Jump to content
Dogomania

Pomeraniany (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Neutralka napisał(a):
No i wiosna obudziła nam nawet Milczącą Wiole! Już nie mówiąc o tym, że dodała skrzydeł Teresie i pomogła Jej się zalogować na naszym Forum!
Tereso, witaj na Forum, bardzo chciałam i namawiałam ,żebyś się tu zalogowała. Pani Wiolu, też witaj nam od nowa, bardzo Pani tu bralowało i Pani łagodnego, pogodnego spojrzenia na życie. (Dziękuję za sms świątecznego -a ja, zakopana po uszy w pracy przez cały grudzień i styczeń nie odpowiedziałam bo, nierozsądnie zastanawiałam się, czy, skoro Pani zupełnie się nie odzywa, czy to o d Pani, czy może znam inna Wiolę. Dopiero hodowczyni z Sieradza przekazała mi od Pani pozdrowienia i dowiedziałam się o przenosinach do Wejherowa i problemach z internetem).

Tak naprawdę, to jeszcze nie wiosna, tylko ocknęła nas zapewne Rzeszowska wystawa.
Tym, którzy jadą życzę dobrej, przyjemnej, przyjaznej wystawy.I żeby dużo fotografowali. Mc Dziku, Ty też! Bo Wanilka już się na Forum sprawdziła i liczymy, że nie tylko Marta zobaczy zdjęcia!!:roll:


Filonku-Bezogonku - nie mrugaj do nas, tylko zdradż swoją tajemnicę, skoro jest ona już zdradzona gdzie indziej! Nie umiem zgodzić się ze słowem unikat:-(

Jeśli
Hodowczyni z Sieradza zagląda tu kiedykolwiek, to donoszę, że w dzień lub dwa po naszej rozmowie telefonicznej mój Africano pokrył sukę, i:multi: w następnych dniach powtórzył tą akcję dwukrotnie.Więc mam nadzieję, że przełamał swoje wątpliwości i zaczyna byt reproduktora.

HA HA HA Pani Janeczko -może Wiola i się przebudziła ale 2 przeprowadzki w ciągu 5 lat to już nawet dla Wioli za dużo:shake::shake::shake:;););):lol:.
A -jak-pomyślę o wykończeniu domu to:proszę o uwagę będę wymieniać:
-oblewają mnie zimne poty:placz:
-dostaję białej gorączki:cool1:
-zalewam się czerwonką:angryy:
Hm,hm,hm chyba pokryję WSZYSTKIE SUKI-i co-kasa będzie-he he he :diabloti:,toż to taki BIIIIIIIIZNES -hi hi hi.:evil_lol:Teraz psy pasą się na łące nie trzeba ich karmić:evil_lol: piją wodę ze strumyka:diabloti: -ekonomiczne w utrzymaniu-he he he.
Także hodowla od Deptusiów wprowadza na "rynek" Pomeraniana o nowym umaszczeniu GREEN ,choć przy tak "zbilansowanej" diecie-aż strach pomyśleć jaki będzie eksterier tego RYBOJASZCZURA-ha ha ha ha;););):crazyeye::haha::lying::turn-l:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

osobiście starałabym się VDH przekonać do swojej racji w nieco innym tonie niż zrobiła to Pani Brzobohata :) a właściwie Vladislav Brzobohaty :)
Mogę tylko przypuszczać jakie poruszenie mógł wywołać ten list w VDH, aczkolwiek nie spodziewam się jakiegoś entuzjastycznego odzewu ze strony VDH ani teraz ani w najbliższej przyszłości ani "na świętego nigdy" ...
"VDH - pliszka" wyjątkowo swój ogonek chwali :)

