ocelot Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 No i się popłakałam... On się uśmiecha... Nigdy w oczy nie patrzył, zawsze wzrok odwracał... To cud. Quote
Madziek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 ocelot napisał(a):No i się popłakałam... On się uśmiecha... Nigdy w oczy nie patrzył, zawsze wzrok odwracał... To cud. Max jest wspaniałym psem, jest teraz radosny, pełen energii. Uwielbia spacery. Jeszcze trochę boi się momentu, kiedy przypinam mu smycz, ale już wie, że jest to zapowiedzią spacerku. Zapoznaję Maxa stopniowo z kotami, bo jeśli dobrze się z nimi dogada to czeka go w Holandii cudowny dom, do którego kilka miesięcy temu pojechała Bambi z naszego schroniska. Spędziła tam swoje ostatnie dni, była kochana i szczęśliwa. Max po tak wielu latach spędzonych w schronisku też wreszcie będzie mógł poczuć smak wolności, miłości i bezpieczeństwa Quote
ocelot Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Madziek ja nie wiem, jak Wam dziękować. Nie tylko za Maxa... za niego w szczególności. Quote
ocelot Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Madziek wraz z dziewczynami zabiera z naszego schronu dzisiaj 15 psiaków!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Do domu jedzie na pewno Pepe i trzy staruszki i ten ślepaczek. Quote
Madziek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='ocelot']Madziek wraz z dziewczynami zabiera z naszego schronu dzisiaj 15 psiaków!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Do domu jedzie na pewno Pepe i trzy staruszki i ten ślepaczek. tak jest, 15 psiaków rozpoczęło nowe życie :) oto one: 1. ten psiak z prawej, nieśmiały i nieufny, powoli się do nas przekonuje 2. moja ukochana Lady :loveu: zakochałam się w niej i nic na to nie poradzę ;-) cudowny pies! cu-do-wny! 3. collie Mico - pojechał od razu do Holandii :) 4. psiak, który dostał na imię Tango, również zagubiony w schronisku, z dystansem do ludzi. Jest nieco zastraszony, ale też już nas lubi. Chyba nie potrafi chodzić na smyczy. Potrafi za to kilka razy dziennie w ramach zabawy wylewać wodę z każdego rodzaju miski i wiaderka ;-) 5. Adonis - ulubieniec Doroty. Same wiecie jaki był w schronisku. U nas to juz całkiem inny pies - wesoły, rozbrykany i pewny siebie. PRzepiękny :loveu: Quote
Madziek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 6. Foxy - miniaturowy lisek, śliczny i spokojny. Pojechał do Holandii 7. Goldie - młoda przemiła suczka 8. piesek, który nie wychodził z budy. Teraz najgłośniej dopomina się o uwagę ;-) 9. Pepe - pojechał od razu do Holnadii, dziś rozmawiałam z Ellen, mówiła, że ma się świetnie 10. starszy pies wyłowiony z szamba. W schronisku zupełnie zagubiony i zamknięty w sobie. u nas czuje się już nieco lepiej. Dostał na imię Bąbel Quote
Madziek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 11. mała urocza suczka, cichutka i niemal niezauważalna 12. duży czarny staruszek, dostał na imię Helios, może i swoje lata ma, ale siłę i energię również ;-) 13. ślepy Thomas, powoli się poznajemy, on jest jeszcze niepewny, ktoś go kiedys bardzo skrzywdził, ale mimo to jest wesoły i pragnie kontaktu z ludźmi. bardzo podobaja mu sie spacery Quote
Madziek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 14. Bambulka- mała przeurocza babcia. Może mieć i z 14 lat, ma niewiele ząbków i szczeka jak foka ;-) 15. wypłoch, który nie wychodził z budy. Jeszcze ciągle myślimy nad imieniem dla niego, chyba będzie Jazz ;-) już jest nieco odważniejszy, przychodzi się przywitać, ale do głaskania jeszcze nie jest przekonany. Mam nadzieję, że już nie długo pójdziemy razem na spacer Quote
Madziek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Do Holandii pojechało w sumie 14 psów: Marley, Max, Coco, Luna, Bobbie (Lulek), Sara, Joy, Foxy, Pepe, Mico (collie), 3 psiaki od nas, jeden staruszek ze schroniska z Częstochowy. Zerknijcie na stronę Vagabond Pets i nacieszcie oczy ;-) Ja się popłakałam, kiedy zobaczyłam zdjęcia Bena ... Stichting Vagabond-pets Quote
