rita60 Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 ocelot napisał(a):Mamy na kwarantannie nowofunlanda, czarnego jamnika i HS, właściwie HS po kastracji gotowy do adopcji. Buddi od wczoraj w domu, jego Pani jest wetem :multi::multi::multi:udało mu sie,badz szczesliwy piesku:lol: Quote
ocelot Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 Daisy ma sznasę na Dt Potrzebny transport w przyszłą niedzielę z Tomaszowa do Żabiej Woli do Emira na 16.00 [SIZE=2]Któraś z cioteczek z Wa-wy może się do nas wybiera? Quote
GrubbaRybba Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 [quote name='ocelot']Daisy ma sznasę na Dt Potrzebny transport w przyszłą niedzielę z Tomaszowa do Żabiej Woli do Emira na 16.00 [SIZE=2]Któraś z cioteczek z Wa-wy może się do nas wybiera? A dlaczego Daisy ma jechać do Emira? Czy ona ma trafić do Emira, czy do kogoś prywatnego? Ocelot napisz coś więcej. Quote
GrubbaRybba Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 Terierek Buddy [SIZE=5] Już w nowym, wspaniałym domku w Warszawie. Jest zadowolony i wykąpany. Mam zaproszenie w odwiedziny. :) A dziś Państwo mają dzwonić, aby zdać relacje z weekendu. :multi::multi::multi: Quote
GrubbaRybba Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 [SIZE=5][SIZE=6]PILNE!!! Mamy czas do 23 czerwca, aby znaleźć Zuzi dom!!! Inaczej Zuzia trafi do schroniska. A przecież nie po to ją stamtąd wyciągaliśmy. :-( Wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111137 Quote
ocelot Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 GrubbaRybba napisał(a):A dlaczego Daisy ma jechać do Emira? Czy ona ma trafić do Emira, czy do kogoś prywatnego? Ocelot napisz coś więcej. jest szansa pod Poznaniem na DT dla dziewczyny, jeśli będzie oferta DT podtrzymana to akurat wtedy będzie możliwy transport dalej Quote
GrubbaRybba Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 ocelot napisał(a):jest szansa pod Poznaniem na DT dla dziewczyny, jeśli będzie oferta DT podtrzymana to akurat wtedy będzie możliwy transport dalej A czy nie mogliby zabrać Zuzi? Ze Szczecina do Poznania jest niedaleko, a Zuzia najbardziej potrzebuje dt. Quote
ocelot Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 GrubbaRybba napisał(a):A czy nie mogliby zabrać Zuzi? Ze Szczecina do Poznania jest niedaleko, a Zuzia najbardziej potrzebuje dt. To miłośniczka rasy Agnieszka jest, a podobno Daisy pod flapa bardzo podchodzi Quote
GrubbaRybba Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 ocelot napisał(a):To miłośniczka rasy Agnieszka jest, a podobno Daisy pod flapa bardzo podchodzi Ona jest trochę w typie flata coated retriver, choć ma całkiem inną głowę. Szkoda, że Zuzi nie weźmie. :( Quote
papudraczek Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 czekam na wieści o Buddim!! super !!:multi: szkoda że Zuzka nie ma tyle szczęścia!! ale wierzę że się coś znajdzie!! Quote
ocelot Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Z tego wszystkiego zapomniałam. w czwartek przyjeżdżają do schroniska Holendrzy dzięki Madziek z Opola;) Oby nam się dobrze współpraca ułożyła i żeby psiaczki się spodobały;) Quote
GrubbaRybba Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 ZUZANNA11 napisał(a):Buddy szczęśliwy, ale co z Zuzanką ? Nic. Nadal szukamy domu. Quote
ocelot Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 ponawiam pytanie Daisy ma szansę na Dt Potrzebny transport w przyszłą niedzielę z Tomaszowa do Żabiej Woli do Emira na 16.00 Quote
