządku :multi: Wlewamy jej do oczu Atecortin, ale jeszcze tylko przez kilka dni (Molly zawsze robi przy tym mega-nieszczęśliwą minę zbitego szczeniaka, ale jednak grzecznie to znosi, bo zawsze dostaje po tym swoje ulubione psie ciastka ;)). A tak się kombinuje, żeby we dwie skorzystać z jednego psiego posłania: :lol: :lol: :lol: Quote
Marka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Nie, nie - tylko tak wyszła na zdjęciu :evil_lol: - Molly jest wielkości border collie (waży 17 kg) i chyba już większa nie będzie :p Quote
mycha101 Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Ale została umiejętnie zepchnięta z posłania:evil_lol: Quote
eurydyka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 chyba trzeba jej fotke przy czlowieku strzelic, zeby wyszlo ze jest mniejsza :) Quote
Marka Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 No właśnie, racja, tym bardziej, że już najwyższy czas porobić jej nowe zdjęcia, bo psina się zmienia i wysmukla, a ja ciągle publikuję te jej "puchatkowe" fotki ;) Dzisiaj spotkaliśmy się z jedną zainteresowaną Molly panią - ale niestety - nić porozumienia się nie zawiązała - i szukamy dalej. Może do trzech razy sztuka..? ;) Quote
sonica Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 z dnia na dzień coraz piękniejsza;) zbiera jeszcze śmieci czy dała sobie juz spokój? Quote
Marka Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 To jest jej pasja, która chyba nigdy nie przejdzie :evil_lol: ale odkąd noszę ze sobą na spacery suszone płucka - duża lepiej nam się negocjuje oddawanie tych paskudztw ;) :lol: Quote
mycha101 Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 [quote name='Marka'] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaka z niej piękna dama. Taki goldenowaty potfforek. Marka, zrobiłaś z niej prawdziwą gwiazdę:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Marka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Piękna Molly rozwija się i powoli mądrzeje ;) a my dalej szukamy jej dobrego domu. Jak dotąd telefonów w jej sprawie było kilkanaście, z czego ok. 60% - od mam z małymi dziećmi (piesek dla dziecka :cool3:), 20% od nastolatek (szukających sobie chyba żywej maskotki :razz:) i 20% od osób, które same mieszkają w W-wie, ale chciałby Molly sprezenotwać rodzinie mieszkającej gdzieś na krańcach Polski... Przyznacie same, że jak dotąd nie ma za bardzo było w czym wybierać :shake: Ale nie tracimy wiary i szukamy dalej :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.