Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moim zdaniem ma dużo z grzywacza.
Wyglada jak moja Mycha zarosnięta.
Dlaczego nikt mi wczesniej nie powiedział?:mad:
Całkiem prawdopodobne by było, że wieźlibysmy dwa psy do Radomia.:cool1:

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zreszta nawet jak nie "czysty" grzywacz to nie wiele mu brakuje. Grzywki robia się coraz popularnejsze w tym złym tego słowa znaczeniu:-(. Gosiu proponuje zmienić tytuł.
Jeżeli uda Wam się wyciagnać go ze schronu to wystarczy ogolic mu mordkę.
Będzie zupełnie inaczej wygladał.

Posted

sahara napisał(a):
Dlaczego nikt mi wczesniej nie powiedział?:mad:
Całkiem prawdopodobne by było, że wieźlibysmy dwa psy do Radomia.:cool1:

:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
choroba....

Posted

Po co w ogóle pisać, że pies przypomina jakąś rasę, skoro to kundel?
Żeby jakiś rozmnażacz wypatrzył?

Mango nie przypomina tak naprawdę ani pudla ani tym abrdziej grzywacza.

Posted

MonikaP napisał(a):
A może umówmy się, że Mango to fajny kudłaczek szukający domu? ;-)


Dokładnie taki tytuł dałam ogłoszeniu które ma sie ukazać na allegro i innych.
Ale ta dyskusja ostatecznie mnie przekonała, że bez kastracji psa nie puszczę:)

Posted

MonikaP napisał(a):
A może umówmy się, że Mango to fajny kudłaczek szukający domu? ;-)

To jest chyba oczywiste.
Ale czasem łatwiej jest, gdy można psa przyrównać do rasy - często mam zapytania "a jakie one są? do czego podobne?" - wtedy można powiedzieć, że trochę jak pudel/grzywacz/cośtam ;-)

A swoją drogą - może on ma tatuaż?

Posted

beka napisał(a):
Ale za to jaki ładny :)


No:lol:
Tylko z drugiej strony to mnie właśnie trochę martwi. Jakby ktoś z dogo wziął, to by było dobrze, ale wiadomo, jaki tu jest współczynnik psa na głowę;)
Rozmnażacze jedno, ale są jescze zwykli ludzie, co to w schronisku w życiu nie byli i mają koncepcje "szczeniaczków po ładnym piesku".
No dobra, może mam na tym punkcie lekką obsesję - ale to między innymi przez dogo! Znaczy przez Was:):mad::lol::lol:
W sumie miałam jakiś wstępny zarys planu, że jak sie ktos znajdzie, to wykastrować, przechować w takim jednym lepszym schronie parę dni, ale może się lepsze rozwiązanie trafi jakieś? Jakiś tymczas albo co?

Posted

Twojego wywalonego posta z wątku Karo nie czytałam, może i lepiej ;)
Nie tylko Ty jesteś przemęczona i miewasz gorsze dni :cool3:.
NIe mam pretensji o termin wstawiania zdjęć czy zakładania wątku, zresztą ten chyba Gosia zakładała. Nie rozumiem zupełnie dlaczego uważasz, że miałam do Ciebie jakieś "ale". Proponuje nie traktować wszystkiego personalnie.
Jestem rozgoryczona tym, że się to wszystko nie zgrało w czasie bo po prostu pies byłby dzisiaj u mnie w domu.
Ja mam trzy kundle i nie uważam tego za ujmę. Ale jak ktoś widzi Mychę to słyszę ale ładny pudelek :angryy:, Ci bardziej "obznajomieni" poznają w niej grzywacza. Prezes naszego ZK nie miał wątpliwości :evil_lol:że to CG.
Naciąganie na siłę to nadmiar dobrej woli wg mnie, ale po to są umowy, są różne organizacje które mogą przeprowadzić adopcję żeby nie było sytuacji w których pies trafia do rozmnażaczy.
A co będzie jeżeli ktoś go adoptuje zanim go wykastrujecie?

