jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Asta17 napisał(a):Dinuś miał robione EKG serca i prześwietlenie klatki piersiowej...Wet stwierdził, że ma szmery w płucach i prawdopodobnie stad ten kaszel...jednak chore płuca powoduja niedotlenienie serca. Ma też niewydolność, bo nawet nie chce biegać, cały czas siedzi. Ogólny stan zdrowia moze być spowodowany długotrwałym stanem zapalnym. Przyczyną może być także stres, który przezywa poprzez przebywanie w schronisku, dlatego wet powiedział, że najlepiej gdyby znalazł jak najszybciej DT lub najlepiej stały dom ,gdzie byłby ciągle pod obserwacją. Zalecenie sa takie by: powtórnie go odrobaczyć przeciw tasiemczycy i gliście, a także zastosować długotrwałą terapię antybiotykową. Jeśli to nie pomoże trzeba zacząc podawac leki nasercowe , które musiałby juz wtedy dostawać do końca życia... Szukamy na szybko DT.... Dostałaś recepte z lekami? Quote
Asta17 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Nie, bo to nasz schroniskowy wet moze przepisać i zalecić stosowanie. Quote
jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Asta17 napisał(a):Nie, bo to nasz schroniskowy wet moze przepisać i zalecić stosowanie. A zrobi to? Chyba trzeba jak najszybciej zacząć podawanie leków Quote
iwa77 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Oj Dinusiu - biedaku to ty powaznie chory jestes. Justynko kto moze dopilnowac , zeby te leki byly przepisane i podawane ? To chyba istotne , zeby zaczal je brac jak najszybciej.Zawsze zaczna juz dzialac i moze choc troche bedzie poprawy. A domek to potrzebny na wczoraj !!!!!!!!!!!! Quote
jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 iwa77 napisał(a):Oj Dinusiu - biedaku to ty powaznie chory jestes. Justynko kto moze dopilnowac , zeby te leki byly przepisane i podawane ? To chyba istotne , zeby zaczal je brac jak najszybciej.Zawsze zaczna juz dzialac i moze choc troche bedzie poprawy. A domek to potrzebny na wczoraj !!!!!!!!!!!! Ja myślę, że jeśli będą wykupione leki,to ktoś ze schroniska będzie podawał... Quote
iwa77 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dinulku kochany - czy dostajesz juz leki biedaku? Oby schroniskowy wet sie sprężyl i zaczal leczyc bidulka. Poki co biegniemy na gore po domek! Quote
jusstyna85 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Popytajcie znajomych o DT...to mały piesek... Quote
iwa77 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Nikogo nie bylo dzisiaj u Dinusia :mad: Maly slodki piesek potrzebuje pomocy i szuka domku - kto pomoze ???? Quote
jusstyna85 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Asto mogłabyś coś napisać o jego charakterku? Nie wiesz,czy wet wypisze odpowiedni leki i ktoś będzie mu podawał? zapłaciłaś jakąś sume za ten 2. raz w czwartek? Quote
Asta17 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Dinuś ma łagodne usposobienie, jest bardzo spokojny, zrównoważony. Bardzo lubi chodzić na spacery i wtedy robi sie o wiele weselszy, gdy wychodzi poza mury schroniska. Kiedy jechalismy do weta Dinuś w autobusie w ogole sie nie stresował-połozył sie na podłodze i dawał głaskać się ludziom. :) Tak samo juz w gabinecie doktora, pozwolił zrobić ze sobą wszystko, a do prześwietlenia nie była potrzebna narkoza, bo tak spokojnie leżał. A jeśli chodzi o psy to czasami warknie na jakiegoś jak kazdy inny pies. U weta płaciłam tylko raz za pierwszym razem... Quote
jusstyna85 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 W takim razie pora na rozliczenie: wysłałam na konto Justyny(Justyna_Wolontariat)-zastępca keirownika w schronisku- 150 zł, w tym 30 zł od Iwy i 20 zł od Asi chyba.Jeśli sie myle,to poprawcie mnie. U weta Ania zapłaciła 60 zł tak? Quote
iwa77 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Biedny Dinus chorenki - takie kochane psisko i ciagle bezdomne:-( Quote
jusstyna85 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 30 + 20 zł było Od was, czyli 50 zł 100 zł od pewnej Pani,która pomogła finansowo przy leczeniu psiaków. 150 zł- 60 zł=90 zł pozostało na jego leki... 90 zł jest na koncie Justyny. Aniu czy mogłabyś sie dowiedzieć,czy da sie wdrożyć leczenie w schronisku? Quote
Asta17 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Jasne, postaram sie jak najszybciej to załatwić ;) Quote
Asia_Klero Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Postaram sie jeszcze przelac jakas kase jak tylko bede miala chociaz troche;) Quote
jusstyna85 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Asia_Klero napisał(a):Postaram sie jeszcze przelac jakas kase jak tylko bede miala chociaz troche;) Na razie pieniążki są.Jestem ciekawa ile leki mogą wyjść... Quote
iwa77 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 A ja dzisiaj byłam słuzbowo w Katowicach i przejeżdzalam przez Rude Sl. - miałam taka cichutka nadzieje , ze w drodze powrotnej bedzie troche czasu aby chociaz na moment odwiedzic biednego Dinulka w schronie . Niestety nie udalo sie - przepraszam malenki.:-( Dobrze by bylo , zeby zacząc go juz leczyc - to juz troche trwa... Quote
jusstyna85 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 iwa77 napisał(a):A ja dzisiaj byłam słuzbowo w Katowicach i przejeżdzalam przez Rude Sl. - miałam taka cichutka nadzieje , ze w drodze powrotnej bedzie troche czasu aby chociaz na moment odwiedzic biednego Dinulka w schronie . Niestety nie udalo sie - przepraszam malenki.:-( Dobrze by bylo , zeby zacząc go juz leczyc - to juz troche trwa... Szkoda, że nie wpadłaś do mnie...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.