Swoją drogą przyznać trzeba rację Pani Brzobohatej ( a właściwie prawnikom, którzy na jej zlecenie dokonali wykładni literalnej tytułu wzorca nr 97), że pod względem WYKŁADNI LITERALNEJ nazwa wzorca nie jest do końca przemyślana. Ale nie od wczoraj prawo istnieje i już w starożytnym Rzymie powszechnie wiadomo było, że obok wykładni literalnej jest jeszcze wykładnia historyczna , funkcjonalna ( zwana też celowościową) etc i w zależności od zaangażowania danej strony można forsować różne koncepcje opierając się za każdym razem na innej wykładni ....
dyskusja co najmniej wciągająca i zamierzam przyglądać się jej dość uważnie :P

Do Katowic jeszcze sporo czasu ...., ale chyba z każdym dniem będzie budzić co raz więcej emocji :) Pozostaję odliczać dni ...

Posted

Oj coś mi się zdublowało:oops:
Przy okazji KLUBOWEJ WYSTAWY SZPICOW 2008 zapraszam Wszystkie Lasuchy nie dbające o linię na ciasto urodzinowe. Choć urodziny były w grudniu- i zabrzmiały już słowa piosenki"40 lat minęło ,jak jeden dzień". To ciasto i tak spałaszujemy i szampanika toże wypijemy śpiewając 41 lat minęło jak jeden dzień.:tort::eating::drinka::cunao:
A teraz życzę Wszystkim dobrej nocy-śnijmy Wszyscy o NOWYM SEZONIE WYSTAWOWYM 2008:sleep2::snipersm:;)

Posted

DEPTUSIE-spóżnione ale wszystkiego najlepszego.drugie tyle w zdrowiu i szczęsciu.:Rose:Ja też wybieram się do Katowic z moim kleinusem Fantusiem ale bardziej jadę towarzysko.Ponieważ w lutym też kończę o wiele za dużo lat zapraszam na szampana.Oj ,zapowiada się ......... i wesoło.Może przyjadą też " nasze chłopaki" bardzo lubię ich towarzystwo.Zalogowałam się też dlatego bo teraz już wiem ,że będę mogła zostać tu z Wami długo.Okazało się ,że silna ze mnie baba.:mad::mad:

Posted

Pani Teresko serdecznie zapraszam -choć to nie przystoi i nie uwłaczając temu szlachetnemu trunkowi jakim jest SZAMPAN-będziemy pić GO z plastikowych kubeczków-gdyż pamiętne kieliszki z MWPR w Warszawie i z Klubowj w Lodzi do jasnej-ciasnej gdzieś mi się zapodziały.
A szampanika Pani Tereniu możemy wypić na NDM,w Katowicach-również/a co- mamy odmawiać sobie przyjemności/i etc-kończąc na Kielcach 2008-he he he:drinking:
SZPICOMANIACY górą!!!!
Stefano z Piotrem wiem,że pojawią się ale Pomków chyba w tym roku na Klubówce nie wystawiają. Ale wiem,że zadebiutuje w NDM czarny chłopczyk z ich przydomkiem po pięknym piesku z Soffie Kennel.
Właścicielem maluszka jest przesympatyczny Pan Jacek z Włocławka,który dołączy do NASZEGO GRONA -przyjmijmy ICH z uśmiechem i sympatią.
Deptusie już zgłoszone-w ilości 3 sztuki+2 sztuki/Wiola i Piotr/. I mam nadzieję,że tym razem dojedziemy:-(.
Jadąc do Poznania z naszym GROOVCIEM-niestety dojechaliśmy tylko do Bydgoszczy-samochód odmówił posłuszeństwa i holowono nas do Gdyni.:placz::placz::placz:.
Podajemy klasy do jakich zgłosiliśmy maluchy-bo nie wiem czy O/Legionowo umieści na stronce tak dokładne info.
Deptusie melduja się w składzie:
GROOVCIO-kl.otwarta
WHITESNAKE/sunia/-kl.championów
EVITKA-kl.weteranów
Pani Teresko-specjalnie dla Pani dużo,dużo,dużo uśmiechu,wytrwałości/siły ma Pani w sobie bardzo dużo/-bije od Pani pozytywna energia ,a na ostatniej wystawie w Lodzi na której sie widziałyśmy wygladała Pani 10 lat młodziej.
TAK TRZYMAC!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:
DEPTUSIE WIERZA W PANIA:loveu:
Gorace pozdrowionka dla SIOSTRY i CONTUSIA:lol::lol::lol:

