Asia_Klero Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Tez koniecznie musze sie kiedys do Dinulka wybrac tylko nie ma kiedy:( Quote
iwa77 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Justynko ja tez bardzo żaluje , moze bedzie jeszcze taka możliwosc i wtedy na pewno odwiedze! Czy Dinus dostaje juz leki? Martwie sie o niego .... biedaczek.:-( Quote
jusstyna85 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 iwa77 napisał(a):Justynko ja tez bardzo żaluje , moze bedzie jeszcze taka możliwosc i wtedy na pewno odwiedze! Czy Dinus dostaje juz leki? Martwie sie o niego .... biedaczek.:-( Raczej jeszcze nie...Ania pójdzie chyba w sobote do schroniska i poprosi o wszystko. Quote
iwa77 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Dinulku serduszko kochane pokaz sie wszystkim - moze ktos sie ulituje i da ci domek.Ty taki biedny , chorutki jestes eeh .... Quote
Asta17 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Weterynarz stwierdził, że nie bedzie mu aplikował na razie żadnych leków, ponieważ mozna to zrobić tylko gdy bedzie przebywał w domu, gdzie opiekun bedzie widział czestotliwosc ataków kaszlowych, w innym przypadku leki można by niechcący przedawkować. Wszystkie choroby Dina są wywołane stresem wiec na już POTRZEBA DLA NIEGO DOMU TYMCZASOWEGO LUB NAJLEPIEJ NA STAŁEGO !!!!!!! Quote
Mysia_ Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Pierwszy raz trafiłam na wątek tego psiaka. Słuchajcie skoro on kaszle to powinien dostwać leki, bo serduszko może jeszcze bardziej podupaść na zdrowiu. Co on ma konkretnie z tym serduszkiem? Czy wet wspominał jakie leki mial by dostawać? Nie bardzo rozumię o co wetowi chodzi, my w schronisku mamy psiaki, które mają własnie takie problemy i są leczone, kaszel ustał, no ale wiadomo leki do końca życia :roll: Quote
jusstyna85 Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Mysia_ napisał(a):Pierwszy raz trafiłam na wątek tego psiaka. Słuchajcie skoro on kaszle to powinien dostwać leki, bo serduszko może jeszcze bardziej podupaść na zdrowiu. Co on ma konkretnie z tym serduszkiem? Czy wet wspominał jakie leki mial by dostawać? Nie bardzo rozumię o co wetowi chodzi, my w schronisku mamy psiaki, które mają własnie takie problemy i są leczone, kaszel ustał, no ale wiadomo leki do końca życia :roll: Wet na Goduli stwierdził, że wet schroniskowy może wypisać leki,więc ich nie wypisał. Ja też myśle, że serduszko bardzo osłabnie... Popytajcie wśród znajomych, piesek jest grzeczny,bezproblemowy... Quote
Asia_Klero Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Moze trzebaby bylo pogadac z innym wetem...przeciez bez lekow on nie ma szans...a tak przynajmniej jakies szanse sa... Quote
Jomar Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Jeżeli według weta podawanie leków zależy od nasilenia kaszlu, to chyba najlepszy byłby być dom tymczasowy, w którym ktoś cały czas jest. Quote
Mysia_ Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 póki co żadnego DT nie ma... :-( Qrczę.... :-( Quote
Asta17 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 JOmar dobrze to powiedział/ła, że podawanie leków zależy od nasilenia kaszlu, bo jest dzień, że prawie w ogóle nie kaszle, a czasami zdarza sie, że nasila mu sie to, zwłaszcza w sytuacjach stresowych, gdy sie rozszczeka, bo przychodzi ktoś obcy albo gdy jest zadyma wśród psów. Quote
Asia_Klero Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Ale chociaz dawac leki jak jestescie w schronisku i widzicie kiedy kaszle....on musi byc leczony.....ma wieksze szanse byc leczonym i przezyc niz nie byc....nie mozna go tak bez lekow zostawic!DT potrzeby ale poki co musicie go leczyc.. Quote
Mysia_ Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 nieleczone serducho to katastrofa.... Niech się ktoś nad nim zlituje :-( Quote
Asia_Klero Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Idzcie do innego weta powiedzcie jaka sytuacja niech cos doradzi i LECZCIE GO:( Quote
jusstyna85 Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Domek tymczaoswy musi sie znaleźć...:( Quote
Asia_Klero Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Musi ale poki co Justynko naprawde.....wedlug mnie leczenie jest mu niezwlocznie potrzebne:( Quote
Mysia_ Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 dziewczyny, a gdzie on w schronisku jest? Na dużym placu, w boksie, czy gdzie? :roll: Quote
Pianka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Mysia_ napisał(a):dziewczyny, a gdzie on w schronisku jest? Na dużym placu, w boksie, czy gdzie? :roll: Na szczeniakarni, więc nie ma tak źle;) Taki malutki piesek musi w koncu kogoś zauroczyć:loveu: Quote
jusstyna85 Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Nie moge przestać o nim myśleć...:( Przydałyby sie dobre zdj... Quote
Asia_Klero Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Co z tym leczeniem?nie myslalyscie o innym wecie?Pozdrawiam Dinusia:* Quote
jusstyna85 Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Asia_Klero napisał(a):Co z tym leczeniem?nie myslalyscie o innym wecie?Pozdrawiam Dinusia:* Wet schroniskowy tak stwierdził.My nie mamy nic do gadania... szukajmy tymczasu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.