MonikaP Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 neverend napisał(a):Lekarz mało co powiedział...Mały ma gilka w nosku i prycha co jakiś czas...dostał tabletkę, której 1/4 miałam dać wczoraj i dziś... Jutro wizyta o 15,więc zobaczymy jak oceni stan naszego maluszka... A oczka? Nie ma czegoś w oczkach? Quote
neverend Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 nie...troszkę mu leciała ropka,ale to pewnie z wycieńczenia organizm sie bronił.. Teraz już mniej po glukozie...brakowało mu witamin... Quote
MonikaP Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Naverend, jeśli mogę coś doradzić, to ...wydaje mi się, że małemu przydałoby się podać surowicę wieloskładnikową... A jak się czują pozostałe szczeniaki z tego miotu? Quote
neverend Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 MonikaP napisał(a):Naverend, jeśli mogę coś doradzić, to ...wydaje mi się, że małemu przydałoby się podać surowicę wieloskładnikową... A jak się czują pozostałe szczeniaki z tego miotu? Dobrze,ja na tym wątku szczególnie proszę o rady...nie odchowywałam dotąd szczeniąt tylko kociaki i ptaki... A o tą surowicę zapytam weta...niech obejrzy jego oczy...w sumie oglądał i nic nie wypatrzył strasznego,ale witaminki mu się przydadzą...ja myślałam o zakupie favitalu - to uzupełnia w braki witaminowe... A jego rodzeństwo jest 2x większe i czuje się na pewno lepiej niż on do tej chwili,bo teraz leży mi na rękach i z ledwością mogę pisać...:eviltong: Quote
MonikaP Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 neverend napisał(a):Dobrze,ja na tym wątku szczególnie proszę o rady...nie odchowywałam dotąd szczeniąt tylko kociaki i ptaki... A o tą surowicę zapytam weta...niech obejrzy jego oczy...w sumie oglądał i nic nie wypatrzył strasznego,ale witaminki mu się przydadzą...ja myślałam o zakupie favitalu - to uzupełnia w braki witaminowe... A jego rodzeństwo jest 2x większe i czuje się na pewno lepiej niż on do tej chwili,bo teraz leży mi na rękach i z ledwością mogę pisać...:eviltong: Chodzi mi o to, czy pozostałe szczeniaki nie mają objawów infekcji... Ten katarek i ropka w oczach to mogą być początki nosówki, a dla szczeniaczka to niemal wyrok...dlatego dobrze by było podać jak najszybciej surowicę...choćby profilaktycznie... Quote
neverend Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 MonikaP napisał(a):Chodzi mi o to, czy pozostałe szczeniaki nie mają objawów infekcji... Ten katarek i ropka w oczach to mogą być początki nosówki, a dla szczeniaczka to niemal wyrok...dlatego dobrze by było podać jak najszybciej surowicę...choćby profilaktycznie... Aha...Więc u małych nic nie zauważyłam...w sobote się przyjrzę...tylko dziwi mnie że wet nic nie stwierdził...:shake: Quote
MonikaP Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 neverend napisał(a):Aha...Więc u małych nic nie zauważyłam...w sobote się przyjrzę...tylko dziwi mnie że wet nic nie stwierdził...:shake: Wiesz, ja wychodzę z założenia,że takiego słabeuszka lepiej chronić....a jedyna ochrona w tej chwili to surowica... Quote
lidka_park Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 neverend napisał(a): Lidko... najważniejsze,żeby był do końca września u nas... Ja 13 jadę do Poznania i wracam 17..Mam jeszcze egzaminy... 26 cały dzień będę u lekarzy a 29 - 30 wyjeżdżam do Poznania już na studia...Więc jak coś, możemy się wymieniać w obowiązkach... Głowa do góry - pomogę Ci,tak jak Ty pomogłaś mi...;) Ufff... to chyba moge spać spokojnie ;) Quote
pajunia Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Newer, Monika ma racje, radzilabym tez podac Caniserin,, chocby profilaktycznie 5 ml. Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 pajunia napisał(a):Newer, Monika ma racje, radzilabym tez podac Caniserin,, chocby profilaktycznie 5 ml. o 15 mam wizyte.... ciekawe co na to wet...:roll: martwię się....:shake::shake::shake: Quote
Evas Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Napisz, proszę po wizycie. Zaglądam tu i przesyłam ciepłe myśli..żeby było dobrze. Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Evas napisał(a):Napisz, proszę po wizycie. Zaglądam tu i przesyłam ciepłe myśli..żeby było dobrze. Jasne,że napiszę...cała w nerwach jestem... Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Już po wiecie...nie powiedział za wiele...dał antybiotyk i zastrzyk wzmacniający...coś na C...C12 czy coś? Nie ma nosówki,chyba,bo mówiłam o ropie z oczu,że mu leciała i patrzył na jego nosek...jutro wizyta numer4...echhh Quote
