mtf zalesie Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 moge wplacic 50 zl,psy odlawia Grodecki odplatnie Quote
ANETTTA Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 ale jest propozycja ...psi kat cos moze pomoże czytaj pare postów wczesniej ratujmy benia aby nie trafił do krzyczek :placz::placz::placz::placz: Quote
mtf zalesie Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 czytam wlasnie watek gdzie mycha 101 organizuje odlowienie suki chelsa ze stacji benzynowej/ koszt 100 zl,/moge wplacic 50 zl Quote
aamms Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Jestem..To nie ja mam wiadomości o psinie z pierwszej ręki..Ja tylko napisałam na forum..Dziewczyna, która dokarmia sunię, mieszka w Białobrzegach i ma wieści na bieżąco..To jest do niej telefon: 502 689 592..Dziewczyna ma na imię Lidka.. Quote
Marka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 asiuniap napisał(a):Potrzebuję więcej zdjęć i, hm, czemu piszecie, że to bernardyn? Wg mnie to mix kaukaza albo inny azjata. Koło bernardyna wg mnie nawet nie leżała. No pewnie, że nie - gdyby się dopatrywać rasy to wygląda jak mix kaukaza z leonbergerem - ale to standard, że jak duże, kudłate i ładne - to bernardyn :biggrina: mtf zalesie napisał(a):moge wplacic 50 zl,psy odlawia Grodecki odplatnie chyba lepiej wpłacić te pieniądze na leczenie suki, niż płacić hyclowi za złapanie - a dogomaniacy to sobie nie poradzą? Co ten facet ma więcej niż my - metalową pętlę na drucie..? :roll: Takie odławianie psów przez hycli to potem dla nich trauma na resztę życia :razz: Quote
aamms Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Dziewczyny, ja się znam na kotach i to nie na wszystkich rasach.. Suni nie widziałam, na focie jest duża, trzykolorowa i puchata.. mnie przypomina bernardyna, ale jak napisalam - nie znam się całkiem i jeśli piszecie, że przypomina całkiem inną rasę, to ok, zgadzam się.. i nie dyskutuję.. Ale czego by nie przypominała myślę, że potrzebuje pomocy.. Czy ktoś kontaktował się z Lidką?Ja się odzywam z przerwami, bo mam problemy z netem a właściwie z prądem.. w budynku jest remont wszystkiego i został uszkodzony kabel.. w związku z tym prąd pojawia się od czasu do czasu.. za chwilę mogę nie mieć całkiem.. grr.. Quote
asiuniap Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Rozmawiałam z Lidią. To suka, duża. Tak jak powiedziała Marka, ja też stawiam na mixa kaukaza z leonbergerem. Azyl oferuje pomoc w leczeniu, tylko co potem. Potrzebny tymczas, ewentualnie, lecz nie obiecuję na 100% być może miałaby dom. Najpierw trzeba ją złapać. Lidia mówi, że w tamtych okolicach notorycznie są wyrzucane psy, obecnie oprócz niej widywane są 2 duże psy. Psy po jakimś czasie znikają czyli zapewne są odławiane przez hycla i wywożone do Krzyczek lub Chrcynnego (innej opcji nie biorę pod uwagę). Sunia nie utyka, została potrącona, ma obdartą skóre i pokrwawiony bok. Jest od jakiegoś tygodnia, na początku wyglądała ładnie, teraz futro się zabrudziło i nie jest już taka piękna. Podobno uwielbia bawić się z dziećmi, boi się dorosłych. Suka przeniosła się do lasku. Macie jakieś pomysły/propozycje? Quote
monikab Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 a moze podac jej NOFENACTIL zeby sunia usnęla albo byla mocno otumaniona i wtedy jązlapac?Mam teraz ten sam problem z suką ze stacji benzynowej.Lek doradzil mi dzis behawiorysta,bo innego sposobu na zlapanie nie ma.Tylko nie mam pojęcia jaką dawkę trzeba jej podac bo skoro to a'la bernardynka.Trzebaby zapytac weta.Tylko po podaniu trzeba siedziec i obserwowac psa przez około godzinę zeby nie wyszła na jezdnię.Powodzenia,niestety nie mogę zrobic nic więcej,obiecuje pieniazka na leczenie po złapaniu Quote
