red Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Dzięki Gallegro, oczywiście rachunki weźmiemy, zobaczymy jaka będzie diagnoza, dalsze leczenie ..... Czekamy na zdanie Agi co do posiadanych środków. Quote
gallegro Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 [quote name='D O R K A']Dzisiaj zauważyłyśmy, że Ciągutka reaguje na dotyk i rysza łapkami:multi:nie ma też zaniku mięśni co wskazuje, że do niedowładu doszło całkiem niedawno. Trzeba małą dokładnie zdiagnozować i podjąć leczenie bo może mieć szansę na życie bez wózka....quote] Jestem prawie pewien, że psinka ma szansę na normalne życie. Jeśli nawet władza w kończynach wróciłaby tylko częściowo, to i tak byłoby super. Ale nie zakładajmy programu "minimum"... sunia musi chodzić i już. Przecież z powyższego opisu wynika jednoznacznie, że rdzeń kręgowy jest drożny. Pozytywne myślenie już wielokrotnie przyniosło pożądany skutek ;). Ostatnio jak pamiętam, w przypadku Milordzika... Będzie dobrze... Quote
ulvhedinn Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Oczywiście że ma szanse ii to duże :cool3: Tylko trzeba szybko działać, a na razie czy macie możliwość podawania jej chociażby witaminy B compl.? Dość spore dawki... Poza tym nie napiszę co mysle o wetach z góry skazujących psa, bo mnie zbanują :diabloti: Quote
Aga_Mazury Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 gallegro napisał(a):Jak to dobrze Ciotka, że wpadłaś :lol:. Upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu... Doszły mnie słuchy, że maczałaś paluszki w AFN, a co gorsze, maczasz je w dalszym ciągu ;). W związku z tym mam propozycję. Na koncie AFN, w skarpecie "gallegro" pozostały pieniążki, które chciałbym przeznaczyć na pomoc Ciągutce. Jest to kwota 673,81. Radomski dogo-ciotki otrzymałyby moje plenipotencje, na korzystania z w/w środków. Z kwoty tej można by pokryć wydatki udokumentowane stosownymi rachunkami. Pozostałe byłyby pokrywane z bieżących wpłat. Co Wy na to? Mam nadzieję, ze wspólnymi siłami damy radę pomóc tej suni... NIe mogło mnie tu zabraknąć ;) a co to znaczy to...."co gorsze"?:mad: jeżeli chodzi o samo meritum sprawy to... oczywiście , że można.... poproszę tylko o to aby rozliczeni w takim razie wysyłac do mnie a nie do Tweety...(już żeby nie mieszać)....tylko przy fakturach dołączyć zawsze karteczkę z "krótkim opowiadaniem" ;) tzn., co dla kogo, za co i z jakiej skarpety......żebym wiedziała (i oczywiście dane i konto na jakie zwrócić...).... podajcie mi tylko na priw kto będzie teraz rozliczał tą skarpetę....żebym wiedziała... wracając do Ciągutki...trochę długo...do tej konsultacji...ale skoro nie da rady szybciej...pozostaje nam czekać :kciuki: Quote
gallegro Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Aga_Mazury napisał(a):...a co to znaczy to...."co gorsze"?:mad: Nic, zupełnie nic... zwyczajne tra la la la la :evil_lol: To miał być żart, ale teraz widzę, że można go odebrać dwuznacznie... sorry :oops: Quote
pani_stanislawa Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 i znowu gallegro :P dzieki w imieniu Ciagutki- jutro porobie jej nowych zdjec i napisze co u niej sluchac, jak sobie radzi itepe:) Quote
red Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Wiem, że każdy dzień jest ważny, ale to był najbliższy termin proponowany. Pamiętam, że na Bemowie do dr Sterny też kiedyś czekałyśmy kilka dni na wizytę z Sabą. Super jest ta sunia, jest taka kontaktowa.....jakby nie zauważała swojego kalectwa. Quote