ocelot Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Ja niestety nie mogę pomóc. Nie ma mnie. :( Napisałaś na wątku transportowym? Nie, bo mi gdzieś się wątek zapodział Quote
GrubbaRybba Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 [quote name='ocelot']ponawiam pytanie Daisy ma szansę na Dt Potrzebny transport w przyszłą niedzielę z Tomaszowa do Żabiej Woli do Emira na 16.00 Ja niestety nie mogę pomóc. Nie ma mnie. :( Napisałaś na wątku transportowym? Quote
papudraczek Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 A gdzie ta żabia wola?? daleko od Tomaszowa!!?? jak dostanę pozwolenstwo od lekarza to może bym bryknęła jeżeli nie są to jakieś straszne kilometry!! Quote
papudraczek Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 jeżeli chodzi o tą to po drodze z tomaszowa do wawy!! to byłoby ok!!! w czwartek mam kontrolę i jak doktorek się zgodzi jestem gotowa na transport Daisy!! i może udaloby mi się jakoś budę w koncu przetransportować:lol:. chociaż szczerze to nigdy nie jezdziłam z przyczepką:evil_lol: ale kiedyś musi być ten 1 raz!!!!:diabloti: Quote
ZUZANNA11 Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 papudraczek napisał(a):jeżeli chodzi o tą to po drodze z tomaszowa do wawy!! to byłoby ok!!! w czwartek mam kontrolę i jak doktorek się zgodzi jestem gotowa na transport Daisy!! i może udaloby mi się jakoś budę w koncu przetransportować:lol:. chociaż szczerze to nigdy nie jezdziłam z przyczepką:evil_lol: ale kiedyś musi być ten 1 raz!!!!:diabloti: No jasne...:razz: Dla psów robi się wszystko...:diabloti: Quote
GrubbaRybba Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Mam wieści od Buddiego. Oto mail od jego pańciostwa: Buddy to dla nas - Mikser - ponieważ wszystko co nadaje się do jedzenia miksuje natychmiast. W schronisku w ogóle nie był zainteresowany wyjściem z klatki tylko szaleńczo skakał - dosłownie pod dach- i próbował przedostać sie do sąsiadów. W podróży był bardzo cichutki - spał wtulony w mojego męża. Niestety musieliśmy mu pierwszego dnia zafundować jeszcze jeden stres w postaci kąpieli - to dopiero był horror. Ale przeżylismy. Cała rodzina - zachwycona, mimo że wygląd jeszcze taki sobie. Tylko Mini - pies podrzucony na wycieraczkę mojej siostry - była niepocieszona,że już nie jest pępkiem świata. Przekonaliśmy się też, że niestety nie lubi kotów natomiast zachwycają go konie. Pies jest częściowo dobrze wychowany - chodzi ładnie na smyczy, bawi sie piłką, pilnuje się na spacerach, wzbudza zachwyt we wszystkich okolicznych paniach - psiarach. No niestety maniery kuchenne - godne pożałowania - potrafi wskoczyć na stół , zmiksować z talerzy, chwycić kanapkę w biegu przechodząc koło blatu lub wybrać zakupy z koszyka zanim pani zdejmie buty i zrobić cudną minę pt."ale o co chodzi?". No, na stare lata mamy niezłą szkołę - musimy się nauczyć, że w odróżnieniu od naszych poprzednich są psy biegające po stołach. Odwiedziliśmy naszego lekarza weterynarii,który poczęstował nas tabletkami na odrobaczenie i zaprzyjażnioną panią z psiego sklepu, która dała nam próbki karmy do przetestowania Mikser to skóra i kości - żeby nie było sensacji żołądkowych ma narazie 3 posiłki - jeden gotowany. Nabieramy do siebie zaufania - jest problem porzucenia przy wyjściu z domu, wywiezienia przy podróży czy walki o michę ale powolutku - to dopiero trzeci wspólny dzień. Pozdrawiamy - zmiksowani Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.