kakadu Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 dziekujemy :) a z frodziowym oczkiem juz lepiej ale ciagle zakraplamy lekarstwa; pani doktor łobaczewska za ostatnia wizyte nic nie policzyla, wiec zaoszczedzilismy 60 zl ktore od razu poszly na szkolenie oneczki (bylismy u pana Grzegorza Dudy z pomocnej łapy :) teraz z vegusia cwiczymy "nieciagniecie na smyczy" a frodzik znakomicie sobie radzi w glebokim sniegu; wczoraj dokopal sie do myszki i zanim zauwazylam chyba prawie cala zeżarł... chyba ze znalazl juz taka nadjedzona... no paskudny jest i tyle ;) Quote
Isabel Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Co to za piesek, który myszki zjada? Chyba go Murka nauczyła;) Quote
Ulka18 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Moja Kostaryka tez bardzo lubi zjadac myszy, ktory Rysiek przyniesie z polowania :wink: Takze Frodzio nie jest wyjatkiem :fadein: Quote
kakadu Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 jego to chyba zycie nauczylo... wydaje mi sie ze on sobie musial dlugo radzic sam; to prawdziwy cud, ze przezyl; ze nikt go nie przejechal, nie otrul - wczoraj widzialam na tvn24 reportaz o otrutych bezdomnych psach; ludzie odkopali ze sniegu; nikt sie nie przyznaje; dobrze, ze sie o tym glosno mowi - przynajmniej wiadomo ze na to nie ma przyzwolenia spolecznego - kiedys bylo gorzej; moze za kilka lat bedzie jeszcze lepiej; ludzie zaczynaja reagowac - to dobrrze wróży; wiadomo, ze zwyrodnialcy wszedzie i zawsze sie trafia, ale nie bedzie obojetnosci innych, a to juz duzo; Quote
Ulka18 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dokladnie ludzie zaczynaja reagowac, dzwonia, zglaszaja. W tym reportazu mozna bylo zobaczyc, ze nawet ludzie ze wsi, gdzie pies nisko stoi w hierarchii, sa naprawde odwazni i smialo mowia do kamery co mysla. Super te kobitki sie zachowaly, gorzej z urzedasami. Quote
Reno2001 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja też mam wrażenie, że jednak co raz więcej jest głośnych, miedialnych interwencji w sprawach zwierząt. Nareszcie TV zauważyło, że takie tematy jednak cieszą się oglądalnością. Żeby jeszcze tak władze tym się przejęły ... Quote
wenia41 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Kakadu ! Wskoczyłam od razu na tę stronkę z listem i dalej czytałam, płakałam i czytałam. Nie wiem czy słów mi najpierw brakło czy łez. Przy okazji obudziły się we mnie wszystkie uśpione wspomnienia bólu i samotności po moich miłościach. Ja wierzę, że będziesz jeszcze kiedyś w przyszłości miała zwierzaka, w którego duszy i ciele zamieszka Rysia. Nie pukajcie mi w czoło. Miałam spanielkę odeszła 2001 r., a donk 2009 r. Od roku mam młodego Donka i wierzcie mi jak na niego patrzę, jak widzę jego miny, ruchy zachowania to przed oczami staje mi moja spanielka nie donk tylko ta mała pannica. Tak jakby ona siedziała w tym dużym psie. Czasami nawet pytam się młodego czy jest Etką - podobieństwo oczywiście nie zewnętrzne jest przeogromne.:evil_lol: Quote
kakadu Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 weniu, bardzo ci dziekuje za te slowa; ja codziennie rozgladam sie (tylko sie nie pukajcie w czolo) za rysiem; nawet dzis rano jak jechalam samochodem przez rozne wioski to myslalam czy on tam gdzies sie nie blaka... strasznie chcialabym go miec przy sobie :( Quote
Ulka18 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Ja tez mialam taka koteczke Sissi, ktora byla wyjatkowa i nieporownywalna. Szukamy podobnej, ale chyba nie znajdziemy. Kot-znajda Rysiek, ktory mieszka u nas juz 5 lat jest zupelnie inny z charakteru i wygladu. Kazdy z nas mial tego jedynego, wyjatkowego zwierzaka, za ktorym tęskni. Quote
kakadu Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 troche zdjec frodzikowych, jeszcze zimowych choć z marca :) czasem trudno mi uwierzyc ze to ten sam pies :roll:: tu frodzik przechodzi przez drzwiczki do domku :) a tu na nowym poslanku Quote
Isabel Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Tak, wielka metamorfoza, i to wszystko dzięki Wam:loveu: Quote