Posted

basiaap tak, jest to KUNDEL ale można napisac że w typie danej rasy - może szybciej znajdzie się ktoś zainteresowany? Ludzie mają różne upodobania jedni wolą przegubowce inni puchate a jeszcze inni szorstkowłose psy;)
i popieram - KASTRACJA jest jak najbardziej w tym wypadku wskazana! Ludzie miewają róźne dziwne pomysły:mad: a pseudohodlowle to PLAGA:angryy:

Posted

Dziewczyny, mam kogoś zainteresowanego adopcją Mangusia. Gosi chyba pisałam wczoraj wieczorem pw na ten temat (tzn. nie mając na myśli akurat Mango, ale w ogóle jakiegoś "młodziaka"); mam nadzieję,że go dostała.

Posted

sahara napisał(a):
Twojego wywalonego posta z wątku Karo nie czytałam, może i lepiej ;)
Nie tylko Ty jesteś przemęczona i miewasz gorsze dni :cool3:.
NIe mam pretensji o termin wstawiania zdjęć czy zakładania wątku, zresztą ten chyba Gosia zakładała. Nie rozumiem zupełnie dlaczego uważasz, że miałam do Ciebie jakieś "ale". Proponuje nie traktować wszystkiego personalnie.
Jestem rozgoryczona tym, że się to wszystko nie zgrało w czasie bo po prostu pies byłby dzisiaj u mnie w domu.
Ja mam trzy kundle i nie uważam tego za ujmę. Ale jak ktoś widzi Mychę to słyszę ale ładny pudelek :angryy:, Ci bardziej "obznajomieni" poznają w niej grzywacza. Prezes naszego ZK nie miał wątpliwości :evil_lol:że to CG.
Naciąganie na siłę to nadmiar dobrej woli wg mnie, ale po to są umowy, są różne organizacje które mogą przeprowadzić adopcję żeby nie było sytuacji w których pies trafia do rozmnażaczy.
A co będzie jeżeli ktoś go adoptuje zanim go wykastrujecie?


W tym wykasowanym absolutnie nie pisałam nic na Twój temat ani w ogóle nikogo, tylko użalałam się szczegółowo nad swoim ciężkim życiem w zeszłym tygodniu i tym, ze nikt mnie nie kocha, nie lubi i nie rozumie;) Ostatecznie doszłam jednak do wniosku, że moje perypetie będą dla czytających wątek Mangusia średnio interesujace:evil_lol:

Owszem, mam gorsze dni, powinnam zrobic sobie przerwę, ale się nie da:roll:

Moim zdaniem psu daleko i do pudla, do grzywacza, a takimi hasłami można ściągnąć ludzi, których niekoniecznie chciałoby się widzieć w roli adoptujących.

Co do ostatniego Twojego pytania - no to jest właśnie problem i tego się boimy.

Naprawdę żałuję, że nie wysłałam fotek wcześniej i pies nie siedzi u Ciebie. Gdybym wiedziała... ale nie wiedziałam, cholera.

Posted

MonikaP napisał(a):
Dziewczyny, mam kogoś zainteresowanego adopcją Mangusia. Gosi chyba pisałam wczoraj wieczorem pw na ten temat (tzn. nie mając na myśli akurat Mango, ale w ogóle jakiegoś "młodziaka"); mam nadzieję,że go dostała.

oj byłoby super!
Trzymam kciuki :thumbs:

Posted

basiaap napisał(a):
W tym wykasowanym absolutnie nie pisałam nic na Twój temat ani w ogóle nikogo, tylko użalałam się szczegółowo nad swoim ciężkim życiem w zeszłym tygodniu i tym, ze nikt mnie nie kocha, nie lubi i nie rozumie;) Ostatecznie doszłam jednak do wniosku, że moje perypetie będą dla czytających wątek Mangusia średnio interesujace:evil_lol:

Owszem, mam gorsze dni, powinnam zrobic sobie przerwę, ale się nie da:roll:

Moim zdaniem psu daleko i do pudla, do grzywacza, a takimi hasłami można ściągnąć ludzi, których niekoniecznie chciałoby się widzieć w roli adoptujących.