Posted

Imparato napisał(a):
DEPTUSIE-spóżnione ale wszystkiego najlepszego.drugie tyle w zdrowiu i szczęsciu.:Rose:Ja też wybieram się do Katowic z moim kleinusem Fantusiem ale bardziej jadę towarzysko.Ponieważ w lutym też kończę o wiele za dużo lat zapraszam na szampana.Oj ,zapowiada się ......... i wesoło.Może przyjadą też " nasze chłopaki" bardzo lubię ich towarzystwo.Zalogowałam się też dlatego bo teraz już wiem ,że będę mogła zostać tu z Wami długo.Okazało się ,że silna ze mnie baba.:mad::mad:


Pai Tereso

nikt nigdy nie wątpił , że silna z Pani kobieta. Ja nie mogłam się doczekać, az zdecyduje się Pani zalogowac i pisac z nami.

-#-#-#-#-#-#-#-#-#-#


Jeśli tak, każdy będzie obchodził urodziny , a na upartego to i ja mogła bym wyskoczyć z szampanem a właściwie nawet dwoma bo u mnie też kilka okazji do świetowania się znajdzie - to nie wiem jakie moga być finały takiej wystawy :)

Cieszę się, że wąte odżył bo mysłalam ze zaginie gdzies w gąszczu innych TOPIC'ow.

Pozdrawiam i zycze udanego dnia
M.

Posted

Imparato napisał(a):
DEPTUSIE-spóżnione ale wszystkiego najlepszego.drugie tyle w zdrowiu i szczęsciu.:Rose:Ja też wybieram się do Katowic z moim kleinusem Fantusiem ale bardziej jadę towarzysko.Ponieważ w lutym też kończę o wiele za dużo lat zapraszam na szampana.Oj ,zapowiada się ......... i wesoło.Może przyjadą też " nasze chłopaki" bardzo lubię ich towarzystwo.Zalogowałam się też dlatego bo teraz już wiem ,że będę mogła zostać tu z Wami długo.Okazało się ,że silna ze mnie baba.:mad::mad:

Dziękuję serdecznie za życzenia ale to juz było tak dawno,że nie pamietam;)
Oj,a może nie chcę pamiętać:razz: i z utęsknieniem wspominam liczbę 30:lol:.
Ale to chyba każda kobieta myśli o mijajacej 20,30,40...:placz:
Ale jak to mówią,życie zaczyna się po 40 -więc chyba juz czas rozwinąć skrzydła:angel::sweetCyb:

Posted

filonek_bezogonek napisał(a):
Pai Tereso

nikt nigdy nie wątpił , że silna z Pani kobieta. Ja nie mogłam się doczekać, az zdecyduje się Pani zalogowac i pisac z nami.

-#-#-#-#-#-#-#-#-#-#


Jeśli tak, każdy będzie obchodził urodziny , a na upartego to i ja mogła bym wyskoczyć z szampanem a właściwie nawet dwoma bo u mnie też kilka okazji do świetowania się znajdzie - to nie wiem jakie moga być finały takiej wystawy :)

Cieszę się, że wąte odżył bo mysłalam ze zaginie gdzies w gąszczu innych TOPIC'ow.

Pozdrawiam i zycze udanego dnia
M.

