saJo Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Belga napisał(a):A niedawno temu zaprzeczałaś.... ? Gdzie widzisz zaprzeczenie? Napisalam, ze nie spotkalam sie i tyle. Od tego czasu po pierwsze troche poczytalam (jak widac, post sprzed pol roku), bo coraz wiecej sie o tym mowilo, po drugie spotkalam sie z takim przypadkiem osobiscie. Mialam wciskac, ze wszystko wiem, tylko dlatego, ze jestem wetem? Nie wiem, to sie przyznaje ze nie wiem i doksztalcam sie w temacie. Berek Tfffffarda bendem ;) Co do trzymania psow i suk cieczkujacych sie, akurat w swieta przechodzilam to, bo suki rodzicow cieczkowaly sie jedna po drugiej i tez tragedii nie bylo, glownie jak wypuscilam psy na podworku to ganialy i wachaly siuski albo prezyly sie pod plotem wybiegu suk, a w domu, gnojek czasami troche popiskiwal, jak nie byl wyganiany. Quote
Belga Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 saJo napisał(a):Nie wiem, to sie przyznaje ze nie wiem i doksztalcam sie w temacie. A to chwalebne! Martwi mnie tylko, że dotychczas ogromna większość wetów twierdziła, że sterylizacja (kastracja) to same zalety, a tymczasem okazuje się, że nie koniecznie.... Mogę się jedynie cieszyć, że jestem niedowiarkiem i dokształcam sie na własną rękę, w związku z czym nie uległam namowom wetów. Quote
Martens Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9581014 Może kogoś zainteresuje :roll: Quote
gagata Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 wiecie,przejrzałam ten wątek i wyszło mi,ze autor miał na myśli jakies bardziej powszechne podejście do sterylizacji...bo jak sobie wyobrażacie zapobieganie bezdomności zwierzaków bez powszechnej sterylizacji zwierząt nie hodowlanych? Quote
saJo Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Mam 3 niesterylizowane, niehodowlane psy i jednego hodowlanego. Jak dotad (najstarszy ma 9 lat :razz: ) szczeniat od nich nie bylo. Jak? Poprzez powszechne, szeroko rozumiane USWIADAMIANIE ludzi i sterylizowanie BEZDOMNYCH zwierzakow. Quote
gagata Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 A masz jakiś fajny pomysł żeby to inaczej zapisać w ustawie i to tak, żeby ustawa nie składała się z samych wyjątków? Quote
saJo Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Tak. Znakowanie wszystkich psow. Podatki (na rzecz bezdomnych zwierzakow!!!!) za niesteryliowane zwierzeta. Podatki za rozmnazanie zwierzat, bez wzgledu, czy sa hodowlane, czy nie. Wprowadzenie do szkol zajec o zwierzetach domowych. Ze szczegolnym naciskiem na to ostatnie. Jezeli bedziemy mieli nieuswiadomione spoleczenstwo, zadna ustawa nam nie pomorze. Ale taki temat byl, w dziale prawo. Sterylizacja to powazna ingerencja z cialo zwierzaka i nikt nie powinien nikogo zmusac, to fundowania tej operacji swojemu psu. Ps. Dwa, z trzech moich niehodowlanych psow sa psami rasowymi i niehodowlanymi z MOJEGO wlasnego wyboru. Uprawnienia, przynajmniej jeden z nich uzyskalby z palcem w tylu. Nieuswiadomiona osoba moglaby je rozmnozyc. I mielibysmy kolejne pieski z dysplazja. Ale rasowe :cool3: Bo bernardyna z dysplazja C mozna rozmnazac. PS2. Komunizm mamy daleko za soba, a nadal tyle osob chce walczyc "o swoje" (to bardzo chwalebne!! oczywiscie popieram!!) metoda zakazow i nakazow. :shake: ;) Quote
Martens Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 saJo napisał(a): Znakowanie wszystkich psow. (...) Podatki za rozmnazanie zwierzat, bez wzgledu, czy sa hodowlane, czy nie. Wprowadzenie do szkol zajec o zwierzetach domowych. Ze szczegolnym naciskiem na to ostatnie. Jezeli bedziemy mieli nieuswiadomione spoleczenstwo, zadna ustawa nam nie pomorze. Ale taki temat byl, w dziale prawo. Sterylizacja to powazna ingerencja z cialo zwierzaka i nikt nie powinien nikogo zmuszac, to fundowania tej operacji swojemu psu. Z tym w 100 % się zgadzam. Z podatkami od niesterylizowanych zwierząt już niekoniecznie, no ale to już szczegół. Moim zdaniem powinno to wyglądać tak: najpierw edukacja, potem nakaz znakowania WSZYSTKICH psów oraz wprowadzenie podatku od rozmnażania zwierząt (też WSZYSTKICH). Znakowanie to podstawa egzekwowania jakichkolwiek praw zwierząt. Co po nakazie sterylizacji, skoro chłop na wsi utłucze sukę, weźmie do obejścia samca, i powie, że żadnej suki nie było? Wtedy mniej będzie sytuacji, że niewygodne zwierzę przepada bez śladu. Nikt na wątku nie stwierdził, że popiera rozmnażanie zwierząt niehodowlanych czy jest przeciwny sterylizacji bezdomnych psów. Co prawda ideałem w dalekiej przyszłości byłaby taka odpowiedzialność społeczeństwa, że sterylizacja nawet w takich sytuacjach nie byłaby konieczna. Niemniej jednak nie wyobrażam sobie, by państwo miało zmusić mnie do przeprowadzenia na psie kontrowersyjnego pod względem zdrowotnym zabiegu pod narkozą. Quote
