Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja czasem mam wrażenie, że wolałabym mieć wiecznie usyfiony dywan, na którym - mimo wszystko - lepiej kamuflują się te kudły, niż czarny parkiet, który codziennie wygląda jak klepisko w murzyńskiej chacie przez tony włosów, piachu i całego innego dobrodziejstwa, które wnosi ze sobą piesek...[/QUOTE]

jak ktoś kocha swoje futra miłością bezgraniczną ;-) to nawet te kudły nie przeszkadzają prawda kochana ? Staram się aby dom był w miarę sterylny ale przy 3 kotach i 3 psach to prawie niemożliwe :lol: no i co z tego skoro zawsze czeka na mnie jakieś życie w domu
cieszę się że kupiłam to mieszkanie z wyjściem na taras bo to znacznie ułatwia funkcjonowanie Shilli
w poniedziałek jadę po kolejną tabletkę dla niej i kolejne 100zł wydane.... ale cóż skoro nie cierpi
strasznie jest droga bo to jedna tabletka raz na 3 tyg. a koszt duży, ale dzięki niech Shilla nie cierpi i potrafi nawet momentami poskakać na tarasie z chłopakami i wtedy jest to najważniejsze :loveu:
zakupiłam kolejne kwiaty w naszej zaprzyjaźnionej kwiaciarni jutro będę wkopywać ( kocham to )
w przyszły weekend robimy oficjalną parapetówkę z grillem, przyjdą znajomi z psami będzie wesoło ( mam taką nadzieję )
i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że KONIEC REMONTU!!!

Posted

[quote name='darunia-puma']jak ktoś kocha swoje futra miłością bezgraniczną ;-) to nawet te kudły nie przeszkadzają prawda kochana ? Staram się aby dom był w miarę sterylny ale przy 3 kotach i 3 psach to prawie niemożliwe :lol: no i co z tego skoro zawsze czeka na mnie jakieś życie w domu



prawda :cool3: ale u nas problem jest taki, że ja nienawidzę sprzątać, głównie podłogi :diabloti:, ale oczywiście wiedziałam, na co się piszę biorąc psa :)

inna bajka, że to kwestia parkietu,a nie jakiegoś nadmiernego linienia Patryka - w swoim domu NIGDY W ŻYCIU nie dam czarnych paneli, bo naprawdę na tym widać wszystko, w kuchni są jasne kafelki i nie widać tam nic w porównaniu z salonem... jak w dzień zaświeci słońce pod kątem, to tylko siąść i płakać :D

Posted

kochana na poprzednim mieszkaniu miałam w całym mieszkaniu panele wenge meble również więc jak przetarłam podłogę to po 5min. było biało .... czasami miałam ochotę siąść i płakać z bezsilności nie mówiąc że ten diabelny panel kosztował 120zł za m2 a mieszkanie miało 68m2!!!
teraz zostały mi tylko meble wenge i nigdy ale to nigdy więcej ciemnych podłóg choć są piękne musiałabym moje psy upiec w piekarniku nie mówiąc o kotach ;-)

Posted

Ja w poprzednim mieszkaniu miałam piękne białe płytki w całym mieszkaniu niemal. Piękne, nowoczesne, designerskie, duże.
Tyle tylko,że cholerstwo wiecznie brudne.Koszmar. Lata się ze ścierą, ale przy psie nie ma mocnych na brud.
Nawet jak się wydaje,że nie ma zagrożenia- bo pies po jedzeniu, łapy czyste..to coś zawsze skapnie choćby z siusiaka:lol:

Posted

u mnie akurat kafelki w kuchni wyglądają o wiele lepiej, niż parkiet, choć są biało-kremowe, może to przez fakturę na powierzchni, no ale brudu nie widać mocno, a sierści wcale :)

w rodzinnym domu mam wykładzinę i choć to strasznie zbiera syf i kudły, a później ciężko to wyodkurzać, to chociaż na pierwszy rzut oka kamufluje brud - w moim mieszkaniu nie ma szans, parkiet bezlitośnie obnaża kilka godzin bez zamiatania :diabloti:

Posted

dużo czasu upłynie zanim będzie wyglądał dokładnie tak jakbym chciała ale wydaje mi się że są już zmiany... chciałabym kupić na przód tarasu jeszcze matę bambusową aby moje dranie nie straszyły no i będę miała więcej intymności na tarasie ;-) ale przede mną całe lato ...

