Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ciagnac to go ciagnie przeokrutnie, ale plotek ma postawiony (zrobie dzis zdjecie to wam pokaze) to i siedzi jak bozia przykazala i sie nie szweda po okolicy; moze nie jest szczesliwy, ale za to bezpieczny; a na spacery chodzi przeciez i po sciezkach i po lakach i w lesie byl w niedziele poltorej godziny :)
znalazlam ostatnio filmy jak "chodzil" wczesniej, to moze mi sie uda wstawic - zobaczycie roznice :)

  • 1 month later...
Posted

:bye::painting::B-fly:dzis do was kochani tez zagladam i pozdrawiam , ale macie cudenka natury- swoj ogrodeczek , laseczek:multi:mozna cudownie w spokojnosci wyp[oczywac:multi:

  • 2 weeks later...
Posted

dziekuje, ze zagladacie - u nasz wszystko w porzadku; frodzio nie moze za bardzo wychodzic na spacery bo sie szybko meczy a ja nie mam sily go niesc przez 45 minut, zwlaszcza, ze sama ledwo zipie w tym upale; a wiec najpierw lece z wega i kolką na dlugi spacer, a potem z frodziam na krotszy, bo on checi to ma ogromne, zeby łazikować ;)
na pierwszym zdjeciu frodzik wypoczywający na tarasie w cieniu :)
a potem specjalnie dla ciotek moje tegoroczne tulipany:







Posted

enia napisał(a):
nie poznałam Frodka pod tym anturium....:loveu: jakiś grubawy sie zrobił....
ale dawno tu nie zaglądałam.....:oops:

no wlasnie - wstyd ;)
a frodzio nie jest gruby, wrecz przeciwnie, bo go dochudzilam jeszcze, zeby mu bylo latwiej chodzic; tylko tak kluskowato jakos wyszedl na tym zdjeciu - sama go nie poznalam ;)
a floksy od ciebie rosna te fioletowe, a te biale jakies takie rachityczne sa okropnie, nie wiem czemu;
w ogole nic mi w tym roku nie kwitnie; tawuly, zlotokap, snieguliczka (moze ziemia za kiepska), borowki, zlotlin (moze za mlody); nie wiem co jest grane... z 10 krzakow borowek ledwo co zakwitly 3 i doliczylam sie wczoraj 11 owocow wiec bede miala ponad jeden owoc na krzak - to chyba trudno nazwac sukcesem...? :cool3:

Isabel napisał(a):
Piękne kwiaty - miło mieszkać w takim otoczeniu :) I odpoczywać w cieniu w ogrodzie :)

no to pisalam - przyjezdzaj do mnie i odpoczywaj w cieniu; w ogole zapraszam jak ktos blizej mieszka - frodzia poznac - sama przyjemnosc plus relaks w lesie gratis :)

Posted

Piekne zdjecia :D Nie wydaje mi sie, zeby Frodzio przytyl, widac wyraznie wciecie w pasie. I taki zadowolony sobie wypoczywa. Nie ma to jak wlasny domek i kawalek ogrodka.

Posted

a frodzio sie zrobil taki maly, rozwydrzony histeryk :loveu: ;
ktoregos dnia siedzielismy na tarasie, a psy z nami; frodzio na swoim poslanku, wegusia na plytkach, a kola na sienniku; w pewnym momencie frodzio wstal i wszedl do domu, zeby sie napic wody; w tym czasie zrobila sie mala roszada: kola poszla na jego poslanko, gusia walnela sie na siennik, i jak frodzio wrocil to nie bylo juz nic miekkiego; rozejrzal sie, polozyl przy barierce, udawal ze wszystko ok, ale za chwile wstal i zaczal dreptac; podszedl do onki gusi - ona odwrocila glowe, ze niby go nie widzi; poszedl do koli - olewka, kola udaje, ze spi i tez ani jej w glowie ustapic kalece; my siedzimy i obserwujemy; frodzio stanal i zaczal kombinowac; podszedl jeszcze raz do kazdego z psow i probowal powarkiwac - bez rezultatow; potem popatrzyl nam w oczy z taka mina, ze telefon sam wybral numer na niebieska linie - znaczy sie przemoc w rodzinie w toku; pokrecil sie troche i w koncu sie zdenerwowal; zaczal najpierw stepowac przestepujac z nogi na noge, a potem dolaczyl do tego takie stekanie i jojczenie, ze poskladajac sie ze smiechu poszlam do domu po kocyk; polozylam w cieniu, a ukontentowany frodlin zalegl na nim natychmiast; ale zbyscie widzialy to jego dreptanie, te irytacje na buziaku, slyszaly te dzwieki - boki zrywac :evil_lol:

