Jump to content
Dogomania

MINI STARUSZEK-BARDZO PILNIE!!!-KRZYCZKI-ALARM O DOM!!!-mało czasu-W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

:evil_lol: wykastruj, inaczej zawsze znajdzie sie jakis obiekt do tego, zeby sie serducho wyrwalo....
daleko szukac.. ja tej swojej gnidy kiedys szukalam pol dnia, bo mi zwial za suka (a zwsze wraca na zawolanie)

pzdr
GreenEvil

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

enia napisał(a):
albo zmień diete na filipkową- 2 w 1 , odżyjesz zazdrośnico:p



2 w 1:evil_lol::evil_lol:

ja zrobie tak: filipek pojdzie spowrotem na 2 w 1 a ja na surowa czerwoniutka wolowine, indycze szyjki i mlecze :evil_lol::evil_lol:

oczki zajda mu mgla i znowu ja bede ta naj naj

Posted

Ah, dopowiem ciag dalszy, bo moj pies nie byl kastrowany dosc dlugo, bo najpiero "poco" potem, "bozastary" a potem... to i tak musialam go oodac na operacje z zupelnie innego powodu, a ze dzaidek przerost prostaty no i w koncu doczytalam sensowne rzeczy, wiec stwierdzilam, zeby go jajec pozbawili. (natenczas 13 letni koondel)
Jaaaaaaaaaaaaaki luuuuuuuuuuuuksuuuuuuuuuuuuuuus :crazyeye: a zeby mnie to wczesniej kto powiedzial... :roll:

pzdr
GreenEvil

Posted

ja to zrobie. on jest bogiem seksu:evil_lol::evil_lol:. Jedzie po wszystkich psach. Zabawy nie ma. Bzykanko morde, w tylek. tak od kilku tygodni sie mu obudzilo:roll:. Obciach mam straszny na spacerach. Malolaci go wbrew mojej woli na komorke nagrali. Powiedzieli ze bedzie na youtube:placz:. Jak zobaczycie dajcie znac.

I tak bede musiala. Bo on jest jednojajeczny. Jedno ma w srodku schowane. Mozna wyczuc. Wet. powiedzial ze to sie moze "babrac" i bede musiala jednak cos z tym zrobic predzej czy pozniej.


a co doczytalas?

Posted

Charly napisał(a):


a co doczytalas?

a ze "poco" jest bez sensu, bo sama operacja w mlodym wieku ... to jest u samcow praktycznie operacja plastyczna, "zastary" jest bez sensu, bo badania doskonale sa w stanie pokazac jakie znieczulenie podac, zeby nie bylo klopotow.... a pies jak facet... jest narazony z racji wieku na przerost i raka prostaty..wiec... nadal twierdze, ze zaluje, za takiej ilosci informacji nie bylo kolo roku '93 ;)
A jaki grzeczny sie skubaniutki zrobil :evil_lol: juz nawet male psy nie sluza do zjadania. Do zjadania pozostaly tylko te wieksze, najchetniej onkowate ;) (ale to mamy rozpracowane na 99% za pomoca barowania ;) )

pzdr
GreenEvil

Posted

Tym razem chodzi o sasiadow z kamienicy obok.

w lutym mamusia razem z ex tatusiem kupili coreczce, lat 8, pieska na targu za 10 zl. Mamusia dala 5 zl i tato tez dal 5 zl. No i dziecko dostalo psa. Piesek cudny, naprawde cudny. Mieszanka labka i sznaucera. Pies koloru kremowego. Przepiekny, madry i kochany. Jego jedyna opiekunka 8- letnie dziecko. Sa dzieci i dzieci, ale to dziecko bylo takie typowe. Z psem biegala na smyczy 5 min. wokol bloku, nie zwracajac uwagi na to, ze sie wywraca, ze glowka w slupki uderza itd. Porozmawialam z nia...zastanowila sie troche. Potem pare razy chodzilysmy raze na spacer.

Pies byl super. I zawsze, zawsze na smyczy. 4 miesieczny psiak.

