Jump to content
Dogomania

Pomeraniany (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

No rzeczywiście, to trochę przykro, gdy tak się przydarzy, ale przecież to była pierwsza wystawa w sezonie a nie ostatnia i na najbliższych Aslan odbije sobie ten drobny dyskomfort. Pewnie pomylił się ringowy sekretariat ,co nieraz się zdarza.Do niedawna nie czytałam opisów po ich otrzymaniu, a po wydarzeniach na wystawie w Lodzi, gdzie byłam pewna, że przegrałam, i w Białymstoku gdzie
dostałam CWC ale sekretariat zapomniał mi go wpisać (co zauważyłam dopiero w domu), postanowiłam czytać kartę oceny od razu po jej otrzymaniu.Prawdę powiedziawszy nie denerwują mnie takie 'OMSKNIęCIA' aż tak bardzo, abym klęła, ale ostatecznie taki CACIB czy nawet CWC kosztuje 80zł opłaty wystawowej, nie licząc dojazdu i wszystkich innych związanych z wystawą kosztów. No i kończę ten temat,zgodnie z życzeniem Smoczego Pola.

Taka ładna była dotąd pogoda, a tu jak na złość oziębia się przed
Bydgosko-Toruńską wystawą!
Tym, którzy jada życzę dobrej Walentynkowej zabawy!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlaczego Drogie Panie darować te "omsknięcia"?W końcu jest tak jak napisała Pani Janina...My płacimy za tę obsługę na wystawie i poświęcamy swój czas,więc wymagamy profesjonalnego podejścia do sprawy.To co działo się w Rzeszowie na ringu szpiców przy wypisywaniu kart ocen to żenada:mad::mad::mad:
Jeśli chodzi o agresywne psy rasy akita czy mamamut to nawet ja mam z tym problem ,mimo ,że mój Niuniek maluchem nie jest...No cóż ...on ma wyjątkowo łagodne usposobienie i jakoś przez myśl mu nie przyjdzie żeby się odgryżć agresorowi:cool1:.Nawet JJ usiłował go zjeść i kontenerek mu w tym nie przeszkadzał:evil_lol::evil_lol:

Posted

Oczywiście Wanilko, że płacimy i czas poświęcamy. Ale organizatorzy też dobrze się napracują, zanim tą wystawe przygotują, i im nikt za to nie zapłaci, i z tego co zarobili dla swego oddziału też nic nie ugryzą,.A do organizatorów wszyscy chętnie mają pretensję. Gdy zatrudniają panny do pisania, to one nie poinformują , że nie bardzo dobrze znają zasady ortografii i gramatyki, a kynologii naogół tym bardziej nie znają. Jestem tu trochę niekonsekwentna, bo sama też narzekałam ogólnie na organizatorów (w sprawie szpiców miniaturowych)nie dalej jak wczoraj, ale próbuję patrzeć na (każdy)problem od dwóch stron.

Tereso - i jak podobal Ci się pomeranianowy zwycięzca rasy na Westminster show?

Posted

deptusie napisał(a):
Pani MARTO -zdrówka dla maluszków i dzielnej MAMUSI,a dla Pani wytrwałości i konsekwencji w wychowaniu pociech:lol::lol::lol: jeżykowatych-rozbrajajacych kuleczek-które często i gęsto próbują wejsć całej rodzince na głowę,a są tak rozbrajające,iż w kazdym z NAS potrafią uśpić instynkt tzw "przewodnika stada" lub jak kto woli zająć miejsce"głowy rodziny" i nawet nie wiedzieć kiedy to ONE stają się szyją-która ową głową chce poruszać w rytmie- SWOJEJ muzyki:diabloti::diabloti::diabloti:;).
Takie to BESTYJE:evil_lol::evil_lol::evil_lol::ylsuper:


Bez przesady :)

Charakterni terrorystki z kokardkami ( czytaj ->yorki) :diabloti: nie weszły mi na głowę to wydaje mi się ze i szpice nie wejda ;):cool3:

A wydaje mi sie że szpice maja o niebo lepsze usposobienie od yorkow - terierkow ,:evil_lol:


Pani Tereso :)

Uwielbiam to zdjęcie Dodiego na portalu nasze psy i Pani stronie - i jestem w stanie sobie wyobrazić jaki to był wielki ból i strata. :placz:

Renata - ty wiesz , że my takim omsknięciom - nie popuścimy :) i wszystkim innym (Mariolko !!!!) też radze tego nie odpuszczać.

