Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie mam pojęcia jak zrobić dla niej JEJ sobisty banerek,więc piszę o niej to co wiem... :oops: :roll: :-(:-(:-(

Wilczyca miała dom i człowieka, nie wiadomo, czy była kochana... Zestarzała się i stała się niepotrzebna. Ktoś przywiązał ją do drzewa koło schroniska, wyrzucił jak niepotrzebny śmieć. Ona nie może sobie poradzić z samotnością. Owczarki niemieckie to psy, które kochają pracować - pilnować lub brać udział w różnych zawodach, po prostu potrzebują zajęcia. Nie są to psy dla osób, które nie lubią ruchu. Z braku zajęć i tęsknoty Wilczyca biega całymi dniami dookoła drzewa, czeka i tęskni, choć nikt po nią nie przyjdzie...
Boi się ludzi - jak pracownik wchodzi do kojca, to wycofuje się.
Natomiast zza krat wydaje się być "bojowa" - obszczekuje wszystich, pilnuje swojego terenu. Dobrze byłoby, aby trafiła do domu z ogrodem, aby miała czego pilnować - w ten sposób zapracuje na swoją miskę i dach nad głową w nowym - miejmy nadzieję - lepszym domu...

Wilczyca jest starsza, ma jednak sprężyste chody, jest energiczna i ZDROWA - mimo to ma zostać uśpiona, bo zajmuje sama duży kojec,
z którego można zrobić dwa mniejsze.
W schronisku jest przepełnienie, a ona jest już stara i nikt jej nie chce... więc po co trzymać takiego psa? Najlepiej i najłatwiej uśpić... - problem z głowy...

Sunia znajduje się w schronisku w Cieszynie - jednak jeśli znajdzie się dla niej dobry dom,
możliwy jest dowóz dziewczynki na miejsce.
W sprawie adopcji oraz bliższych informacji w tej sprawie można zasięgać u jej opiekunki Kasi (Dea) tel. kom. 603-244-518.

POMÓŻCIE !!!

link na wątek dziewczynki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74441

Posted

Zgryzik to ten nowy co Ci mówiłam że siedział w biurze, pan mu umarł, a ma taką mordkę że adopcja będzie trudna a mnie rozczulił od razu :( taka bida wystraszona :( teraz już siedzi w jakimś boksie :( trzeba to sprawdzić :(

Posted

Dziś zabrałam Kropka do siebie. Może być u mnie niedługo. Mieszka niestety w pralni ponieważ moje pieski okazały się być bardzo zazdrosne i jeśli tylko do mnie się zbliżał to go obwarkiwały (a ja chcę żeby nabrał większej ufności do człowieka co przy tych ciągłych warkach wzięło by w łeb).
MAM DO WAS WIELKĄ PROŚBĘ O NAGŁAŚNIANIE JEGO ADOPCJI, ZAMIESZCZANIE OGŁOSZEŃ GDZIE TYLKO SIĘ DA. U MNIE NIE MOŻE BYĆ ZBYT DŁUGO, A NIE WYOBRAŻAM SOBIE, ŻEBYM MIAŁA GO SPOWROTEM ODWIEŹĆ DO SCHRONU.

Pytanie do HUND i BUBU czy ewentualnie mogłybyście się zająć transportem gdyby jakiś domek sie wyklarował i jakie są dla Was rozsądne granice w obrębie których transport byłby możliwy?

Posted

Malutki Kropek potrzebuje domu!!









Kropek trafił do schroniska ponad miesiąc temu straszliwie wychudzony. To była sama skóra i kości. Do tego był słaby , odwodniony.
Formę już odzyskał, ale w schronisku w którym przebywał z braku innych możliwości został umieszczony w drewnianym kojcu na zewnątrz. Ma króciutką sierść i ani grama tłuszczu - temperatury są bardzo niskie więc z pewnością było mu przeraźliwie zimno :-( a to zmniejszało jego szanse na przeżycie..
Dodatkowo w kojcu wraz z nim przebywały jeszcze inne psiaki a on jako najmniejszy i najsłabszy był zastraszony i dużo czasu spędzał schowany w budzie. To przesądziło o mojej decyzji wzięcia go na "tymczas" do siebie. Domek docelowy jest mu bardzo pilnie potrzebny gdyż moje pieski są o niego bardzo zazdrosne i Kropek musiał zamieszkać w pralni gdzie nie słyszy powarkiwań ale też bardzo tęskni za kontaktem z człowiekiem.
Kropek był badany przez lekarza weterynarii - jest całkowicie zdrowy. Został odrobaczony, odpchlony i wykastrowany. Jeszcze w schronisku 3.12.2007 został zaszczepiony na choroby zakaźne, wściekliznę i wszczepiono mu chip. Ma książeczkę zdrowia. Jego wiek określono na mniej niż 2 lata.
Kropek bardzo ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, ma bardzo dobry kontakt z dziećmi i innymi psami. Nie wykazuje agresji - pozwalał na ruszanie mu miską i dotykanie pyszczka przy jedzeniu, na odwracanie do góry łapkami i wnikliwe badanie u weterynarza. Pozostawiony sam trochę skomli, ale potem się uspokaja. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekim, dopomina się o głaskanie i lubi być brany na ręce.
Jest mały (33 cm w kłębie), delikatnej budowy (waży ok 6 kg) z bardzo krótką sierścią bez podszerstku ( nie będzie potrzebował specjalnych zabiegów przy pielęgnacji sierści).
To wspaniały, niekłopotliwy piesek zasługujący na kochający dom.
Więcej informacji pod numerem telefonu 605-665-952 lub
[email protected]
a na dogo Agnieszka Co.







Posted

teraz leży na moich kolanach, bo jest po kąpieli - jeszcze bardziej biało - czarny i zdecydowanie przyjemniej pachnący.
Jest trochę niespokojny, praktycznie dziś nie zmrużył oka, od czasu do czasu popiskuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...