MonikaP Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 neverend napisał(a):Już po wiecie...nie powiedział za wiele...dał antybiotyk i zastrzyk wzmacniający...coś na C...C12 czy coś? Nie ma nosówki,chyba,bo mówiłam o ropie z oczu,że mu leciała i patrzył na jego nosek...jutro wizyta numer4...echhh Hm, myślę,że od patrzenia na nosek nic nie przyjdzie...a surowicę można podać profilaktycznie - bo taki maluch jest narażony na zachorowanie tak czy inaczej - przecież Ty mu możesz przynieść wirusy choćby na ubraniu, butach czy włosach... Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 MonikaP napisał(a):Hm, myślę,że od patrzenia na nosek nic nie przyjdzie...a surowicę można podać profilaktycznie - bo taki maluch jest narażony na zachorowanie tak czy inaczej - przecież Ty mu możesz przynieść wirusy choćby na ubraniu, butach czy włosach... chyba zmienię weta:eviltong: Quote
Evas Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Never, uważaj po wizycie w schronisku, żeby stamtąd nie przynieść wirusa. :roll: Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 nie wiem jeszcze,czy pojadę...:roll: Quote
mowie-nie-arce Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 biedny Guziczek tylko żeby znbowu nie złapał jakiejś infekcji... ciekawe co z maluchami... no never opiekuj sie nim dobrze... choc i tak weim ze u ciebie ma najlepiej. :D Quote
neverend Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Od tygodnia trwa leczenie Guziczka...Czeka go jeszcze trochę szczepień, zastrzyków, wizyt. Dlatego prosimy o pomoc finansowa, liczy się każdy grosz... Wpłaty podpisujemy tytułem: GUZICZEK OSTRÓDA Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA NIP 7412025929 KRS 0000264523 nr konta dla przelewów z zagranicy INGBPLPW78213000042001038801430001 Quote
MonikaP Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Neverend, proszę, pomyśl o tej surowicy...ona mu na pewno nie zaszkodzi, a może uratować mu życie... Quote
neverend Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Na razie jest za wcześnie na podawanie tego rodzaju środków zapobiegawczych- tak powiedział wet... Chcę jeszcze go zaszczepić na parvo... Mały został dziś znów odrobaczony,bo ma robaki... Leczenie jeszcze potrwa, dlatego proszę o pomoc...o wsparcie groszem... Quote
MonikaP Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 neverend napisał(a):Na razie jest za wcześnie na podawanie tego rodzaju środków zapobiegawczych- tak powiedział wet... Chcę jeszcze go zaszczepić na parvo... Mały został dziś znów odrobaczony,bo ma robaki... Leczenie jeszcze potrwa, dlatego proszę o pomoc...o wsparcie groszem... Za wcześnie??? Surowicę można podać już od trzeciego tygodnia życia.... Quote
neverend Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 On jest za słaby...zwłaszcza po odwodnieniu i niedożywieniu...Muszę poczekać jeszcze tydzień...tak samo na szczepionkę na parvo... Quote
MonikaP Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 neverend napisał(a):On jest za słaby...zwłaszcza po odwodnieniu i niedożywieniu...Muszę poczekać jeszcze tydzień...tak samo na szczepionkę na parvo... No cóż , wobec tego nie wtrącam się. Jednak z tego, co wiem, surowicę podaje się albo profilaktycznie, albo zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów choroby. Za tydzień to on już może być chory na całego....A szczepi się dopiero 2-3 tygodnie po podaniu surowicy - ona właśnie ma jakby zastąpić szczepienie, uodpornić szczeniaczka "na już". Quote
neverend Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Moniko, dobrze,że doradzasz,ale rozmawiałam z weterynarzem,który mi powiedział,że naprawdę szczepienie może wykonać dopiero za tydzień... Szczeniak dostaje na razie antybiotyk i środki wzmacniające,zawierające składniki w mleku matki, których on nie zdążył otrzymać... Nie chcę się z nim kłócić, tak samo z nikim innym, którzy widzą problem i chcą pomóc. Gdybyś mi nie powiedziała o surowicy,to nawet bym nie wiedziała i nie zapytała weta. Poza tym on nie stwierdził nosówki, tylko przeziębienie. Mały już nie kicha i nie leci mu ropa z oczu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.