Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

brazowa1 napisał(a):
zanim Norwegia i Szwecja doszla do braku bezdomnych psów,to swoje tez pousypiali .

Edukacja swoja drogą,ale wpierw trzeba wycinac wszystkie suki,jakie ida ze schronisk do domów.

O ile jestem w stanie zrozumieć kastrowanie psów w schroniskach, o tyle jest dla mnie kompletną bzdurą kastrowanie psów idących do adopcji. Po co? Żeby trafiały znów do schroniska, bo ktoś nie może znieść smrodu moczu, który bezwiednie wylewa się z psa po kastracji? A to gadanie o rozmnażalniach....Ktoś, kto chce rozmnażać psy, zawsze znajdzie sposób na niekastrowaną sukę...Najczęściej kupuje ją w legalnej hodowli... A w legalnych hodowlach, to na pewno nie dzieje się nic złego?
To nie chodzi o to żeby "coś" robić...tylko o to, żeby tą działalnością osiągać zamierzony skutek...Jeśli go nie ma, znaczy , że nie tędy droga.........

Posted

Martens napisał(a):



Pytałaś kiedyś ginekologa-endokrynologa co się dzieje ze zdrowiem i psychiką kobiety po usunięciu macicy i jajników, jeśli nie zastosuje się hormonalnej terapii zastępczej?

Nie, ale wiem co sie dzieje czesto jak sie je zostawi......:cool1:

Posted

Uważam,że sterylizacja zwierząt to zło.Zwierzęta były kastrowane jedynie dla korzyści człowieka np ogiery by można było wykorzystać ich siłę przy braku temperamentu,knury by szybko przybierały na wadze itp.Natomiast nie wiele mi wiadomo o tym samym zabiegu stosowanym na samicach.U psów to też jedynie robione jest dla wygody.Kastracja jest złem ale na razie uzasadnionym i psy w schroniskach na pewno powinny być poddane temu zabiegowi.Jesteśmy odpowiedzialni za zwierzęta.Swoje możemy upilnować ,a te dane pod opiekę wszystkich czyli schroniskowe nie jesteśmy w stanie dopilnować i dlatego tam sterylizacja niestety jest wskazana.

Posted

A ja jednak rozumiem kastrację zwierząt idących do adopcji. Ideałem byłoby. gdyby każdy opiekun, ktory dostaje psa, był tak odpowiedzialny, żeby tych psów nie trzeba było kastrować. Bo moim zdaniem, jeśli ktoś jest na tyle ciemny i nieodpowiedzialny, że nie będzie należycie pilnowal suki albo nie widzi nic złego w radosnym rozmnażaniu, w ogóle nie powinien dostać psa pod opiekę...
Ale niestety, gdyby u nas aż tak przesiewać chętnych, zostałoby ich tak niewiele, że adopcje byłyby rzadkością.
Jeszcze co innego adopcje dogomaniackie, gdzie chętny jest prześwietlany wzdłuż i wszerz, a co innego adopcja ze schroniska bezpośrednio, która często wygląda tak, że ktoś przychodzi, chce psa, pokazuje dowód osobisty, wybiera zwierzaka i do widzenia.

Michał, czy tylko dla wygody... Są schorzenia ktore są wskazaniem, a nieraz wręcz koniecznością kastracji; są samce, których temperament jest nie do opanowania i stwarza zagrożenie (a uważam, że lepiej pozbawić psa jajek niż oddać, bo nie można sobie z nim poradzić, czy też w ogóle uśpić psa). Ale kastracja tylko dla wygody to jak już pisałam moim zdaniem coś nie tak, w sensie samego podejścia.

Posted

No oczywiście,że i wskazania np medyczne ale o tym nie wspominałem bo wydawało mi się to oczywiste.Co do temperamentu też się zgodzę .Moja siostra wykastrowała psa bo wciąż uciekał i biegał nawet po ruchliwych ulicach.Ale to są jedynie indywidualne przypadki ,a ciacha się bez zastanowienia wszystko właśnie dla wygody.Gdyby ludzie byli odpowiedzialni też by czasem się jakieś wpadki zdarzały ale byłyby one raczej rzadkością i dla niewielkiej liczby zwierząt domy by były,ale cóż.Polacy to naród który można okraślić takim powiedzeniem"Jakoś to będzie".No i jest fatalnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...