Belga Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Masz rację, tyle, że oznakowaną "niewygodną" sukę też można zatłuc i powiedzieć, że uciekła. Nie mam pomysłu, jak temu zapobiec? Quote
saJo Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Temu sie nigdy calkowicie nie da zapobiec, ale chociazby jak komus notorycznie suka "ginie" to mozna sie zaczac zastanawia, co sie dzieje z psami. Zawsze to cos. Wracamy jednak to podstaw: uswiadamianie, uswiadamianie, uswiadamianie. martens Podatki dla wszystkich! Tylko za niesterylizowane wyzsze. Quote
Belga Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 No tak, tylko, ze kto się nad tym zastanawia? I co z tego zastanawiania wynika? Może psy powinny być ewidencjonowane tak jak np. samochody? Swoją drogą to żałosne, że samochód musisz za- i wyrejestrować, a zwierzęcia nie... Nawet psy rodowodowe są rejstrowane z chwilą narodzin, ale już ich odejście nikogo nie obchodzi....Rzec można, że się dematerializują i odchodzą w nicość..... Quote
Martens Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Ale oznakowane zwłoki psa można też sprawdzić czytnikiem i okaże się, czyje to było zwierzątko. Zawsze mały krok do przodu. Podatki dla wszystkich, ale jak dla mnie od rozmnażania, a nie zależnie od sterylizacji. Bo niby dlaczego ja mam bulić kasę, jeśli ze względów zdrowotnych suki sterylizować nie chcę, a rozmnażać i tak jej nie będę? Za to przydałoby się zwolnienie tudzież obniżanie podatków dla właścicieli psów ze schroniska lub przygarniętych z ulicy. Coś takiego już nawet było, tylko kogo skusi zwolnienie z podatku, który i tak nie jest egzekwowany :roll: Quote
Belga Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Martens napisał(a):...kogo skusi zwolnienie z podatku, który i tak nie jest egzekwowany :roll: Otóż to! Martwe przepisy można mnożyć w nieskończoność. Strasznie to wszystko przykre! Quote
Martens Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Dokładnie. Co nam da wprowadzanie nowych wymyślych rozwiązań, jeżeli nie można wyegzekwować już istniejących najprostszych przepisów. Bo to nie chodzi o to, żeby ktoś napisał i podstemplował bubel, żeby wszystkie psy niehodowlane sterylizować. Ja na razie nie wyobrażam sobie tego w praktyce. Quote
gagata Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Martens i Sajo, to już jest jakiś pomysł...Teraz tylko trzeba wprowadzić go w życie... Myślę, żę w tzw. okresie przejściowym niejeden pies straci życie, bo ludzie płacić nie lubia (przecież to tylko pies...) ale wiem od wetów, że zdarzały się juz przypadki wycinania zwierzakom czipów... Więc może obowiązkowa rejestracja każdego zwierzaka, bo to konieczne i raz na jakiś czas spis z natury, np. przy okazji płacenia podatków lub wypłacania unijnej renty gospodarzom. A przy okazji obowiązek bezpłatnego zgłaszania wetom faktu śmierci zwierzęcia... Quote
Martens Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 gagata napisał(a):ale wiem od wetów, że zdarzały się juz przypadki wycinania zwierzakom czipów... Więc może obowiązkowa rejestracja każdego zwierzaka, bo to konieczne i raz na jakiś czas spis z natury, np. przy okazji płacenia podatków lub wypłacania unijnej renty gospodarzom. A przy okazji obowiązek bezpłatnego zgłaszania wetom faktu śmierci zwierzęcia... Bardzo dobre pomysły. U nas chyba jedynym wyjściem jest połączenie obowiązków urzędowych co do psów z jakimiś innymi koniecznymi. Inaczej nie ma jak do wielu ludzi dotrzeć. Że ktoś może próbować wyciąć chipa z zabitego psa, żeby zatuszować sprawę, to brałam pod uwagę, ale Ty chyba miałaś na myśli żywego... Ludzka pomysłowość w połączeniu z oszustwem i okrucieństwem po raz kolejny mnie zaskoczyła :roll: Quote