Pozdrawiam i dobranoc :)

Posted

Droga Pani Violu,proszę mnie nie przepraszać,nie popełniła Pani żadnej gafy.Toć to miód na moje serce gdy Pani pisze ,że był to piękny pies i że go Pani zapamiętała .:calus:

Posted

Neutralko-podobał mi się bardzo zwycięzca a własciwie podobały mi się wszystkie. Boże,choć jednego z nich mieć w domu nie mówiąc już o wyhodowaniu ,gdybym była młodsza to mogłabym mieć chociaż nadzieję....
Filonku-ile razy oglądam zdjęcia Dodiego tyle razy sciska mi się serce.Tyle się nacierpiał w swoim krótkim życiu a to jego życie zapowiadało się tak pięknie

Posted

witam serdecznie wlascicieli szpicow:)
nie znalazlam watku dotyczacego szpicow malych wiec pozwolilam sobie tu zawitac.
od pewnego czasu posiadamy wlasnie szpica malego.. tzn jest on psem mojej corki ( pelnoletniej).. i chcialabym sie dowiedziec wszystkiego na temat wystaw, a raczej przygotowania, bo kompletnie nie wiemy jak nalepiej takiego futrzaka zaprezentowac .. kosmetyki, modelowanie itp..
dodam ze od kilkunastu lat wystawiam psy innej rasy ale z grupy V, wiec z wystawami jestesmy obyte. :))
pozdrawiam
A.

Posted

Pimpek jest pierwszym malutkim pieskiem w naszym domu wiec poki co uczymy sie zycia razem... poczatki byly nielatwe bo caly czas musielismy kontrolowac czy maluch gdzies pod nogami sie nie polozyl, czy nie stoi gdzies za zamknietymi akurat drzwiami itd.... bez przerwy uwazalismy zeby nieswiadomie nie zrobic mu krzywdy... malamuty nie potrzebuja takiej uwagi
maluszek zakumplowal sie z moimi psami i tworza komiczne stadko:))
pomijam fakt ze naszymi sercami zawladnal calkowicie... no i ma jedna glowna zalete... nie zajmuje tyle miejsca w lozku co potezny malamut;);)
nie potrafie wklejac fotek na forum poniewaz forum bardzo sie zmienilo od mojego wczesniejszego dogoforumowania a chetnie przedstawie nasze malenstwo:))
moze ktos z doswiadczonych forumowiczow udzielil by mi wskazowke jak to zrobic?
pozdrawiam A

Posted

A czy tu na forum może zostać Pimpkiem? Jutro jego święto . Bardzo jestem go ciekawa,ale ja też nie umiem wklejać zdjęć a chętnie się nauczę :Help_2::modla: bo od m-ca mam aparat cyfrowy i zamierzam na wystawach go używać.

Posted

:)))) oczywiscie ze Pimpus moze zostac forumowym Pimpkiem poniewaz od dawna tak wszyscy na niego wolamy .. i on wie o kogo chodzi;)
czekamy wiec na instrukcje wklejania zdjec bo ja jestem maniakiem fotograficznym i bez aparatu nie ruszam sie nigdzie z psami:)))) nawet na spacery :lol:stad tez fotek mam mnostwo i chetnie sie nimi pochwale o ile oczywiscie macie ochote je obejrzec:)))
pozdrawiam A.

Posted

Imparato napisał(a):
A czy tu na forum może zostać Pimpkiem? Jutro jego święto . Bardzo jestem go ciekawa,ale ja też nie umiem wklejać zdjęć a chętnie się nauczę :Help_2::modla: bo od m-ca mam aparat cyfrowy i zamierzam na wystawach go używać.

