Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

dobra wiadomość dla nas i dla Rudolfa , nie ma przepukliny , a byłam już pewna że będzie zabieg :lol:
mam tylko nie przesadzać już z karmieniem , bo rośnie rudolfowe doopsko...:oops:

Posted

figa33 napisał(a):
dobra wiadomość dla nas i dla Rudolfa , nie ma przepukliny , a byłam już pewna że będzie zabieg :lol:
mam tylko nie przesadzać już z karmieniem , bo rośnie rudolfowe doopsko...:oops:

To super wiadomość :lol: Fryci to dopiero doopsko urosło :shake: Zima idzie i zwierzaki muszą się zabezpieczyć przed mrozami . Moje też tyja ,

Posted

Zima fakt , jakby niedługo , tak się ochłodziło szybko , wycieczka nam się przedłużyła właśnie dlatego ,że piękna pogoda była

trochę fotek





A tak było sielsko-anielsko, ja na trawie ,ledwo widoczne na tym zdjęciu psy:cool3: biegały szczęśliwe po łące



Prawda ,że ładnie Rudolfowi w brązowym:cool1:



Na kołderkach stanowczo wygodniej:cool3:

Posted

ciąg dalszy fotek , tak było ciepło , upał po prostu ,że psy ledwo zipiały , szukaliśmy im strumyków i sadzawek aby je chłodzić , ale nie narzekam , bo to jest piękne latem, "ładujemy" swoje baterie słoneczne:cool3:

Na tym zdjęciu jak powiedział mój Tz wszyscy coś jedzą , Figa trawkę , ja z Rudolfem amatorem owoców:roll: jeżyny



A tu pewna przygoda Rudolfa z końmi:mad: , najpierw było gonienie , potem uciekanie i żadne nawoływanie psa nie skutkowało:mad:
A konie było śliczne, bardzo ciekawskie i chętne do patrzenia





Rudolf dostał amoku , i tak to się skończyło :mad:, bardzo groźny pies po prostu:evil_lol:



A tu już jestem miły i grzeczny piesek

Posted

byliśmy w Nałęczowie , udało się znaleźć miejsce w takim zabytkowym , drewnianym domu, a najważniejsze ,że zgodzili się przyjąć dwa psy

i ostatnie fotki

uda mi się , uda , przecież jestem odważnym psem..:cool3:



Predator:diabloti: buszuje w prawdziwym źródełku z krystaliczną podobno leczniczą wodą ( tylko nie wiem co leczy , raczej nie reumatyzm , bo była lodowato zimna:cool3: )



A to moje psy myśliwskie:mad: straszą jakieś dziwne duże ptaki , nie mam pojęcia co to za ptaki były..



jabłka też są bardzo dobre:lol:



Oj jak było gorąco..

Posted

To w Nałęczowie jest tak pięknie ? Nie miałam pojecia . Szkoda że juz koniec lata . My jutro wracamy do domu . Psy będa musiały odzwyczaić sie od całodziennego biegania po trawie . Ciekawe jak to będzie .

Posted

W Nałęczowie jest bardzo ładnie , można wyskoczyć na parę dni , od nas to jakieś 160km, więc niedaleko, i co ważne jak dla mnie jest gdzie spacerować, bo pola i łąki , wąwozy dookoła. A jak ktoś woli to może w parku zdrojowym przesiedzieć cały dzień:cool3:.
Psy pewnie będą smętnie wspominać jak to fajnie było cały dzień na trawce leżeć i wygrzewać się na słonku,ale co zrobić to już tylko 8 miesięcy do maja:evil_lol::placz:

Posted

A my dziś znowu mieliśmy przeżycie z Rudolfem , na moje osobiste życzenie:mad:. Poszedł znów na samodzielny spacer po lesie , dużym lesie , nieznanym mi, z ruchliwą szosą niedaleko. Mieliśmy zostawić psy w domu i pojechać do lasu na grzyby, ale mnie się ich żal zrobiło i tyle. Figi to od razu wiedziałam ,że nie puszczę , taaaki trop złapała ( swoja drogą nie przypuszczałam ,że w lasach podwarszawskich tyle zwierzyny dzikiej jest :cool3: ). A Rudolf bardzo grzecznie chodził , słuchał się , wracał ,aż w końcu zniknął , no cóż.. moja wina. Wrócił , cały w kolcach malin , wyjmowałam mu drzazgi z poduszek.
Zapytałam Rudolfa dlaczego mi to robi , ale nic nie powiedział...
Na polach , łąkach , w parku jest w porządku.
Zasmakował kiedyś w samodzielnym życiu , chociaż np. normalnie jak nas nie widzi , albo specjalnie mu się schowam to szuka , patrzy , przybiega , nie ma problemu, więc może rzeczywiście ten trop.
Trudno , ale trzeciego razu już nie będzie.


A to winowajca ( chociaż tak naprawdę to moja wina:oops: )
Moje kochane rude pysio..i co on by zrobił w tym lesie..



A dla odstresowania to taakie kanie jak latarnie morskie znaleźliśmy ( 30cm nóżka:crazyeye: )


  • 2 weeks later...
Posted

agata-air napisał(a):
Żyrardów prosi o pomoc.


Figa ja nigdy nie kłamałam i nie przesadzałam gdy pisałam, że uratowałaś Rudolfowi życie. Wątek do którego podałam baner to dowód


Jestem wstrząśnięta , nie wyobrażam sobie bólu jaki przeszedł Hassan:-(:-(

Posted

Rudolfek się przeziębił niestety, jest kaszel ,podajemy syrop prawoślazowy i biostyminę, więc chyba tragedii nie ma , tylko ja panikuję

a tu mnie tak jakoś naszło jeszcze letnio:cool1:



Posted

figa33 napisał(a):
Rudolf czuje sie lepiej, nie wiem 10 biostymin wystarczy czy dalej mu podawać?

Wystarczy . Po 2 tydodniach mozna dac nastepne 10 jeśli bedzie taka potrzeba .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...