darunia-puma Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 z ostatniego weekendu ;-) niestety u nas cały weekend lało i nie było możliwości zrobienia jakichkolwiek porządnych zdjęć na powietrzu :-( Shillunia na swoim ulubionym miejscu Seth jak zwykle próbuje coś wskórać i dostać jakiegoś smaka Quote
Ty$ka Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Wieki mnie tu nie było :mdleje: Jeszcze pamiętam, że dopiero co nabyłaś Shiro. A on juz taki duży :D Quote
darunia-puma Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Tyśka jak miło że przybyłaś do nas cieszę się że jesteś ;-) no "mały" ma już 2,5 roku ;-) Quote
darunia-puma Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 no właśnie, no właśnie :angryy: ja sobie to zapamiętam... Quote
darunia-puma Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 mam czasami taki dzień że lubię powspominać i dziś chyba taki właśnie nadszedł, po kolei jak zjawiały się moje Anioły u mnie w domu : Shilla Seth Joshi Keysha Misha Quote
darunia-puma Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 A w między czasie te którym starałam się pomóc znaleźć dom niektóre były u mnie krócej niektóre nie ale myśl o nich nigdy nie umrze... Mały Piksio Mixik rottka mały szczeniak Mały psiak znaleziony i jego siostrzyczka Quote
darunia-puma Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Radar - pies uratowany z worka w którym miał być wrzucony do jeziora Boryś miał być na chwilę został na stałe u mojej mamy Zuzia koczowała na działce całą zimę ja ją dokarmiałam przynosiłam koce itd i w końcu moja mama ją wzięła Psiak kaukaz dostał drugą szansę na wspaniały dom pokochałam go od razu ... Quote
darunia-puma Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Gigunia zawsze pozostanie w mojej pamięci ... psiak którego miałam adoptować ... Kacperek najcudowniejszy kot na świecie ...wyrzucony z trzeciego piętra też u nas został na stałe... (*) Była jeszcze sunia Malamuta ale nie wiem gdzie są jej zdjęcia Poszłam do schroniska oddać koce a wyszłam z suńką przy mnie została pogryziona przez inne psy przy jedzeniu więc ją wzięłam nie wiedząc co z nią zrobić dalej... Był Nico husky któy przybłąkał się do mnie na spacerze był wiele dni z nami aż znalazł się dla niego wspaniały dom. Była śliczna zabiedzona amstaffka też wzięta ze schroniska bo sobie nie dawała rady i pewnie by w nim pozostała na wieki ( syndrom psa zabójcy ) był psiak w typie belgijskiego zaadoptowany przez mojego przyjaciela wyrzucony jak śmieć ... i ostatni psiak to Leo pies w typie Cane Corso znaleziony pomalowany sprayami przez jakiś gówniarzy... mieszka już nade mną u sąsiadów i jest przeszczęśliwym psiakiem jest jeszcze wiele kotków jak i psiaków których już nie ma wśród nas a pamięć o nich zawsze jest (*) Spijcie spokojnie .... Quote
Besti Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Przeczytałam wszystko bo tak miło się to czyta a brzmi jakbyś miała 150lat - tyle ich było :) Cóż - zwierzęta poznają dobrych ludzi Quote
darunia-puma Posted May 9, 2014 Author Posted May 9, 2014 dziękuję kochana to miłe co piszesz... wstawiam kolejne zdjęcia moich Aniołów... Quote
Ty$ka Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 http://i57.tinypic.com/scffqs.jpg jaki szczery uśmiech :D Ależ Ci linieją, wyczesz je trochę ;p Quote
junoo Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 super zdjęcia :D http://i62.tinypic.com/157ma9c.jpg opalanko <3 Quote
Majkowska Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 http://i62.tinypic.com/6oopqw.jpg Szczerze to widząc trzech takich stróżów bałabym się wytrzymałości tej siatki i chyba bym nie przeszła :D Quote
