Jump to content
Dogomania

Kielce - mlodziutka mix malamuta - JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!!!!


Recommended Posts

  • Replies 434
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Naprawdę nie wiem, co my zrobimy z tą sunią:shake:. Te kobiety naprawdę miały dobre chęci, ale nie dawały sobie rady.
Ją ciągle nosiło, jak była w mieszkaniu, to chciała wyjść, stała przy drzwiach i piszczała, jak ją wypuściły do ogrodu, to spuszczona na moment z oka , przeskakiwała przez płot.
Inna sprawa,że ten płot nie był zbyt wysoki, ok.1,5 m, może przy wyższym ogrodzeniu nie dała by rady.

Polarna Legenda, masz większe doświadczenie, jak uważasz, czy ona nadawała by się do bloku.
Był chętny na husky młody chłopak , mieszkający w bloku, ale boję się ,że też by sobie nie poradził. Nie wiem, jak ona by się zachowywała zostawiona sama w domu. U tych kobiet nigdy sama nie była.

Posted

erka - ja myślę,że ona potrzebowała czasu...czy one zapewniały jej jakieś zabawy, spacery???? czasem sam ogródek nie wystarcza do tego, by pies się wybiegał - a jak się nudziła to chciała rozrywki i próba ucieczki...

jeśli chłopak ma czas na długie spacery i wymęczenie suki to myślę,ze byłby to dobry dom - ale ruch przede wszystkim!!!

Posted

Takim psom nie wystarczy wypuszczenie do ogrodu. One potrzebują intensywnych treningów i to kilka razy w tygodniu. No biegania przy rowerze czy poprostu biegania z właścicielem inaczej potrafią roznieść dom i uciekać. Nie wiem ile ruchu potrzebowałaby Giga bo ja akurat mam leniwca której wystarcza 4 km przebieżki na rowerku, ale są i takie zaprzęgowce, które zrobią 10 km i nie są zmęczone i ciągle szukają gdzieś rozrywki zamiast odpoczywać.

Posted

Paulinko ja cipowiem ze jak z nia chodzilam na spacery to ona nie skora do biegania ale to wcale ja ja moglam ciagnac a to taki osiolek ze za nic ona tylko szla... moze dlatego ze miala noge szyta... i jeszczce trpoche kulala...

Posted

To mógł być powód, ale generalnie te psy wykorzystają każdą możliwość ucieczki jeśli nie są wybiegane. No ale być może jej też niewiele do zmęczenia potrzeba, ale na pewno nie wystarczy jej ogród.

Posted

dziewczynki dostalam dzis wiadomosc od pani edyty o giguni i jestem zalamana bo tydzien temu dzwonilam do pani ewy i powiedziala mi ze giga ma juz dom a ja tak bardzo chcialam ja wziac...nie moge tego przezyc bo ja uslyszalam ze jest juz zamowiona pojechalam do schronu w walbrzychu i wzielam sierote setha mixa malamuta nie moge powiedziec ze zaluje ze go mam ale...giga miala pierszenstwo w moim domu gdybym tylko wiedziala ze oni ja oddadza....:-( mam jeszcze jedna dziewczyne shille mix wilczaka czeskiego i teraz setha.nie moge jej juz wziac a znam sie na tych psach i na ich psychice,ldzie ktorzy ja wzieli nic o nich nie wiedzieli jak z takim psem sie obchodzic TO NIE JEST ZWYKLY PSIAK TYLKO HASZCZAK!!!A TO ROBI RÓŻNICE!!!jestem wsciekla bo najlatwiej jest psa wziac a jak cos nie idzie to ODDAC!zamiast włożyc w prace z tym psem cale serce i sily!!!NIKT NAM NIE POWIEDZIAL ZE BEDZIE ŁATWO!!!:angryy:

