Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tą niunie zabrałyśmy, ma jakieś 10 lat albo i lepiej. Jest przemiła, dostała na imię Luna. Prawdopodobnie będzie już miała nowy dom w Holandii



tą po prawej też, nazywa się teraz Coco, była razem z Luną w kojcu, ma jakieś 2 latka, bardzo przytulasta, pojedzie do Holandii nie długo

Posted

to kochany Magic, dalej smutny, ale już bezpieczny u nas



z tych szczylków ta po prawej czarna podpalana przyjachała znami, jest teraz na tymczasie u Doroty, pojedzie do holandii



Lolek, teraz Bobbie, zabrałyśmy go

Posted

Madziu ten na górze to pupil i ulubieniec Bazyliah. Nazwała go Adonis czyli Donis, Doniuś. To jej piękny "czekoladowy?. W schronisku od października, albo listopada. Bardzo łagodny, przestraszony na maksa, wręcz wycofany.
Początkowo w ogóle z budy nie wychodził, później bardzo powoli i nieśmiało. Nie wiem jak jest teraz.
Drugi psiak jest mi znajomy z wyglądu, ale niestety ni kojarzę zachowania, zbyt długo mnie tam nie było niestety:-(

Posted

Niestety niewiele wiem o tych psach.
Tego pierwszego nawet na żywo nie widziałam.
Tego drugiego kojarzę z wyglądu. Choć tam są dwa psy bardzo do siebie podobne i nie wiem, czy to na pewno ten. Jeśli ten, to jest spokojny, choć umie warknąć. Inne psy w boksie trochę ustawiał, ale tylko gdy go przepychały. Inaczej nie zwracał uwagi. Poza tym spokojny.

[quote name='Madziek']to nie jest sunia tylko diablica! u mnie na tymczasei, bardzo kochana, tylko czasem mam ochotę wyrzucić ją przez okno :diabloti:



Ciotka, co ty opowiadasz. Toż to na pierwszy rzut oka widać, że to sama słodycz i niewinność. :razz:

Posted

Kierownik mówił, że ten drugi został pobity przez właściciela i stracił przez to wzrok. Jest przy budzie na łańcuchu, serce mi pęka jak o nim myślę. Chcę go zabrać następnym razem. A następny raz już blisko, bo będziemy w schronisku z Vagabond Pets już 2 kwietnia. Adonisa też zapewne weźmiemy, bo Dorocie on bardzo w serce zapadł. I na nich na pewno się nie skończy ;-)

Posted

ocelot napisał(a):
W takim razie musi to być psiak, którego nie znam:-(
To już niedługo.
Bardzo chciałabym się z Wami spotkać.


Aniu i my byśmy też były bardzo szczęśliwe, gdybyśmy mogły się z Tobą zobaczyć :) Wysłałąm Ci dzisiaj zdjęcia ulubieńca Twojej Oli - mam nadzieję, że jej się spodobają :)

A czy możecie powiedzieć coś więcej o Pepe? Chłopak pojedzie do holandii ;-)

Posted

Pepe dość długo jest w schronisku. Kilka miesięcy.
Jest spokojnym, zrównoważonym psiakiem. Nie wszczyna awantur w boksie. Dogaduje się z kolegami. To raczej nieśmiały chłopczyk. Podchodzi na głaskanie, okazuje zainteresowanie, ale nie jest nachalny, ani gwałtowny. Taki nieśmiały, nie wierzący, że ktoś mógłby na niego zwrócić uwagę.

Posted

ocelot napisał(a):
Pepe dość długo jest w schronisku. Kilka miesięcy.
Jest spokojnym, zrównoważonym psiakiem. Nie wszczyna awantur w boksie. Dogaduje się z kolegami. To raczej nieśmiały chłopczyk. Podchodzi na głaskanie, okazuje zainteresowanie, ale nie jest nachalny, ani gwałtowny. Taki nieśmiały, nie wierzący, że ktoś mógłby na niego zwrócić uwagę.


Ja tylko dodam, że szczekliwy jest.

Żałuję, że będzie mnie 2 kwietnia. Niestety ja w tygodniu uziemiona w W-wie jestem i nic na to począć nie mogę. :shake: A chciałabym was w końcu poznać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...