darunia-puma Posted May 9, 2014 Author Posted May 9, 2014 [quote name='Ty$ka']http://i57.tinypic.com/scffqs.jpg jaki szczery uśmiech :D Ależ Ci linieją, wyczesz je trochę ;p kochana nie ma dnia abym ich nie czesała tylko ten co ma malamuta czy husky wie o czym mówię koszmar jeśli chodzi o kudełki ;-) mam furminator a kudły zostawiam na tarasie co rano przylatują wróbelki i drozdy i zabierają je do gniazd aż miło popatrzeć ... a ostatnio kupiłam koźlinę i musiałam ją oskórować i wyciągnąć wszystko co było w środku obciąć nóżki itd. a rano miałam takiego nowego towarzysza... a wcześniej nasz wróbelek zabierający psiaków kudełki... kociak zjada nogę koźlinki View My Video View My Video Quote
Rinuś Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Nie uważasz, że trochę słaby ten płot przy TAKICH psach? nie dziwię się, że ludzie się boją, też bym była obsrana jakbym szła obok tego płotu z takimi psami za tym płotem...toć to można w pył zamienić w sekunde. Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 [quote name='darunia-puma']kochana nie ma dnia abym ich nie czesała tylko ten co ma malamuta czy husky wie o czym mówię koszmar jeśli chodzi o kudełki ;-) mam furminator a kudły zostawiam na tarasie co rano przylatują wróbelki i drozdy i zabierają je do gniazd aż miło popatrzeć ...[/QUOTE] racja - moja psia koleżanka Neska, w typie husky, zostawia kilogramy sierści, aż dziw, skąd to wychodzi - jak jest u mnie z wizytą, to podłoga wygląda jak niezamiatana od miesiąca a furminatorem da się z niej ściągnąć reklamówkę futra :D Quote
darunia-puma Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 [quote name='Pani Profesor']racja - moja psia koleżanka Neska, w typie husky, zostawia kilogramy sierści, aż dziw, skąd to wychodzi - jak jest u mnie z wizytą, to podłoga wygląda jak niezamiatana od miesiąca a furminatorem da się z niej ściągnąć reklamówkę futra :D[/QUOTE] Kochana dokładnie tak jak u mnie ;-) ja codziennie czeszę i czeszę i czeszę i dalej to samo ;-) codziennie odkurzam ( dobrze że się nie dałam namówić na kolejne dywany bo to już jest koszmar!!! ) Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 ja czasem mam wrażenie, że wolałabym mieć wiecznie usyfiony dywan, na którym - mimo wszystko - lepiej kamuflują się te kudły, niż czarny parkiet, który codziennie wygląda jak klepisko w murzyńskiej chacie przez tony włosów, piachu i całego innego dobrodziejstwa, które wnosi ze sobą piesek... Quote
darunia-puma Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 [quote name='Rinuś']Nie uważasz, że trochę słaby ten płot przy TAKICH psach? nie dziwię się, że ludzie się boją, też bym była obsrana jakbym szła obok tego płotu z takimi psami za tym płotem...toć to można w pył zamienić w sekunde.[/QUOTE] wszystko z czasem :eviltong: nie mają powodu dewastować siatki i nigdy nie przejawiały takiej chęci więc jest jeszcze czas, grunt to że jest szczelna i na tą chwilę ok, jakby chciały dawno by ją przeskoczyły ale nie mają takiej chęci bo pańcia z nimi całe dnie spędza na tarasie a jest zdecydowanie atrakcyjniejsza niż jakieś tam gutki chodzące po ulicy :evil_lol: zawsze jest jedzonko albo zabawki więc po co uciekać a to czy ktoś ma schizę to nie moja sprawa choć spotykam zazwyczaj ludzi którzy przystają i chwalą psy że są śliczne ;-) no i co najlepsze odwoływalne od siatki jak gwizdnę nie mam na to żadnej spiny :evil_lol: jest śliczna pogoda, świeci słońce po co komu jakieś dysputy .... :roll: grunt że mam fajnych sąsiadów ( a nawet ten co miał jakieś ale jest już ze mną na "ty" i był w zeszłym tygodniu na grillu z żoną) no i jemu wyadoptowałam tego psiaka CC więc jest super!!! jupi i niech tak będzie , może nasze psy się nie polubią ale my na pewno :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.