Posted

ja ganiam w cholerę, jak Patryk żebra :diabloti: ale to zdjęcie ze stadem przy pizzy - mistrz :D
druid pierwsza klasa, wszystkie futra zahipnotyzowane :D :D

a mata bambusowa jest spoko, właśnie ostatnio pomagaliśmy zainstalować znajomym na siatce w ogrodzie, tanie i przyjemne rozwiązanie,bo faktycznie 'wytłumia' widok z zewnątrz.
w leroy merlin kupowali dość tanio, z tego co wiem to najekonomiczniejsze rozwiązanie, chyba że umiesz sama zaplatać płoty ze słomy :diabloti:

Posted

ta już plotę haha co Ty j beztaleńcie jestem jeśli chodzi o takie rzeczy ;-) ale fakt tanio i ładnie
ja tam mogę sobie gadać i ganiać jak jest żarełko Shiro jak taki mały wieprz ślini się, Shilla udaje że umiera, Seth próbuje straszyć staje dęba ;-) istny cyrk a mój czarny kot potrafi wbić pazur w rękę i sobie jedzonko podsunąć pod pysk ( ale on to jest z dzikiego miotu więc mu wybaczam lejącą się krew ) :mad:

Posted

[quote name='Malgoska']slicznie się zmienia taras
jaki był maleńki ten Shiro[/QUOTE]

no był, był czasami mi brakuje tego smerfa był tak strasznie uroczy ... teraz jest niesamowity i najukochańszy ale wtedy mogłam wziąć go na ręce i nosić, tulić a teraz jak ma 38kg to troszkę trudne.... aaaachcchchchch

Posted

ha ! co do jedzenia to nie da się u mnie w tajemnicy spokojnie zjeść :mad: siedzę w kąciku to z jednej strony biała( ona udaje że nie żebra bo jej nie wolno) Sagat nieco bardziej bezczelnie (nauczony przez babkę) i oczy szczurków zza klatki (następne wiecznie niedożywione) i tak sobię myślę że jestem osaczona we własnym domu ze swoim jedzeniem:diabloti:

Posted

[quote name='agutka']ha ! co do jedzenia to nie da się u mnie w tajemnicy spokojnie zjeść :mad: siedzę w kąciku to z jednej strony biała( ona udaje że nie żebra bo jej nie wolno) Sagat nieco bardziej bezczelnie (nauczony przez babkę) i oczy szczurków zza klatki (następne wiecznie niedożywione) i tak sobię myślę że jestem osaczona we własnym domu ze swoim jedzeniem:diabloti:[/QUOTE]

kochana mam to samo Shiro vel Wafelek śpi twardo w łóżku w sypialni a jak ja po cichu wchodzę do kuchni i delikatnie prawie bez żadnych dźwięków otwieram lodówkę on od razu jest przy mnie .... :diabloti: wiem że psy mają lepszy słuch od nas ale staram się robić to bezszelestnie a on i tak wszystko słyszy mimo tego iż 5s wcześniej głośno chrapał - menda jedna!!!

Posted

[quote name='Majkowska']http://i57.tinypic.com/iynfc1.jpg - chomiczek :evil_lol:

Oj my od początku konsekwentnie Waldkowi nie pozwalamy żebrać, choć przy teściowej to i łeb na stół wkłada:roll:

no masz rację nie wiem czy coś miał w mordzie czy nie ;-) fajnie jest jak każdy z rodziny jest w tej kwestii konsekwentny ale jak ja walczę z wiatrakami to mi ręce opadają ...

Posted

[quote name='Malgoska']duży też śliczny[/QUOTE]

dziękuję kochana
w Wałbrzychu jest tylko nasz Wafelek cały błękitny, jest jeszcze jeden ale w połowie biało-błękitny więc nie ma tego co by na dobre nie wyszło bo tfu tfu tfu jakby ktoś mi go ukradł ( w co nie wierzę bo jest agresywny na obcych ) albo by mi uciekł to wszędzie go znajdę ;-)

Posted

Shiro ma śmiechowe palce u łap :D Za malucha był słodki, ale wolę dorosłe psy i tak :p

Nie wyobrażam sobie żebrzącego psa... nie lubię generalnie jak pies mi się ślini przy stole, fuuu ;)

Posted

[quote name='Ty$ka']Shiro ma śmiechowe palce u łap :D
[/QUOTE]
ej, faktycznie, nie zwróciłam nigdy na to uwagi :D Tak jakby nie miał błon albo miał 2 razy dłuższe palce.

Z kolei zawsze zwracam uwagę na jego foczą główkę z dużymi policzkami - stąd komentarz o chomiczku :D . Jeszcze od przodu prezentuje się śmieszniej bo wygląda jakby nie miał uszu :D
Wizualnie za to go właśnie lubię, że jest taki "wypełniony", no i kolor zdecydowanie coś w sobie ma:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...