Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam nadzieję, że nie będzie potrzebny zabieg, że lekarz powie, że z tego wyrośnie.

Marka, czy ty masz tak codziennie, że Molcia wraca taka umorusana ze spaceru?:evil_lol:

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak jest śnieg to nie - ale generalnie - tak :lol:

PS. Mimo zawieruchy dotarłyśmy dzisiaj do lecznicy i mamy już wyznaczony termin zabiegu na piątek - niestety mała będzie miała już wkrótce okazję poznać stan "narkozowego haju" :razz: ale przynajmniej grudki na powiekach przestaną być problemem i na pewno będzie jej lżej, bo przestaną być drażnione - a to najważniejsze.

Posted

[quote name='Marka']jak jest śnieg to nie - ale generalnie - tak :lol:

PS. Mimo zawieruchy dotarłyśmy dzisiaj do lecznicy i mamy już wyznaczony termin zabiegu na piątek - niestety mała będzie miała już wkrótce okazję poznać stan "narkozowego haju" :razz: ale przynajmniej grudki na powiekach przestaną być problemem i na pewno będzie jej lżej, bo przestaną być drażnione - a to najważniejsze.[/quote]


Jesteś kochana:loveu:
Marka, ja coś czuję, że ona już u Was zostanie:evil_lol:

Posted

A ja że nie :eviltong:
Mycho - mnie naprawdę wystarczą dwa psy, wierz mi, a Molcia poza tym że łobuz jest przesłodka - i niech się ktoś inny nią cieszy - tylko niech to będzie ktoś, kto chce PSA,a nie zabawkę dla dziecka czy darmowego goldenka :cool3: (którym Molly zresztą zupełnie nie jest :razz:) - wierzę, że wreszcie ktoś taki się znajdzie ;)

Posted

Molly po piątkowym zabiegu usuwania grudek z powiek



- tak sobie spała z nową poduszką, którą dostała w prezencie za wielką dzielność :loveu:



A następnego dnia już od samego rana szalała jak zwykle (zapomniałam powiedzieć w lecznicy, żeby jej przy okazji wszczepili gen grzeczności - no i przepadło :niewiem:- jest jaka była :evil_lol: :lol:)

Posted

Marka napisał(a):

(zapomniałam powiedzieć w lecznicy, żeby jej przy okazji wszczepili gen grzeczności - no i przepadło :niewiem:- jest jaka była :evil_lol: :lol:)


podczas sterylki można o to poprosić ;)

Posted

Trochę sobie żartuję, ale muszę też oddać honor Molci, że jej diabelski charakterek powoli łagodnieje i coraz więcej jest momentów, kiedy jest grzeczna i kochana - potrafi np. w nieoczekiwanym momencie podejść do mnie i położyć się na podłodze u moich nóg pyszczek opierając o moją stopę - takie momenty rozpuszczają mnie jak masełko na grzance :loveu:

PS. Miałam wreszcie jeden ciekawy telefon w sprawie jej adopcji - czy coś z tego wyjdzie - okaże się do końca tygodnia ;)

Posted

Niestety chyba nic z tego - tamci Państwo nie dzwonili :shake:

Za to wczoraj w Molce zadurzył się owczarek naszych nowych sąsiadów, który podobno nie dogaduje się z psami, a Molly zakręciła go sobie wokół łapy tak, że nawet swoje ulubione gumowe ringo jej oddawał :biggrina:
Niestety sąsiedzi jak na razie w tygodniu mieszkają jeszcze w mieście - a szkoda, bo przeprowadzka byłaby niedaleka :lol:


PS. Molly dostaje teraz antybiotyk do oczu, trzecie powieki ma jeszcze zaczerwienione - we wtorek mamy się pojawić na kontroli w lecznicy.

Posted

Trzecie powieki Moleczki jeszcze odrobinę zaczerwienione ale generalnie wszystko jest w najlepszym porządku :multi: Wlewamy jej do oczu Atecortin, ale jeszcze tylko przez kilka dni (Molly zawsze robi przy tym mega-nieszczęśliwą minę zbitego szczeniaka, ale jednak grzecznie to znosi, bo zawsze dostaje po tym swoje ulubione psie ciastka ;)).

A tak się kombinuje, żeby we dwie skorzystać z jednego psiego posłania:



:lol: :lol: :lol:

Posted

No właśnie, racja, tym bardziej, że już najwyższy czas porobić jej nowe zdjęcia, bo psina się zmienia i wysmukla, a ja ciągle publikuję te jej "puchatkowe" fotki ;)

Dzisiaj spotkaliśmy się z jedną zainteresowaną Molly panią - ale niestety - nić porozumienia się nie zawiązała - i szukamy dalej.
Może do trzech razy sztuka..? ;)

Posted

To jest jej pasja, która chyba nigdy nie przejdzie :evil_lol: ale odkąd noszę ze sobą na spacery suszone płucka - duża lepiej nam się negocjuje oddawanie tych paskudztw ;) :lol:

Posted

[quote name='Marka']

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Jaka z niej piękna dama. Taki goldenowaty potfforek. Marka, zrobiłaś z niej prawdziwą gwiazdę:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted



Piękna Molly rozwija się i powoli mądrzeje ;) a my dalej szukamy jej dobrego domu.
Jak dotąd telefonów w jej sprawie było kilkanaście, z czego ok. 60% - od mam z małymi dziećmi (piesek dla dziecka :cool3:), 20% od nastolatek (szukających sobie chyba żywej maskotki :razz:) i 20% od osób, które same mieszkają w W-wie, ale chciałby Molly sprezenotwać rodzinie mieszkającej gdzieś na krańcach Polski...
Przyznacie same, że jak dotąd nie ma za bardzo było w czym wybierać :shake:
Ale nie tracimy wiary i szukamy dalej :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...