magdyska25 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Co do DT to postaram się coś zdziałać ALE NIE OBIECUJE. Szkoda że mój Amorek nie toleruje innych psów(nawet szczeniaków):(:( Quote
Gemini666 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 jaki kochany - domek dla maluszka!!!!! Quote
cytrynka10 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 magdyska25 napisał(a):Co do DT to postaram się coś zdziałać ALE NIE OBIECUJE. Szkoda że mój Amorek nie toleruje innych psów(nawet szczeniaków):(:( no to naprawde szkoda i oczywiscie liczymy ze cos sie uda wykombinowac z domem tymczasowym Quote
Klaudus__ Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Napewno znajdzie domek!! I nie "tymaczasowy" tylko na zawsze! Nie rozumię jak można Go nie chcieć! Jakbym tylko mogła to zaraz jadę po Niego! Zakochałam się w tym maluszku! Niech Mu ktoś stworzy prawdziwy dom...:( Quote
natija Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 ja tez uwazam,ze jest kochany i mam nadzieje,ze znajdzie kochajacy domek....jest taki slodziutki...trzymam mocno kciuki... Quote
Paulina_mickey Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Morisku ślicznotko hopaj po domek:loveu: Quote
cytrynka10 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 morisek z samego rana na sama góre hop Quote
Klaudus__ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Jak tam moje serduszko się czuje ? :D Pewnie już biega ;p Quote
Kanzaj Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Ludzie - domek dla Moriska bardzo pilnie potrzebny!!!!!!!!! W schronisku juz kilka psiaków zachorowało na parwo! Quote
natija Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 mykaj na gore..... mam nadzije,ze szybciutko znajdzie sie dla ciebie kochajacy domek,masz taka kochana mordke...... Quote
marola Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Kanzaj napisał(a):Ludzie - domek dla Moriska bardzo pilnie potrzebny!!!!!!!!! W schronisku juz kilka psiaków zachorowało na parwo! Już kilka razy czytałam na wątku posty z deklaracją chęci adopcji Moriska i jakoś nikt na nie zbyt nie zareagował. Dlaczego? Jeśli ktos chce Moriska na tymczas, ale chyba nawet na stałę, to czemu On nadal w schronie? Quote
Klaudus__ Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 No jak to możliwe, że nikt Go nie chce?! Przecież nie idzie Go nie kochać. Cukiereczek ;) Quote
cytrynka10 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 z rana na sama góre:multi::multi: dzis ide do schroniska moze Cie zobacze ale watpie w to Quote
marola Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 cytrynka10 napisał(a):z rana na sama góre:multi::multi: dzis ide do schroniska moze Cie zobacze ale watpie w to Cytrynka, dlaczego wątpisz? Quote
cytrynka10 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 marola napisał(a):Cytrynka, dlaczego wątpisz? bo pewnie kierowniczki nie bedzie i go nie zobacze i wiele się nie myliłam nie było jej pojechała na jakies wezwanie i przywiezie kolejna biede Morisku teskie za toba ale w sobote Cie wymizam od wszystkich ciotek tak bardzo bym sie cieszyła jak bys wkoncu poszedł do domciu :) kiedy los sie do Ciebie odwruci i pozwoli Ci na nowy domek sama bym Cie wzieła chocby na tymczas ale nie mam mozliwosci :( Quote
Aga_Mazury Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 marola napisał(a):Już kilka razy czytałam na wątku posty z deklaracją chęci adopcji Moriska i jakoś nikt na nie zbyt nie zareagował. Dlaczego? Jeśli ktos chce Moriska na tymczas, ale chyba nawet na stałę, to czemu On nadal w schronie? no właśnie czemu? gdzie te chętne osoby bo chyba coś przeoczyłam :razz: Quote
fafledwie Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Czytam i czytam i kilku kwestii nie rozumiem?Dlaczego jest odrzucana pomoc finansowa dla psiaka-czy ktoś jest upoważniony do podejmowania takich decyzji, czy psiak podlega pod schron?Czy odbyły się jakiekolwiek konsultacje z dr Gerkiem z kliniki w Katowicach?Osoby ,które deklarują pomoc są lustrowane i traktowane niepoważnie.Piesek jest w schronie i w każdej chwili może być adoptowany przez jakąkolwiek osobę... Chyba na to wpływu niemacie.Najlepiej byłoby go wyadoptować i wtedy można mieć wpływ na jego przyszłość i dalsze losy. Jeżeli pies trafi na Śląsk! deklaruje swoją pomoc dla psiaka włącznie z domem tymczasowym,jeśli niemiał by się gdzie podziać po zabiegu.I jeżeli moje boksery go nie zjedzą!! Pozdrawiamy.:p Quote
Aga_Mazury Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 fafledwie napisał(a):Czytam i czytam i kilku kwestii nie rozumiem?Dlaczego jest odrzucana pomoc finansowa dla psiaka-czy ktoś jest upoważniony do podejmowania takich decyzji, czy psiak podlega pod schron?Czy odbyły się jakiekolwiek konsultacje z dr Gerkiem z kliniki w Katowicach?Osoby ,które deklarują pomoc są lustrowane i traktowane niepoważnie.Piesek jest w schronie i w każdej chwili może być adoptowany przez jakąkolwiek osobę... Chyba na to wpływu niemacie.Najlepiej byłoby go wyadoptować i wtedy można mieć wpływ na jego przyszłość i dalsze losy. Jeżeli pies trafi na Śląsk! deklaruje swoją pomoc dla psiaka włącznie z domem tymczasowym,jeśli niemiał by się gdzie podziać po zabiegu.I jeżeli moje boksery go nie zjedzą!! Pozdrawiamy.:p Nie był konsultowany bo jak? Czekałam na wiadomości od osób, które swego czasu zadeklarowały chęć zabrania Moriska i jego operacji, ale niestety....cisza. Może wyjechały, nie wiem. Gdzie pomoc finansowa została odrzucona? Na stronie afn-u cały czas jest apel o pomoc dla Moriska i ludzie, którzy czują taką potrzebę wpłacają. Była propozycja operacji w Wawie gdy będzie miał dom u baffi2 co wiadomo narazi jest niemożliwe bo nie rodzicie nie kupili domu. Nie widze problemu jeżeli masz ochotę wziąć Moriska na DT. Skąd jesteś? Nie wiem tylko co dziwnego jest w lustrowaniu osób? Jest to robione przy każdej adopcji więc ...chyba normalne, że się chce wiedziec gdzie psiak ma trafić i do kogo? Quote
cytrynka10 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Morisku z rana na pierwsza niech cie ktos zauwazy i wezm,ie do domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.