kaerjot Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Udało się z fotkami. Ta ślicznotka to Napi, sunia moich rodziców. Dziwna z nią była historia. Znalazła nas ta panna w lesie, błąkała się w okolicach parkingu leśnego przez kilka tygodni i nie dawała się nikomu złapać (dowiedzieliśmy się o tym później). My pojechaliśmy tam na spacer i Napi po prostu przyłączyła się do nas, mój tata odganiał ją, a ona odchodziła kawałeczek i uparcie szła za nami. Dobrze wiedziała, że ten niby groźny facet, co to na nią pokrzykuje i macha rękami, już jest jej. Tata oczywiście musiał swoje pogadać, pomarudzić, ponarzekać, ale Napi wiedziała lepiej. Grzecznie wsiadła do samochodu, w domu dała się wykąpać, przetrwała odkleszczanie, odpchlanie, odrobaczanie, zniosła potulnie szczepienia, grzeczniutko jadła wszystko co do miseczki wpadło i wogóle zrobila sobie super reklamę. Grzeczne, cichutkie, słodkie maleństwo. :evil_lol: Później, gdy już było jasne, że zdobyła sobie dom i ludzi, wyszło szydło z worka. W tej chwili życie moich rodziców jest podporządkowane zachciankom Napi. Mała sypia tylko na poduszkach w łóżeczku, jada tylko niektóre kiełbaski, a nawet te należy jej wkładać do pysia w pozycji jak najbardziej służalczej. Z dużym upodobaniem rozszarpuje nietykalne ozdobne poduszeczki mojej mamy. Awanturuje się potwornie, gdy tylko ktoś śmie opuścić dom bez niej. Na spacerach ona decyduje gdzie tym razem idzie. Ogólnie zachowuje się jak na małego tyrana przystało.:diabloti: I oczywiście wmawia moim rodzicom, że nadal jest grzecznym, cichutkim i słodkim maluszkiem.:loveu: Quote
kaerjot Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Celina12 napisał(a):Co Mikołaj chciał od Waszego autka??? Mikołaj przegryzł linkę od skrzyni biegów. W przyszłym roku zostawię temu grubasowi ciasteczka i mleko. Quote
Kasia25 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Uważam Ciociu iż sie czepiasz. Fotki nie kłamią:evil_lol: śliczniutka, milutka Napi! Wyglada na całkiem spokojną i cichą:evil_lol: Jak Yoda to przeżyła, spotkanie z koleżanką? Koty też były w gościach, pisz Kasiu, pisz. Quote
kaerjot Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Yoda z Napi znają się od dawna, przeżywają swe spotkania interesująco. W domu trzeba je rozdzielać, a na wspólnych spacerach są zgodne. Pewnie gdyby im pozwolić, to by się dogadały i w domu, ale nerwy moich rodziców mogłyby tego dogadywania się nie wytrzymać.:eviltong: Quote
kaerjot Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Idziemy w las. Po drodze było bagienko, ale cóż to dla nas. Tylko ta moja Pańcia, zawsze wlecze się z tyłu i później marudzi, że na fotach wiecznie widać tylko mój ogon. :mad: I jeszcze coś o brudasach marudzi. Nie znam. :shake: Pańcio znalazł badyla. Super!!! Będzie zabawa!!! :multi: No i rzucił badylka. Tylko ciekawe gdzie. :niewiem: Dobrze, że chociaż szukać pomaga. Może spadł koło mostku? Pańciu, dlaczego nie szukasz? Sama mam się męczyć, kto w końcu zgubił badylka? :-x Quote
kaerjot Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Musiałam przeszukać rzekę, a oni tylko stali i się gapili. Jeszcze krzyczeli dawaj, dawaj. Sami niech se wezmą kiedyś, wszystko im podawać trzeba. :huh: ZNALAZŁAM!!! MAM GO!!! TEGO BADYLKA!!! :sweetCyb: I zaraz trzeba było wracać, a tak się pięknie zabawa zapowiadała. Zawsze wszystko popsują. :nono: Ale jeszcze tu wrócę. I wtedy też Wam opowiem, jak było. :bye: A tak przy okazji. Czy mogłybyście powiedzieć mojej Pańci, żeby się ode mnie od....ła a tym odchudzaniem. Proszę. :modla: Quote
Neris Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Ten pies jest za chudy!!!! Onki mają mieć masę i 1-cm tkanki tłuszczowej pod skórą. Nie mylić z powięziami czy czym tam. Proszę natychmiast zacząć karmić psa bo TOZ zawołam. to nie chart chyba?? Quote