Madry, kochany i sliczny. Wczoraj "uciekl" matce dziewczynki w parku.Pierwszy raz w zyciu byl pewnie w parku i pierwszy raz spuszczony no i "poszedl" sobie.

choc kto wie....Mama dziewczynki stwierdzila, ze juz kundla wiecej nie chce i kupi dziewczynce na komunie, czyli juz niedlugo...HUSKY...............................................................


Zaprosilam na jutro obie do siebie na internet, zeby poczytaly co to za pies i jakie ma wymagania. Ale mala powiedziala mi dzis na spacerze, "ze mamusia jak sie uprze to nie odpusci" oraz, ze one wiedza, ze on potrzebuja zajecia i spacerow dlugich, dlatego go kupily, bo mama (33 lata) kupila córci nowe sanki na zime i chce zeby HUSKY córke ciagnal...wiec "on bedzie mial zajecie takie wlasnie dla HUSKY odpowiednie"....

Mam nadzieje ze przyjdą jutro. choc zastanawiam sie po co. nawet jak wymowie Huskiego, to wezma innego: pozostaje jeszcze Colli i Labrador. Nic innego w gre nie wchodzi.. A..bylabym zapomniala....Collak nie jednak, bo on tak krotko zyje tylko "15 lat a ja mam dopiero 8 i co bedzie jak umrze, a ja lewo 20 pare bede miec..."Mamusia rozumie bol dziecka i nie kupi collaca...


Moze HUsky da im tak w tylek, ze sie go pozbeda i nie kupia zadnego wiecej juz. Mala sie mnie pyta, jaki pies moim zdaniem bylby odpowiedni.

Dla nich...w sumie zadny. Nie wiem co powiedziec. Jesli z matka w ogole bedzie mozna porozmawiac. To powinno byc zabronione. Juz teraz wiem jak to sie skonczy. pewnie HUSKY tez zgubi sie w parku...


Jakby co...to juz mozna go oglaszac na forach huskich....szkoda gadac.

Posted

nie. nie znalazl sie. 3 dni temu sie zgubil i mamusia juz obiecala coreczce huskiego. A kundla nigdy wiecej juz. byc moze zgubila go celowo. a to byl cudnowny pies. naprawde.widzac jak ta corka sie z nim obchodzi, chcialam zaproponowac matce ze znajde mu dom. nie zrobilam tego i teraz on biedak gdzies sie paleta nie wiadomo gdzie.

jesli chodzi o tego huskiego, zaproponuje jej z gory, zeby sie zglosila jak cos bedzie nie tak. tak po prostu powiem.

Posted

[quote name='Charly']Pies byl super. I zawsze, zawsze na smyczy. 4 miesieczny psiak.

Madry, kochany i sliczny. Wczoraj "uciekl" matce dziewczynki w parku.Pierwszy raz w zyciu byl pewnie w parku i pierwszy raz spuszczony no i "poszedl" sobie.

choc kto wie....Mama dziewczynki stwierdzila, ze juz kundla wiecej nie chce i kupi dziewczynce na komunie, czyli juz niedlugo...HUSKY...............................................................


Zaprosilam na jutro obie do siebie na internet, zeby poczytaly co to za pies i jakie ma wymagania. Ale mala powiedziala mi dzis na spacerze, "ze mamusia jak sie uprze to nie odpusci" oraz, ze one wiedza, ze on potrzebuja zajecia i spacerow dlugich, dlatego go kupily, bo mama (33 lata) kupila córci nowe sanki na zime i chce zeby HUSKY córke ciagnal...wiec "on bedzie mial zajecie takie wlasnie dla HUSKY odpowiednie"....

Mam nadzieje ze przyjdą jutro. choc zastanawiam sie po co. nawet jak wymowie Huskiego, to wezma innego: pozostaje jeszcze Colli i Labrador. Nic innego w gre nie wchodzi..

:crazyeye::crazyeye::crazyeye: i Ty ich zaprosilas aby sobie pogladaly nowa rase ewentualnego psa jak wczoraj psa zgubily??! A pogon to towarzystwo aby ogloszenia rozlepialy i szukaly psa!!!!
Poprostu nie wierze w to jak lekko o zagubionym przez sasiadow psie piszesz:shake::shake::shake:

Moze do schroniska trafil, ranny??!!!

