wanda szostek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Mała, drobniutka suczka, wielkości do pół łydki trafiła z siedleckiej łapanki do schroniska w Ostrowi. Przedtem mieszkała w domku jednorodzinnym u starszej pani. Los dla tej przemiłej suczki okazał się niełaskawy, gdyż jej właścicielka pomimo szczerych chęci nie może jej zabrać. Suczka jest bardzo grzeczna, czyściutka, wysterylizowana i uwielbia pieszczoty. Przy pierwszym kontakcie podbija serce. Stary wątek suczki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9188997#post9188997 Zdjęcie suczki z byłą właścicielką OGŁOSZENIA KROPKI z dnia 7.01.08 Ciotki, tutaj macie wzór ogłoszenia Kropki: http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/...rt1236910.html kupsprzedaj, kupiepsa, mojpupil, aaaby, ma być w żółtych stronach gw i w ofercie. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294416331 Quote
wanda szostek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 W obecnej chwili suczka znajduje się na DT w Warszawie Zdjęcia suczki z DT Quote
wanda szostek Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 [FONT=Lucida Console]Chcę gorąco podziękować panu Sławkowi, właścicielowi schroniska w Ostrowi Mazowieckiej,którego suczka tak urzekła, że wpłacił 150 zł na DT, dzięki czemu suczka zyskała lepsze warunki i większą szansę na znalezienie domu stałego. [/FONT] Quote
wanda szostek Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Kto pokocha tą miłą i przytulaśną suczkę? Quote
Fela Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Pan Sławek wpłacił nawet ciut więcej (jedno małe zero ;)). Mam nadzieję, że zanim te pieniądze się skończą, malutka znajdzie dom. Jest urocza. Bardzo cierpiała w schronisku, to typowo domowa suczka. Tęskniła niesamowicie za swoją panią, a pani za nią... :-( Wanda nie napisała, że poprzednia właścicielka uratowała ją, odchowała szczeniaki (oczywiście przyganięta sunia okazała się szczenna), wszystkie maluchy znalazły domy. Suczka została wysterylizowana, wszystko wskazywało na to, że będzie heppy-end, zostanie w domu. Niestety... los okazał się dla tej maleńkiej cholernie nieprzychylny. Trafiła do schroniska. Tu pierwsze godziny w domu tymczasowym. Wreszcie poczuła się bezpieczna. Zasnęła. Jest maleńka, urocza, zdjęcia tego nie oddają Quote
wanda szostek Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Dziękujemy panu Sławkowi za wpłatę 1500 żł (słownie: tysiąc pięćset) Quote
Poker Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 po prostu niesamowite,,że pan Sławek był taki łaskawy dla suni.Oby więcej takich ludzi Pewnie poprzednia właścicielka też bardzo cierpi,dlaczegp los dla obu pań taki niełaskawy :angryy: Quote
wanda szostek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Sunia szuka pilnie domku. Pomóżmy jej szukać. Quote
ewatr Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 [quote name='wanda szostek']Dziękujemy panu Sławkowi za wpłatę 1500 żł (słownie: tysiąc pięćset) O rany " Szacunek" Panie Sławku :Rose: oby inni wzieli z Pana przykład i pomogli bezdomnym psiakom ......... Quote
Fela Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Niestety, pilnie musimy zmienić dom tymczasowy. BARDZO PILNIE! A NAWET NATYCHMIAST! Kto może przygarnąć na jakiś czas pod swój dach małą, niekłopotliwą, młodziutką i bardzo przyjazną sunię? Byc może znajdzie się dom tymczasowy w okolicach Siedlec (ale to jeszcze nic pewnego). W takiej sytuacji potrzebny będzie pilny transport, jeszcze w tym tygodniu. :modla::Help_2: Quote
wanda szostek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Informacja tragiczna. Bardzo, bardzo potrzebna pomoc. Kto może pomóc? Quote
Kanzaj Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 [quote name='wanda szostek']Informacja tragiczna. Bardzo, bardzo potrzebna pomoc. Kto może pomóc? Ale co się stało????:crazyeye: Przecież kilka dni temu wszystko wyglądało super??? Quote