Celina12 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Brawo Neris właśnie z chartem mi się skojarzyła.... Dokarmić Yodę !!!!!!! Jak to ten Twój Pańcio Yoduniu-ma dość wody ,że Ci nie pomógł????? Był przecież cieplej ubrany niż Ty :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Napi od dziś będzie tez moją Ulubienicą-uwielbiam takie charakterne Dziewczyny :diabloti: Quote
brazowa1 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Tylko ja Cie kaerjot rozumiem....wiem,o co Ci chodzi.Mialas suke-szkieletorka,teraz masz suke-kobiete i wiadomo,no....te waleczek,tam waleczek.Ale ona dobrze wyglada,naprawde.Nie za chuda.Nie za chuda-ideał. Quote
Celina12 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Aby od Sylwestra cały rok był extra. By marzenia się spełniały, by pieniądze kieszeń Twą wypychały. A uczucia nie znikały i z serduszka wypływały. Quote
kaerjot Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Ojej gwiazdeczki nam migają. Jak ślicznie. Bardzo, bardzo dziękujemy. Quote
Celina12 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Co tu tak cicho-chcę opowieści świąteczno-sylwestrowych....zdjęcia tyż fcem ja!!!! Quote
Celina12 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 A gdzie WYŚTA som????:diabloti: Brakuje mi opowieści....:shake: Quote
kaerjot Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Wczoraj późnym popołudniem jechaliśmy do domu, nagle TZ powiedział, że na poboczu leżał kot, ale miał podniesioną głowę. Zatrzymaliśmy się, podeszliśmy do niego. Przerażony syczał na nas, usiłował wstać, ale ruszał tylko jedną łapą. Wzięłam go na ręce, biegłam do samochodu tak szybko jak mogłam. Nie zdążyłam. Miałam jeszcze nadzieję, że on stracił przytomność, otuliłam, żeby nie tracił ciepła. Na nic. Mogłam tylko zstawić jego ciało do kremacji. Pierwszy raz w życiu widziałam śmierć. Myślałam, że on się wyrywa, a to był już koniec. Kiedy go niosłam, mówiłam do niego, starałam się go uspokoić. Czy mnie słyszał? Czy w ostatniej chwili poczuł, że komuś zależy? Był piękny, duży, czarny. Proszę, pomyślcie o nim choć przez chwilkę. Może nikt inny o nim nie pomyśli. [*] Quote
Celina12 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 :-(:-(:-(.....w ostatnich minutach życia Byłeś w ramionach...przytulony i ogrzany...nie Byłeś SAM.....biegaj Maleńki bez bólu......Dobranoc!!!!:-(:-(:-( Quote
diabelkowa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 przeczytalam o Yodzie ciesze sie ze nie dawaliscie za wygrana czarnulku... [*] Quote
Kasia25 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Kasiu jesteście wspaniali!!!! :placz:Kotku [*] Quote
kaerjot Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Oddam goopią zołzę!!!!!! 10 lat, stan dobry, malo używana. Przesyłka na mój koszt. Dołożę żarcie i żwirek. Kupiłam najbardziej wypasiony drapak jaki znalazłam. Po namyśle dołożyłam drugi. To nie, niedobre wszystko. Po trzech latach oszczędzania kupiłam sobie wymarzone meble. I co???? Podła Wredna Goopia Brzydka Zła do szpiku Gruba Wstrętna Paskudna Obrzydliwa Durna Zuza Drapie :placz::placz::placz: Quote
Celina12 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:- o jeju ale podpadła....tylko Ona drapie???? Quote
Kasia25 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Współczuje,ale wiesz.......... moze to są też, jej wymarzone mebelki:p Quote
kaerjot Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Celina12 napisał(a):tylko Ona drapie???? Tylko ona, Gizmo używa drapaków, a Klara nigdy nie drapała, w sumie to nawet dziwne jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.