wenia41 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Kochane cioteczki zapraszam na stronkę do Gapcia on potrzebuje waszego wsparcia w każdej formie nie tylko finansowej !!!! http://www.dogomania.pl/threads/1802...ejsce-u-Jamora Quote
kakadu Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 dziewczyny zakraplajcie psy przeciw kleszczom! vega zlapala babeszjoze - na szczescie w pore zauwazylismy zmiane zachowania i psa udalo sie uratowac, ale nie ma z tym cholerstwem zartow Quote
Ulka18 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Matko, dobrze, ze w pore zauwazyliscie, ze cos jest nie tak z Vega. I ze mieszkacie blisko Wawy, to weci jacys madrzejsi niz na prowincji. Moje dziewczyny nosza obroze Kiltix. W ubieglym roku tez nosily obroze i nie zlapaly kleszczy. Polecam. Quote
kakadu Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 Ulka18 napisał(a):Matko, dobrze, ze w pore zauwazyliscie, ze cos jest nie tak z Vega. I ze mieszkacie blisko Wawy, to weci jacys madrzejsi niz na prowincji. Moje dziewczyny nosza obroze Kiltix. W ubieglym roku tez nosily obroze i nie zlapaly kleszczy. Polecam. ale ona o tyle niedobra, ze w niej pies nie moze nawet zmoknac, o kapieli w rzece nie wspomne...:roll: Quote
Ulka18 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 No tak, to prawda. Ale moje dziewczyny nie lubia wody, wiec dla nich jest ta obroza idealna. Quote
kakadu Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 dostalam smsa od pani izy (tej od rehabilitacji) ze wlasnie oto na jej oczach wniscli do lecznicy basen rehabilitacyjny!!! :crazyeye: obiecala dac znac jak wszystko ruszy i wtedy (choc bedzie pewnie bolesnie drogo) pojedziemy na jedna sesyjke plywania, zeby przyjrzec sie na czym to polega i czy aby nie robimy czegos zle namaczajac frodzia w basenie :) przyznam sie wam w tajemnicy, ze juz mam troche dosyc tych masazy... wydaje mi sie, ze one wcale nic nie daja... z utesknieniem czekam na sezon basenowy, zeby frodzia znowu rozciagac w wodzie; ten masazer tez nie za dobry chyba, bo tam napisane, zeby nie przy stawach uzywac, a w takiej frodziowej nozce to przeciez same stawy sa... wiec zarzucilam uzywanie i masuje znowu lapami; 3 razy w tygodniu frodzio jest masowany; czasem czesciej; wiem, ze powinnam codziennie, ale tyle do zrobienia w ogrodzie i w ogole... glupio mi przed frodziem... dziewczynki, mam prosbe, zajrzyjcie na watek pieska ktorego zaczelam dokarmiac; moze bedziecie mialy jakies pomysly bo ja utknelam w czarnej d. i nie wiem co dalej...: http://www.dogomania.pl/threads/185853-czarny-wtorek-(w-typie-ON)-na-rondzie-pod-legionowem?p=14699479#post14699479 Quote
kaja555 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Frodek na pewno robi postępy, tylko Wy tego nie widzicie, bo są małe i rozciągnięte w czasie no to zobaczę tego dokarmianego psiaka ;) Quote
Isabel Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Lepszej opieki nie miałby Frodzio w żadnym innym domu :) Quote
kakadu Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 nie wiem czy juz wstawialam to zdjecie ale chyba nie; wiec pokaze wam jak frodzio dzielnie u boku mureczki wyglada sobie przez okno na swiat :) a potem jak z kola sobie wygladaja i tak dalej :) oj, tu akurat spia :)u vegusi na poslaniu :) tu wygladaja z mureczka :) tu ze sznupcia :) a tu frodzio wyleguje sie na trawce i dla ciotek frodzikowych kwiatuszki wlasnorecznie wyhodowane przeze mnie (pierwsze w zyciu moje wlasne tulipany :)), w ktore pewnego dnia wpadla vega i... zdobila im jesien sredniowiecza nie powiem z czego ;) :) Quote
Ulka18 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ze zdjecia mozna powiedziec, ze te lapinki nie sa przykurczone. Bardzo ladnie sa wyprostowane. Super !!! Quote
Isabel Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Frodzio z Murką w świetnej komitywie :loveu:A początki znajomości, jak dobrze pamiętam, nie były najlepsze;) Za tulipanki dziękujemy :loveu: Moja Vega też wpadła w tulipany u teściów mojego syna, i też zrobiła tam "porządki";) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.