Pani Teresko trzymamy za słowo i będziemy cierpliwie czekac na fotorelacje z wystaw-MADE IN IMPARATO;):bigcool::user:
Bo ja niestety juz dawno poddałam się -tematowi -umieszczania zdjęć na forum-technika nie lubi mnie a ja jej:diabloti::diabloti::diabloti::comp26:/nie mówię o samochodach-bo to jeszcze jedna moja pasja-AUTA TERENOWE I MOTOCYKLE/.
Nareszcie kupiłam z mężem nasz ukochany samochodzik i śmigamy po błotach,ugorach i ogrooooooooooooooomnych wertepach z ekipą pasjonatów wozów terenowych lub sami sobie-SUPER SPRAWA na odreagowanie-a jak podnosi poziom adrenaliny;):ylsuper::eek2:-he he he

Posted

oj tak, ja bardzo chętnie obejrzę zdjęcia i muszę się przyznać ,że po wystawach jak są same relacje bez zdjęć to jestem trochę rozczarowana.
Lepsze czy gorsze ale wolę aby były tak ,że cieszy mnie bardzo ,ze na forum będzie ,,maniak fotograficzny' :lol::sweetCyb:

Posted

anyia napisał(a):
:)))) oczywiscie ze Pimpus moze zostac forumowym Pimpkiem poniewaz od dawna tak wszyscy na niego wolamy .. i on wie o kogo chodzi;)
czekamy wiec na instrukcje wklejania zdjec bo ja jestem maniakiem fotograficznym i bez aparatu nie ruszam sie nigdzie z psami:)))) nawet na spacery :lol:stad tez fotek mam mnostwo i chetnie sie nimi pochwale o ile oczywiscie macie ochote je obejrzec:)))
pozdrawiam A.

DEPTUSIE WITAJą SERDECZNIE:lol::lol::lol: NA FORUM PIMPUSIA:Dog_run: I JEGO WłASCICIELKę/KOLEJNA FANKę SZPICóW- tych dużych i tych małych/.Pozdrawiamy gorąco:lol::Rose:

Posted

ciesze sie ze tak milo nas witacie . i widze ze atmosfera na forum jest rownie przyjazna:))
do tej pory obfotografowywalam tylko malamucie ringi na wystawach ale teraz mam podwojna misje:))) mysle ze fotorelacje z ringow malutkich szpicow tez w zwiazku z tym beda:)
no i w dalszym ciagu czekam na instrukcje wklejenia zdjec:)

Posted

[quote name='Neutralka']Oczywiście Wanilko, że płacimy i czas poświęcamy. Ale organizatorzy też dobrze się napracują, zanim tą wystawe przygotują, i im nikt za to nie zapłaci, i z tego co zarobili dla swego oddziału też nic nie ugryzą,.A do organizatorów wszyscy chętnie mają pretensję. Gdy zatrudniają panny do pisania, to one nie poinformują , że nie bardzo dobrze znają zasady ortografii i gramatyki, a kynologii naogół tym bardziej nie znają. Jestem tu trochę niekonsekwentna, bo sama też narzekałam ogólnie na organizatorów (w sprawie szpiców miniaturowych)nie dalej jak wczoraj, ale próbuję patrzeć na (każdy)problem od dwóch stron.