Posted

[quote name='darunia-puma']dziewczynki dostalam dzis wiadomosc od pani edyty o giguni i jestem zalamana bo tydzien temu dzwonilam do pani ewy i powiedziala mi ze giga ma juz dom a ja tak bardzo chcialam ja wziac...nie moge tego przezyc bo ja uslyszalam ze jest juz zamowiona pojechalam do schronu w walbrzychu i wzielam sierote setha mixa malamuta nie moge powiedziec ze zaluje ze go mam ale...giga miala pierszenstwo w moim domu gdybym tylko wiedziala ze oni ja oddadza....:-( mam jeszcze jedna dziewczyne shille mix wilczaka czeskiego i teraz setha.nie moge jej juz wziac a znam sie na tych psach i na ich psychice,ldzie ktorzy ja wzieli nic o nich nie wiedzieli jak z takim psem sie obchodzic TO NIE JEST ZWYKLY PSIAK TYLKO HASZCZAK!!!A TO ROBI RÓŻNICE!!!jestem wsciekla bo najlatwiej jest psa wziac a jak cos nie idzie to ODDAC!zamiast włożyc w prace z tym psem cale serce i sily!!!NIKT NAM NIE POWIEDZIAL ZE BEDZIE ŁATWO!!!:angryy:

darunia - i właśnie nam też żal Gigi.... ty mialas do czynienia z takimi psami, mialas doświadczenie...a panie - cóż, może i serce miay, Giga się spodobała, ale zero doświadczenia z takimi psami - a jak to powiedziałaś - to psy nie dla każdego...:shake:

Posted

nie wiem co moglabym zrobic dla tej niuni probowalam wczoraj przekazac do adopcji pewna sunie z wałbrzycha i wydawało sie ze bedzie ok ale babka zrezygnowala do diabla co jest z tymi ludzmi!!!???? NIE POTRAFISZ ZAJAC SIE PSEM TO GO NIE BIERZ!!!a nie jak on mysli ze mu sie los odmienil nagle ponownie wszystko traci!!!!tyle ile sie naplakalam nad giga to nikt o tym nie wie serce mi peklo bo ona mogla od tygodnia byc ze mna i z moja shilla!!!powinna byc lista ludzi ktorzy zawiedli i im psiakow nie dawac to nie sa zabawki na tydzien!!!

Posted

erka napisał(a):
Naprawdę nie wiem, co my zrobimy z tą sunią:shake:. Te kobiety naprawdę miały dobre chęci, ale nie dawały sobie rady.
Ją ciągle nosiło, jak była w mieszkaniu, to chciała wyjść, stała przy drzwiach i piszczała, jak ją wypuściły do ogrodu, to spuszczona na moment z oka , przeskakiwała przez płot.
Inna sprawa,że ten płot nie był zbyt wysoki, ok.1,5 m, może przy wyższym ogrodzeniu nie dała by rady.

Polarna Legenda, masz większe doświadczenie, jak uważasz, czy ona nadawała by się do bloku.
Był chętny na husky młody chłopak , mieszkający w bloku, ale boję się ,że też by sobie nie poradził. Nie wiem, jak ona by się zachowywała zostawiona sama w domu. U tych kobiet nigdy sama nie była.


Nie znam Gigi osobiscie i nie wiem jaki ma charakter ale wiem że wiele malamutów,huskich żyje w blokach i ma sie dobrze.Nie chodzi o to gdzie mieszka pies tylko jak spedza czas.Ja swojego pierwszego malamuta też miałam w domu ale:dziennie treningi przy rowerze albo przy koniu,do tego spacery i naprawde uważam że pies miał sie dobrze.Poza tym osoby które wzięły Gigę powinny mieć na uwadze że pies jest na nowym miejscu i zanim sie przyzwyczai trochę czasu minie.Suka po prostu była zdezorientowana i chciała wrócić na swój dobrze znany teren.Stąd uważam to niecierpliwe kręcenie sie po domu i chęc wyjścia na dwór a ostatecznie ucieczka.Dorosłemu psu który zmienia dom trzeba poświęcić znacznie więcej czasu niż np.szczeniakowi.

Posted

andzia69 napisał(a):
erka - ja myślę,że ona potrzebowała czasu...czy one zapewniały jej jakieś zabawy, spacery???? czasem sam ogródek nie wystarcza do tego, by pies się wybiegał - a jak się nudziła to chciała rozrywki i próba ucieczki...

jeśli chłopak ma czas na długie spacery i wymęczenie suki to myślę,ze byłby to dobry dom - ale ruch przede wszystkim!!!


Zgadza się.Przede wszystkim Giga jest dorosłą suką i jak juz napisałam potrzebuje znacznie więcej czasu i UWAGI aby sie zaaklimatyzować.