Pani Marto ale za Rysię , jej debiut rodzicielski i za zdrówko maluszków -oj to -MUS-no chyba WSZYSCY się z tym zgodzą:multi::lol:

Posted

[:multi::lol:[/ququote=deptusie;9426164]Pani Marto ale za Rysię , jej debiut rodzicielski i za zdrówko maluszków -oj to -MUS-no chyba WSZYSCY się z tym zgodzą:klacz:te]

Posted

deptusie napisał(a):
Pani Marto ale za Rysię , jej debiut rodzicielski i za zdrówko maluszków -oj to -MUS-no chyba WSZYSCY się z tym zgodzą:multi::lol:


akurat nie to miałam na myśli, ale skoro moje maluchy budzą taką sensację to czemu nie :)

jak byśmy mieli oblewać wszystkie szpice i ich potomstwo to u samych Deptusiów z oblewaniem pewnie byśmy przynajmniej tydzien spędzili :)

Posted

Filonku,chyba zbyt poważnie potraktowałaś post p.Violi dotyczący Twojej Rysi i jej potomstwa.Czyzbyś poczuła się dotknięta,wydaje mi się ,że nie słusznie.

Posted

A Deptusiom dziękuję za życzenia i za miłe słowa .Z wielką przyjemnością czytam Wasze posty,które są pełne ciepła, życzliwości i poczucia humoru.:loveu:

Posted

Pani Tereso

ależ z Pani nocny marek :crazyeye:( az niedowierzalam jak zobaczylam godzinę napisanej przez Panią wiadomosci)- ja nie czuję się dotknięta :) bo i czym ?

MOja odpowiedz zeby zastanowić się nad oblewaniem poszczegolnych psich mam i tatusiów u kazdego byla podyktowana troską o nasze wątroby :) bo jak przyjdzie nam znajdować tyle okacji ( a u kazdego tych okazji jest kilka) to mogą uznac szpicomaniakow za ludzi z najwiekszymi nalogami :evil_lol:

Na marginesie dodam - ze okazje o jakich wspominałam to moje urodzino - imieniny ale przede wszystkim, fakt przyszłego "zamążpójścia" :multi:

Posted

Filonku,gratulacje z okazji zamążpójscia,to wielkie wydarzenie w Pani życiu.Prosimy o parę zdjęć z tej ceremonii.Czy zwiększy się nam grono szpicomaniaków?Tak jestem nocny marek ale nie jestem z tego zadowolona wciąż sobie obiecuję ,że to ostatni raz ale mi nie wychodzi.Kiedy normalni ludzie wstają do pracy to ja często dopiero kładę sie spać.Smieję się ,że w nocy pilnuję razem z psami domu.Dzisiaj położyłam się spać o 4.30.Ale w nocy często są swietne programy i filmy w telewzji.

Posted

[quote name='Imparato']Filonku,gratulacje z okazji zamążpójscia,to wielkie wydarzenie w Pani życiu.Prosimy o parę zdjęć z tej ceremonii.Czy zwiększy się nam grono szpicomaniaków?Tak jestem nocny marek ale nie jestem z tego zadowolona wciąż sobie obiecuję ,że to ostatni raz ale mi nie wychodzi.Kiedy normalni ludzie wstają do pracy to ja często dopiero kładę sie spać.Smieję się ,że w nocy pilnuję razem z psami domu.Dzisiaj położyłam się spać o 4.30.Ale w nocy często są swietne programy i filmy w telewzji.

Pani Tereso :)

I
moje zamążpójscie planowane jest na 2009 r i ja juz teraz jestem w ferworze wyboru domu weselnego i wszelkich innych związanych z tym rzeczy. Wydawać by sie mogło ze 2009 r ( sierpien) to odległy termin - ale ja juz teraz miałam problemy ze znalezieniem odpowiedniej sali ( terminu).
Dlatego same Pani wiedzicie, że u mnie samej okazji do "toastowania" jest z kazdym tygodniem wiecej a jak teraz zebrać jeszcze inne okazje szpicomaniaków - to na mur beton - jakis kwas z kapusty na kaca z pewnoscia sie przyda :)


II
jeśli chodzi o "nocne marki" - racją jest ze interesujące i na poziomie programy pojawiają się w godzinach w których przeciętnym widz juz dawno spi , ewentualnie w godzinach, w których potencjalny widz powinien się kłasc spac. Telewizja oglupia i w godzinach ( szczytowych) najlepszej oglądalności TV serwuje nam mniej lub bardziej ogłupiające programy, filmy "tokszoły", "realityszoły" etc ...