Tereso - i jak podobal Ci się pomeranianowy zwycięzca rasy na Westminster show?
Pani Janeczko zgadzam się z Panią -jako,że sama wiem ile pracy ,swojego prywatnego czasu i nerwów człowiek traci przy organizacji takiej wystawy.
W tej chwili wypowiadam się jako ORGANIZATOR -poświęcamy swój prywatny czas,własne fundusze,tracimy poniekąd wiele-oj wiele nerwów i wlosów;).
I nie mamy z tego NIC -prywatnie. :shake:
W tej chwili nastały bardzo ciężkie czasy dla oddziałów terenowych ZK:shake:
Coraz więcej problemów pojawia się stricto-finansowych/coraz mniejsza ilość spnsorów,coraz mnmiejsza ilość pozyskiwanych składek członkowskich-niestety wiele osób rezygnuje ze swojej przygody zwanej kynologią/.
Powodowani- brakiem finnasów i poniekąd staram się takich ludzi zrozumieć-gdyz nabycie psa rodowodowego nie kończy się z chwilą zakupienia GO-dochodzą wszystkie koszty związane z rejestracją psa ,składkami,opłata za wystawy za Swiadectwa Zdrowia,koszty dojazdu na wystawy,parkingu,transporterki,kojce,ringówki,kosmetyki/ceny koszmarne/:-(
I do tego dochodzi rozgoryczenie powodowane przegraną jest to powód wystarczający aby zaprzestać zabawy z kynologią.
Tracąc potecjalnego WYSTAWCE tracimy jako oddział pieniążki.
Kiedyś było tak wiele osób chętnych do pomocy bezpośrednio w oddziałach ,jak i osoby świadczace pomoc w trakcie przygotowań do wystawy bądż na samej wystawie-prawdziwi PASJONACI-WOLONTARIUSZE,a teraz niestety nawet młodzi ludzie-którym na kazdym kroku wpaja sie kult pieniadza wyciagają rękę po KASę:placz:
W roku 2007 na wystawie w Gdyni nie było chętnych do wolontariatu -jako SEKRETARZ RINGU I GOSPODARZ-każdy z nich otrzymał po 40 zł wynagrodzenia,a teraz proszę przeliczyc-średnio 26 ringów,na każdym gospodarz i sekretarz i coooo-koszt ogromny dla mniej zamożnego oddziału a pretensjiiiiiiiiiii ,jak zwykle wiele.:cool3:
W tym roku rezygnujemy z gospodarzy-bo nas nie stać:shake:
Nic strasznego sie nie stanie-jezeli na ringu nie będzie tablic z wynikami-większe oddziały organizujace wystawy miedzynarodowe nie przejmuja się tym i nie umieszczaja również tablic.
Proszę mi uwierzyć,że bardzo ciężko znależć osobę obytą z kynologią,piszącą poprawnie,sprawnie i chęTNą robic to za przysłowiowe friko lub dziękuję.:roll:
A z drugiej stronY Pani Janeczko jako WYSTWCA chciałabym aby mój pies był sprawnie oceniony,opisany,aby organizator wystawy zapewnił mu i mnie komfort psychiczny i fizyczny na wystawie/odpowiednie ringi- dostępność do miejsca gdzie bezpiecznie mozna rozstawic kojec ,stoliczek transporterek,dostępna woda,czyste toalety,mozliwość wypicia ciepłej kawy i herbaty bądż chlodnych napojów,możliwość schronienia sie z psem w cieniu, sprawny wjazd i wyjazd z parkingów:lol:
Tak widzicie Państwo-kij ma dwa końce.
ZAWSZE BęDą I CI BARDZIEJ ZADOWOLENI I CI MNIEJ-choćbyśmy się starali nie wiem jak- raz pod wozem raz na wozie;):lol::lol::lol:
I ja Mariolkę doskonale rozumiem -ten kto sam postępuje uczciwie i z honorem to chciałby również aby i jego traktowano w sposób podobny-CHOć NASTAłY TAKIE CZASY,żE NIESTETY NIE SPRZYJAJą TAKIEJ ATMOSFERZE:-(
A SZKODA ,OJ WIELKA SZKODA,BO SAMI CZYNIMY SOBIE TYM KRZYWDę:shake:
oJ ALE SIE ROZPISAłAM:crazyeye:

Posted

Witam na naszym forum malamutową Anyę. Zastanawiałam się jakiej płci są Pani malamuty, jeśli Pimpuś jest taki zgodny - czy to są same suki?

mYśLę SOBIE pANI wIOLU, żE NASZE CZUPURNE DZIEWCZYNY TRZEBA BęDZIE "WROBIć" W TROCHę organizacyjnej roboty w ich oddziałach, to też zauważą, że kij (wystawowy) ma dwa końce!

W Warszawie też spadł śnieg i ciesę się, że nie zgłosiłam się na Toruń - już człowiek widzial wiosnę za rogiem, a tu nagle zima. Miejmy nadzieję, że jednak Marzec będzie już wiosenny.:cool1:

Posted

[quote name='pokoik1']Kilka zdjęć z Rzeszowa:
Pokoiku nasz wytrwały-twoje zdjęcia są dla naszego oka ,jak dobra strawa na pusty żołądek:crazyeye::buzi::eating:
Dziękujemy i chcemy jeszcze:multi::multi::lol::lol:
Są nasze ukochane:loveu::loveu::loveu: ASLANEK,ATKA/Mariolka/,KREMOWA PTYSIA/STEFANO,Pani JANECZKA/,Młodzieniec z Tajlandii w pełnej krasie/Pani Urszuli/i pieski Pani Joasi Bartosiewicz-Gratulacje bąbelki dla WAS WSZYSTKICH:multi::multi::multi:Może nasz forumowy POKOIK będzie obecny w Toruniu -Deptusie serdecznie zapraszają pod ring-ciasta wyjatkowo nie będzie i szampana w chwili obecnej brak ale miłe słowo i uśmiech znajdzie się zawsze dla kazdego milośnika maleńkich szpicelków:lol::lol::lol:
http://s233.photobucket.com/albums/ee99/pokoik1/Rzeszow%20pomeraniany/[

