kaerjot Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Kasia25 napisał(a):Współczuje,ale wiesz.......... moze to są też, jej wymarzone mebelki:p To niech se kurna na nie zarobi!!!! Leń jeden, tylko by jadła, wydalała i drapała. Niech się do roboty weźmie to pogadamy o jej marzeniach. Cholera jasna i psia krew:angryy: Quote
Neris Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Moje kicie zdemolowały nowiutkie meble skórzane... z fotela wiszą smętne frędzle a kanapa cała w pypciach. Quote
kaerjot Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Neris, czy to oznacza, że Tobie już wszystko jedno i bierzesz Zuzę???:multi: To ja po pracy pakuję i na pocztę. Dzięki!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
Zosia4 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ja swego czasu kupiłam drapaka i dumna przytargałam go do domu, a moje kociszcza spojrzały na ten drapak, później na mnie i - wzruszywszy ramionami rzekły: "sama se to drap". No i moje (też nowe) mebelki od tamtego czasu są niezmiennie i cichcem poddrapywane :mad:. Quote
brazowa1 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 takie to wlasnie kiciunie sa madre.... :diabloti: Quote
kaerjot Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 No tak, jak ja to znoszę to nikogo nie obchodzi, nikogo. Tylko o kicię pytają. Kiciunia żyje i ma się dobrze. Pomimo szczękościsku na widok zniszczeń nic jej nie zrobiłam. Cóż, albo się kocha zwierzęta, albo meble. Wybór jest prosty. Jak skończę z końcem roku to będę aktywniejsza, bo teraz to wiecie nic tylko PIT-y, bilans, kartoteki, inwentaryzacje, zestawienia, protokoły......................... Jak co roku, dopóki nie słyszę "głosów" to jest dobrze. Quote
brazowa1 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 a co głosy mowia? Opowiedz nam o tym Kasiu... Quote
kaerjot Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 brazowa1 napisał(a):a co głosy mowia? Opowiedz nam o tym Kasiu... Oj ciotka, ciotka. Jak świat światem głosy zawsze mówią to samo. Koniec świata, kataklizmy, zarazy i takie tam przyjemnostki:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
kaerjot Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Byliśmy wczoraj w takiej strasznie wielkiej piaskownicy. Szukaliśmy bursztynów, każdy pomagał jak umie. A jak ktoś nie umie, to......... też pomagał:evil_lol:. Quote
kaerjot Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Yodzia troszkę się opalała. Czasami spotykaliśmy bojących ludziów i trzeba było troszkę pójść na sznurku. Widać minkę jaką strzelała w takich chwilach.:cool1: W drodze powrotnej co pięć kroków siadała przed Pańciem i błagała: daj kiełbaskiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, ja z głodu umieram :placz:. Quote
kaerjot Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Gabryjella napisał(a):I co dał ? :cool3: Kochana, akurat Pancio nie z tych co umieją odmówić biednej, głodującej psince.:eviltong: Gdyby kiełbaski zabrakło, to by pewnie moją czekoladę oddał. Quote
kaerjot Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Wczoraj Klara była operowana, ostatnio w maju miała jeden guzek, teraz my wyczuliśmy dwa, a weterynarz znalazł aż cztery. W przyszły czwartek będą wyniki histopatologii. Nienawidzę czekania. Quote
kaerjot Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Klara całkiem żwawa. Gizmo z Zuzą siedzą na szafie. Yoda leży pod drzwiami "izolatki". Czekamy. Quote
Kasia25 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Kasiu, już prawie sobota a Ty nic nie piszesz. Martwię się Quote
kaerjot Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Dzięki dziewczyny, będzie dobrze, musi być i tyle. Klara to nie jest jakieś tam chucherko, to porządna, kaszubska kocica. Ona się łatwo nie podda. Jutro wyniki i wyciąganie szwów, jeżeli po tym ręce weta i trzymających będą do szycia, to znaczy, że Klarutek doszła do siebie. Quote
brazowa1 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 wiec zyczymy weterynarzowi wielu ran kłutych i szarpanych Quote
Kasia25 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 brazowa1 napisał(a):wiec zyczymy weterynarzowi wielu ran kłutych i szarpanych :bigok:Moja Ty Ukochana, wyprzedzasz moje słowa.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: I love You! Niedługo Walentynki a my kartek rozdawać nie możemy:???: Quote
kaerjot Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Guzy Klary są złośliwe, przerzutów nie ma. Quote
brazowa1 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 zyc trzeba dalej,z guzami,z nimi jakos mozna chyba zyc,prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.