Ja przesiaduje do 2 w nocy ale najcześciej nad papierzyskami, pozwami, zażaleniami apelacjami i innymi cudami , psując sobie z miesiąca na miesiąc co raz bardziej oczy i na oglądanie Tv dla satysfakcjnującej przyjemnosći nie wystarcza już czasu :placz:


Pani Tereso ale cytujac słowa:

Smieją się , że w nocy pilnuję razem z psami domu.

to psy razem z Panią nie spią ? :crazyeye:Moje to takie susły, że może być przemarsz wojsk turekcjich, a one jak mają w nocy spać to śpią i nie interesuje je kto i co się dzieje w domu.:cool3:

Posted

Filonku ,ja tez pracuję nocami,jednym okiem patrzę w dokumenty,drugim w ekran telewizora a "trzecim" w monitor komputera.Jednym uchem słucham co mówią wtv,drugim co się dzieje u psów i wokół domu,i tak w kółko.I nawet mi to wychodzi,jak mus to mus.Ogarniam wszystko.Moje psy w nocy nie spią bo nie ma warunków dla nich do spania ponieważ ja za bardzo się kręcę po domu a one muszą wszystko wiedzieć co ja robię widocznie boją się ,że coś ich może dobrego ominąć.

Posted

filonek_bezogonek napisał(a):
akurat nie to miałam na myśli, ale skoro moje maluchy budzą taką sensację to czemu nie :)

jak byśmy mieli oblewać wszystkie szpice i ich potomstwo to u samych Deptusiów z oblewaniem pewnie byśmy przynajmniej tydzien spędzili :)

Pani Marteczko- nerwowy czas oczekiwania na upragnione potomstwo po Pani ukochanej suni i ślicznym Honeyku powinno budzić u Pani samej największą sensację - i jest to naturalne -toż to zapowiedż 1 MIOTU Pomeranianów w hodowli VINTOYRA.:lol:
Dla Deptusiów zapowiedż 1 miotu była wielką przygodą z wątkiem SENSACYJNYM z domieszką komedii , odrobiną horroru ,kropelką fantastyki -po szczęśliwym zakończeniu -śmiechu i płaczu było wiele oj WIELE.:placz::lol:
Jak sobie z mężem przypominamy to do tej pory śmiejemy się z SIEBIE SAMYCH-samokrytycyzmu nigdy za wiele:lol:

Posted

[quote name='Imparato']Filonku ,ja tez pracuję nocami,jednym okiem patrzę w dokumenty,drugim w ekran telewizora a "trzecim" w monitor komputera.Jednym uchem słucham co mówią wtv,drugim co się dzieje u psów i wokół domu,i tak w kółko.I nawet mi to wychodzi,jak mus to mus.Ogarniam wszystko.Moje psy w nocy nie spią bo nie ma warunków dla nich do spania ponieważ ja za bardzo się kręcę po domu a one muszą wszystko wiedzieć co ja robię widocznie boją się ,że coś ich może dobrego ominąć.

Pania Tereso
ja nie przepadam za pracą w nocy - ale zgadzam się jak mus ....

Ja jestem leniuch wole poleżec i pospac. I najchetniej szła bym z kurami spac :) ale obowiązki nie pozwalaja :) Moze to i dobrze - bo nie mam czasu sie nudzic a jak człowiek ma za duzo wolnego czasu to mu głupoty do głowy przychodzą i nie wie co ma ze soba robic.