ANETTTA Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 piszcie piszcie co z sunią moze trzeba ja przekupic smakołykami kiełbska itd itd piszecie ze ona lubi dzieci .......:placz::placz::placz:.pomocy kto nam tu pomoze ja mieszkam za daleko ..:placz::placz::placz:.....a bardzo mi ciąży na sercu los suni:placz::placz::placz::placz: .....kocham te wielkie beniowe futrzaki .............:placz::placz::placz::placz:.pomocy Quote
Ziutka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 [quote name='monikab']Tylko nie mam pojęcia jaką dawkę trzeba jej podac bo skoro to a'la bernardynka.Trzebaby zapytac weta.Tylko po podaniu trzeba siedziec i obserwowac psa przez około godzinę zeby nie wyszła na jezdnię. Nie mam pojęcia jak to jest w przypadku dawkowania Nofenactilu ale ostatnio z Kasiaprodex zabierałyśmy od nas ze schronu dwa (dzikie) ONki na DT połączone ze szkoleniem, to podałyśmy im Sedalin 3 miarki na dwa psiaki i powiem szczerze, że po 15 minutach mogłyśmy z nimi zrobić co chciałyśmy.....były otumanione i non stop się przewracały......gorzej było z wejściem psiaków do samochodu bo same musiałyśmy Je wkładać :evil_lol:. Więc wydaje mi się, że lepszym wyjściem będzie w tym przypadku Sedalin....krócej się czeka na działanie. Ale oczywiście Wy zadecydujecie. Quote
mtf zalesie Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 WSZYSCY doradzaja ale nie ma kto ja zlapac ani gdzie zabrac taki jest stan rzeczy na obecana chwile.moge pomoc finansowo tylko ,pomoc w transporcie komus Quote
ANETTTA Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 kochani jest weekend moze jakas organizacja ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,czas ucieka ,,,,,,,,,,,,,,,,,nie wierze ze tak ciezko złapac psa :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
asiuniap Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Aneta, co to znaczy jakaś organizacja. W organizacjach działają wolontariusze. Ja zaproponowałam pomoc w postaci leczenia i być może, powtarzam, być może, domu. Ale trzeba sunię złapać i ktoś powinien zająć się organizacją łapanki, skrzykiwaniem ludzi, koordynacją akcji. Kto się tym zajmie? Bo, przepraszam, będę brutalna, ale płaczem, jękami suce nie pomożesz. Spróbuj zaapelować na dogo do ludzi mieszkających w pobliżu, Markach, Nieporęcie, Zielonce. W Zielonce działa fundacja Maja, są na dogo wolontariusze stamtąd. Quote
aamms Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Podniosę.. Tylko tyle mogę.. :oops: Rozłożyłam się na zapalenie oskrzeli.. :angryy: Quote
Mośka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ojej, brakuje właściwie tylko 1 ogniwa -odlowienia i dowiezienia psa do WARSZAWY :roll: Asiuniap, dobrze zrozumialam- Azyl by wzial "patronat" nad sunia w jakiejs warszawskiej klinice (w jakiej)? DOGOMANIACY, którzy tak licznie braliście udział w akcji łapania KAZIKA pod Wierzbnem. Może jako doświadczona ekipa ;) ktoś by spróbował??? Sunia już raz była potrącona przez samochód, nie jest bezpieczna :shake: Quote
Diana S Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Co z ta psinką? mam cichą nadzieję, że nie siedzi na tej ulicy :-(. Przepraszam jezeli nie doczytałam wszystkiego... Quote
