Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

piękny skalniak :)
a za funkią to żurawki?
ciekawe czy floksy wreszcie Ci zakwitną tak jak powinny...mam nadzieję, że tak.

Posted (edited)

enia napisał(a):
piękny skalniak :)
a za funkią to żurawki?
ciekawe czy floksy wreszcie Ci zakwitną tak jak powinny...mam nadzieję, że tak.

piękny jak piękny ;)
jakby powiedział mój znajomy - d..py nie urywa :)
ale zawsze mam troche kolorów w tym lesie;
tak, to żurawki; dostałam do znajomej wielką kępę tych bordowych (teraz podzielone na 3 kępy) i potem sobie zażyczyłam od innej znajomej na urodziny też żurawkę i ona mi kupila 3 sztuki innych odmian, więc posadziłam to wszystko w kupie, żeby zadarnić i podkolorować ten nędzny skalniak, na któym do niedawna były jakieś stare, paskudne iglaki, powykręcane w różne strony i do tego w połowie łyse;
i potem polecialo - przesadziłam na niego dzwonki karpackie, rozchodnika (ale jeszcze malutki), twoje kukliki (juz kwitły, ale jakoś im nie zaszkodziło), funkie (miałam z zeszłego roku już tam, bo nie wiedziałam co z nimi zrobić, a dała mi je ta znajoma co przywiozla kiedys żurawki), dokupiłam 6 niecierpków, 2 hortensje ogrodowe (pewnie nie zakwitną nigdy więcej) no i mam kolorowo :)
a, w zeszłym roku kupiliśmy 3 różaneczniki, bo wywaliłam jednego iglaka i sie zrobiło miejsce, ale w tym roku tak strasznie słano kwitna :(
a w poniedziałek zamówiłam 10 dzwonków brzoskwiniolistnych i juz doszły, więc w sobotę będę sadzić :)
i jeszcze mi sie przypomniało, że dostałam od kogos - nie wiem, czy nie od ciebie czasem? - naparstnice i chyba większośc przeżyła na tym skalniaku między rózanecznikami, więc czekam czy zakwitną;
co do floksów - wyciągnęłam je na wiosnę spod tego płotu (i białe i fioletowe), bo tam miały za ciemno, i wsadziłam do kasty budowlanej z nawierconymi w dnie dziurkami (taka wielgachna donica mi sie zrobiła), nasypałam na dno keramzytu i potem dopiero ziemię, i w tej kaście zakopię je w jakimś słonecznym miejscu i będa bezpieczne przed perzem (kasty juz skurczybyk nie przerośnie)
porobie w weekend zdjęcia to zobaczysz - te kasty to dla mnie prawdziwe wybawienie; juz w nich poadziłam złotlin, a w płytszych i prostokątnych - mieczyki ; tulipany na jesieni też w nie wsadzę i planuje na następną wiosne wkopać cały szereg w grzędę na dalie i posadzic karpy - będzie łatwiej wyciągać na zimę, kret nie powywala do góry, per nie przerośnie - same plusy; wkopuje sie to w ziemię i jest lepsze od obramowania z plastiku, bo tego prawie nie widać, trawę można kosić bez przeszkód -mam nadzieję, że roślinom sie spodoba;

Edited by kakadu
Posted

A zrób fotkę tym kastom? bo nie wiem co to takiego....
naparstnice Ci dawałam, kuklików mam masę, jak ktoś chce mogę dać, a dzwonki brzoskwiniolistne są cudne uwielbiam je, sieją się same, ale muszą mieć kawałek pola "dla siebie" i zarosną całe, jeśli nie zetniemy przekwitłych :)
hortensje też łatwe w uprawie pod warunkiem nawozu i duuużo wody...
mnie sie różaneczniki nie udają i po iluśtam próbach nie kupię nigdy więcej.

