Paulina_mickey Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 to super,:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Kasia Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Co z Loganem? Udało sie go złapać i zawieźć do lecznicy? Szkoda ze nie ma jego zdjęć nowych... Quote
Marlena:) Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Kasiu jak narazie nic sie nie udało.. Logan nie chce jesć, ma biegunkę ... jutro zobaczą go dziewczyny z TSPZ ... razem postaramy się coś zdziałać i obfocić biedaka..:roll: Quote
Paulina_mickey Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Marlena może jutro uda nam sie coś zdzialać:-( Quote
Kasia Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 On musi być naprawdę strasznie chory :-( Czy jutro go zabiorą na lecznie? Quote
Kasia Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Rozumiem, że on jest cały czas na ulicy, jest strasznie wystraszony i ucieka na widok człowieka, tak? Quote
_ChiQuiTa_ Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Kto ma w planach jutro jechać obejrzeć Logana? Quote
Kasia Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Jeśli z tym psem jest faktycznie aż tak źle to moze warto zmienic tytuł bo mało kto tu zagląda :roll: Quote
Marlena:) Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Edytko - przyjechac ma Kasia i Paulina.... czy ktoś jeszcze nie wiem. Kasiu- Logan mieszka na ulicy,jest wystraszony, jego stan psychiczny sie nie poprawia,mimo wszelkich prób,zato coraz gorzej jest ze zdrowiem. Pies jest młody,walczy,ale dokąd można? :shake: Kazdy kiedyś przestaje :roll:.... Na dodatek jest spoory i raczej nikt nie weźmie go na tymczas,bo poprostu ludzie sie boją....nie wiadomo co moze pies kiedy jest przerażony. Najlepszym i jedynym wyjsciem jest wet z bronią na środek usypiający,ale o takiego trudno...Potem Logan ma jechac do hoteliku... Tylko tyle,albo aż tyle:roll:... Quote
Kasia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Marlena to jest bardzo dużo, ten hotelik i wet to dla niego wybawienie ale to trzeba działać JUŻ i TERAZ bo z tego co piszesz jest z nim kiepsko :shake: Cienko to widze i obawiam sie że ten pies skonczy niestety na ulicy... Quote
Marlena:) Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Ja też...:shake: Ale musi sie udać. Trzeba go złapać i zawieźć na tymczas. Bardzo mało osób tutaj zagląda,a to źle,bo może ktoś mógłby pomóc...:roll: Gdybym tylko mogła(miała kojec i nie miała psa na tymczasie) i wiedziała,że dam radę - już byłby u mnie..... ale nie jestem jeszcze tak doświadczona,żeby poskromić tak dużego psa w tym stanie ;/ .. Logan to naprawdę piękny pies. Trudno to dojrzeć na jednej kiepskiej fotce, ale on chce walczyć.. Sprawmy by miał dla kogo, by niestracił nadziei .... On nie może tak skończyć! Quote
Kasia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Marleno napisz to w tytule! Napisz tak aby przyciągnęło to ludzi - cos w stylu LOGAN - PSI SZKIELET Z OKROPNĄ RANĄ W MASAKRYCZNYM STANIE!!! POMOCY!!! Rubika na razie nie a w tej chwili priorytetem jest Logan i pomoc dla niego. Jak tylko uda sie pomóc Logankowi to wtedy dopiszemy w tytule Rubika, ok? ;) Quote
Marlena:) Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 OK. Zmienione :roll: .. .Może być?:roll: Quote
Kasia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ja bym całkowicie usunęła to "promieniejacy miłoscią" :roll: Tytuł musi być dramatyczny aby ktoś tu zajrzał...może drukowanymi napisz... Quote
Marlena:) Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Dzisiaj doszłam do wniosku,że Logan jest bardzo podobny do tego, znalezionego przezemnie na necie psa :razz: Wygląda (prawie ) dokładnie jak ten (oczywiście nie jest zadbany:shake:): To tak orientacyjnie,zanim nie ma fotek :roll:... Banerek w moim podpisie tez do skopiowania (jesli ktos ma miejsce).. Quote
Marlena:) Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Zmieniłam. Dziewczyny z TSPZ przyjadą koło drugiej.:roll: .... ale pewnie nic opucz fotek zrobić nie będą mogły :shake:.... Quote
Kasia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Marlena:) napisał(a): Zmieniłam. Dziewczyny z TSPZ przyjadą koło drugiej.:roll: .... ale pewnie nic opucz fotek zrobić nie będą mogły :shake:.... To kto ma go zabrać do tej lecznicy???? Nie rozumiem już...pies umiera i tylko fotki mu sie zrobi? Quote
emilia2280 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Kasia- dobra robota, znalazlam Was. Jak pomóc? czy chodzi o kase? Quote
Kasia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Nie wiem czy potrzebna kasa, trzeba zapytać Marlenę. Priorytet to zabranie pswa do kliniki bo pies jest w strasznym stanie!!!! Quote
GreenEvil Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ja przepraszam bardzo, ale czy ja dobrze widze, ze pies z otwarta rana lata sobie po ulicy?????? Czy na Boga nie ma u Was zadnej lecznicy? pzdr GreenEvil Quote
emilia2280 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Sluchajcie - wezcie taksówke jak nie ma co innego. Zwróce koszty. Kto moze pojechac? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.