darunia-puma Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 właśnie wróciłam ze szpitala.... miałam dziś straszne zdarzenie byłam z narzeczonym w kauflandzie, jak wychodziliśmy zobaczyłam sunię w typie owczarka dosłownie po porodzie i gościa jak wjechał samochodem na parking i jak zobaczył tą sunię dodał gazu.... ja w ostatniej chwili stanełam między samochodem a psem, z piskiem opon zachamował..... ja puściłam mu wiązankę, a on...... wyszedł z samochodu i zanim uderzył mnie pięści z całej siły w twarz.... powiedział że dostane teraz za zwykłego kundla..... wywołała się szarpanina, ja upadłam uderzona....mój narzeczony szarpał się z tym chamem.... przyjechała policja i pogotowie...zabrali mnie na sygnale...było pełno krwi...podejrzenie wstrząsu mózgu i złamanego nosa.... jego zabrała policja.....a ja trafiłam do szpitala i po badaniach zostałam wypisana do domu,wyglądam strasznie...pobita, wystraszona, obolała.... ale po tym wszystkim odpowiedziałam sobie na pytania..czy zrobilabym tak samo..???? odpowiedź jest jedna TAK bo ja mam zniszczoną "tylko" twarz a pies żyje, sunia ma do odchowania dzieci była karmiąca i wyglądała na bezdomną..... ale żyje __________________ Quote
pusia2405 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Słowa uznania i podziwu! Faceta bym chyba udusiła... Mam nadzieję, że to tylko obtłuczenia:razz:. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Pozdrawiamy! Quote
bonsai_88 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do zdrowia :calus: A gnojowi nie wiem co bym zrobiła... mam nadzieję, że jest sprawa na policji za potrącenie człowieka i CZYNNĄ NAPAŚĆ! Dobrze, że przynajmniej sunia żyje :multi: Quote
darunia-puma Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 bonsai on mnie aniołku nie potrącił ale niestety chciał to zrobić psu... na szczęście ja stanełam na drodze i wyhamował Quote
Russellka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Można to określić w dwóch słowach: debilowaty cham :angryy: Jestem dla Ciebie pełna podziwu, ja pewnie też bym tak zrobiła, chociaż bałabym się, że to mnie by zabił... :shake: Takch ludzi to do paki wsadzić i wypuścić po 20 latach może by im się przez ten odcinek czasu poukładało bardziej w mózgach, bo tacy ludzie chyba mają problemy natury psychicznej i emocjonalnej :angryy: A najbardziej mnie poruszyło, że dał Ci w twarz :angryy::angryy::angryy: Jakbyś nie zemdlała, to trzeba było mu oddać z podwojoną siłą i dopiero wtedy mdleć :diabloti: PS. Masz prześliczne pieski, ja myślałam po banerku, że to chyba wilczaki, a tutaj patrzę - dwa identyczne kundelki! :loveu: Sa prześliczne, może brat i siostra? :hmmmm: Szybciutko wracaj do zdrowia! :Rose::loveu: Quote
darunia-puma Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 russelko bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa jak wejdziesz na strony : jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" kilka ostatnich stron,zobaczysz jak ja teraz wyglądam, siedze i ryczę mam zniszczoną twarz i nie wierze w to co widzę w lustrze..... Quote
sacred PIRANHA Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 daruniu kochanie nie placz, twarz wroci do normy uzbroj sie w cierpliwosc po prostu... co do tego ze zalujesz ze nie mialas ze soba wtedy zadnego z twoich psiakow...nic by to nie dalo pewnie...ja mialam podobna sytuacje, bylam ze swoim psem...wychodzilam z supermarketu, pies byl uwiazany pod sklepem...nie zdazylam go jednak odwiazac jak zaatakowal mnie jakis koles...bo nie podobalo mu sie ze na niego "krzywo" spojrzalam...skopal mnie metr od mojego rozwscieczonego psa...byl taki wsciekly ze zabralam go dopiero ja jak wypuscili mnie z pogotowia, mial cala szyje we krwi tak bardzo probowal sie zerwac... kolezanka miala tez taka sytuacje tyle ze jej pies zostal w samochodzie i zanim ona doszla do auta to jakis pijany koles sie jej czepil...pies wyl w samochodzie a ona lezala na ziemi... takie sytuacje niestety sie nam zdarzaja:(:(:( trzymaj sie cieplo i duzo buziakow przesylam... Quote