Posted

no pewnie, że cyknę fotkę; floksy juz troche podrosły, a w takich kastach to łatwiej podlewac, bo woda nie ucieka do ziemi, tylko przez drenaż przekapuje nadmiar;

Posted (edited)

terra - bombowy avatar ;)

enia - tu są floksy fioletowe w kaście okrągłej (jeszcze nie zakopanej)


tu mieczyki tez nie zakopane tylko ta trawa tak urosla; one sa w kastach prostokątnych, mniejszych i płytszych bo nie potrzebuja tak duzo ziemi;


tu juz zakopane słoneczniczki, a pod spodem zakopany złotlin:


Edited by kakadu
Posted

tu dalie w dużych donicach czekają na zakopanie (w niedziele poszły do ziemi razem z donicami)
z tych czarnych donic wydębionych w ogrodniczym wziął sie pomysł na kasty, bo większe;



i frodzio przytulony do murki :)
(później będzą zdjęcia ze spacerku jak pańcio przyśle, bo ma na swoim smartfonie ;))

Posted

ależ Frodek się tuli do kota cudnie :)

no no baaardzo pomysłowe te zakopywanie , i co bardziej ekspansywne rośliny np. mięta nigdzie nie uciekną, tylko w chacie siedzą i koniec, a dalie masz większe od moich ciotka:razz:
chcesz mięty??? ALBO sumaka??? ten dziad rozpanoszył się wszędzie, a to gorsze niż perz, ale lubie go bo ma piękne kolory jesienią....
a jak twoje tawułki te co w donicach miałaś?

Posted

sądząc z tego, że frodzio lezy na środku, to raczej kot sie wtrynił na jakiś wolny skrawek ;)

dalie mam duże bo już od marca pędzone w piwnicy ;)
za sumaka dziękuję :razz:, miętę mam swoją i niestety sadziłam ją zanim wpadłam na pomysl z kastami; ale moze jeszcze zrobię porządek bo wygospodarowałam jej taka fajna grządkę, a ona rośnie wszędzie dookoła tylko nie tam i juz mnie troche cholera na to bierze;
a tawułki to ci powiem, że jakos tak marnie :roll: ; te co drugi rok będa w donicach - jako tako, ale te co trzeci to jakieś takie cholernie karłowate sie zrobiły - dzis zrobię im zdjecie to zobaczysz - żal patrzec po prostu...; może im te donice jednak nie służą...?

Posted

oto tawułki;
może bym nawet nie wiedziała, że to te wcześniejsze są mniejsze, ale wykupiłam najpierw z ogrodniczego zielone donice i potem jak sie skończyły, to miękłam i dokupowałam inne kolory (ostatnia kupiłam białą) stąd mam pewność, które podupadają...



Posted

Ulka18 napisał(a):
Piekne zdjecia, piekne zwierzaki i cudny ogrodek :D


Kakadu, rozaneczniki chyba niezbyt lubia obecnosc iglakow.

no jak nie lubią? przeciez one kwaśnolubne są; u moich sąsiadów jest masa sosen, cisów, tui i między tym rosną rozaneczniki i kwitna jak głupie...; może i te moje jakos sie ockną w przyszłym roku? tamtych nikt nie podlewa, nikt nie nawozi, bo to sa działki na ktore jeszcze nikt nie zajrzal od poczatku wiosny...

Posted

kakaduniu , rozaneczniki fileczki, galecki paleczki , pedzoneczki piwniczne i te wsyckie cuda co nazw ja- nie:evil_lol::loveu: zapamietam:multi:urocze sa , ale najpiekniejsze czterolapenki w sloneczku:loveu::multi:czy tez w wielkiiii doniccy ...w kazdem razie cudne masz zwierzunkowo i cudny domeczek pelen kolorkow kwiateczkowychpozdrawiam i caluski w noski sle

Posted

Nie wiem, u mnie tez rozaneczniki nie kwitly, ogrodnik z firmy ogrodniczej, ktory pracuje u sasiada powiedzial, ze rozanecznik nie lubi towarzystwa iglakow. Tez mi sie to dziwne wydawalo :???:

Posted (edited)

gdzie nam sie enia podziała?
przesadziłam trzy tawułki na skalniak, bo się boję, że te donice im jednak nie służą;
chcę zrobic syrop z kwiatów czarnego bzu, ale przeczytałam, że trzeba je zrywać w słoneczny dzień... boję się, że przekwitną zanim słońce się pokaże... :(

u frodzia wszystko w porządku, zastanawiam sie nad czyszczeniem zębów, bo ma kamień, ale się boję jechac do lekarza i oglądać jak frodzio zasypia po głupim jasiu; to jest okropny widok i straszne przeżycie, zwłaszcza jak sie juz wie, że psy umierają; tak, czy owak, czeka nas wizyta u weta, bo trzeba stado zaszczepic na wściekliznę (oprócz małej rudej poczwarki, bo ona zjadła w zeszłym roku szczepionke na wściekliznę dla lisów, którą wrzucili nam z samolotu na posesje :cool3:)

pomózcie mi obliczyc ile frodzio ma lat, bo coraz częściej dostrzegam, że sie zachowuje jak taki dziadzio... :roll:

Edited by kakadu
Posted

Jadłam dżem z owoców czarnego bzu, super jest na przeziębienie i gardło bolące, niestety robić nie umiem, chociaż co roku sobie obiecuję , że dojrzałe zbiorę i usmażę :)
tak sobie rozmyślałam nad twoimi kastami, i czy one mają drenaż i dobre dziury w dnie? bo jak zaleje je woda? a na zimę wykopiesz?
z jednej strony pomocne bo wiesz co gdzie masz, ale z drugiej jakby to trzeba wyciągać itp. no bo miecze to bankowo chowamy....w sobote porobię foty na działce to zobaczysz co i jak...
a może tawułkom wystarczy ziemię wymienić albo dobrego nawozu sypnąć? mnie się podobają w tych donicach...

Posted (edited)

dzieki isabel - tez tak obstawialam... jak ten czas leci; juz mi sie plakac chce; jakis ostatnio mam placzliwy czas...

enia te kasty to mi tz ponawiercal dosc gęsto, a ja dosypalam 5 cm keramzytu na dno, zanim dałam ziemię; mieczyki wykopię, dalie wykopię, kanny wykopie, albo schowam z donicami; sloneczniczki, floksy, hortensja anabelle i zlotlin zostaną w tych kastach w ziemi, dopoki im miejsca wystarczy; mam nadzieję, ze dzieki temu drenazowi i dziurom sie nie potopią...; pod kastami jest bardzo przepuszczalna gleba, jak wszedzie w moim "ogródku" wiec może nic sie nie stanie...?
do bardzo duzych kast (głębokośc 50 cm, srednica 60 cm) przesadzilismy w weekend nawet maliny; strasznie sie zaczely rozłazic na boki wiec wolę, zeby je szlag trafil (choc licze, że bedzie im tam lepiej niz w tym piachu w ktorym wczesniej rosly) niż bym miala z nimi walczyc po calej dzialce; sa żelazne - juz kwitły i nadal kwitna, choc wydarlam je z ziemi widlami amerykańskimi - wygląda jakby nie zauważyły zmiany zamieszkania ;)
mialam 7 krzakow, teraz mam 5 bo te kasty troche drogie; odmiana polana - bardzo fajne; w razie czego mam w doniczce jeden maly krzaczek, ktory sie szybko rozrośnie wiec moge podarowac;
tez zrobie zdjecia to zobaczysz jak wygladaja maliny w kastach :)

Edited by kakadu
Posted (edited)

zgodnie z obietnicą spróbuję coś pokazać roślinnego :)
pracuś...w maczku...

widok ogólny makówek....

to maleństwo niebieskie na samym dole to drakiew, kupiona na dogo bazarku, fajny kwiatek, takie kulki niebieskie na nóżkach...a listki ma jak rukola....


tak wyrosła maleńka kocimiętka.....oczywiście pokrzywowy nawóz dostała ze dwa razy.....w tym roku jest wielkości krzaków peonii :)

Edited by enia
Posted


między nią powyrastały lilie, na wyścigi rosną kto będzie wyższy....

a tu smółka, naparstnica, rumianki....czyli misz masz którego nikt nie ogarnia....



żurawki nad oczkiem.........

niestety tylko kwitną te zielone ......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...