saJo Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Osobiscie uwazam, ze mamy calkiem rozsadne prawo jesli chodzi o zwierzaki. Trzeba by tylko zaczac je egzekwowac, nie tylko skatowanie psa to znecanie sie nad nim, ale trzymanie na metrowym lancuchu rownierz, skonczyc z niewielkimi wyrokami z powodu "malej szkodliwosci spolecznej czynu", "zmusic" policje, SM do "intereoswania" sie zwierzetami, nie tylko jako wlepania mandatu za niezebranie psiej kupy (chociaz to tez jest wazne!!). Dodatkowo wprowadzic obowiazek chipowania i rejestracji zwierzakow i byloby ok. Martens Tez bym bulila ;) Jednak dopoki mamy az TAK duza skale problemu, uwazam, ze wyzsze podatki dla niesterylizowanych powinny byc. Ile osob ma szczeniaki, bo suczka uciekla? Sama mam szczeniaka z takiego miotu...11 szczeniat!! nie chcieli sterylizowac, bo narkoza, bo powiklania i kiedys ktos niedomknal furtki... Quote
Martens Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 saJo napisał(a):Osobiscie uwazam, ze mamy calkiem rozsadne prawo jesli chodzi o zwierzaki. Trzeba by tylko zaczac je egzekwowac. I po raz kolejny dochodzimy do o wiele głębszego problemu społecznego ;) Co do tych podatków to gdyby to naprawdę miało pomóc to też może bym i bez szemrania pobuliła. Tylko mam nadzieję, że nie byłoby to coś na kształt niebezpiecznych ras w niektórych landach w Niemczech, tzn. za sterylizowanego psa 50, za nie- 500... Quote
saJo Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Nie, nie, nie chodzilo mi o wprowadzenie kwoty zaporowej. Po prostu, "ryzykujesz", ze Twoj pies sie rozmnozy, badz rozmnazasz go swiadmie "zabierajac" szanse na adopcje schroniskowcom, daj na obiad dla jednego schroniskowca ;) Quote
Blow Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Hmm...To chyba zależne od miasta ale u nas wlasciciele psow ze schroniska są zwolnieni od placenia podatku za psa przez dwa lata. Szkoda, ze nieudokumentowane przygarniecie przybledy z ulicy, spod bloku, czy spod drzewa nie zwalnia;) Quote
saJo Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 W niektorych miastach wogole nie trzeba placic podatku od psow ;) Quote
BeataG Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Podatek od posiadania psów został od tego roku zniesiony. Zniesiony w całej Polsce ustawą, która nowelizuję ustawę o podatkach i opłatach lokalnych. Zamiast tego gminy mogą wprowadzić opłatę za psa, która jednak nie jest już podatkiem. Mogą, ale nie muszą. I np. Warszawa nie wprowadziła, wiele innych miast też. Mało kto o tym wie, bo mało kto ten podatek płacił. :shake: Quote
Belga Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 A moja gmina życzy sobie w tym roku 30 zł od psa, co w moim przypadku daje 120 zł. Jednego psa mam kupionego, resztę przygarniętą, ale jakoś nikogo to nie obchodzi. Ci, co mają psy hodowlane płacą tyle samo. Coś tu chyba jest nie całkiem w porządku? Quote
Martens Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Belga napisał(a):A moja gmina życzy sobie w tym roku 30 zł od psa, co w moim przypadku daje 120 zł. Jednego psa mam kupionego, resztę przygarniętą, ale jakoś nikogo to nie obchodzi. Ci, co mają psy hodowlane płacą tyle samo. Coś tu chyba jest nie całkiem w porządku? Fakt, powinno być rozgraniczenie. Przynajmniej w takiej sytuacji jaka u nas panuje. Quote
lewkonia Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Zakładałam ten wątek z myślą o upowszechnieniu sterylizacji. Okazało się, że większość postów to głosy przeciwko. Mam obecnie 2 wysterylizowane sunie - w typie ONka. Nie zauważyłam żadnych niepożądanych objawów. Moi rodzice i ja wcześniej byliśmy właścicielami kolejno 3 jamniczek hodowlanych. Wszystkie cierpiały na ciąże urojone. Ostatnie dwa lata przed śmiercią miała usuwaną macicę z powodu ropomacicza. Na gruczołach mlecznych tworzyły się zwapnienia. W przpadku moich doświadczeń z suniami - zaobserwowałam jedynie pozytywne strony sterylizacji. Nie poruszam przy tym tematu niechcianych szczeniąt. A to w końcu najważniejsza kwestia, aby sterylizować a nie poddawać eutanazji szczenięta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.