wanda szostek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Kropka, wielorasowa suczka, czy podbije czyjeś serce? Kropka to mała, drobniutka suczka, wielkości do pół łydki. Miała być dalmatynką, ale została niewielkim, biały, nakrapianym pieskiem. Wychowana w domu, cieple, miłości (mieszkała w domku jednorodzinnym u starszej pani) z przyczyn losowych trafiła do schroniska w Ostrowi. Suczka jest spokojna, bardzo grzeczna, czyściutka, wysterylizowana. Zostaje sama w domu. Lubi dzieci, wychowywała sie w domu z dziećmi w różnym wieku ( wnuczki właścicielki). Uwielbia pieszczoty, wręcz dopomina się o nie podbijając delikatnie pyszczkiem rękę i prosząc o głaskanie. Suczka nie lubi zapachu alkoholu. W schronisku nie mogła się zaadoptować, dlatego została przez wolontariuszki umieszczona w domu tymczasowym. Szukamy dla niej kochającego i odpowiedzialnego domu. Przy pierwszym kontakcie suczka podbiła nasze serca. Czy podbije również kogoś kto da jej ten jedyny, kochający dom? Quote
Fela Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Jest spokojna, sama zostaje w domu. Uwielbia dzieci, dobrze dogaduje się nawet z małymi. Bardzo potrzebuje pieszczot, podbija delikatnie pyszczkiem rękę, prosząc o głaskanie. Natomiast nie znosi zapachu alkoholu... Quote
Ewusek Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 ale dlaczego na gwalt musi zmienic DT ? co sie stalo ??? Quote
wanda szostek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Szukamy domu. Kto pomoże suni? Quote
Kam Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Natomiast nie znosi zapachu alkoholu... pewnie dlatego.... Quote
enia Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 [quote name='wanda szostek']Dziękujemy panu Sławkowi za wpłatę 1500 żł (słownie: tysiąc pięćset) Z takim zapleczem tymczas szybko sie znajdzie. Wanda a to jest ta sunia co jej szczeniaki wiozłam do Luny? Quote
Fela Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Tak sądzę - u starszej pani, która się nią zaopiekowała, sunia się oszczeniła, miała 8 maluchów. Pani bardzo troskliwie się opiekowała całą gromadą. Suczka miała u niej zostać, ale tak się stało nieszczęśliwie, że trafiła do schroniska. Pani jest starsza, schorowana, wkrótce wybiera się do szpitala. Nikt z rodziny nie chce się sunią zaopiekować, wręcz przeciwnie, są jej przeciwni. Choć pani bardzo rozpacza i płacze za małą, nie może jej wziąć spowrotem. Serce mi się ściskało, gdy z nią rozmawiałam. Opowiadała mi o niej: "Była frzeczna i bardzo spokojna. Zawsze przychodziła, kiedy ją wołałam. Nazywałam ją po prostu Sunia, dzieci wołały na nią Kropka. Gdy wychodziłam z domu, siadała przy oknie i, wyglądając, czekała na mnie. Wciąż za nią płaczę. Przez całą Wigilię o niej myślałam, w nocy, gdy wreszcie zasnęłam, ciągle mi się śniła. Śniło mi się, że siedzi koło mnie i liże mnie po rękach. Budziłam się, a suni nie było... Znów zasypiałam i czułam ją koło siebie. Widocznie ona także tęskni za mną". Niestety, nie ma nikogo z bliskich, kto mógłby tej pani pomóc w opiece nad psem. :-( Quote
enia Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Tak strasznie żal mi tej pani i suni też...........:-( dziewczyny a macie już tymczas? Quote
ewatr Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 dziwne to ze az tak moze komus przeszkadzać mały piesek i nie moga go zatrzymac jak starsza Pani jest chora :-( Quote
wanda szostek Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 ewatr napisał(a):dziwne to ze az tak moze komus przeszkadzać mały piesek i nie moga go zatrzymac jak starsza Pani jest chora :-( To bardzo przykre. Są różne rodziny i różne dzieci. Na górze mieszka córka w domu nie swoim, ale swojej matki. Lepiej tego nie komentować. Starsi schorowani powoli odchodzą, a młodzi przejmują władzę. Brak w tym wszystkim serca. Quote
Folen Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Enia dzięki za cynk o wątku... Zapytam się co u mnie na tymczas by powiedzieli, ale nic nie obiecuję. A wiadomo jak sunia dogaduje się z innymi sukami? Bo ja mam dwie dominantki w domu, w tym jedną koszmarną zazdrośnicę i nie wiem czy by się dogadały.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.