red Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Wczoraj, kiedy jechałam z Dorką do Katowic, przypomniała nam się podróż z Lenką, to już rok..... pamiętamy....wszystkie pamiętamy, bo to bardzo bolało. Masz rację Mariolko, ta śmierć była bezsensowna. Lenko pamiętamy ...... Nadal nie zaglądam wstecz wątku, nie mogę patrzeć na jej zdjęcia:-( Quote
dorota1 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Dziś mijają dwa lata od śmierci Lenki:-( Czy ktoś jescze o niej pamięta? Ona nie zdążyła do mnie dotrzeć,a ja często o niej myślę, bo to była straszna tragedia i taka głupia, niepotrzebna śmierć:placz: Quote
red Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='dorota1']Dziś mijają dwa lata od śmierci Lenki:-( Czy ktoś jescze o niej pamięta? Ona nie zdążyła do mnie dotrzeć,a ja często o niej myślę, bo to była straszna tragedia i taka głupia, niepotrzebna śmierć:placz:[/QUOTE]Doroto, pamiętamy, choć kolejne psy i ich dramaty ciągniemy, by im pomóc..... Lenka na zawsze jest w moim sercu. Często o niej mówię, jej śmierć boli mnie tak bardzo jak żadna inna......nie mogę się wyzbyć tego uczucia. Byłaby taka szczęśliwa po tym co przeżyła w swojej rocznej niewoli:-(:-(:-( Quote
dorota1 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Lenko, to dziś trzecia rocznica. Ja wciąż pamiętam:-( Quote
dorota1 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Czy ktoś jeszcze wspomina Lenkę? To już 4 lata:-( Quote
red Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Nigdy nie zapomnę Lenki i koszmaru jaki przeżyła. Nigdy przez te 4 lata nie zajrzałam wstecz do zdjęć Lenki, ta śmierć boli mnie najbardziej ze wszystkich, jakie przeżyłam z pieskami. Byłaby taka szczęśliwa.....Kiedy przejeżdżam koło domu, w którym zgotowano jej te "super warunki", mam odczucie jakbym mijała jakiś obóz konc. Śmierć Lenki wszystkich uderzyła, zaskoczyła.....Mam nadzieję, że jest szczęśliwa..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.