gallegro Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 ulvhedinn napisał(a):...a na razie czy macie możliwość podawania jej chociażby witaminy B compl.? Dość spore dawki... Proszę, nie zapominajcie o tym, co napisała Ulv. Według mnie i nie tylko, w tych sprawach jest wyrocznią, w odróżnieniu od większości niedouczonych wetów. Nie można pozwolić na zaprzepaszczenie szansy, przez jakiekolwiek zaniedbanie !!! >Ulv, pamiętam też, ze Nivalin był stosowany w podobnych przypadkach, ale myślę, że to już po konsultacji. Przecież tak naprawdę, to nie wiadomo co jest powodem niedowładu suni... Quote
ulvhedinn Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Pewnie że po konsultacji, ale całkiem możliwe, że będzie warto zastosować nivalin. Zobaczymy jaka będzie diagnoza. ;) :lol: Wit. B compl. koniecznie! Aa- sunia w ogóle dostała jakiekolwiek leki, sterydy czy coś? I od razu mówię, że by w razie niezbyt pomyślnych wyników (tfu, tfuu!!) się nie zniechęcać. Sunia ma bardzo pozytywne objawy, a tak naprawdę ostateczne wyniki leczenia i rehabilitacji, to kwestia miesięcy lub nawet lat. KrA jest u mnie już drugi rok i ciągle jej się pomalusieńku poprawia czucie :cool3: Quote
red Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Wiem, ze sunia dostaje steryd i combivit. Niestety nivalin jest drogi ok.100 zł 1 op. Quote
gallegro Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Nivalin ew. dopiero po konsultacji, jeśli zostanie zaordynowany jako niezbędny. Wiem, że nie jest tani, ale jeśli ma pomóc, trzeba będzie się sprężyć... Quote
red Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Oby do środy...będzie coś wiadomo.....Musi byc dobrze. :roll: Quote
Aga_Mazury Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 gallegro napisał(a):Nivalin ew. dopiero po konsultacji, jeśli zostanie zaordynowany jako niezbędny. Wiem, że nie jest tani, ale jeśli ma pomóc, trzeba będzie się sprężyć... też uważam, że damy radę....oby stanęła na łapinach... Quote
D O R K A Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Po uzgodnieniu ze schroniskową wetką postanowiłyśmy jednak podawać Ciągutce Nivalin. Na pewno jej to nie zaszkodzi a jedynie może pomóc. Wystarczą ampułki 2,5 mg (koszt 40-50 zł. za 10 ampułek) Quote
pani_stanislawa Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Dzis Ciągutka nas zaskoczyla! POZYTYWNIE!!! Sunia jest mega silna, podniosla niemlaze caly kuper ku gorze, jedynie hmm stopki ciagnela po podlożu. Najpierw przyuwazylam to ja , po czym Aska stwierdzila ze to jest niemozliwe.Chwile pozniej mala ponownie to zaprezentowala. Niemlaze wryło nas w ziemie, oczywiscie spowodowalo to usmiech od ucha do ucha na naszych twarzach:)))) Nie chce zapeszac, ale mam dziwne przeczucie, ze mała bedzie chodzic! to tylko kwestia czasu:) Quote
Aga_Mazury Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 wysłałam wczoraj pieniążek dla maleńkiej..... jeżeli będzie taka potrzeba w miare mozliwości wyślę jeszcze.... pani stanisławo...dziękujemy za dbre wiadomości... a czy wetka będzie tez podawać witaminy B? Quote
pani_stanislawa Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 dziekujemy slicznie AGNIESZKO!!!!! :* Co do twojego pytania, to Ciagutka dostaje vit B :) Mala ma juz swoje porshe na dwoch kólkach. Wózek wymaga jeszcze kilku poprawek, bo jest nieco za dlugi. Poki co nie lubi z niego korzystac, a tymbardziej nie potrafi jeszcze sie na nim poruszac. Przejedzie kawalek i juz dalej nie chce. Ja jej sie wcale nie dziwie, ona poprostu nie chce na nim zagrzac miejca na dluzej !!! Jesli zaś tfu tfu tfu leczenie nie przyniesie skutkow tfu tfu tfuuuu to postaram