GrubbaRybba Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Madziek, jesteście aniołami!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Mam łzy w oczach gdy to piszę. Nawet nie umiem powiedzieć, jak jestem wam wdzięczna. Poniżej przeklejam kilka zdjęć ze strony vagabond pets. BEN Quote
ocelot Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Rybba ma rację, łza i to nie jedna się kręci w oku. Wszystkiego najlepszego, świątecznego wszystkim cioteczkom.;) A naszym psiakom, jak najwięcej tych wyśnionych, upragnionych i najlepszych domków. Quote
modliszka84 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Proszę o pomoc! Potrzebuje przeprowadzić wizyte przedadopcyjną w Tomaszowie- chodzi o szczeniaka boksera. To pilne bo boksiu niepotrzebnie siedzi w schronie... Quote
lawinia Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Gdzie ma być ta wizyta proszę podać ulicę,mam nadzieję,że chodzi o Tomaszów Mazowiecki.Prezes Tomaszowskiego Towarzystwa Miłosników i Opieki nad Zwierzętami-M.Goździk.Pozdrawiam Quote
ocelot Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 modliszka84 napisał(a):Proszę o pomoc! Potrzebuje przeprowadzić wizyte przedadopcyjną w Tomaszowie- chodzi o szczeniaka boksera. To pilne bo boksiu niepotrzebnie siedzi w schronie... Masz pw. jesli nie ja to pani Prezes myślę pojedzie. Albo zrobimy to razem. Quote
lawinia Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Dziewczyna jest odpowiedzialna,zaznaczyłam ,że co jakiś czas będę ją odwiedzać.Ma doświadczenie w zajmowaniu się zwierzakami,opiekowała się końmi a w domu ma bardzo rozmowną kotkę. Quote
Tymonka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Witam, Jestem tu pierwszy raz . Mam pytanie , ale może zaczne od początku. Od paru miesięcy bezskutecznie szukam pracy , poniewarz zwierzęta to moja miłość , moim marzeniem jest praca z nimi , jednak nie posiadam odpowiedniego wyksztaucenia . Chciałam zapytać czy może ktoś z was orientuje się czy u nas w Tomaszowie można znaleść prace przy zwierzętach . Mam spore doświadczenie w zajmowaniu się psami . Z góry dziękuję . Quote
rafali910 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Z posiadanej przeze mnie wiedzy wynika,że jest to raczej mało prawdopodobne.W schronisku są mężczyźni w liczbie dwóch a innej instytucji świadczącej usługi na rzecz zwierząt w naszym mieście nie ma.Pozostaje wolontariat.Pozdrawiam Quote
ocelot Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Rafali więcej osób jest w schronisku zatrudnionych. Jak ja tam bywałam to był kierownik, weterynarz i 5 pracowników. Po prostu trzeba się przejść i dowiedzieć. Quote
ocelot Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 No i byłam po pół roku nieobecności w schronisku. Masa zmian. Masa nowych psiaków całkiem nieznanych. Ale... sporo znajomych... choćby Muszkieter, Fiodor, Pręgacz, Buli, Ciapek, Rex, Rysiek... i wiele, wiele innych, które siedzą miesiącami. Co jeszcze przepełnienie. Wiadomo wakacje. I pięknie wybiegi wyremontowane w boksach ostatnich. Nareszcie psiaki nie w błocie. I jamnisia 8 letnia i młodziutka 1,5 roczna i dwa Huszczaki, Rottka jedna... i tradycyjnie sporo On-ków niestety. Mamy zdjęcia. Jak Bazyliah się upora to wrzuci. A wtedy poprosimy wszystkie ciotki o pomoc w ogłoszeniach, bo psiaków zatrzęsienie. Quote
lawinia Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Zdjęcia rottwailerki zostały wysłane do fundacji Rottka.Liczymy na pomoc w adopcji psa. Quote
modliszka84 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 lawinia - mam ogromną prośbę, czy mogłabyś zajrzeć do tej dziewczyny, która adoptowała tego małego boksia z Pabianic. Bardzo proszę, bo nie wiem co się dzieje z psem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.