kaja555 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Piękne zdjęcia! :) A jak u Was z pogodą, powódz Wam nie grozi?? Quote
kakadu Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 w zeszlym tygodniu jezdzila straz i ostrzegala przed tzw "cofką"; znaczy, ze do narwi mialo wplynac bardzo duzo wody z wisly; no i wplynelo, ale nie tak bardzo duzo jak przypuszczali; ogrodki dzialkowe podtopilo po drugiej stronie walu (tej od rzeki), ale nie tak bardzo na szczescie; a jak u ciebie kaja wyglada sytuacja? a ty isabel? przeciez mieszkasz pod krakowem? Quote
kaja555 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 u nas spoko, przez weekend to była nawet piękna pogoda, ale blisko w Bieruniu było fatalnie: Quote
Isabel Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Ja mam to szczęście, że tam, gdzie teraz jestem, nie ma żadnej rzeki, ani nawet potoczku, i to jest w tej chwili wielki plus tej brzydkiej, skądinąd, mieściny. Quote
kakadu Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 rany... kaja to drugie zdjecie to calkowity koszmar... czubki drzew widac i koncowke latarni tylko... mam nadzieje ze ten piesek z pierwszego zdjecia juz bezpieczny...? Quote
kakadu Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Isabel napisał(a):Ja mam to szczęście, że tam, gdzie teraz jestem, nie ma żadnej rzeki, ani nawet potoczku, i to jest w tej chwili wielki plus tej brzydkiej, skądinąd, mieściny. no coz, ja mam niby sielsko z rzeczką, ale jak przychodzi co do czego to strach jest jak diabli; w janowku (troche dalej na rzece) podobno narew przerwala jakis wal ktory byl w remoncie, wiec u nas wojt wydal instrukcje jak sie przygotowac na ew. ewakuacje; jak przeczytalam, ze mozna wziac 50 kg ze soba to zaczelam szybko liczyc (a ja niezbyt mocna w liczeniu) ile mam kilogramow psow i kota i mi wyszlo, ze sie nie mieszcze w limicie, wiec sie wystraszylam tym bardziej, ze jestem sama bo arek w krakowie; ale chyba juz nic nam nie grozi... Quote
Isabel Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Całe szczęście, że u Was nie doszło do ewakuacji. Ale jak widzę to, co pokazują w TV, to płaczę nad tymi ludźmi, i nad zwierzętami - domowymi, gospodarskimi, leśnymi:placz: Tyle nieszczęść, tyle strat! Okropna tragedia!!! W skali ogólnej dotknie to też wszystkich, bo przecież zalane pola, sady - nic nie urośnie, nie będzie zbóż, warzyw, owoców, a to co zostanie z terenów nie zalanych będzie oczywiście droższe. Ale najwięcej stracą pojedynczy ludzie, to jest ich osobista tragedia. A nie wszystko da się odkupić, są rzeczy, których nie da się odzyskać za żadne pieniądze:shake::-( Quote
kakadu Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 ja tylko chcialam powiedziec ciotkom, ze frodzik zaczal juz sesje plywania w basenie; teraz go meczymy po 15 minut, a w dni wolne od pracy 2 razy po 15 minut, a jak zlapie kondycje to moze nawet i 3 razy; bo trzeba sie za niego wziac; zauwazylam, ze przy plywaniu tez mu sie prostuje kregoslup wiec to mu na pewno dobrze zrobi na wszystko; teraz goraco, praktycznie nie spaceruemy bo frodzio wysiada po paru metrach wiec to plywanie jest jak znalazl, zeby nie obrosl w sadelko; bylismy w drugiej polowie czerwca 2 tyg nad morzem (w kątach rybackich - dzika plaza i takie tam, zero ludzi praktycznie) ale frodzia nie bralismy bo on by w tym piachu czarnulek na plazy nie wytrzymal :shake: (a wody nie lubi); zostal z pania krysia ktora znamy jeszcze z mokotowa; ona jest wspaniala do psow wiec mieszkala u nas sobie z frodziem (i mureczka) i frodzio mial tak dobrze, ze jak wrocilismy to nie ucieszyl sie bardziej niz jak codziennie kiedy wracamy z pracy :cool3:; ot taki oszczedny w okazywaniu uczuc frodzinek :loveu: Quote