sie jej zamowic wozeczek bardziej profesionalny, taki jak niegdys przedstawilam na zdjeciu. Niejaki pan Zbyszek , ktory ma niepelnosprawnego Kube , wyslal mi mejla ze zdjeciami i dokladnym opisem jak taki wozek skonstruowac :). Ale oby takiej potrzeby nie bylo. Ponadto Ciągutka troszke popiskuje na wózeczku, najprawdopodobniej ma cieczke i potrzebuje robic sobie toalete, a na wozku nie ma takiej mozliwosci. Kilka fotek pieska na kólkach :) . Od dzisiaj Ciągutka ma nowa ksywke, ktora nadal jej nasz kolega - Wietnam ;) Quote
red Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 A ten maluch jak jej się przygląda....:lol: Może jej za ciężko ciągnąc te kółka, może narazie niech się skończy na przymiarce tego wózka. Wiem po Łatce, też miała zaburzenia czucia, osłabienie nerwów po silnym uderzeniu ciężarówy, żeby żeby zrobić siku czy... przesuwała się tylko trochę, ale ogólnie lekarz mówił żeby jej nie zmuszać do chodzenia, tylko że ona miała pękniętą miednicę. Może lepiej szalik pod brzuch i trochę pochodzić. Trudno cokolwiek robić nie mając diagnozy. Ale wierzę w to, że wstanie, jest w niej wielka wola życia. Quote
Aga_Mazury Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Dobrze dopasowany wózek (robiony pod wymiar dla psa) to ważna rzecz...bo nie może uwierać, ocierać i takie tam.... ale mam nadzieję, że nie będziemy się na takowy składać bo Ciągutka....się weźmie i wstanie.... głęboko w to wierzę... będę nudna, ale .........Freska z Ostródy odeszła za TM a Ciągutka to jej odbicie...jak ją zobaczyłam to się popłakałam z tęsknoty za Freską i żalu... ale...nie będą tu smutkać... Ciągutko zobacz ilu masz przyjaciół.....mam nadzieję, że staniesz dzięki nam na nogi.... dziewczyny ucałujcie jej puśka ode mnie...plissssss Quote
Hotel KADIF Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Znalazłam taką stronkę: http://www.sabina.studioonline.pl/ tfu....tfu! Mam nadzieję, że się nie przyda dzielnej psince! Wstawaj na łapki, Ciągutko, bo imię trzeba zmieniać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:! Quote
pani_stanislawa Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 hehe imie Ciągutka jest dwuznaczne. Jak stanie na nozki to juz bedzie sie kojarzyla, tylko ze slodką krówką ciągutka:P dzieki za stronke, byleby sie nie przydala:) Quote
ulvhedinn Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 KIEDY (a nie zadne jesli :eviltong:) Ciagutka zacznie stawac na lapki, mozna jej zrobic przaz na tylne lapki, takie jakby nosidlo- wygodniejsze niz szalik, a pomoze poki sama nie stanie swobodnie. ;) Quote
pani_stanislawa Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 W ramach mikołajek wykąpalam Ciągutke:). Oczywiscie z pomocą Kasi, bo w trakcie okazalo sie ze sama nie dam rady. Mała po odkreceniu wody dostawala sił wytalnych i uciekała mi z brodzika :).Suszarki też nie polubila ;). Ciągutka jest typem małej zazdrosnicy, najlepiej chcialaby nas - wolontariuszy/pracownikow ,mieć tylko dla siebie. Jak zblizy sie jakis szczeniak, zaczyna na niego warczec:]. Taka mała niedopieszczona istotka, uwielbia jak jest w centrum uwagi i kocha jak ja sie mizia :) tak , to ja lubie:) buziakkkk ! a tutaj Natalii sie nudzilo :] zobaczcie jaka czysta i puszysta :) Ty sie tam szczeniak nie skradaj , bo sie do ciebie przejde :P Quote
pani_stanislawa Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 W ogole raz jeszcze chce podziekowac ,za wsparcie finansowe ! Mamy juz łącznie 130 zl, darczyncami sa: Aga_Mazury i Panca :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.