Yorija Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 agamika napisał(a):nie, cisza :shake: Jak to tak :-( Odik w domku już miał być. Ja z Warszawki wróciłam i myślałam, że taaaka cudna wieść się znajdzie. A tak to ja sie spróbuję jutro na jakiś spacerek wepchnąć. Zobaczę jak go przez te dwa dni odżywiłaś. :lol: Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 :cool3: barrrdzo chętnie, jutro juz chyba od 14tej bede w domku :razz: wiec bede dyspozycyjna :p Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 gazety :/ złe wspomnienie, ... wczoraj Odik rozwalil siatke z makulatura i porozwlekał po caaaaaaaałym przedpokoju :mad: , gooooopol . Piłeczka juz jest fe bo wrzucił ja we własne siki ( tak, tak, czasem zrobimy jeszcze sikuu i cos wiecej w domu , mimo ze spacerek jest 6 razy dziennie :shake:) Ale tez Odik ma nowego wroga numer jeden ... ODKURZACZ właczony odkurzacz próbujemy łapac za rure (łeb ) bo pancia trzyma juz za szyje potfora ;) , a jak potfur spi to trza spróbowa mu odrysc ogon ( kabel) ewentualnie zciagnac gdzies za ten ogon , byle z dala od legowiska :evil_lol: ( a ja wracam do pracy na labo i mam nadzieje, ze jak wroce to przedpokuj jeszcze bedzie w miare nie zdemolowany ) Quote
Yorija Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 agamika napisał(a)::cool3: barrrdzo chętnie, jutro juz chyba od 14tej bede w domku :razz: wiec bede dyspozycyjna :p Niektórem to dobrze. Dyspozycyjność u mnie to w okolycy 21 się zaczyna chyba :angryy: Quote
fizia Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,19783,,,,,,,,2/odi_-_wielkie_serce_w_koszmarnie_wychudzonym_ciele_(mix_on) Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Niektórem to dobrze. Dyspozycyjność u mnie to w okolycy 21 się zaczyna chyba :angryy: bo ja wiem ... odpracuje tra dyspozycyjnosc dzisiejszą na pewno :shake: (Ps . oblałam sie dzis kwasem mrówkowym , po ręce :roll: ) Odi dzis ostatni dzien u mnie, od jutra w hotelu (ps. Yorija , wiesz moze czy dasz rade nas podrzucić do hotelu ? JAk nie to nie ma problemu, tylko musze wiedziec czy mam kogos szukać ;) ) ' Próbowałam go dzis sprzedać włascicielowi zoologicznego :diabloti: (zart ;) oczywiście ), Odik strasznie sie mu spodobał :cool3: , zresztą , Odik mimo chudości podoba sie ludziom na ulicy . :loveu: Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 fizia :loveu: dziekuje w imieniu Odika a ja tak teraz mylse ze moze zaznaczyć ze jest lekko bojazliwy ale wzgledem obcych , go naprawde łatwo mozna przekupić :evil_lol: i on łatwo sie wkupia w łaski ludzi ( moja mam dzis przyleciała i juz jest przekabacona , mimo ze było troche wsciekania na początku :roll: ) ... szkoda ze nie da sie zamiast ogłoszeń poznac go z jak najwieksza liczbą ludzi , wtedy by w mig znalazł dom :cool3: hmm, pare osób stwierdziło ze bardziej jak na mixON to wygląda on jak mix collie hihi jak do którego w końcu ? do tego co miał mna początku trafić hotel jest zaraz pod Krakowem w Wieliczce , bedzie w wewnetrznym boksie oczywiście . Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 aaa,:oops: to ja nie wiedziałam o tym pomysle . Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 To jakiś dobry hotel ? Bedzie sie nim ktos zajmował ? Wychodzil z nim na spacer ? Quote
doddy Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Tak Beatko. To niezły hotelik. Spacery 2 razy dziennie, opieka jest. Kojce malutkie ale czyste, schludne i co najważniejsze w pomieszczeniu. http://www.hotel-dla-psow.pl/glowna_pl.htm Quote
agamika Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Hotel z tego co wiem jest dobry , Odi na spacery na pewno bedzie wychodził i bedzie miał odpowiednią opieke . Wolontariuszki z Krakowa trzymają tam psy , gdyby coś było z hotelem nie tak, na pewno nie miałoby to miejsca . Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Kasiuniu ale Ty sobie ze mnie nie zartujesz ? Quote
doddy Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Nie, Beatko żartować to ja sobie z Ciebie będę dopiero w niedzielę jak się spotkamy. Sami w Wieliczce mieliśmy pikusie Beatko ;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 No to sie uspokoiłam , a w niedziele sobie zartuj do woli co prawda nie wiem czy dozyje bo zamarzam. Quote
doddy Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja siedzę przy kominku a w sypialni sobie nastawiłam piecyk :p Trzeba dbać o siebie ;) Życzę Odiemu vel Platfusikowi super domu!!! Quote
fizia Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja równiez Mu życze wspaniałego Domu - i to jak najszybciej!!! Quote
AniaB Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 agamika napisał(a):Hotel z tego co wiem jest dobry , Odi na spacery na pewno bedzie wychodził i bedzie miał odpowiednią opieke . Wolontariuszki z Krakowa trzymają tam psy , gdyby coś było z hotelem nie tak, na pewno nie miałoby to miejsca . Hotel naprawde jest w porzadku..Pan Tomek - własciciel kocha psy i przejmuje sie kazdym, który do niego trafia.. Po drugie liczy naprawde przyzwoicie za dobe - 15 zł juz z karmą (jest to stawka dla naszych bezdomniaków).. Niestety podczas swiat - jak wszędzie - nie było u niego zadnych wolnych boksów. Potem był chyba jeden zewnętrzny, ale przy skrajnym wychudzeniu Odisia nie było to kompletnie wskazane.. Pomimo, ze Odi był w tak krótkim czasie w dwóch DT nie było to najgorszum rozwiazaniem - przynajmniej siedział w cieple.. Odi to młody radosny psiak - on naprawde szybko powinien sie zaadaptowac w nowym środowisku i domu.. Do Pani z pierwszego DT tak sie przywiazał, ze gdy wsadazłysmy go do samochodu szczekał na nas i próbował jej bronic.. :roll::lol: To cudowny psiak - Pani z DT az sie rozpłakała przy pozegnaniu.. Gdyby nie mały rezydent, Odi pewnie by u nich został.. Quote
agamika Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Odik juz w hotelu . ( oj cięzko mi było go tam zostawić :( ) a z ogłoszeń ciągle cisza :-( ... ewikS barrdzo diękuje za pomoc w dowiezieniu Odika do hotelu Quote
AMIGA Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ale ma słodki pychol!!! Właśnie ten pychol tylko zobaczyłam w autku, jak podjechalyście do mnie. Mam nadzieję, że szybciutko młody dojdzie do siebie:loveu: Quote
agamika Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 On jest cały przekochany, przytulak straszny :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.