Posted

kakadu napisał(a):
no wlasnie - wstyd ;)
a frodzio nie jest gruby, wrecz przeciwnie, bo go dochudzilam jeszcze, zeby mu bylo latwiej chodzic; tylko tak kluskowato jakos wyszedl na tym zdjeciu - sama go nie poznalam ;)
a floksy od ciebie rosna te fioletowe, a te biale jakies takie rachityczne sa okropnie, nie wiem czemu;
w ogole nic mi w tym roku nie kwitnie; tawuly, zlotokap, snieguliczka (moze ziemia za kiepska), borowki, zlotlin (moze za mlody); nie wiem co jest grane... z 10 krzakow borowek ledwo co zakwitly 3 i doliczylam sie wczoraj 11 owocow wiec bede miala ponad jeden owoc na krzak - to chyba trudno nazwac sukcesem...? :cool3:


no to pisalam - przyjezdzaj do mnie i odpoczywaj w cieniu; w ogole zapraszam jak ktos blizej mieszka - frodzia poznac - sama przyjemnosc plus relaks w lesie gratis :)

u mnie floksy ok, chociaż jeszcze nie ich pora kwitnienia....
a Ty masz "leśną" ziemię, czy tak jak dla tulipanów robiłaś te "kojce"???
bo może odczyn nie odpowiada......
ps. jak masz dostęp do pokrzyw, to warto słabeusze zasilić taka gnojowicą, w wannie czy wielkim garze nalewasz wode i wkładasz duzo pokrzyw, przykrywasz i niech sie kisi na słonku 10 dni, potem w kwiaty, warzywa,pod drzewka cuchnie niemiłosiernie, ale rośnie po tym wszystko :)

Posted

ziemia jest taka dziwna, troche lesna, troche nawieziona, ale daaaawno temu, obok zaraz dzialka ktora byla kiedys rolna; odczyn na pewno kwasny; floksy rosna pod plotkiem odgrodzone kraweznikiem od murawy/chwasciorow, podsypana maja ziemie ze sklepu uniwesalna; sasiaduja z rudbekia golden glow i mieczykami; do niedawna roslo tam tez kilka tulipanow, ale juz sa wykopane; dzis zrobie zdjecie to zobaczysz jak to wyglada;
zlotopkap bedzie mial jedna kisc kwiatow - coz za porazka :placz:
podlewam obornikiem - kupuje taki w plynie juz gotowy do rozcienczenia;
taki "nektar" z pokrzyw to robilam kiedys na mszyce; faktycznie cuchnie tak, ze nos urywa; nie wiedzialam, ze to tez jest nawoz; sprobuje skombinowac jakis gar duzy; a to sie leje z tymi farfoclami czy trzeba odcedzac?
czy ten smrod/farfocle rozkladajace sie nie przyciagna slimakow?
bys wpadla kiedys - daleko nie masz - poratowalabys dobrym slowem bo sie juz troche gubie w tym moim ogrodnictwie...:-(

Posted

Pokrzywa jest dobra na wszystko: jako nawóz, jako odstraszacz na robalki i jako dodatek do sałatek dla ludzi i zwierząt :)
Frodziowi i reszcie stada można dodawać do karmy. Moim podaję w zimie, bo teraz same się pasą na łące ;)

Posted

ok to zastosuje w takim razie :)

tak sie zastanawiam - tyle lat juz tu jestescie najpierw z okruszkiem, potem z frodziem, przez chwile z rysiem [']...
czy macie cos przeciwko, zebym wpisala was na liste swoich znajomych? to dla mnie cenne kontakty, a czasem nie pamietam kogo skad znam, skleroza mnie dopada - byloby mi latwiej was zidentyfikowac na innych watkach... :roll:
nie jestem typem kolekcjonera znajomych, czego dowodem moja pusta jak dotąd lista, ale was chcialabym na niej miec; wasza obecnosc na niej bylaby w pelni uzasadniona; tylko, ze to dziala w dwie strony... da sie zrobic?

Posted

kakadu,
pokrzywa jest super, ale rób to w starych ciuchach, bo jak kapnie to nie daj boże cuchnie na kilometr, rąk nie mogłam doszorować od smrodu,
ja zwlekłam dwa gary ze strychu, chyba do got. bielizny komuś służyły, i nastawiam ile wlezie, to się i rozcieńcza np. w konewce i można lać z gara, w słabsze kwiaty lub takie co potrzebuja nawozu wlewam bez rozcieńczania, tym można opryskiwać mszyce na kwiatach, a farfocle wylewam pod dynie i kabaczki :)
i tak się kręci sobota za sobotą....:evil_lol:
no ale jak się ma :stupid: to co zrobić...
jak Frodzio zezwoli to może zdjęcie jakieś wkleję....;)

Posted

frodzio zezwala :)

w sprawie duzych garow dzwonilam do mamy z zapytaniem czy wlasnie taki kociol do gotowania bielizny nie zostal gdzies po babci, ale niestety nie zostal...:shake:
musze sobie poradzic jakos inaczej;
nowych ciuchow raczej nie mam wiec moge obrabiac pokrzywy w czym popadanie ;)

i mam zdjecia floksow; zaraz wstawie
ale poki co frodzio z vegusią :)



te duze to sa fioletowe, ta mala kepeczka to biale, a po lewej rudbekie



pozniej wstawie wiecej bo mi sie cos zrywa polaczenie...

Posted

Ale u Ciebie urokliwie :-o las za płotem.
Floksy szybko Ci się rozrosną i rudbekia też.
Osobiście gnojówkę pokrzywową robię w plastikowym wiadrze i starcza do oprysków, bo ją rozcieńczam. Nawozu będzie potrzeba więcej, no ale jest ten plus, że pokrzywa rośnie bez przerwy i można gnojówkę nastawiać co 10 dni.
Śmierdzi tylko jak ją ruszasz. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...