Posted

Pokoiku! Fajne fotki! Wioluś, co tam pogoda, jedźcie z Piotrem szczęśliwie! Obejrze teraz "Jordan" i zadzownie opowiedziec o Nordynce!
Szanowni forumowicze! Moja rodzinka powiększyła się o cudną volpinkę Delcantico z pierwszego miotu u naszych chlopaków! Jutro zrobię zdjęcia i zamieszcze na stronie smoczego pola.

Posted

Pokoik - dziękujemy za zdjęcia :) Boskie :) :multi::multi::multi::multi:

Anya - czy Pimpek to czasem na kilku wystawach nie byl ? wydaje mi sie ze ja choć z jednej wystawy to go Pamiętam :):cool1:

Jednoczesnie witam przedtaqwiciela NIedzwiedziej Gawry :) Takie "pompki" - mauchy doskonale sobie radzą wśród "dużych" towarzyszy życia :)
Maja Ryszarda mieszkała u hodowczyni z malamutami i bialym owczarkiem ( + 2 koty jeden wielkości tygrysa a jednemu młokos odgryzający wszystkim ogony) - latały wszystkie za konikami po lakach , gryzły w ogony większe towarzystwo i czuły sie wolne :) :lol:

Wiolu - jestem zdziwiona ze u was taki trudności z wolontariuszami - bo w Łodzi - drugiemu po Warszawie komercyjnemu miastu nie brakuje wolontariuszy :) Owszem byli tacy co to chcieli zapłatę ( a najczęściej ci co byli już asystentami kynologicznymi) ale reszta wręcz bila się ,żeby uczestniczyć w organizacji wystawy :) Chyba wam wypożyczymy tych wolontariuszy :) :razz:

Pani Tereso - a co stoi na przeszkodzie wyhodowania tak pięknych psów jak te z Westminister :) - toż to chyba Pani jako jedna z niewielu ma największe szanse :):loveu:

Neutralko - tu muszę ponadto dodać - wcale bym sie nie zdziwiła jak by Twoje psiaki tez tam stanęły i doskonale sobie radziły z konkurencja :):loveu:

Poproszę Bogusie ( bobrolandia) czy użyczyła by swoich zdjeć z Rzeszowa - to tez wstawię link do jej zdjęć :) :loveu:

Pozdrawiam i zmykam do sprzątania domku bo jutro przyjeżdżają "rodzice chrzestni naszych maluchów" i będziemy świętować :) A po przeprowadzce przybyło nam pomieszczeń do sprzątania - ehhhh :cool3:

Posted

moze zaczne od malamutow... otoz mam i suke i psa i jak na ironie losu najfajniejszym kumplem Pimpka jest nasz Watson.. czyli tez samiec... ale i Watson i Pimpek maja cudownie charaktery.. Watson bez cienia agresji i checi udowodnienia ze to on w psim stadzie jest facetem alfa... a suczka... no coz.. ona jest generalnie niesympatyczna i toleruje tylko Watsona.. tak wiec Pimpek bawi sie glownie z naszym samcem
jedyne czego sie obawiam to tylko to ze podczas tych szalenczych gonitw i wyszarpywania sobie z pyszczkow zabawek ponad 40 kg malamut moze niechcacy nadepnac to malenstwo... ale jak widze chlopcy sa bardzo ostrozni... choc wcale na to nie wyglada:))))
Pimpus byl wystawiany raz w klasie szczeniat we Wroclawiu.. ale nie traktowalismy tej wystawy jako wyrocznie poniewaz ani Pimpek ani my nie bylismy do niej zupelnie przygotowani.. tzn kompletnie nie wiedzialam co z tym siersciuszkiem zrobic aby wygladal tak jak widziane do tej pory szpicowe pieknosci
w tym sezonie chcemy go zabrac na kilka wystaw bo i tak jezdze duzo z malamutami
poniewaz udalo mi sie rozpracowac w jaki sposob dodac zdjecie .. przedstawiam naszego jutrzejszego solenizanta... fotka jest wczorajsza tak wiec bardzo aktualna...
Pimpus jutro konczy roczek:))
pozdrawiam
A.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...