Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Życzymy wszystkim ciociom spełnienia marzeń , aby się nie martwiły , duuużo zdrowia , masę kasy , i abyśmy mogły się spotykać na dogo tylko po to by poplotkować

Rudolf oraz reszta rodziny

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bardzo dziękujemy za życzenia i pokazujemy się prawie świątecznie , choć ozdoby , które nam pani przyczepiła do obróżek bardzo nam się nie podobały:cool3:





Posted

wczoraj i dziś byliśmy na pierwszych od miesiąca spacerkach , niestety Rudolf nie mógł wychodzić na dłużej , ale kryzys minął dokładnie w nocy kiedy już mieliśmy umówionego weta na badanie krwi Rudolfa i Rtg ( 24.12:cool3:).
Uważam ,że Rudek przestraszył się badań i postanowił ,ze mu się polepszy:cool1:) Mądry pies , prawda?:cool3:

a zdjątka tylko dwa , bo aparat odmówił współpracy:mad:



Posted



ps. Sare (czyli tą srebrną sunie) zabierałam ze schroniska w dniu w którym do schroniska wchodził Rudolf. Miałam na smyczy psa (nie miałam co z nią zrobić, zabierałam bo chcili uśpić), na ręku kota (3tyg trzymany w ogólnej kociarni, zaawansowany koci katar) a tu wchodzi zapłakana Pani z Rudzikiem na rękach. I tak siedziałyśmy i płakałyśmy... Dziękuję Figa, że dałaś mu dom i szczęście

Posted

bardzo dziękujemy za życzenia!:loveu:

czasem też zastanawiam się nad Rudkiem....
ale pani ,która przyprowadziła go do schroniska niech żałuje,że nie przygarnęła go !
to wspaniały rudzielec ( szpenio jak mówi mój Tz.) z tymi swoimi bursztynowymi oczami , uwielbiający przytulanki , kochający jedzenie, ciekawy wszystkiego dookoła, ciepły i mądry ( ostatnio nauczył się ,że jak mu jest źle np. gdy włączony jest odkurzacz:cool3: ) i przybiegnie z takim krótki "hau" to dostanie nagrodę pt. biedny piesek , trzema go ratować....:cool3:

Posted

idziemy się bawić , tz . udajemy ,że nie boimy się wystrzałów:cool3:
i jesteśmy bardzo eleganccy :gent: (mój Tz. powiedział ,że robię wariatów z psów:cool3:)





Posted

Witamy w Nowym Roku!:bluepaw::bluepaw::santagri:

Okazało się ,że sedalin był nie potrzeby , Rudolf zniósł petardy o wiele lepiej niż w zeszłym roku:multi: , tzn. troszkę się bał ,ale nie ma porównania! Jak były największe kanonady zakryłam mu uszy rękami i już .

  • 2 weeks later...
Posted

nie wiem czy pisać o tym ,że nic się nie dzieje? bo jeśli się nie dzieje to znaczy ,że wszystko jest ok. Czyli nuuuuda.
Lepsza nuda niż wieczne choroby , ucieczki , pogryzienia i inne nerwy...:cool3:
Oby nie zapeszyć , tfu, tfu!
Będziemy niedługo szczepić Rudolfa i Figę właściwie też już czas.
Chucham na niego , nie pozwalam pić z kałuży , bo znów mały może się przeziębić. Ot tak.

Posted

a to nocna sesja:sleep2: ,niektórzy śpią a inni mu w tym przeszkadzają

Rudolf zakopany w pieleszach

Ktoś przyszedł (nie widać , ale to Figa ), więc trzeba trochę powarczeć i odgonić intruza ( a nuż też będzie chciał skorzystać z kocyka:cool3:



i znów można się spokojnie położyć...

Posted

podobno tak , wczoraj zaszczepiliśmy go p/wściekliźnie i wet go osłuchiwał, mam podawać dalej leki wzmacniające i potem znów szczepienia...
ech Rudek , mały (no już nie taki mały - 13 kg:roll: ) łobuzie...

Posted

nooo 13 kg , a na początku było 7...:oops: , ale zamówiłam dla nich jakąś nową , podobno dobrą i odchudzającą karmę , zobaczymy:cool3: ( hmm , mnie by się też taka przydała:cool3:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...