Wiolka :) :loveu:


narodziny i ogolnie szczeniaki to wielkie przeżycie w domu :) poł rodziny w gotowosći a ja na PERSENIE coby nerwowe chwile przetrzymac :)
ale nie takie rzeczy sie w zyciu przeszło ha ha ha opanowanie przede wszystkim .... i pełen luz ....zbędne emocjie jedynie przeszkadzają:) DLatego ja podchodze do tego ( poki co ) z dystansem - zobaczymy czy nerwy nie puszcza :P bo gadać to ja sobie teraz moge :)

Posted

Imparato napisał(a):
Filonku,chyba zbyt poważnie potraktowałaś post p.Violi dotyczący Twojej Rysi i jej potomstwa.Czyzbyś poczuła się dotknięta,wydaje mi się ,że nie słusznie.

Pani Tereniu-dla Deptusiów zapowiedż każdego miotu czy to w hodowli IMPARATO,czy KONTRAPUNKT,DEL CANTICO,SMOCZE POLE SZPIC MOLL FANTAZJA LITTLE KINGSi..........w od Deptusiów i tak dalej,dalej dalej będzie budził sensację zawsze i wszędzie gdzie rodzą się takie piękne rudzielce ,oranżowe mandarynki, czarne diabełki i kremowe ptysie.:crazyeye::crazyeye::crazyeye:;)
Toż to CALE WASZE-NASZE ZYCIE-ONE są dla NAS -MY jesteśmy dla NICH -WSZYSTKIM:loveu: i za to WAS KOCHANI KOOOOOOOOOOOOOCHAM i SZAAAAAAAAANUJę:loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol:

Posted

deptusie napisał(a):

Toż to CALE WASZE-NASZE ZYCIE-ONE są dla NAS -MY jesteśmy dla NICH -WSZYSTKIM:loveu: i za to WAS KOCHANI KOOOOOOOOOOOOOCHAM i SZAAAAAAAAANUJę:loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol:



o ! to mi się spodobało najbardziej !!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']Pania Tereso
ja nie przepadam za pracą w nocy - ale zgadzam się jak mus ....

Ja jestem leniuch wole poleżec i pospac. I najchetniej szła bym z kurami spac :) ale obowiązki nie pozwalaja :) Moze to i dobrze - bo nie mam czasu sie nudzic a jak człowiek ma za duzo wolnego czasu to mu głupoty do głowy przychodzą i nie wie co ma ze soba robic.

Wiolka :) :loveu:


narodziny i ogolnie szczeniaki to wielkie przeżycie w domu :) poł rodziny w gotowosći a ja na PERSENIE coby nerwowe chwile przetrzymac :)
ale nie takie rzeczy sie w zyciu przeszło ha ha ha opanowanie przede wszystkim .... i pełen luz ....zbędne emocjie jedynie przeszkadzają:) DLatego ja podchodze do tego ( poki co ) z dystansem - zobaczymy czy nerwy nie puszcza :P bo gadać to ja sobie teraz moge :)
JA kiedyś tak samo mówiłam i myślałam i do tej pory mówię i myślę ale wychodzi zawsze inaczej-u mnie NERWY PUSZCZAJą -ZAWSZE. :oops::oops::oops:
Stwierdziłam jednak,jeżeli przeżyłam poród w samochodzie 2 maluszków ,krzyki i płacz własnego męża w pędzącym samochodzie 100/h w niedzielę przez miasto i prośby męża skierowane do naszej suni EVISI aby parła i oddechy na przemian z płaczem chłopa to ........przeżyję chyba już wszystko-ale były jajca-mówię Wam boki zrywać:evil_lol::evil_lol::evil_lol::mdleje::bigcool::huh:

Posted

ha ha WIolka

toz to scenariusz do komedii mozna napisać.


Dlatego tak jak napisalam

zobaczymy czy nerwy nie puszcza :P bo gadać to ja sobie teraz moge :smile:


ale przekonana jestem ze opanowana w miarę możliwości to zawsze jestem nawet w takim momencie jak poród :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...