Posted

Napisał Charly
Pies byl super. I zawsze, zawsze na smyczy. 4 miesieczny psiak.

Madry, kochany i sliczny. Wczoraj "uciekl" matce dziewczynki w parku.Pierwszy raz w zyciu byl pewnie w parku i pierwszy raz spuszczony no i "poszedl" sobie.

choc kto wie....Mama dziewczynki stwierdzila, ze juz kundla wiecej nie chce i kupi dziewczynce na komunie, czyli juz niedlugo...HUSKY.................................. .............................


Zaprosilam na jutro obie do siebie na internet, zeby poczytaly co to za pies i jakie ma wymagania. Ale mala powiedziala mi dzis na spacerze, "ze mamusia jak sie uprze to nie odpusci" oraz, ze one wiedza, ze on potrzebuja zajecia i spacerow dlugich, dlatego go kupily, bo mama (33 lata) kupila córci nowe sanki na zime i chce zeby HUSKY córke ciagnal...wiec "on bedzie mial zajecie takie wlasnie dla HUSKY odpowiednie"....

Mam nadzieje ze przyjdą jutro. choc zastanawiam sie po co. nawet jak wymowie Huskiego, to wezma innego: pozostaje jeszcze Colli i Labrador. Nic innego w gre nie wchodzi..



No ekstra mamusia , nie ma co .... idealny autorytet ....

Zamiast pokazać jaka to paskudna rasa ;) pokaż ile psów jest w schronach przez takich lekkomyślnych rodziców ...
Jaki przykład dają tej dziewczynce ... uczą że psa wymienia się jak zepsute lalki

Posted

[quote name='Charly']
Tym razem chodzi o sasiadow z kamienicy obok.

Zaprosilam na jutro obie do siebie na internet, zeby poczytaly co to za pies i jakie ma wymagania. Ale mala powiedziala mi dzis na spacerze, "ze mamusia jak sie uprze to nie odpusci" oraz, ze one wiedza, ze on potrzebuja zajecia i spacerow dlugich, dlatego go kupily, bo mama (33 lata) kupila córci nowe sanki na zime i chce zeby HUSKY córke ciagnal...wiec "on bedzie mial zajecie takie wlasnie dla HUSKY odpowiednie"....

Mam nadzieje ze przyjdą jutro. choc zastanawiam sie po co. nawet jak wymowie Huskiego, to wezma innego: pozostaje jeszcze Colli i Labrador. Nic innego w gre nie wchodzi.. A..bylabym zapomniala....Collak nie jednak, bo on tak krotko zyje tylko "15 lat a ja mam dopiero 8 i co bedzie jak umrze, a ja lewo 20 pare bede miec..."Mamusia rozumie bol dziecka i nie kupi collaca...


Moze HUsky da im tak w tylek, ze sie go pozbeda i nie kupia zadnego wiecej juz. Mala sie mnie pyta, jaki pies moim zdaniem bylby odpowiedni.

Dla nich...w sumie zadny. Nie wiem co powiedziec. Jesli z matka w ogole bedzie mozna porozmawiac. To powinno byc zabronione. Juz teraz wiem jak to sie skonczy. pewnie HUSKY tez zgubi sie w parku...


Jakby co...to juz mozna go oglaszac na forach huskich....szkoda gadac.
:crazyeye:oszalałaś by takich idiotów zapraszać i jeszcze im psy proponować? gonić debili i wybić psy z głowy!

Posted

[quote name='ARKA']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Poprostu nie wierze w to jak lekko o zagubionym przez sasiadow psie piszesz:shake::shake::shake:

Oddaje klimat w jaki matka i corka przekazaly mi "zgubienie" sie psa.
Z innej beczki sie zastanawiam juz po raz n-ty, czy Ty Arka naprawde nie rozumiesz intencji jak czytasz, czy tylko udajesz:hmmmm:

Nie wiem co zrobic. Co to da jak ich pogonie? Co to da jak bede dramatyczna.....Do schronu nie pojda, bo "glupiego kundla juz nigdy wiecej". I tylko Husky Labrador lub Colli wchodza w gre....