asiuniap Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Niedawno dzwoniła do mnie pani Lidka. Pyta się co z wyłapywaniem, bo ona ma czas w weekend, od następnego tygodnia ma nocki i nie będze w stanie pomóc. Dała jej jeść na odległość, sunia bardzo patrzy na ręce. Marka ma fajny pomysł, że jeśli ona bawi się z dziećmi, żeby dziecko założyło jej obroże, a potem dopięło smycz. Ale w pobliżu musiałby być ktos dorosły, bo mogłaby się szarpnąć. Wczoraj po osiedlu jeździł hycel... Nie wiadomo czy sunia potrzebuje długotrwałego leczenia w klinice, bo podobno już nie utyka, choć na boku skóra jest zdarta. Na pewno trzebaby zbadać ją , odrobaczyć, żaszczepić, może zrobić sterylkę. W tej chwili w zasadzie trzeba zrobić tak mało, albo tak dużo. ZŁAPAĆ JĄ. Proponuję napisać w temacie, że potrzebni ludzie do łapania. Jak się dowiedziałam to nie są okolice Marek tylko Łegionowa, Nieporętu, jak się jedzie na Serock. Chyba s ą w tamtych okolicach jacyś wolontrariusze? Quote
Mośka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 aamms prosze zmień tytuł tak jak sugeruje asiap :roll: Moze odezwie się ktos z okolic. Quote
asiuniap Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='asiuniap']Niedawno dzwoniła do mnie pani Lidka. Pyta się co z wyłapywaniem, bo ona ma czas w weekend, od następnego tygodnia ma nocki i nie będze w stanie pomóc. Dała jej jeść na odległość, sunia bardzo patrzy na ręce. Marka ma fajny pomysł, że jeśli ona bawi się z dziećmi, żeby dziecko założyło jej obroże, a potem dopięło smycz. Ale w pobliżu musiałby być ktos dorosły, bo mogłaby się szarpnąć. Wczoraj po osiedlu jeździł hycel... Nie wiadomo czy sunia potrzebuje długotrwałego leczenia w klinice, bo podobno już nie utyka, choć na boku skóra jest zdarta. Na pewno trzebaby zbadać ją , odrobaczyć, żaszczepić, może zrobić sterylkę. W tej chwili w zasadzie trzeba zrobić tak mało, albo tak dużo. ZŁAPAĆ JĄ. Proponuję napisać w temacie, że potrzebni ludzie do łapania. Jak się dowiedziałam to nie są okolice Marek tylko Łegionowa, Nieporętu, jak się jedzie na Serock. Chyba s ą w tamtych okolicach jacyś wolontrariusze? Quote
Ziutka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Mośka napisał(a): DOGOMANIACY, którzy tak licznie braliście udział w akcji łapania KAZIKA pod Wierzbnem. Może jako doświadczona ekipa ;) ktoś by spróbował??? Wiem, że na pewno przy łapaniu Kazika był wujek KWL. Napisałam już do niego wiadomość na skype....na razie jest niedostępny :shake: Chociaż najlepiej z nim komunikować się telefonicznie. Quote
Marka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 No właśnie - może po prostu Lidka poprosiłaby dzieci, które się z nią bawią o założenie jej obroży z linką - gdyby to się udało, to wystarczyłyby po prostu dwie osoby z samochodem w pogotowiu, które pojechałyby po sukę, kiedy ta byłaby już przypięta na tej lince do czegoś w jakimś spokojnym miejscu... Najlepsza byłaby obroża z taką klamrą zatrzaskową - nie zapinana na dziurki. Bo ganianie jej po okolicy może się skończyć tym, że suka zacznie wiać na sam widok człowieka... PS. Ja mogę zaoferować pomoc w przewożeniu w niedzielę - w sobotę mamy samochód w warsztacie. Quote
aamms Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Teraz dopiero przeczytałam.. Tytuł zmieniony.. czy taki może zostać, czy chcecie jakiś inny? I wielkie dzięki wszystkim za zaangażowanie w pomoc suni.. :) Quote
Mośka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Asiuniao, nie pogadałabyś z Panią Lidką ? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.