Co do ostatniego Twojego pytania - no to jest właśnie problem i tego się boimy.

Naprawdę żałuję, że nie wysłałam fotek wcześniej i pies nie siedzi u Ciebie. Gdybym wiedziała... ale nie wiedziałam, cholera.

Ja tam wychodzę z założenia, że wyżalić się zawsze można. :evil_lol: Lżej się robi na duszy :lol:.
Jeżeli nawet ściągniesz nieodpowiednie osby to zawsze można im psa nie dać. Mówię oczywiście o sytuacji w której nie byłby już w schronisku.:roll:
Mnie od początku własnie przepełniał żal, że nie zobaczyłam go wczesniej.:-(
Nawet mój tz stwierdził, że klona Mychy pozwoliłby mi zabrać. A to duży sukces bo my się musimy nawzajem pilnować, żeby stanu zwierzyńca nie powiększać.:evil_lol:
I możecie sobie gadać, że jestem uparta i kłótliwa, ale on WYGLĄDA jak grzywka. Ja mogę nie być specjalistą, ale Dudek niejednego grzywacza widziała;)
Zresztą spójrzcie na mój awatar, kto smie twierdzić że to nie jest grzywacz?:mad::angryy::mad:

Posted

sahara napisał(a):
Ja tam wychodzę z założenia, że wyżalić się zawsze można. :evil_lol: Lżej się robi na duszy :lol:.
Jeżeli nawet ściągniesz nieodpowiednie osby to zawsze można im psa nie dać. Mówię oczywiście o sytuacji w której nie byłby już w schronisku.:roll:
Mnie od początku własnie przepełniał żal, że nie zobaczyłam go wczesniej.:-(
Nawet mój tz stwierdził, że klona Mychy pozwoliłby mi zabrać. A to duży sukces bo my się musimy nawzajem pilnować, żeby stanu zwierzyńca nie powiększać.:evil_lol:
I możecie sobie gadać, że jestem uparta i kłótliwa, ale on WYGLĄDA jak grzywka. Ja mogę nie być specjalistą, ale Dudek niejednego grzywacza widziała;)
Zresztą spójrzcie na mój awatar, kto smie twierdzić że to nie jest grzywacz?:mad::angryy::mad:


Naprawdę gdybym wiedziała, wysłałabym te fotki nawet kosztem spóźnienia, teraz mogę tylko pluć sobie w brodę.

Posted

supergoga napisał(a):
Anka, wszak zawsze możemy zrobić sobie wycieczkę do Radomia. Nigdy tam, nie byłam :cool3:


Ja też nie.:evil_lol:

Poki co masz na mailu kopię innego maila:lol: Zajrzyj.

Posted

Zapraszam,

A całkiem na poważnie, wiem, że nie da się wszystkiego zrobić od razu. Wystawiłam aukcję na bazarku i nie mam kiedy jej pilnować :oops:
Supergoga, my na prawdę nie możemy sobie pozwolić na kolejnego psa i dokładnie się przed tym pilnujemy, ale jak widzisz takiego sobowtóra swojego ukochanego psa, to nie umiesz przejśc obojętnie :placz:
Ja cały czas mam wyrzuty sumienia w zwiazku z Benkiem :placz:
Może udałoby się nam być dt?:roll: Chociaż mam pewne wątpliwości co do tego :cool1: W każdym bądź razie Mango byłby bezpieczny. nawet kosztem całości mojej powłoki cielesnej :evil_lol:, moja mama odgraża się, że jeszcze jedno zwierzę i dostajemy eksmisję :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...