Nie chce im pokazac jaka to paskudna rasa, ale to ze absolutnie do nich sie nie nadaje. Ani jedna ani druga ani trzecia. Innych psow nie chca,moze wiec zrezygnuja calkiem.

Pogonic to ja sobie moge kogos wirtualnie. to sa moje sasiadki. to ja bede swiadkiem nastepnej meczarni nastepnego pieska. Przeciez nie strzele do nich. A musze cos z tym zrobic. Moze sa po prostu nieswiadome. Moge postarac sie uswiadomic. Wiecej zrobic nie moge. Gonic nie bede, bo chce byc w kontaktcie, w razie gdyby kobieta zrezygnowala z psa, ja chce o tym wiedziec. Nie chce dzialac kontraproduktywnie.

W szkolach powinnien byc przedmiot "Pies i ja"
I "prawo jazdy" na psa....tez w szkolach. bo o obowiazkowych na razie mozna tylko snic.

Posted

Charly, nie martw się, Arka zawsze tak odczytuje jak chce.
Ja zrozumiałam Twoje intencje zupełnie inaczej niż Arka i też ,tak jak Ty, myślę, że trzeba ich zniechęcić do psów, bo na wyjazd do schronu w poszukiwaniu tamtego pieska nie ma co liczyć.

Posted

Wiesz, te panie po prostu nie maja pojecia o psach. Matka powiedziala, ze ten maly uciekl, a ona chce takiego psa, ktory nie ucieka. Powiedzialam jej, ze w tym wypadku HUSKY to kompletnie zly wybor. Ze on to juz na pewno poleci w sina dal.(zreszta kazdy inny trzymany non stop na smyczy poleci) Zobaczymy czy przyjdzie dzis. Chce im pokazac takze strony na temat wychowania psa. I ze pies to praca. praca dla mamusi. Nie córci. Moze cos to da. Zobacze czy jest tutaj jakas szkola w Elblagu. Moge im tylko wyperswadowac psa, albo pomoc jesli juz go zakupia.

Posted

Charly , ja wiem , że krew zalewa ... fajnie , że próbujesz im w głowach zmienić .... z trojga złego może tego Lessi niech wezmą .. skoro lubią szpan ;) to wbij do głowy , żeby rasowego z papierem kupili nie byle kundla .... takimi kategoriami im wytłumacz .. że bez papieru będzie jak ten głupi kundel !!!! I będzie uciekał ... rasowy z papierem nie ucieknie bo to błękitna krew ;)

Nie zrozumcie mnie źle , czasem trzeba w drastyczny sposób docierać do niektórych ludzi ... I im dobrze naściemniać

Ja jednemu ludziowi wybiłam w taki durny sposób chęć rozmnażania swojej suki , bo ktoś mu kiedys powiedział , że jak suka urodzi to suka zmądrzeje ..... a że był fanem mojej Lalki .... to go trochę w maliny wpuściłam ,że ona taka mądra bo po sterylizacji :diabloti: no i wysterylizował :) nawet sam stwierdził , że miałam racje , bo suk spoważniał ... nie istaotne że suk trochę dorósł .... niech żyje w tej świadomości iż to cud zabiegu sprawił ......

Posted

Vectra napisał(a):
Charly , ja wiem , że krew zalewa ... fajnie , że próbujesz im w głowach zmienić .... z trojga złego może tego Lessi niech wezmą .. skoro lubią szpan ;) to wbij do głowy , żeby rasowego z papierem kupili nie byle kundla .... takimi kategoriami im wytłumacz .. że bez papieru będzie jak ten głupi kundel !!!! I będzie uciekał ... rasowy z papierem nie ucieknie bo to błękitna krew ;)

Nie zrozumcie mnie źle , czasem trzeba w drastyczny sposób docierać do niektórych ludzi ... I im dobrze naściemniać

Ja jednemu ludziowi wybiłam w taki durny sposób chęć rozmnażania swojej suki , bo ktoś mu kiedys powiedział , że jak suka urodzi to suka zmądrzeje ..... a że był fanem mojej Lalki .... to go trochę w maliny wpuściłam ,że ona taka mądra bo po sterylizacji :diabloti: no i wysterylizował :) nawet sam stwierdził , że miałam racje , bo suk spoważniał ... nie istaotne że suk trochę dorósł .... niech żyje w tej świadomości iż to cud zabiegu sprawił ......


