Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marlena:) napisał(a):
Nie martw się jogi -zdrowiej siostro;). Wiesz,że ja silna jestem i sobie poradzę.
Teraz najpilniejszy jest DT dla Logana - Rubik narazie wytrzyma ( jest u mnie). Dom tymczasowy musi by jednak raczej doświadczony,bo nie wiadomo co z nim będzie. Dzisiaj poproszę o pomoc Sandomierskie stowarzyszenie :roll: ,zobaczymy co z tego wyjdzie. Dotychczas nie pomogli mi bespośrednio,a tylko nasyłałam ich na świętokrzyskie bezdomniaki :roll:. Mają szybkie adopcje (organizują adopcje na giełdzie) więc jest duża szansa. No nic- trzymać kciuki!

Ogłoszenia oczywiście się przydadzą- dla Rubika, bo Logan narazie raczej sie nie nadaje..:roll:... Chociaż możecie gdzieś o nim napisać,że potrzebuje dobrego domu,chociaż tymczasu,że jest płochliwy i wychudzony tylko dla doświadczonych psiarzy.

ok to jak znajde chwilke czasu to wystawie go tam gdzie mam konta;)

  • Replies 833
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niebardzo Basiu... brakuje jedzenia,pieniędzy :roll: ... Zamiast bud prowizorki:roll:,ale przynajmniej nie jest zimno;). Rubik wogóle nie uważa na ulicy,więc gdy wychodzi sobie na spacerek z Toffikiem :mad: ... niegdy nie mam pewności czy wróci cały :razz: .. Bo ten mój Toffik to straszny łobuz, też nie uważał -miał wypadek, więc teraz zanim przejdzie przez ulicę rozgląda się w lewo w prawo i dopiero szybko raz dwa pokonuje zabójczą rzekę asfaltu :lol:.. Toffik to psi nastolatek,a jak wiadomo ten wiek jest najlepszym wiekiem na buntowanie się :roll:...

Wiecie... Rubik jest normalnie jak Lessie :crazyeye: :evil_lol:.. codziennie ledwo wyjdę za próg szkoły, ten wita mnie radośnie i zaprowadza do domu :loveu:... Codziennie przychodzi po mnie i pilnuje,żebym nie uciekła :lol:. To naprawdę przecudowny psiak...mam nadzieję,ze ktoś wkońcu go zauważy.. Ciężko będzie mi się z nim rozstać,ale oczywiście najważniejsze jest jego szczęście:).

Posted

Logana nie ma:razz:. Narazie mogę powiedzieć tylko tyle,bo nie jestem wszechwiedząca,by móc powiedzieć co się z nim stało... Padł? Wrócił do domu? Może kiedyś się dowiemy :shake:.. wiem tylko jedno - kiedy potrzebna jest pomoc - nie ma jej... a kiedy jest zbędna wszyscy się pchają :-(...
Mam jednak nadzieje,że dla Logana nie jest jeszcze zapóźno.. Zapóźno nie jest też dla Rubika,który ciągle czeka:roll:.

Posted

Znam :) ... Rubik jest chory ..wiem to... praktycznie nic nie je :shake: .. Nie chcę nic mówić,ale boję się,że to coś poważniejszego :roll: ...
W dotku0jak to moja mama.. nie przepada za moim sprowadzaniem bid :razz: .. także jest tylko " **** *** *** bierz mi tego **** psa i żebym go tutaj więcej nie widziała" :evil_lol: No cóż,kto powiedział,że będzie łatwo :lol:.

Posted

Właśnie... a ja mam tylko jogi,która jak my wszyscy jest człowiekiem i nie może wszystkiego... napewno nie może tyle co jakieś stowarzyszenie :shake: ..

Nie wiem jak dotrzeć do kogoś,kto może pomóc... kto może podjąć się tymczasu. U mnie to wykluczone,przynajmniej narazie... wiecie jaka jest sytuacja:roll: ....
Poszukuję tymczasu lub domu stałego zarówno dla Rubika jak i Logana. Rubik będzie idealnym towarzyszem dla osoby starszej,a Logan narazie tylko dla doświadczonych osób... Nie sądzę,by zrobił komu kolwiek krzywdę, ale ze strachu wszystko jest możliwe. Ktoś naprawdę zrobił mu krzywdę:shake:.

Posted

strasznie martwi mnie jego stan zdrowia. W takich warunkach i bez opieki obawiam się, że jego przyszłość nie rysuje się w kolorowych barwach. Masakra... jednym słowem masakra. Marlena będziemy jeszcze coś szukać...

Posted

Emailowo nie mogę się z nimi kontaktować. Próbowałam ale telefonicznie w śnieżycę przed zaginięciem Logana... Postaram się jeszcze zadzwonić,ale to na dniach , jak jogi obejrzy psa:roll:. Ostatnio nie przyglądałam się mu dokładnie... widziałam tylko leżącego z daleka,nie chciałam straszyć, bo potem przy złapaniu będą nici :razz: .. wychodzę z założenia,że lepiej oswajać po dobroci :roll: , więc nie wiem,czy przytył,czy schudł... eh ja wogóle ostatnio jakaś zabiegana jestem :lol:...

A Rubik nadal czeka... postokroć będe powtarzać,że jest przecudowny :loveu:. Dzisiaj byłam z psami nad "naszą" rzeką zaledwie kilkanaście kroków od nas i podziwiałam zachód słońca :loveu: ... a Rubik oparł przednie łapki na moich kolanach (kucałam) i tak patrzył mi w oczy:roll: .. zaczął lizać, przytulać się... To istny misiek... cały czas jest obok... "odbiera" mnie ze szkoły... To pies z charakterem zatroskanego rodzica,a jednocześnie przyjaciela,który też potrafi się bawić ;) , mimo,że tyle przeżył i jest w nieciekawej sytuacji...
Dzisiaj obiecałam mu,że znajdzie super domek - i obietnicy dotrzymam :loveu:.
Nawet jeśli miałabym szukac dzień i noc, pukac do każdych drzwi - nie ustąpię... Już się w nim zakochałam...znowu trudno będzie się rozstać,ale cóż ... on wie,że to wszystko dla niego...

Posted

Najprawdopodobniej jutro. Nareszcie ktoś mi pomógł w sprawie wyżywienia - dziękuję jogi :loveu:.
Dzisiaj szybko obejrzała Rubika - ma jakieś 5 lat:crazyeye: , a wygląda jak staruszek:roll:. No nic-teraz będzie mu łatwiej coś znaleźć,bo 5 lat to nie jest tak dużo;).

Jutro jak już Logan zostanie obejrzany-dam znać co i jak;).

Posted

w niedzielę wracałam całkiem wieczorem i Ala już była bardzo marudna, więc pędziłysmyz mamą do domu.
Marlena będę jechać do babci chyba w środę albo czwartek tak po południu, to wpadnę.

A Rubik ma nie więcej niż 5 lat, a dla mnie koło 3.
Jest siwy, ale to nie wyznacznik, widać taka jego uroda :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...