andzia69 Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='Patia']Oczywiście jeśli Erka i Andzia to zaakceptują .[/quote] no jeszcze byśmy miały nie zaakceptować - to bym sobie:mad::mad::mad: sprawiła!!!!:multi::multi::multi: Quote
Patia Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Jayo , pani mieszka w Krakowie , myślę , że z odbiorem nie będzie problemu . A jak kolega nie będzie mógł to coś wymyslimy . Ty masz dość na głowie. Henia :-( Quote
DuDziaczek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 ale sie ciesze tylko transport ale to z tak kochanymi ludzmi nie bedzie problemu :razz: Quote
kika22 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 To trzymamy kciuki, aby kolega zabrał sunkę do lepszego miasta!:eviltong: Quote
betel Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Super wiadomość , trzymam kciuki!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
jayo Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 to znaczy mam zalatwiac transport czy za wczesnie? Quote
erka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Jayo, a kiedy ten kolega by jechał? Bo oprócz tego,że musiałby ja ktos odebrać w Krakowie, to jeszcze ja muszę uprzedzić te panie, które karmią sunię,żeby może jakoś ja przetrzymały do tego czasu. Bo ona czasami gdzies chodzi i boje się,żeby była na miejscu, gdybyśmy chcieli ja zabrać. Quote
jayo Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 erka, jutro z rana bede pytac, jezdzi popoludniu. Quote
Potter Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 No to bardzo się cieszę, że się udało znaleźć prawdziwy dom dla suni :multi: . Quote
erka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Na razie nie mamy transportu. Dzwoniłam dzisiaj do sąsiadki zmarłej pani, która karmi sunię, bardzo ucieszyła się,że Mika ma dom. Patia, mam nadzieję,że nic się nie zmieniło? Ta pani w dalszym ciągu chce ja przyjąć? Nie odpisałaś mi na pw, czy to jest ta pani spod Wieliczki? Quote
andzia69 Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 ta pani jest z Krakowa z tego co zrozumiałam, ale Patia pisała, ze to ta od telefonu, ktory jej podalaś - przynajmniej ja tak zrozumialam!;) Quote
erka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 No tak , ale ja podawałam telefon pani spod Wieliczki. I teraz nie wiem, czy to ta sama osoba. Quote
Patia Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Erka , to ta osoba , może mieszka na granicy Wieliczki i Krakowa . Ja jeszcze dokładnie wypytam . Ta pani opiekuje się psimi staruszkami , mówiłam jej , że Miki nma 6-7 lat a ona na to - dla mnie ona jest młoda! Musimy wykombinować jakiś transport , bo pani czeka na Miki . Quote
Patia Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Mi coś szwankuje z pw , piszcie tu na wątku , że wysyłacie do mnie wiadomość. Quote
erka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Andziu69, może dopisz w tytule,że szukamy dla suni transportu do Krakowa. Quote
Gem Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Mogę zawieźć Miki nawet dziś, ale musiałbym poprosić o zwrot kosztów :( Quote
andzia69 Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 dopisuję, ze potrzebny transport do Krakowa!!! gem - ile by kosztował ten wyjazd???? Quote
mar.gajko Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ale czy ona sie dostosuje? Ona z mieszkania. Tu ze względu na koty zero wstępu do domu, tylko buda. A już październik. Ale może lepsze to niż nic. Quote
Gem Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Andzia69: około 60 zł. Mar.gajko: ja mam w domu dwa psy i kilka kotów. Problemów nie ma - wszystko zależałoby od tego, jak Miki reaguje na koty. Quote
mar.gajko Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Nie o to chodzi. I ja mam koty, psy. Ale ta Pani, ma miejsce w budzie. Nie ma mowy o domu. jak bedzie ciepły październik, listopad w miarę to pies się dostosuje; ale jeżeli wczesnie przyjdą mrozy, to niekoniecznie. Quote
Patia Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Mar.Gajko ale pani z którą rozmawiałam mówiłam mi , że sunia mieszkałaby w domu czy to ta sama osoba ? Quote
mar.gajko Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Pati, ta od "naszych" wetów wieliczkowych? Co ma te starsze psy i dwa koty w domku. Ona mówiła,że moze coś wziąć "an dożywocie" weci proponowali ew. Gralla; ale jego trzeba odsikiwać i kupę robić za nieo; no i nie wypaliło. Może to nie ta sama??? Quote
mar.gajko Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 To nie ta sama! Chyba! Ot, za dużo starszych pań, ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.