super pomysl z tymi papierami. dokladnie tak zrobie. pokaze im informacje ( a jest tego troche) na temat rasowy= rodowodowy. swietny pomysl.
ostatecznie padnie na Lessi. choc czuje sie jak swinia. skazujac lessiego. choc szczeze mowiac, mysle sobie...a niech wezma tego Huskiego. niech im w domu zmieni wszystko w mak. Niech po 5min. spacerkach na smyczy wyje jak opetany. Husky bedzie ofiara, ale moze zrezygnuja z psa ostatecznie. Moze... I tak to jest. tak dlugo jak psa moze miec kazdy za 10 zl tak dlugo trzeba delikatnie myslec co zrobic.

dziwna to jest kamienica. Jeden z slicznym atkiem. wyje przez caly dzien okrutnie, bo tez tylko na siku wychodzi. Ktos zalozyl ogrodek na podworku (taki 5 na 5) ogrodzil i zapomnial o tym. TEraz wszyscy tam wlasnie wyprowadzaja swoje psy. Wpuszczaja na 5 min do srodka i gotowe.

Posted

[quote name='Charly']
Oddaje klimat w jaki matka i corka przekazaly mi "zgubienie" sie psa.
Z innej beczki sie zastanawiam juz po raz n-ty, czy Ty Arka naprawde nie rozumiesz intencji jak czytasz, czy tylko udajesz:hmmmm:

Zrozumialam tak, jak napisalam.


Pogonic to ja sobie moge kogos wirtualnie. to sa moje sasiadki. to ja bede swiadkiem nastepnej meczarni nastepnego pieska.


No wlasnie o to chodzi, nastepnego i nastepnego. A nie o to chodzi czy rasowy czy kundel tylko chodzi o odpowiedzialnosc za psa, ktorego sie ma!
A co jak teraz ta sunia siedzi w elblaski schronie, to tak ok jest?? Juz nie potrzebna im jest, zuzyte buty?

Zamiast pokazywac im rasowce pokaz wlasnie LOS psow schroniskowych, czesc z nich ktos "zgubil" tez, a ze byly g...warte, bez czipa chociazby i odpowiedzialnosc za to, to gnija w schroniskach!!

Posted

Charly napisał(a):
Wiesz, te panie po prostu nie maja pojecia o psach. Matka powiedziala, ze ten maly uciekl, a ona chce takiego psa, ktory nie ucieka.

Tylko pluszak nie ucieknie, wszystkie szczenieta czy rasowe czy nie wymagaja szczegolnej czujnosci ze strony opiekuna.:shake:

Posted

widze ze bede musiala sie przygotowac;). Arka oni nie sa na Twoim poziomie. co ich obchodza kundle schroniskowe. Ja im juz kiedys Filipka pokazalam w lutym....Spojrzala na mnie poirytowana i zapytala, to po co ja takiego chorego i brzydkiego wzielam. Ma mnie za glupia. Naprawde. ze ja glupia dalam sie wrobic i wcisnac sobie takiego psa. "A lepszych tam nie mieli? Zobaczy pani, za 10 zl mlodego, ladnego kupilam"

Tak jak Vectra pisze, to jest szpan i nie poradzisz.

Kundelkiem ona sie nie przejmuje, bo on tylko za 10 zl byl i sprzedawca powiedzial, ze bedzie topiony, jak ona go nie wezmie. I tak twierdzi, ze go uratowala. "on byl sliczny i na pewno go ktos wzial z tego parku". To sa ludzie niedopuszczajacy inne scenariusze. A co ich jakies kundle w schronach obchodza? To nie ich odpowiedzialnosc. Nie wiem z kim Ty rozmawiasz, ale ja spotykam to na kazdym kroku. Taksowkarze rozmnazajace swoje wilczury, ktore nigdy przenigdy nie znajda sie w schronie. Bo jak ktos zaplaci 300 zl za mojego wilczurka to go nie odda.....

