Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kropek po wieczornej kąpieli nie mógł wrócić do pralni więc spał w sypialni na kocyku. Co prawda kilka razy pytał, czy nie mógłby na kołderce ale Dyziu powarkiwaniami dał mu do zrozumienia że to wyłącznie jego miejsce.
Spał grzecznie do 9, potem było wyjście do ogrodu na załatwianie już bez smyczy. On się nie oddala, na zawołanie przychodzi - naprawdę grzeczny pies. Gdy jechalismy do kościoła, to zamkniety w pralni trochę skomlał, ale chyba wnet przestał bo po naszym powrocie była cisza.

Wydaje mi się, że mieszkał w domu. Idealnie zachowuje czystość, podczas kapieli stał grzecznie, ładuje sie na kolana, co chwilę podchodzi do nas i do dzieci i się przytula. Domek pilnie potrzebny, żeby się zanadto do nas nie przywiązał.

Patia dzięki za ogłoszenie. Kropek ma allegro (nawet dwa- jedno nowe, a jedno jeszcze jako szkielecik).

Posted

Aga dzięki za butelkę ;) barzdo Ładny zrobiŁaś portrecik Kropkowi :) musi kogos zauroczyć jest maŁy Ładny i nauczony czystości , coś mi się zdaje że Kraków jest jego przeznaczeniem ;)

Zgryzik pozdrawia ze schroniska :(


Posted

Kropuś już zna swój kocyk i na nim trochę poleguje, ale jest bardzo ciekawskim psem i mało odpoczywa. Co chwilę obchodzi dom, podchodzi do każdego z osobna (w pralni płakał, że jest sam, a moje psy już sie trochę do niego przyzwyczaiły). Ganiał dziś po domu za piłką, chętnie ładuje sie na kolana.

Posted

[quote name='Kluska4']Widzę, że Kropeczek dostał szansę :loveu:

Super, że nie marznie już w schronisku :p[/quote]

Nie marznie, a dodatkowo jest okazja żeby go lepiej poznać i znaleźć odpowiedni domek.
Jednak u mnie w żadnym wypadku nie może pozostać i trzeba mu pilnie znaleźć domek stały. Pomózcie!

Posted

Dzięki Madzia - bardzo ładnie Ci to wyszło, mam nadzieję że dzięki nim szybko znajdzie dom.
Kropciu właśnie dochodzi do siebie po zabiegu kastracji. Na razie jest słaby i otumaniony. Z tego wszystkiego zapomniałam doktora spytać czy mamy przychodzić na ściąganie szwów. Ola nie wiesz jak to z tym jest? Pare lat temu u tego samego weta kastrowałam mojego Dyzia i nie miał wogóle założonych szwów. Wiem że moga być też rozpuszczalne. Na razie nie mam sumienia go tam dotykać i oglądać.

Posted

[quote name='Agnieszka Co.']Dzięki Madzia - bardzo ładnie Ci to wyszło, mam nadzieję że dzięki nim szybko znajdzie dom.
Kropciu właśnie dochodzi do siebie po zabiegu kastracji. Na razie jest słaby i otumaniony. Z tego wszystkiego zapomniałam doktora spytać czy mamy przychodzić na ściąganie szwów. Ola nie wiesz jak to z tym jest? Pare lat temu u tego samego weta kastrowałam mojego Dyzia i nie miał wogóle założonych szwów. Wiem że moga być też rozpuszczalne. Na razie nie mam sumienia go tam dotykać i oglądać.
Powinien mieć rozpuszczalne tak zawsze robi.
Aga najważniejsze że Kropek dochodzi po zabiegu w domu a nie w boksie ....

Posted

[quote name='ocelot']I co tam po ostatniej nocce?[/quote]

Nocka? Na wersalce w salonie:evil_lol: - czego się nie wybaczy rekonwalescentowi...I w dodatku jak mu Dyzio daje zły przykład.
Doszedł już do siebie, śniadanko zjadł. Nie wygląda na to, żeby mu ubytek j.... dokuczał (tylko przez to troche mniej waży).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...