Posted

Polarna Legenda napisał(a):
Zgadza się.Przede wszystkim Giga jest dorosłą suką i jak juz napisałam potrzebuje znacznie więcej czasu i UWAGI aby sie zaaklimatyzować.


wedlug mnie osoby ktore wzieły gigunie sa w pelni nieodpowiedzialnymi osobami nie daly jej szans aby zaczela na nowo ukladac sobie wszystko w główce CO TO JEST TYDZIEN DLA DOROSŁEGO PSA W NOWYM MIEJSCU???:shake: wystarczylo ze piszczala i wyskakiwala przez ogrodzenie TO JUZ ZDYSKWALIFIKOWALO JA...!!!A czy te panie poczytały chocby jeden artykuł na temat tych psow:jak zyja, jaki maja temperament czy szybko sie przyzwyczajaja do nowych warunkow i czy sa chocby ufne? one chcialy miec od razu ulozonego psa!!!a tak nie da rady z psem doroslym i po przejsciach...mam nadzieje ze nikogo nie urazilam tymi slowami ale jestem zbulwersowana taka postawa bo mi bardzo zalezalo na giguni zeby ja wziac i wiem ze do tego co sie teraz stalo by nie doszlo!!!KOSZMAR!!!:angryy::angryy::angryy::mad::shake::placz:

Posted

Darunia-puma, ja też jestem wściekła,że tak to wszystko wyszło:shake:.
I jeżeli rzeczywiście tak bardzo im było szkoda suni i płakały oddając ja , to mogły chociaż zatrzymać ja u siebie do czasu znalezienia nowego domu. Wiedziały przecież, że u nas wróci na działkę, bo nie ma innej możliwości i stamtąd też może uciec i to prosto na barzdo ruchliwą ulkice.

Naprawdę boimy sie teraz komukolwiek wydać Gigi, żeby sytuacja nie powtórzyła się.
Jeżeli chodzi o tego chłopaka ze Stalowej, to właściwie nie on dzwonił , tylko jego siostra i to mial byc prezent dla brata, który marzył o husky.
Trochę sceptycznie odnosze się do takich prezentów:shake:.

Posted

Mój pies kiedy go wzięłam na tymczas tez zwiewał...wystarczyła chwila nieuwagi i już go nie było. I tak zwiewał przez kilka miesięcy...a ja jak głupia ganiałam go po osiedlu. On jednak czuł potrzebę włóczyć się ponieważ tak wcześniej wyglądało jego zycie... Nie był w stanie przyzwyczaić się z dnia na dzień do siedzącego trybu życia... Minęły miesiące a dokładnie 6 mies zanim przestawił się na osiadły tryb życia. Wtedy pojawił się domek dla niego...wszystko fajnie ale on po tygodniu zwiał z tego domku i wrócił z drugiego końca Kielc na stare śmieci...i tak juz zostało a raczej on został. Teraz siedzi i się patrzy tymi swoimi oczami...Włóczęgostwo odeszło w niepamięć ale potrzeba było czasu...do dziś ten zwierz woli siedzieć na balkonie niż w domu. Stoi pod drzwiami i czeka, zeby go wypuścić, najgorzej jest zimą kiedy biedak cały się trzęsie, aż mu zęby strzelają a za nic na świecie nie chce wejść do domu. Wtedy muszę zastosować przemoc i siłą zaciągnąć go do domu...Taki dziwak trochę ale dało się... już nie zwiewa, nie piszczy pod drzwiami tylko grzecznie czeka na spacerek...

Posted

to jest przeciez skandal ze ludzie tak postapuja z psami!!! a co do giguni to fakt teraz bedzie problem ja gdziekolwiek oddac bo jesli sytuacja sie powtorzy to z jej z mozgu wode zrobia!!!i faktycznie nigdy juz nie zaufa ludziom bo jak juz zaczyna sie przyzwyczajac to ja oddaja jak niepotrzebny smiec bo nie spelnila kryteriów rodzinki!!!a ONA CZUJE I KOCHA...i chce byc kochana! a co do tej siostry i giguni jako prezent to mam zle przeczucia i nie oddawalabym jej tam - a jak sie "prezent" niespodoba?znowu wroci?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...