Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

właśnie wróciłam ze szpitala.... miałam dziś straszne zdarzenie byłam z narzeczonym w kauflandzie, jak wychodziliśmy zobaczyłam sunię w typie owczarka dosłownie po porodzie i gościa jak wjechał samochodem na parking i jak zobaczył tą sunię dodał gazu.... ja w ostatniej chwili stanełam między samochodem a psem, z piskiem opon zachamował..... ja puściłam mu wiązankę, a on...... wyszedł z samochodu i zanim uderzył mnie pięści z całej siły w twarz.... powiedział że dostane teraz za zwykłego kundla..... wywołała się szarpanina, ja upadłam uderzona....mój narzeczony szarpał się z tym chamem.... przyjechała policja i pogotowie...zabrali mnie na sygnale...było pełno krwi...podejrzenie wstrząsu mózgu i złamanego nosa.... jego zabrała policja.....a ja trafiłam do szpitala i po badaniach zostałam wypisana do domu,wyglądam strasznie...pobita, wystraszona, obolała.... ale po tym wszystkim odpowiedziałam sobie na pytania..czy zrobilabym tak samo..???? odpowiedź jest jedna TAK bo ja mam zniszczoną "tylko" twarz a pies żyje, sunia ma do odchowania dzieci była karmiąca i wyglądała na bezdomną..... ale żyje
__________________

Posted

Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do zdrowia :calus:

A gnojowi nie wiem co bym zrobiła... mam nadzieję, że jest sprawa na policji za potrącenie człowieka i CZYNNĄ NAPAŚĆ! Dobrze, że przynajmniej sunia żyje :multi:

Posted

Można to określić w dwóch słowach: debilowaty cham :angryy: Jestem dla Ciebie pełna podziwu, ja pewnie też bym tak zrobiła, chociaż bałabym się, że to mnie by zabił... :shake: Takch ludzi to do paki wsadzić i wypuścić po 20 latach może by im się przez ten odcinek czasu poukładało bardziej w mózgach, bo tacy ludzie chyba mają problemy natury psychicznej i emocjonalnej :angryy: A najbardziej mnie poruszyło, że dał Ci w twarz :angryy::angryy::angryy: Jakbyś nie zemdlała, to trzeba było mu oddać z podwojoną siłą i dopiero wtedy mdleć :diabloti:

PS. Masz prześliczne pieski, ja myślałam po banerku, że to chyba wilczaki, a tutaj patrzę - dwa identyczne kundelki! :loveu: Sa prześliczne, może brat i siostra? :hmmmm: Szybciutko wracaj do zdrowia! :Rose::loveu:

Posted

russelko bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa jak wejdziesz na strony : jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" kilka ostatnich stron,zobaczysz jak ja teraz wyglądam, siedze i ryczę mam zniszczoną twarz i nie wierze w to co widzę w lustrze.....

Posted

daruniu kochanie nie placz, twarz wroci do normy uzbroj sie w cierpliwosc po prostu...
co do tego ze zalujesz ze nie mialas ze soba wtedy zadnego z twoich psiakow...nic by to nie dalo pewnie...ja mialam podobna sytuacje, bylam ze swoim psem...wychodzilam z supermarketu, pies byl uwiazany pod sklepem...nie zdazylam go jednak odwiazac jak zaatakowal mnie jakis koles...bo nie podobalo mu sie ze na niego "krzywo" spojrzalam...skopal mnie metr od mojego rozwscieczonego psa...byl taki wsciekly ze zabralam go dopiero ja jak wypuscili mnie z pogotowia, mial cala szyje we krwi tak bardzo probowal sie zerwac...
kolezanka miala tez taka sytuacje tyle ze jej pies zostal w samochodzie i zanim ona doszla do auta to jakis pijany koles sie jej czepil...pies wyl w samochodzie a ona lezala na ziemi...
takie sytuacje niestety sie nam zdarzaja:(:(:(
trzymaj sie cieplo i duzo buziakow przesylam...

Posted

sacret piranha nawet nie wiesz jak wiele dla mnie znaczą każde miłe słowa jakie od was moi drodzy słyszę, ucierpiałam najbardziej psychicznie, bardzo się boję, po prostu boję się.....ze takie sytuacje mogą się powtórzyć.....a ja znowu nie dam sobie rady

Posted

darunia-puma napisał(a):
russelko bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa jak wejdziesz na strony : jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" kilka ostatnich stron,zobaczysz jak ja teraz wyglądam, siedze i ryczę mam zniszczoną twarz i nie wierze w to co widzę w lustrze.....

Jesteś prześliczna :loveu: Wszystko się szybciutko zagoi na szczęście ten cham nie zrobił ci ran itp. bo byłyby blizny, a tak wszystko zejdzie i znów będziesz prześliczną kobietką. Na pocieszenie dla Ciebie: Na całym świecie baaardzo mało osób by tak postąpiło, to było bardzo szlachetne z twojej strony, bo uratowałas nie tylko jedno życie, ale także małe szczeniaczki, jesteś bardzo dzielna :Rose: Trzymaj się cieplutko i nie martw się, w takiej sytuacji raczej bądź z siebie dumna, bo na taki czyn zdobędzie się mało kto. :calus: A teraz uśmiechnij sięzrób sobie gorącej czekoladki, wskocz pod kocyk i obejrzyj jakiś fajny film albo poczytaj książkę. Pozdrawiam! :loveu:

Posted

dzień dobry moje dziewczynki u nas dziś słonko ładnie świeci, jest ciepło i przynajmniej nikt na mnie nie patrzy ze zdziwieniem że mam na nosie okulary.... psychicznie słabo fizycznie tak sobie ale dziękuję

Posted

dzień dobry wam wszystkim
jutro jade na policję z dokumentami i już oni pociągną sprawę do prokuratury dostałam zwolnienie od 29.09 do 08.10 więc to już podchodzi pod pobicie i sprawę karną

Posted

niestety tak dała mi w kość ostatnia sytuacja ze w tej chwili nie ruszam się nigdzie bez mojego Setha, nie biorę wszedzie Shilli mimo swych gabarytów nie czuję się przy niej bezpieczna, a Seth jak ktoś do mnie się za bardzo zbliża "startuje" do delikwenta i jest potwornie czujny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...