Isabel Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Basen, w takie upały, to cudowna rzecz, a przy okazji spełnia jeszcze funkcję terapeutyczną ;) Dobrze mieć taką panią Krysię :) Moja Vega też nie jest wylewna, Tina [*] też taka nie była. Natomiast Rufus [*], wystarczyło, że wyszłam na 5 minut do sąsiadów, witał mnie tak, jakby mnie z rok nie widział:-D Quote
kakadu Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 dziewczynki, zajrzyjcie prosze na watek onki z mojego podpisu... kaja555 tradycyjnie zrobi allegro, ale moze wpadniecie jeszcze na jakis pomysl? Quote
Ulka18 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Ale mieliscie fajnie nad morzem, bez ludzi i tlumow. Zazdroszcze Pani Krysi ;-) Super, ze Frodzio zaczal plywac, na pewno bedzie mial mięsnie mocniejsze i kregoslup rzeczywiscie sie wyprostuje. Quote
terra Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 No słodziaku, pracuj pilnie nóżkami w wodzie. Da to na pewno wspaniały efekt :) Quote
Isabel Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 kakadu napisał(a):dziewczynki, zajrzyjcie prosze na watek onki z mojego podpisu... kaja555 tradycyjnie zrobi allegro, ale moze wpadniecie jeszcze na jakis pomysl? Link z podpisu u mnie nie działa :shake: Quote
kakadu Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 faktycznie - jednak jestem lewa jesli chodzi o te linki; onka juz chyba ma domek, a reszte w podpisie zmienilam po starrmu i choc gorzej wyglada to przynajmniej dziala jak trzeba... Quote
kakadu Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 zobaczcie ciotki jaki sie frodzio zrobil nakolankowy :) [IMG]http://i51.tinypic.com/zxv6o1.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/29wsh2v.jpg[/IMG] Quote
Reno2001 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Pięknie wygląda! Po prostu Czarny Książę :) Quote
kakadu Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 cioteczki, czy pamietacie moze z zimy 2009 tofiego dla ktorego szukalam domu? bawl sie z frodzikiem u mnie w ogrodku, a potem poszed do swoich wlascicieli, ktorzy sie cudem znalezli; widze teraz ze to wcale nie bylo szczesliwe zakonczenie bo toffiego znalazlam dwa tygodnie temu w schronisku w jozefowie :( zajrzyjcie w wolnej chwili i wesprzyjcie chociaz swoja obecnoscia; a moze komus wpadnie w oko? jest napawede milym pieskiem...: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191951-PO-P%C3%93%C5%81TORA-ROKU-ZN%C3%93W-BEZDONMY-toffik-szuka-domku?p=15291134#post15291134[/url] u mnie w ogrodku z kolą i frodziem [IMG]http://i56.tinypic.com/2je7c7b.jpg[/IMG] Quote
Isabel Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Pamiętam Tofika, zaraz zajrzę na jego wątek. Quote
kakadu Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 chcialam tylko powiedziec, ze wczoraj na spacerze frodek blyskawicznie zapolowal na bogu ducha winna myszke na lace i pozarl ja w ulamku sekundy... to bylo naprawde okropne; ten dran ma taki instynkl lowiecki, ze niejeden kot by sie zawstydzil... Quote
Isabel Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Biedny, głodzony Frodzio, musi sam pożywienie zdobywać ;) A ja kiedyś widziałam znajomą kotkę, która niosła w pyszczku sikorkę - dla mnie to był też okropny widok :shake: Quote
kakadu Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='Isabel']Biedny, głodzony Frodzio, musi sam pożywienie zdobywać ;) [/QUOTE] wiedzialam, ze ktos zaraz wyleci z glodzonym, biednym frodzikiem :mad: ;) Quote
Isabel Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='kakadu']wiedzialam, ze ktos zaraz wyleci z glodzonym, biednym frodzikiem :mad: ;)[/QUOTE] Fakty świadczą same za siebie ;):-D Quote
kakadu Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 niby tak... kola sznaucerka wpiernicza suchy chleb jak najwiekszy przysmak... chyba sie zglosze na policje... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.