Sasiadka z naprzeciwka. labradorek sunia. Bedzie miala mlode, bo takie sliczne to znajda ludzi, a sunia raz w zyciu mlode musi miec. Arka ja mieszkam na starym miescie. Swietne kamienice. Ludzie niby na poziomie. Kasa, auta ze gały wyłaża. I co? I dno.

Kobieta z bloku obok. Caly poziom 3 pietrowy do nich nalezy. zyja sobie raz na piewszym raz na drugim raz na trzecim pietrze. Mamy wszyscy okna na to samo podworko. Pod jej drzwiami budka i kotka w niej. Zawsze leci jak oszalala jak ta kobieta tylko drzwi otworzy lub okno.

W "tajemnicy" dowiedzialam sie, ze to byla jej kotka, ktora ona wywalila kilka lat temu, jak dziecko urodzila. A poniewaz kotka 2 razy do roku przynosi na beton pod drzwi mlode, to dala budke, zeby na betonie te male nie lezaly.
-Czemu nie wykastruje pani tej kotki, skoro tak bardzo pani ufa, mozna ja zlapac.
Nie. ona jest przeciwko kastracji.
-"To nie jest naturalne. Kotka jest ladacznica. A to jest naturalne miec male."
-" A co dzieje sie potem z tymi malymi"?
-"A wie pani ona je tak pieknie uczy zycia na podworku-ja to z okna ogladam. Straszy je znienacka, uczy uciekac. Naprawde super to jest".

-Ale co sie dzieje z tymi malymi potem. chodza tu?
-nie. one raczej nie przezywaja. Raz jednego widzialam rozjechanego, a inne pozagryzane przez psa z parku. Od tych kloszardow prymitywnych. Te psy tu przychodza. Polewam woda, robie co moge...ale taka natura..."

3 tygodnie temu znow byly male. Kotka cala pogryziona, bo broni male co noc przed psami tych "prymitywnych kloszardow"
Ale kochana i niezawodna Kordonia przyszla i zabrala cala rodzine do siebie. Mame i 3 kociaki.


Dogo to wieza z kosci sloniowej. A realnosc jest na ulicy i za sciana. I jest jaka jest.

Mnie tego nie trzeba tlumaczyc. One kupia psa.Najprawdopodobniej tego Huskiego. Sanki juz sa. I Husky mial byc zima, ale wtedy tego kundla trzeba bylo ratowac od hodowcy, no to przesunala huskiego na komunie corki. Bedzie komputer, husky i kasa jako prezent.

Posted

Pisze to na dogo z dwoch powodow. To jedyne miejsce, gdzie ludzie nie wzrusza obojetnie ramionami. Nie zapytaja "a co cie to obchodzi?"
oraz bo dogo ma szeroki zasieg. wielu ludzi to czyta. Z zewnatrz.

Posted

Mentalność ludzką jest ciężko zmienić , można jedynie im trochę w głowach poprzestawiać ,ale teoriami po ich myśli ..
Charly ma racje .. takich ludzi nie wzruszy kundel ze schroniska , bo dla nich żaden prestiż uratować psa .. wręcz przeciwnie - WSTYD zapchlonego psa przygarnąć ...
Tacy ludzie żyją tym co drogie , materialne i podziwiane .. czyli jak kupi Lessi za 1500 zł będzie się liczyć ... i będzie dbać by być podziwianym !!!!
Ekstra dom , super fura , dochodowa praca i rasowy pies za kupe kasy jako ozdoba.
będą leczyć w najdroższych lecznicach , karmić drogimi karmami ..... by inni zazdrościli
i czuli sie gorsi ....

U mnie na wsi ;) są różne dzielnice , normalne i takie wypasione ... te normalne mają pieski różne , kundelki , prawie rasowe ... owszem zadbane
ale w dzielnicach złotych klamek .. nie ma kundli .... same rasowce .. zadbane , budy wypasione ... taka dodatkowa ozdoba .... sznaucery elegancko wystrzyżone , Lesii wyczesane , dobermany błyszczą jak złoto etc etc ... powiem , że miło się na to patrzy .. bo mimo wszystko te psy nie mają źle .. są zadbane bo kosztowały

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...