darunia-puma Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 sacret piranha nawet nie wiesz jak wiele dla mnie znaczą każde miłe słowa jakie od was moi drodzy słyszę, ucierpiałam najbardziej psychicznie, bardzo się boję, po prostu boję się.....ze takie sytuacje mogą się powtórzyć.....a ja znowu nie dam sobie rady Quote
Russellka Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 darunia-puma napisał(a):russelko bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa jak wejdziesz na strony : jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" kilka ostatnich stron,zobaczysz jak ja teraz wyglądam, siedze i ryczę mam zniszczoną twarz i nie wierze w to co widzę w lustrze..... Jesteś prześliczna :loveu: Wszystko się szybciutko zagoi na szczęście ten cham nie zrobił ci ran itp. bo byłyby blizny, a tak wszystko zejdzie i znów będziesz prześliczną kobietką. Na pocieszenie dla Ciebie: Na całym świecie baaardzo mało osób by tak postąpiło, to było bardzo szlachetne z twojej strony, bo uratowałas nie tylko jedno życie, ale także małe szczeniaczki, jesteś bardzo dzielna :Rose: Trzymaj się cieplutko i nie martw się, w takiej sytuacji raczej bądź z siebie dumna, bo na taki czyn zdobędzie się mało kto. :calus: A teraz uśmiechnij sięzrób sobie gorącej czekoladki, wskocz pod kocyk i obejrzyj jakiś fajny film albo poczytaj książkę. Pozdrawiam! :loveu: Quote
Russellka Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 A tutaj da Ciebie mały prezencik: Trzymaj się cieplutko ;-) Quote
darunia-puma Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 bardzo bardzo dziękuję russellko jesteś kochana ze tak o mnie myślisz..... wszystkim bardzo bardzo dziękuję mam jeszcze momenty załamania jak patrzę na siebie w lustrze Quote
diabelkowa Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 wielkie slowa podziwu dla Ciebie a temu po*******onemu nalezaloby sie najgorsze ale polskie prawo jest do dupy i nie dostanie praktycznie zadnej kary Quote
sacred PIRANHA Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 witaj daruniu :) mam nadzieje, ze u ciebie tez dzis swieci sloneczko...a jesli nie to wysylam tobie i twoim psiakom troche zamojskich promenii :):):) buziaczki:) Quote
darunia-puma Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 dzień dobry moje dziewczynki u nas dziś słonko ładnie świeci, jest ciepło i przynajmniej nikt na mnie nie patrzy ze zdziwieniem że mam na nosie okulary.... psychicznie słabo fizycznie tak sobie ale dziękuję Quote
Russellka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Jak się czujesz Daruniu? Jak samopoczucie? :Rose: Quote
darunia-puma Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 słabiutko ale jutro ide do chirurga zobaczymy co powie na razie nie opuszczają mnie zawroty głowy, krwawenia z nosa i ciągły ból....ale dziękuję russellko za pamięć Quote
Russellka Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 czytałam w innym wątku o wynikach... Ale ile to furii trzeba było, żeby tak udezyć :angry: Kiedy rozpoczynasz działanie w sprawie tego chama? Szybciutko wracaj do siebie! :Rose: Quote
darunia-puma Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 dzień dobry wam wszystkim jutro jade na policję z dokumentami i już oni pociągną sprawę do prokuratury dostałam zwolnienie od 29.09 do 08.10 więc to już podchodzi pod pobicie i sprawę karną Quote
darunia-puma Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 niestety tak dała mi w kość ostatnia sytuacja ze w tej chwili nie ruszam się nigdzie bez mojego Setha, nie biorę wszedzie Shilli mimo swych gabarytów nie czuję się przy niej bezpieczna, a Seth jak ktoś do mnie się za bardzo zbliża "startuje" do delikwenta i jest potwornie czujny Quote
diabelkowa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Ciesz sie ze masz swojego obronce Logan by nic nie zrobil... Quote
darunia-puma Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 kilka zdjęć moich aniołków no z takimi ząbkami to się nie boję nigdzie chodzić moje dwa aniołki i jeszcze Seth Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.